Producenci betonu towarowego zanotują spadki w 2020 roku

2020-09-04 13:11 Monika Czechowska
Beton towarowy w budownictwie mieszkaniowym
Autor: Erbud

Producenci betonu towarowego na rok 2020 prognozowali 2-procentowy wzrost produkcji, jednak pandemia koronawirusa brutalnie skorygowała wskaźniki. Będzie spadek i to spory. Czy Polska utrzyma czwarte miejsce w Europie w produkcji betonu towarowego? Jaka jest obecnie kondycja branży betonowej?

Bez betonu towarowego nie ma budownictwa

Beton jest najczęściej stosowanym tworzywem z tych, które produkuje człowiek, stąd poziom produkcji tego materiału jest często miarą kondycji gospodarki. W Polsce produkujemy rocznie ponad 26 mln m3 betonu towarowego. Mamy 592 producentów betonu, 1075 wytwórni i ok. 3150 specjalistycznych betonomieszarek do jego transportu. Te ostatnie wykonują 11 tys. kursów dziennie, co jak podał Łukasz Żyła, wiceprezes Stowarzyszenia Producentów Betonu Towarowego (SPBT), można porównać do 14 okrążeń Ziemi wokół równika. Produkcję betonu, ze względu na jego specyfikę, charakteryzuje lokalny charakter, ale najwięcej potrzebują go w miastach w budownictwie mieszkaniowym i do budowy biurowców oraz na budowę infrastruktury transportowej. Udział budownictwa w PKB rośnie: od 7% w 2018 roku do 10% obecnie.

Produkcja betonu w Polsce
Autor: SPBT Produkcja betonu towarowego z korektą wpływu koronawirusa, czyli spadku produkcji budowlano-montażowej

Producenci betonu towarowego o wpływie koronawirusa

Jak wynika z prognoz opracowanych przez SPBT, pandemia koronawirusa spowoduje spadek produkcji betonu. O ile w zeszłym roku przewidywano sprzedaż w 2020 na poziomie 26 700 m3, co oznaczałoby wzrost o 2% w zestawieniu z rokiem 2019 – o tyle teraz sytuacja uległa zmianie. Aktualna prognoza rokuje zamknięcie roku ze spadkiem prawie 6%. Eksperci pokazują jednak nie tylko zagrożenia dla branży, ale także szanse. Wśród tych drugich wymieniają m.in. realizację do końca roku 2023 inwestycji z budżetu UE 2011-2020 oraz zagospodarowanie środków przeznaczonych przez UE w ramach Funduszy Odbudowy na walkę z efektami gospodarczymi Covid-19.

Należy zwrócić uwagę na to, że mamy do czynienia ze stabilnym portfelem zamówień z sektora budownictwa infrastrukturalnego, w związku z projektami drogowymi i kolejowymi. Szanse otwiera również sektor magazynowo-logistyczny. Obserwujemy branżę i wychodzimy naprzeciw jej potrzebom – skomentował na początku września sytuację w branży Michał Grys, wiceprezes zarządu SPBT, na corocznej konferencji prasowej stowarzyszenia.

Wytwórnia betonu
Autor: Cemex W Polsce jest obecnie 1075 wytwórni betonu towarowego

Na tym etapie możemy stwierdzić, że branża dzielnie „zniosła” skutki epidemii. Szczególnie istotne okazało się poważne, odpowiedzialne podejście do tematu – od głównych „graczy” sektora, po małe firmy, a w końcu – samych pracowników. Branża działa, kontrakty są realizowane, podejmowane są plany i inwestycje. Należy jednak podkreślić, że czas, w którym będziemy mogli obiektywnie oszacować rezultaty pandemii, jest jeszcze przed nami. Budownictwo opiera się na kontraktach długoterminowych, dlatego dopiero liczby podsumowujące dłuższe okresy będą miarodajnie w kontekście wzrostów lub spadków nakładów inwestycyjnych – powiedział Daniel Grzegorski, prezes SPBT.

Wyzwania dla producentów betonu towarowego

Oczywiście, tym najbardziej bieżącym wyzwaniem jest sprostanie wymogom związanym z koronawirusem w budownictwie by zachować ciągłość pracy wytwórni, ale to nie jedyny problem, z którym zmagają się producenci betonu.

  • Nie tylko koronawirus, czyli nowe oblicze pojęcia „bezpieczny”

Początek roku pokazał, że koncentracja na tym aspekcie w branży budowlanej jest nie tylko „dobrą praktyką”, ale must-have, bez którego nie da się obecnie mówić o żadnych transakcjach, czy rozwoju. Dziś sektor jest na etapie, w którym bezpieczeństwo związane z koronawirusem wchłonęło się w standardowe postrzeganie zasad BHP i bezpieczeństwa na budowie i wszystko wskazuje na to, że tak zostanie. To są jednak koszty, których firmy budowlane i producenci materiałów budowlanych nie uwzględnili planując budżety na 2020 rok. Rosną koszty, a więc i rosną ceny, natomiast marża spada.

