Nowy rząd powołany. Inżynierowie punktują exposé premiera w temacie „budownitwo"

2019-11-15 17:13 mczechowska
Powołanie nowego rządu Mateusza Morawieckiego
Autor: Centrum Informacyjne Rządu W nowym rządzie powołanym przez Prezydenta RP 15 listopada 2019 na czele Ministerstwa Infrastruktury ponownie stanie Andrzej Adamczyk (na zdjęciu po lewej właśnie odbiera gratulacje od premiera)

Nowy rząd nowe rozdanie? Budownictwo od wielu lat jest zarządzane przez coraz to nowe ministerstwa, nowe nie tylko z nazwy, ale również przez podział kompetencji. Ostatnio budownictwo podlegało Ministerstwu Infrastruktury oraz Ministerstwu Inwestycji i Rozwoju, także Ministerstwu Finansów. Prezydent Andrzej Duda 15 listopada 2019 powołał nową radę ministrów. Kto w nowym rządzie i w jakim ministerstwie będzie odpowiadał za budownictwo? Sprawdź, jak plany rządu dla swojej branży oceniają inżynierowie budownictwa?

Na liście ministerstw nowego rządu nie ma żadnego stricte przypisanego budownictwu. Ale to akurat nie jest nowością, i jak twierdzą od lat eksperci, dla branży podział na kilka urzędów dobry nie jest. Ale trzymajmy się faktów...

Nadal mamy Ministerstwo Infrastruktury, na którego czele ponownie stanął Andrzej Adamczyk.

Zniknęło dotychczasowe Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju (kierował nim Jerzy Kwieciński), a pojawiło się Ministerstwo Rozwoju z Jadwigą Emilewicz (wcześniej minister przedsiębiorczości i technologii) – można domniemywać, że przejmie kompetencje i zakres przywołanych wcześniej ministerstw.

Poza nazwiskami i nazwami ministerstw nie ma jeszcze szczegółów co do obszarów ich oddziaływania. Ale to zapewne poznamy już wkrótce.

Plany nowego rządu, czyli budownictwo w exposé premiera Morawieckiego

We wtorek 19 listopada 2019 premier Mateusz Morawiecki zaprezentował w Sejmie swoje exposé. W kontekście budownictwa uważnie przeanalizowali jest członkowie Mazowieckiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa i swoimi podzielili się na Facebooku.

Wyzwania, które rząd słowami premiera stawia polskiemu budownictwu, inżynierowie podsumowali w formie haseł, ich listę przytaczamy poniżej ze zdaniem wprowadzającym.  

(…) W najbliższej kadencji czeka nas wysyp inwestycji kubaturowych oraz infrastrukturalnych. Premier zapowiedział wydanie „dziesiątków miliardów złotych w największe projekty, które wzmocnią pozycję Polski wewnątrz i na zewnątrz”.
Mają to być między innymi:

  • Centralny Port Komunikacyjny,
  • 100 obwodnic w 100 dni
  • tunel do Świnoujścia,
  • przekop Mierzei Wiślanej,
  • trasy Via Carpathia oraz Via Baltica,
  • projekt infrastrukturalny Baltic Pipe,
  • 1000 zero-emisyjnych, samowystarczalnych energetycznie ekologicznych szkół,
  • budowa i modernizacja linii kolejowych o łącznej długości 9000 km (budowa peronów i stacji kolejowych),
  • narodowy program mieszkaniowy i wybudowanie 200 tys. nowych mieszkań,
  • remonty setek dworców, szpitali, szkół,
  • ogromny program modernizacji i rozbudowy połączeń kolejowych,
  • potężne inwestycję w energetykę odnawialną i konwencjonalną,
  • utworzenie programu bezpiecznej infrastruktury drogowej, by współfinansować bezpieczne chodniki, lampy uliczne, przejścia dla pieszych, ronda, światła, wysepki czy wyniesienia na przejściach,
  • kontynuowanie funduszu dróg samorządowych,
  • kontynuacja programu czyste powietrze,
  • odnawialne źródła energii, zielona energia, fermy wiatrowe, fotowoltaika, elektrownie jądrowe.

Na koniec członkowie mazowieckiej OIIB zadają fundamentalne pytanie: Jak to wszystko zrealizować bez inżynierów budownictwa?  

Przypominają, że przy planowanych, niekorzystnych, zmianach legislacyjnych Prawa budowlanego, te plany z założenia stają się nierealne.

My ze swoje strony przypominamy, że trwa dyskusja między stroną rządową a środowiskiem inżynierów budownictwa (w ich imieniu wypowiada się PIIB) i architektów (tu głos ma Izba Architektów) wokół ustaw o inżynierach budownitwa i architektach regulujących status tych zawodów, budowlańcy są rozczarowani ignorowaniem ich opinii również w przypadku projektu Prawa budowlanego. Poza tym jest jeszcze ułomny rynek pracy, który od dawna zmaga się z brakiem fachowców w budownictwie, a przy tak zakrojonych przez premiera planach jeszcze większy będzie ich deficyt.

A jakie jest Wasze zdanie? Czy te plany są możliwe do zrealizowania?          

Poniżej dostęp do oryginalnego komentarza inżynierów na Facebooku...

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Czytaj więcej