Wzrost cen...wszystkiego. Ale w 2022 ma być jeszcze drożej

2021-10-13 12:49

Wzrost cen odczuwalny jest właściwie w każdym segmencie towarów i usług. Drożeje niemal wszystko: paliwa, prąd, gaz, woda, materiały budowlane, mieszkania i czynsze, nie mówiąc już o żywności. Pod znakiem wzrostu cen ma upłynąć również rok 2022. Prognozy ekonomistów wykazują, że na przełomie 2021 i 2022 inflacja zbliży się do 7%.

Spis treści

  1. Wzrost cen najszybszy od dwóch dekad
  2. Wzrost cen paliw
  3. Wzrost cen gazu
  4. Wzrost cen prądu
  5. Wzrost cen materiałów budowlanych
  6. Wzrost cen mieszkań
  7. Wyższe czynsze za mieszkania

Wzrost cen najszybszy od dwóch dekad

Ceny niektórych produktów i usług biją rekordy. Drożeje prawie wszystko. Coraz więcej płacimy za codzienne życie, rachunki, utrzymanie domu i mieszkania. Co gorsze, ekonomiści są zdania, że to może być dopiero początek wzrostu cen i w przyszłym roku drożyzna będzie jeszcze większa. To najszybszy wzrost cen od 20 lat. Inflacja dopiera się rozpędza. W 2022 czeka nas dalszy wzrost cen prądu i gazu, także wody i ścieków. Wzrosną też czynsze mieszkaniowe. Więcej będziemy płacić na stacjach benzynowych. Ale to nie wszystko...

Wzrost cen paliw

Ceny paliw zmieniają nawet z dnia na dzień. Padają kolejne rekordy. Do 6 zł/l jest już naprawdę blisko, a z ostatnich podwyżek hurtowych oraz planów kolejnych podwyżek można przypuszczać, że na tym się nie skończy i cena litra benzyny czy oleju napędowego przekroczy 6 zł. Autogaz też zresztą nie był jeszcze tak drogi jak tej jesieni. Z analiz e-petrol.pl wynika, że za litr LPG kierowcy w najbliższych dniach będą płacić ok. 3,03-3,15 zł.

Wzrost cen gazu

W połowie września Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził nowe taryfy dla gazu, co przełożyło się na wyższe rachunki za gaz dla gospodarstw domowych od października br. Wzrost cen gazu wyniósł średnio 7,4%. Była to zresztą już trzecia w tym roku podwyżka cen gazu (poprzednie w maju o 5,6% i lipcu o 12,4%). Na tym nie koniec, bo w 2022 zapowiadane są kolejne i to większe niż do te pory.

Wzrost cen prądu

Rok 2022 przyniesie z pewnością wzrost cen prądu. Szacuje się, że podwyżka wyniesie co najmniej kilkanaście procent, ale ostateczne ceny prądu poznamy, gdy firmy energetyczne złożą do URA wnioski o zatwierdzenie nowych taryf. Wzrost cen prądu uwarunkowany jest m.in. wzrostem cen emisji dwutlenku węgla, a także wyższymi cenami węgla.

Wzrost cen materiałów budowlanych

To co dzieje się na rynku materiałów budowlanych nie napawa optymizmem. W zależności od rodzaju produktu ceny w ciągu tego roku rosły w tempie od kilkudziesięciu procent, a w niektórych przypadkach przekroczyły 100%. Jak wynika z większości analiz, najbardziej w ostatnich miesiącach podrożały drewno i stal. Efektem wzrostu cen drewna jest z kolei drastyczna podwyżka płyt OSB (o 124%).