Mimo nowych koronawirusowych problemów, producenci betonu nie ustają w działaniach, by ich branża była postrzegana jako bezpieczna pod każdym względem. Nowością jest kampania „Dobry Transport” skierowana do wszystkich producentów betonu oraz firm świadczących usługi w zakresie transportu i podawania mieszanek betonowych, by realizować te czynności z poszanowaniem dla zasad bezpieczeństwa. Certyfikacja BHP środków transportu betonu jest wspólną inicjatywą SPBT i Porozumienia dla Bezpieczeństwa w Budownictwie. Porozumienie jest organizacją, która zrzesza przedstawicieli 90% polskiego rynku generalnego wykonawstwa (tworzą je firmy Budimex, ERBUD, Hochtief, Warbud, Unibep, Porr, Mostostal Warszawa, Mota-Engil, Karmar, Strabag, Skanska i Polimex Mostostal). – Posiadanie certyfikatu oznacza uzyskanie wymiernych korzyści w obszarze konkurencyjności na rynku, jak np. możliwość wjazdu na budowy realizowane przez członków Porozumienia bez każdorazowej prekwalifikacji. Podobnie ma się sytuacja w kontekście wjazdu na teren wytwórni betonu. To jednak jest mniej istotne niż wspólny cel, jaki stanowi zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom i promocja dobrych praktyk – mówi Michał Wasilewski z Porozumienia dla Bezpieczeństwa w Budownictwie.

  • Ochrona środowiska

Priorytetem branży – oprócz efektywności i wdrażania nowoczesnych rozwiązań technologicznych – od lat jest ograniczenie negatywnego wpływu na ekosystem. Kwestia redukcji CO2 jest tu kluczowa. W ciągu 20 lat zawartość CO2 w m3 betonu została zredukowana o ok. 60%. Poza tym produkcja cementu czy betonu wcale nie jest w czołówce największych emiterów CO2 (patrz wykres poniżej).

Emisja CO2 przy produkcji materiałów budowlanych
Autor: Chatcham/z materiałów SPC Emisja CO2 i wykorzystanie energii w produkcji materiałów budowlanych

SPBT działa także na rzecz poprawy efektywności transportu betonu. Rezultatem jest zwiększenie limitu Dopuszczalnej Masy Całkowitej dla 4-osiowych betonomieszarek z 32 t do 34 t, z zachowaniem maksymalnego nacisku 9,5 t/oś. To pozwala zmniejszyć liczbę kursów betonomieszarek, to dziennie o dwa okrążenia Ziemi wokół równika mniej. Ograniczono tym samym emisję CO2 i NOx o ok. 12%. Możliwa stała się oszczędność 12 mln dm³ paliwa/rok. Optymalizacja wykorzystania samochodów oznacza także podniesienie standardów pracy i bezpieczeństwa kierowców.

Dodajmy jeszcze, że beton w 100 procentach można poddać recyklingowi, co wpisuje się w ochronę środowiska. Odpady betonowe można więc wykorzystać ponownie w całości, w przeciwieństwie np. do destruktu asfaltowego, który jest odpadem niebezpiecznym. Polskie cementownie, jak zapewnia prof. dr hab. Jan Deja ze Stowarzyszenia Producentów Cementy, w swojej produkcji wykorzystują ok. 70% paliw alternatywnych, a niektóre zakłady nawet 90%.

  • Walka z oskarżeniami o „betonozę”

W przestrzeni publicznej panuje kilka opinii krzywdzących dla producentów betonu.– Nadużywane ostatnio, a krzywdzące naszą branżę pojęcie „betonozy” czy też zabetonowywania miast [jest też „podatek od betonu”, czyli parafraza „podatku od deszczu” – red.] nie należą do „celów” branży. My staramy się dostarczyć na budowę materiał o jak najlepiej dobranych do konstrukcji parametrach. Natomiast to, jaki on przyjmie kształt, zależy od architektów, projektantów, a przede wszystkim urbanistów – ubolewa Daniel Grzegorski, prezes SPBT. Można np. wyprodukować beton przepuszczający wodę (również beton przepuszczający światło), ale to musi wypłynąć od zamawiającego. SPBT planuje akcje edukacyjne dla architektów, deweloperów i wykonawców, by promować właściwości i możliwości zastosowania nowoczesnych betonów.

To ostatnie wymaga czasu, podobnie jak walka o wyniki w zmienionych warunkach gospodarki, a koronawirus nie odpuszcza... 

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Czytaj więcej