Ceny drewna 2022 rekordowo wysokie. Drewna brakuje na rynku

2022-06-01 8:40
więźba dachowa
Autor: Piotr Mastalerz Ceny drewna w 2021 biły rekordy, podobnie jest w 2022

Ceny drewna skoczyły mocno w górę już w 2021. W skrajnych przypadkach było to nawet 200-300%. Rok 2022 niczego nie zmienia - nie dość, że drewno jest bardzo drogie, to jeszcze go brakuje. W niektórych regionach toczy się o nie prawdziwa wojna. A trzeba wiedzieć, że mamy niemal najwyższe ceny drewna w Europie. Cena drewna sosnowego na aukcjach dobija w tej chwili do 1000 zł/m³. Co będzie dalej?

Dlaczego ceny drewna tak wysokie?

Ceny drewna są najwyższe w historii. Drewno mocno drożało już 2021. Zresztą ceny wszystkich materiałów budowlanych notowały i dalej notują skokowy wzrost. Szacuje się, że wysokie ceny drewna są wynikiem zasad sprzedaży drewna, które wprowadziły Lasy Państwowe. To najbardziej liberalne zasady sprzedaży drewna w Europie. Do tego doszła jeszcze sytuacja geopolityczna.

Zapotrzebowanie na drewno jest obecnie gigantyczne, zwłaszcza, że wojna na Ukrainie i sankcje wprowadzone na Rosję sprawiły, że eksport ze Wschodu został praktycznie zahamowany. Z kierunku wschodniego sprowadzano co roku ok. 2 mln m³ tzw. zrębów, które wykorzystywała energetyka oraz ok. miliona m³ drewna do produkcji. Obecnie podaż jest znacznie niższa niż popyt, co sprawia, że w niektórych regionach toczy się prawdziwa wojna o drewno - powiedział 26 maja w Sejmie wiceminister klimatu i środowiska Edward Siarka.

Ile wzrosły ceny drewna w 2021?

W okresie IV kw. 2020 do lipca 2021 w poszczególnych grupach asortymentowych wzrost cen tarcicy iglastej to 15-20%, tarcica dębowa podrożała od 20-22%, drewno klejone sosnowe 50 aż do 77%, a drewno klejone dębowe 20-24%. Podwyżki odczuli dotkliwie producenci stolarki otworowej. Jak podają firmy członkowskie Związku POiD, w pierwszym kwartale 2021 cena kantówki łączonej, komponentu niezbędnego do produkcji okien wynosiła 2100 zł za m³ w I kwartale 2021, po czym ceny wzrastały do 3500 zł/m³ w II kwartale, aż do 4500 zł/m³, w III kwartale.

Za ceny drewna i jego brak branża obwinia Lasy Państwowe

Branża drzewna uważa, że w Polsce prowadzona jest rabunkowa gospodarka drzewna, a polskie drewno jest eksportowane w większej skali, niż podają Lasy Państwowe. Efektem takiej polityki jest podbijanie ceny drewna i jego deficyt na rynku. To z kolei powoduje wzrost cen materiałów budowlanych oraz cen drewna opałowego. Ekolodzy i społecznicy apelują, że w Polsce od wielu lat trwa wycinka drzew na masową skalę, a sami leśnicy nie wiedzą, co dzieje się z pociętym drewnem.

Jakie są prognozy dotyczące rynku drzewnego?
Rafał Szefler, dyrektor Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego

Nikt się nie spodziewał, że na rynku drzewnym będzie jeszcze gorzej niż w maju zeszłego roku. Wojna w Ukrainie przewróciła rynek drzewny do góry nogami. Łańcuchy dostaw zostały przerwane, i to zarówno jeśli chodzi o drewno nieprzetworzone, jak i półprodukty, które były sprowadzane z Rosji czy Białorusi. Ukraina dostarcza nam najwyżej 25% tego, co przed wojną. Można powiedzieć jedno - tanio już było. Dotyczy to zarówno drewna opałowego, konstrukcyjnego, pelletu, jak i gotowych produktów gotowych.

Jaka będzie przyszłość rynku drzewnego? Nie odważę się dzisiaj powiedzieć, zwłaszcza w kontekście cen drewna, jakie obserwujemy. Nie ma żadnych działań ze strony Ministerstwa Środowiska czy Lasów Państwowych, które dotyczyłyby np. zakazu eksportu drewna lub zwiększenia jego pozyskiwania. Wnioskowaliśmy chociażby, żeby pulę drewna przeznaczoną na aukcje otwarte ograniczyć do 5%, natomiast zwiększyć tym samym pulę dla przedsiębiorców, którzy już przerabiają drewno w Polsce. To rozwiązanie na pewno uspokoiłoby nieco sytuację.

To co się dzieje na aukcjach drewna...brak słów. Cena drewna budowlanego waha się w granicach 700-1000 zł/m³. To są ceny absurdalne. Nie ma drugiego kraju w Europie, który tak chętnie zaprasza firmy zewnętrzne do kupowania swojego strategicznego surowca, bo właśnie takim surowcem jest drewno. Nie dość, że drewna nie ma, to jest jeszcze bardzo drogie i nic nie wskazuje, aby jego ceny miały spaść.

