Autostrada D11 do granicy z Polską. Czesi zaczęli budowę tunelu, którym będzie się dało dojechać do naszej S3

2026-01-26 10:54

Budowa czeskiej autostrady D11 w końcu przyspiesza. To właśnie przez jej brak, nasza nowa droga ekspresowa S3 kończy się dziś w polu. Bo D11 jest jej przedłużeniem. Drogę buduje czesko-słowacko-węgierskie konsorcjum pod wodzą grupy Metrostav. Czescy wykonawcy nie próżnują i ślad nowej autostrady widać już przy samej granicy z Polską. Trasa ma powstać do 2028 roku, choć kłopotów na placu budowy im nie brakuje. To najdroższy i największy kontrakt autostradowy w Czechach, wart 11,7 miliarda czeskich koron bez VAT.

Czesi drążą tunel, którym dojedziemy do granicy z Polską

Kierowcy planujący podróże z Dolnego Śląska do Pragi mogą zacierać ręce. Czesi intensywnie pracują nad dokończeniem autostrady D11, która połączy się z polską drogą ekspresową S3 w Lubawce. Połączenie naszej S3 z autostardą D11 planowane jest na III kwartał 2026 roku. Nie oznacza to jeszcze, że będzie można przejechać całym budowanym odcinkiem. To planowane jest dopiero na 2028 rok.

D11, o łącznej długości 155 km, to kluczowa trasa łącząca Pragę przez Hradec Králové z granicą polsko-czeską. Odcinek z Pragi do Hradec Králové jest już gotowy, a obecnie trwają prace na ostatnim, przygranicznym fragmencie Jaroměř - Trutnov - granica państwa, o długości 41 km. Całość inwestycji podzielona jest na trzy odcinki, z których priorytetem jest budowa fragmentu Královec - granica polsko-czeska (3,3 km).

Po stronie czeskiej za realizację inwestycji odpowiada ŘSD (Ředitelství silnic a dálnic), odpowiednik polskiej GDDKiA.

Tymczasem Czesi rozpoczęli drążenie tunelu na budowanej D11. Tunel Opevnění jest, obok innego tunelu - Poříčí, najtrudniejszą częścią 21-kilometrowego odcinka autostrady D11 między Trutnovem a granicą z Polską. Obie dwupasowe nitki tunelu Opevnění będą miały jednakową długość 492 metrów. Samo drążenie potrwa niespełna rok, po czym prace górnicze przeniosą się do tunelu Poříčí – przekazała RSD, czeska odpowiedniczka polskiej GDDKiA.

Kilka dni temu odbyło się tam uroczyste poświecenie figury świętej Barbary, patronki górników. Tunel jest bowiem drążony metodą górniczą. Wykorzystywana jest Nowa Austriacka Metoda Drążenia Tuneli tzw. NATM. Metodę tę wykorzystano m.in. do wydrążenia tuneli na S1 tzw. obejściu Węgierskiej Górki.

Autostrada D11 - prosto do Pragi

Autostrada D11 w Czechach to przedłużenie naszej drogi ekspresowej S3. W budowie jest 41-km odcinek Jaroměř - Trutnov - granica państwa. Gdy budowa tych odcinków dobiegnie końca, ucieszą się nie tylko Czesi, ale i Polacy, bo komfortową trasą dojadą do samej Pragi. Przypomnijmy, że praktycznie skończona jest już nasza droga ekspresowa S3 od granicy z Czechami do Świnoujścia. 

MuratorPlus: Budowa S1 obejścia Węgierskiej Górki

Pechowy odcinek autostrady D11 w Czechach. Zaczęło się od przetargu

Jednak budowa odcinka autostrady D11 Trutnov-Lubawka ma ewidentnego pecha. Najpierw mocno przedłużyły się procedury przetargowe. Przepychanki, kto ma budować 21-kilometrowy odcinek autostrady do granicy z Polską trwały rok. Przypomnijmy, że walka o ten największy w historii budowy dróg w Czechach kontrakt, toczyła się między polską firmą Budimex a czeską grupą Metrostav. W listopadzie 2023 roku czeski inwestor, czyli ŘSD wybrał ofertę polskiej firmy Budimex jako najkorzystniejszą. Od tego wyboru wpłynęło jednak odwołanie. Polskiej firmie udało się udowodnić swoje racje i odwołanie oddalono. Jednak wybór, po zaskarżeniu go przez czeską grupę Metrostav, zakwestionował też ÚOHS, czyli czeski Urząd Ochrony Konkurencji Gospodarczej. Polaków wykluczono więc z przetargu. Czesi uzasadniali wykluczenie Budimeksu z przetargu brakiem wymaganych dokumentów potwierdzających doświadczenia polskiej firmy w budowie tuneli. Na trasie Trutnov – Královka mają bowiem powstać dwa półkilometrowe tunele. Budimex, o czym informowaliśmy na bieżąco, odwołał się od decyzji ÚOHS. Ostatecznie jednak ÚOHS nie uznał argumentów polskiej firmy i odrzucił ich odwołanie.