Według analiz Grupy PSB ceny we wrześniu 2021, w porównaniu z wrześniem ubiegłego roku, wzrosły średnio o 21,7%. Zauważalna jest podwyżka we wszystkich 20 grupach towarów: płyty OSB (+124,7%), sucha zabudowa (+60,1%), izolacje termiczne (+53,1%), otoczenie domu (+18,1%), dachy, rynny (+16,1%), instalacje, ogrzewanie (+15,4%), izolacje wodochronne (+11,9%), narzędzia (+14,4%), ogród i hobby (+11,3%), płytki, łazienki, kuchnie (+11,1%), stolarka (+11,1%), motoryzacja (+10,9%), wykończenia (+10,6%), ściany, kominy (+10,5%), oświetlenie, elektryka (+10,3%), chemia budowlana (+8,6%), wyposażenie, AGD (+8,3%), farby, lakiery (+6,8%), dekoracje (+6,2%) oraz cement, wapno (+5,0%).

Z rosnącymi cennymi materiałów budowlanych, ale także ich dostępnością, mierzą się zarówno inwestorzy indywidualni, jak i firmy budowlane. Taka sytuacja przekłada się oczywiście na znaczący wzrost kosztów budowy. Co gorsze, ceny cały czas rosną i póki co nie ma sygnałów o zahamowaniu tego trendu.

Wzrost cen mieszkań

Na rynku nieruchomości padają kolejne rekordy cenowe. Ceny mieszkań są najwyższe w historii. Deweloperzy nie nadążają za budowaniem nowych mieszkań, aby sprostać szalonemu wręcz popytowi. A to m.in., obok drożejących gruntów i materiałów budowlanych, przekłada się na wysokie ceny lokali.

Część osób kupuje mieszkania dla zaspokojenia własnych potrzeb, ale część, i ta przeważa, w celach inwestycyjnych, z myślą o wynajmie, na którym można zarobić nawet kilkadziesiąt razy więcej niż na lokacie. Powodem są utrzymujące się niskie stopy procentowe w połączeniu z rosnącą inflacją. Należy też wspomnieć o sporym udziale funduszy inwestycyjnych w zakupie nieruchomości.

Średnie ceny mieszkań w ofercie na rynku pierwotnym (w zł/m², z VAT, standard deweloperski)

średnie ceny mieszkań
Autor: raport JLL

Większość kupujących mieszkania wykłada gotówkę. Nie brakuje jednak tych, którzy wspierają się kredytami na kuszących warunkach. Banki złagodziły kryteria udzielania kredytów mieszkaniowych, jak również obniżyły wymagania odnośnie udziału własnego kredytobiorcy. Co prawda, Rada Polityki Pieniężnej, ku zaskoczeniu środowiska finansowego, podniosła niedawno główną stawkę stóp procentowych z 0,1 na 0,5%, co będzie miało wpływ na oprocentowanie kredytów hipotecznych. Jasne jest, że raty kredytów wzrosną. Będzie to od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych, w zależności od wysokości kredytu. Podniesienie stóp procentowych oznacza też spadek zdolności kredytowej dla ubiegających się o kredyt. Czy to zmniejszy popyt na mieszkania? Na pewno nie tych, którzy kupują mieszkania bez kredytu. Eksperci na razie nie przewidują też spadku cen mieszkań, co najwyżej, mniejszą dynamikę ich wzrostu.

Wyższe czynsze za mieszkania

Jedną z najważniejszych pozycji domowego budżetu jest użytkowanie mieszkania, czyli czynsz wraz z innymi opłatami. Wzrost opłat za mieszkania zapowiadają spółdzielnie. Czynsze mogą rosnąć nawet z miesiąca na miesiąc. To konsekwencja podwyżek, które nie są zależne od spółdzielni, a podmiotów zewnętrznych. Chodzi to o wzrost stawek za wodę, śmieci, energię czy odprowadzanie ścieków. Do góry idą też stawki opłat za fundusze remontowe - to z kolei pokłosie wzrostu cen materiałów budowlanych.

Najbardziej odczuwalne będą chyba podwyżki ciepła. Wyższe opłaty za ogrzewanie z miejskich sieci ciepłowniczych spowodowane są wzrostem kosztów emisji dwutlenku węgla. Muszą je pokrywać wszyscy wytwórcy energii cieplnej z węgla. Cena emisji wzrosła już od początku roku o 76%.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Czytaj więcej