Polityka Lasów Państwowych a ceny drewna

Na czym polegają nowe zasady sprzedaży drewna wprowadzone przez Lasy Państwowe? Chodzi głównie o zmniejszenie puli drewna dla stałych odbiorców do 70% historii zakupów. Oznacza to, że 30% pozyskanego drewna trafia na sprzedaż otwartą - aukcje, gdzie drewno w dalszym ciągu może kupić każdy, bez żadnych ograniczeń. To powoduje, że drewno będzie dalej wyjeżdżać z Polski, z tą jednak różnicą, że na rynki zagraniczne trafi go znacznie więcej.

Taka sytuacja grozi dalszym wzrostem cen drewna w Polsce. Do tej pory 80% drewna pozyskiwanego przez Lasy Państwowe (zaspokajające w ponad 90% zapotrzebowania na drewno w Polsce) trafiało – przez tzw. Portal Leśno-Drzewny – do krajowego przemysłu drzewnego, po niższych cenach, do odbiorców, którzy od lat kupowali od LP ten surowiec (mieli tzw. historię zakupów od Lasów Państwowych). Pozostałe 20% drewna Lasy Państwowe sprzedawały na portalu aukcyjnym E-drewno, na zasadzie, kto zapłaci więcej. Czyli kupował ten, kto zaoferował najwięcej.

Od 2022 r. te proporcje zmieniły się na niekorzyść krajowego przemysłu drzewnego: do niego przez Portal Leśno-Drzewny trafi nie więcej niż 70% drewna pozyskiwanego przez Lasy Państwowe, a co najmniej 30% będzie sprzedawane na portalu aukcyjnym, na którym może kupować każdy.

Problem w tym, że zagraniczne firmy, np. z Chin, są w stanie zapłacić więcej za drewno niż polskie firmy drzewne. I przebijają ich oferty na portalu E-drewno. Efekt jest taki, że spora część sprzedawanego przez Lasy Państwowe drewna wędruje na eksport, do innych krajów, podczas gdy w Polsce jest go za mało. To z kolei śrubuje ceny tego surowca w naszym kraju.

Jeśli zatem na aukcje (poprzez portal E-drewno) Lasów Państwowych zacznie trafiać większa niż dotąd część drewna pozyskiwanego przez firmę, to wzrośnie też eksport drewna z Polski i jego ceny na polskim rynku. Eksport rośnie, bo dziś drewna na światowym rynku jest za mało. To wynika m.in. z faktu, że kraje, które dotąd były największymi producentami drewna surowego, ograniczają jego eksport (chcąc, by to ich własne, rodzime firmy zarobiły na przerobie tego surowca). Tak zrobiła m.in. Rosja, największy na świecie producent drewna surowego.

Rośnie eksport, rosną ceny drewna

W ostatnich latach eksport drewna z Polski wzrósł o ponad 80%, z 2,4 mln m³ do 4,4 mln m³, z czego 3,9 mln m³ przypada na drewno iglaste. Najwięcej drewna iglastego, które eksportujemy, trafia do Chin, potem są Niemcy, Czechy. Można założyć, że drewna z Polski w roku 2021 wyjechało grubo ponad 4 mln m³, czyli 10% rocznego pozyskania. A trzeba wiedzieć, że wyjeżdża drewno najcenniejsze, czyli drewno średnio i wielkowymiarowe. To wielki problem dla wszystkich zakładów przerabiających drewno w kraju. Już w zeszłym roku szybko rosnący eksport drewna z Polski zderzył się z dużym wzrostem popytu na ten surowiec w naszym kraju. Był on tak duży, że drewna zaczęło na naszym rynku brakować. To zaś doprowadziło do drastycznego wzrostu jego cen. W tym roku nic się nie zmieniło pod tym względem.

Ceny drewna podbijają sami przedsiębiorcy

Takiego zdania jest z kolei wiceminister klimatu i środowiska, Edward Siarka. Twierdzi, że to przedsiębiorcy przekraczają stawki ofertowe Lasów Państwowych o 300-500 zł za m³. Czasy taniego drewna za 200-210 zł za m³ skończyły się bezpowrotnie - przyznał. Zaznaczył też, że uregulowanie rynku do końca nie jest możliwe z powodu brak instrumentu, który pozwoliłby zablokować eksport do Niemiec. Firmy, które kupują drewno po niższych cenach do produkcji lokalnej, ale sprzedają je drożej za granicą, stracą preferencje - zapowiedział wiceminister.

Z przedstawionych przez wiceministra danych 26 maja w Sejmie wynika, że w latach 2015 - 2020 pozyskiwano w polskich lasach od 35,5 do 41,6 mln m³ drewna rocznie. Przy czym - jak zaznaczył Siarka - największe wycięcia przypadły na rok 2017(40,6 mln m³) oraz 2018 (41,6 mln m³), kiedy usuwano skutki wichury, która przeszła przez Bory Tucholskie.

MaB (PAP)

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Czytaj więcej