Autostradę D11 buduje więc ostatecznie międzynarodowe konsorcjum firm na czele z grupą Metrostav. W skład konsorcjum wchodzą: Roads MI; Doprastav; Metrostav TBR; Subterra i Duna Aszfalt. Kontrakt ma wartość 11,7 miliarda czeskich koron bez VAT. Budowa ruszyła 11 października 2024 roku. To największy jak dotąd drogowy kontrakt w Czechach.

Prace na budowie D11 wstrzymane - jest radioaktywnie

Tymczasem w maju 2025 roku budowę wstrzymano, bo na placu budowy odkryto zwiększone promieniowanie.

Czeski dyrektor ŘSD, Radek Matl, odpowiednik polskiej GDDKiA poinformował, że na budowie D11 Trutnov odkryto, że w trzech hałdach stwierdzono zwiększone stężenie naturalnego promieniowania, co potencjalnie mogłoby zagrażać zdrowiu osób przebywających na placu budowy. Z tego powodu prace w tych miejscach (około 300 m trasy) zostały wstrzymane.

Jednocześnie niezwłocznie zgłosiliśmy sprawę do Państwowego Urzędu Bezpieczeństwa Jądrowego w celu przeprowadzenia fachowej oceny sytuacji i wydania instrukcji co do dalszego postępowania – informował Radek Matl, dyrektor ŘSD.

Promieniowanie na budowie D11 nie zagraża życiu, ale musi być zbadane

27 maja na budowie pojawili się eksperci, by pobrać próbki do koniecznych badań.

Dodajmy jeszcze, że nie wstrzymano budowy na całym 21-km odcinku, ale jedynie na około 300-metrowym jego fragmencie.

Jak podawał czeski portal Novinky, w niektórych miejscach wartości promieniowania o 15 razy przekraczają obecne normy. Nie jest to jednak promieniowanie zagrażające zdrowiu czy życiu ludzkiemu, uspokajali przedstawiciele Departamentu Strategii Państwowego Urzędu Bezpieczeństwa Jądrowego w Republice Czeskiej. Portal napromienowani.pl podaje, że 15-krotny wzrost względem naturalnego promieniowania tła nie stanowi zagrożenia, ale nie spełnia też norm, dlatego zdecydowano o tymczasowym wycofaniu z miejsca robotników. Oznacza to bowiem wartości rzędu 2-3 uSv/h, czyli nieco mniej niż w samolocie pasażerskim na wysokości przelotowej 11 000 metrów. Nikogo to nie zabije, ale nie jest zalecane do dłuższego przebywania.

Skąd wyższe promieniowanie w tym miejscu?

Skąd na tym terenie wzięło się podwyższone promieniowanie? Wszystkiemu winny ma być popiół z elektrowni węglowej Poříčí stojącej kilometr dalej. Jak podkreślają w czeskich mediach specjaliści, nie jest to zaskoczenie, ponieważ rejon wokół Trutnova bogaty jest w rudę uranu. Jednak w tym przypadku chodzi o węgiel, spalany w pobliskiej elektrowni, który mógł zawierać radon. Popiół z tej elektrowni znajdował się właśnie we wspomnianych hałdach na placu budowy autostrady.

O dalszych krokach związanych ze wznowieniem budowy na budowie tego fragmentu D11 czeskie władze będą informować dopiero po otrzymaniu szczegółowych wyników badań i sugestii ekspertów.

Taka będzie autostrada D11 od granicy z Polską

Tymczasem warto przypomnieć, że budowana autostrada D11 Trutnov - Lubawka ma mieć 21 km długości i jak już wspomnieliśmy, jest to najdroższy i największy kontrakt autostradowy w Czechach, wart 11,7 miliarda czeskich koron bez VAT. 

Autostrada D11

  • 21 km długości
  • 28 mostów
  • 2 tunele
  • 3 MOP-y

Budowa zakończy się wiosną 2028 roku. Tak przynajmniej obecnie deklarują Czesi.

Murowane starcie
Technologia budowy - beton komórkowy czy ceramika. MUROWANE STARCIE
Murator Plus Google News

Czytaj też: