Tu będzie najgęstsza sieć lokalnych linii kolejowych. Drugiego takiego regionu nie ma w Polsce

2026-01-20 8:52

Dolny Śląsk jest dziś liderem regionalnej odbudowy sieci kolejowej w Polsce. Projekty takie jak rewitalizacja linii do Jedliny-Zdroju czy Karpacza udowadniają, że konsekwentne inwestowanie w transport szynowy może przynieść wymierne efekty społeczne, turystyczne i gospodarcze. Rewitalizacja nieczynnych linii, przywracanie połączeń kolejowych - to główne założenia programu „Dolny Śląsk na dobrych torach" realizowanego przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego.

W ostatnich latach Dolny Śląsk stał się jednym z najbardziej aktywnych regionów w Polsce, jeśli chodzi o przywracanie i modernizację linii kolejowych, które przez dekady były zaniedbane lub całkowicie wyłączone z ruchu pasażerskiego. Dzięki współpracy samorządu województwa, Dolnośląskiej Służbie Dróg i Kolei (DSDiK) oraz przewoźnikowi, Kolejom Dolnośląskim, coraz więcej mieszkańców i turystów może podróżować pociągami w miejsca, które przez lata były niedostępne transportem szynowym. Dojazdy do mniejszych miejscowości, miasteczek i wsi z Wrocławia, Legnicy, Wałbrzycha czy Świdnicy stają się wygodniejsze, szybsze i bezpieczniejsze. Niestety wyłączenie z ruchu było łatwe, ale ponowne uruchomienie połączeń nawet najkrótszych liczących tylko kilka kilometrów trwa latami.

Odbudowa i remonty – lokalne linie, które otwierają świat

Udało się już wyremontować kilka tras kolejowych, z których kilka choć lokalne mają np. bardzo duże ogólnopolskie znaczenie turystyczne. Należy do nich przywrócenie ruchu kolejowego na trasie z Gryfowa Śląskiego przez Mirsk do Świeradowa-Zdroju. Po ponad 27 latach przerwy, 7 grudnia 2023 r. odbyło się oficjalne otwarcie linii kolejowej, a regularne połączenia pasażerskie zostały wznowione 10 grudnia tego samego roku. To zakończenie wieloletnich prac rewitalizacyjnych, w których udział wniosły samorząd województwa, lokalne gminy i środki unijne.

Do przełomowych projektów należało uruchomienie połączenia Świdnica - Jedlina-Zdrój, które powróciło na mapę kolejową po ponad 30 latach. Trasa ta została przebudowana i wyposażona w odnowione perony w takich miejscowościach jak Bystrzyca Górna czy Zagórze Śląskie, co znacznie poprawiło dostępność komunikacyjną regionu wałbrzyskiego

Z opóźnieniem, ale udało się także oddać do użytku linię z Jeleniej Góry przez Mysłakowice do Karpacza. Otwarcie w połowie czerwca 2025 z 12 parami pociągów codziennie okazało się wielkim sukcesem. Wiele osób zapomniało jednak lub nie brało pod uwagę, że ich domy znajdują się obok torów, co zrodziło także niezadowolenie z powodu szumu i hałasu. Wiele osób zapomniało lub jest za młodych, aby pamiętać pociągi na tej trasie.

Inne trasy, które ponownie znalazły się na kolejowej mapie Polski to:

  • Łagiewniki - Niemcza – Piława Górna (zrewitalizowana, ale pociągi ruszą dopiero po remoncie kolejnego odcinka Łagiewniki - Kobierzyce)
  • Wrocław Zakrzów – Trzebnica
  • Bielawa Zachodnia – Dzierżoniów
  • Chocianów – Duninów i Chojnów - Rokitki
Z Jeleniej Góry do Karpacza w 23 minuty - to będzie komunikacyjna rewolucja

i

Autor: DJ/ Archiwum prywatne

Remonty i przetargi na kolejne trasy kolejowe

DSDiK jest dziś drugim co do wielkości normalnotorowym zarządcą kolejowym w Polsce i największym zamawiającym kolejowym w regionie. Obecnie Dolnośląska Służba Dróg i Kolei prowadzi prace rewitalizacyjne na kilku ważnych liniach jednocześnie.

W pierwszym kwartale 2026 powinna zakończyć się rewitalizacja ponad 4-kilometrowego odcinka linii nr 308 Mysłakowice-Kowary (koszt 12,3 mln zł).

Do czerwca mają zakończyć się także prace na linii nr 319 Łagiewniki - Strzelin, gdzie kosztem 59 mln zł odnowionych zostanie 17,5 km torów.

W 2025 r. DSDiK ogłosiła przetargi na remont kolejnych odcinków linii kolejowej z Kowar do Kamiennej Góry. Trasa podzielona została na trzy odcinki od stacji Kowary do tunelu pod Przełęczą Kowarską i za nim od Ogorzelca do Kamiennej Góry a także na odcinek tunelu, który został wyodrębniony z powodu… nietoperzy. Aby nie opóźniać prac zdecydowano się na taki krok i obecnie dla tego osobnego odcinka w tunelu wykonywane są analizy decyzji środowiskowej (możliwości wyprowadzki nietoperzy w inne miejsce). Otwarte zostały oferty na pierwszy z odcinków Kowary - Kowary Górne (tunel), na którego wykonanie inwestor przeznaczył 26 722 zł . Oferty zgłoszone do przetargu są droższe a najtańsza z nich wynosi 37 679 mln. zł. Teraz DSDiK będzie musiała prawdopodobnie zrewidować szacowane pierwotnie koszty i podjąć decyzję.

W czerwcu 2025 r. wyłoniono w przetargu wykonawcę linii z Łagiewnik Dzierżoniowskich do Kobierzyc. Prace już ruszyły, a rozpoczęcie eksploatacji planowane było na koniec 2026 r. Bez tego fragmentu nie ruszą pociągi na gotowym odcinku Łagiewniki - Niemcza – Piława Górna.

Ogłoszono także przetarg na linię z Jerzmanic-Zdroju pod Złotoryją a Lwówkiem Śląskim. Na dalszy ciąg tej linii z Lwówka Śląskiego do Jeleniej Góry przygotowywana jest Karta Informacji Przedsięwzięcia (KIP) niezbędna dla potencjalnych decyzji środowiskowych oraz sporządzany jest Program Funkcjonalno-Użytkowy (PFU), dokumentacja przetargowa, która określa wymagania zamawiającego dotyczące planowanej inwestycji budowlanej i służy jako opis przedmiotu zamówienia. Jest ona szczególnie istotna w przetargach w trybie „zaprojektuj i buduj”.

W planach są kolejne linie kolejowe

W najbliższych latach kolejne trasy zyskają drugie życie, a mieszkańcy będą znów korzystać z kiedyś bardzo gęstej, a obecnie odbudowywanej i sprawnej sieci połączeń lokalnych.

W połowie grudnia został ogłoszony przetarg na remont linii Grabina Śląska - Roztoka, pierwszego fragmentu linii Strzegom – Bolków – Marciszów. To pierwszy etap inwestycji, dzięki której możliwe będzie uruchomienie w przyszłości połączeń kolejowych na całej linii 302, liczącej około 25 kilometrów i połączenia Jeleniej Góry z Bolkowem i Strzegomiem.

Do końca 2027 roku powinny być gotowe do użytku linie nr 322 Kłodzko Nowe - Lądek-Zdrój - Stronie Śląskie (15 km, koszt 70 mln zł) oraz nr 303 Chocianów – Przemków Odlewnia (17,3 km). - Linia 322 będzie jednym z trudniejszych zadań, ze względu na liczne obiekty inżynierskie. Trasa przechodzi przez teren górzysty, co zawsze jest większym wyzwaniem w czasie realizacji – mówi Mateusz Masłowski, dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei.

Samorząd województwa konsekwentnie finansuje modernizacje zarówno z budżetu własnego, jak i środków europejskich. Średni koszt rewitalizacji jednego kilometra linii w regionie wynosi od 3,5 do 4 mln zł. Program zakłada rewitalizację około 300 km tras kolejowych do 2029 r., co czyni Dolny Śląsk jednym z najbardziej ambitnych regionów w kraju pod względem inwestycji kolejowych. Inwestycje kolejowe stanowią jeden z największych elementów regionalnych wydatków infrastrukturalnych.

Oprócz przywróconych tras, tych w remoncie samorząd analizuje kolejne linie, które mogą w przyszłości zyskać znaczenie komunikacyjne lub turystyczne. 

Murator Plus Google News
Murowane starcie
Dom – ekologiczny czy tradycyjny? MUROWANE STARCIE

Zobacz także: Kolej Doliny Bobru - trudno o bardziej malowniczy szlak kolejowy. Most na tej trasie miał wysadzić Tom Cruise