Rynek budowlany w 2021 ze starymi problemami. Widać w przetargach konkurencję cenową

2021-06-25 16:50
budowa drogi GDDKiA
Autor: GDDKiA Budowa S17 pomiędzy węzłem Lubelska a początkiem obwodnicy Garwolina - wygląda, że na tym odcinku budowa idzie dobrze i na razie nie słychać o kłopotach

Rynek budowlany od marca 2020 działa w rygorach pandemii koronawirusa, borykając się nie tylko z nowymi wyzwaniami. Nie zniknęły bariery działalności na rynku budowlanym sprzed pandemii, a dodatkowo rok 2021 przyniósł podwyżki, które zaczynają wpływać na koszty ponoszone przez firmy i składane przez nie oferty w przetargach.

Rynek budowlany 2020/2021

Gdy w 2020 roku pandemia zaatakowała, pojawiły się obawy nie tylko o realizację planów i umów, ale przede wszystkim o zdrowie i życie pracowników, czasami też o przetrwanie w nowych warunkach. Dziś po roku już jest pewne, że rynek budowlany i firmy budowlane poradziły sobie z koronawirusem lepiej niż inne branże czy sektory gospodarki. Nie było masowego zamykania budów, płynął strumień publicznych pieniędzy na inwestycje infrastruktury transportu, deweloperzy i inwestorzy indywidualni budowali na potęgę, rok 2020 był rekordowy również dla remontów, tylko inwestycje samorządów spowolniły bo przeznaczały ogrom funduszy na walkę z pandemią i na inwestycje niewiele zostało (albo w ogóle) w budżetach. Rok 2021 przyniósł w pierwszych miesiącach kolejną, na niespotykaną dotąd skalę, falę pandemii. Nie miała ona jednak wpływu na rynek budowlany. Szczególnie dobrze ma się budownictwo mieszkaniowe, w którym padają rekordy (w porównaniu z rokiem 2020) pod kątem mieszkań przekazanych do użytkowania, uzyskanych pozwoleń na budowę i zgłoszeń oraz rozpoczętych budów. Z kolei na froncie robót drogowych pojawiło się zjawisko konkurencji cenowej pomiędzy firmami budowlanymi

Firmy budowlane bariery działalności
Autor: GUS Bariery w działalności zgłaszane przez firmy budowlane, lipiec 2021

Rynek budowlany przychylniejszy dla dużych

Z analiz PZPB wynika, że kondycja finansowa branży jest względnie stabilna. W 2020 budownictwo odnotowało tylko umiarkowany spadek aktywności budowlanej. Cały czas utrzymują się pozytywne prognozy co do klimatu inwestycyjnego w segmencie infrastruktury transportowej i energetycznej. Dużo gorsze perspektywy w 2021 rysują się w segmencie samorządowym (inwestycje w samorządach powinny odbić dopiero w 2022). W skali całego kraju, sytuacja w obszarze budownictwa kubaturowego może być relatywnie gorsza w segmencie biurowym, umiarkowanie dobra w segmencie mieszkaniowym i bardzo dobra w segmencie magazynowym. W 2021 duże firmy budowlane powinny radzić sobie zdecydowanie lepiej niż podmioty z sektora MŚP, ale umiarkowanie negatywny wpływ na ich marże mogą mieć rosnące ceny stali. Trzeba w tym miejscu dodać, że również duże firmy budowlane (a nawet te największe budujące drogi) znalazły się w grupie zalegającej z płatnościami, wobec kilku Prezes UOKiK wszczął postępowania sprawdzające). 

Struktura budownictwa 2020
Autor: PZPB na podstawie danych GUS Struktura sektora budownictwa pod względem przychodów i wielkości firm (grudzień 2020) - z lewej struktura sektora pod względem wielkości firm, wykres z prawej - struktura sektora pod względem przychodów firm

Firmy budowlane zaczęły ostrą konkurencję?

Zjawiska, które dotykają budownictwo i firmy budowlane, dają się dobrze obserwować na rynku zamówień na budowę dróg. Od dłuższego czasu wiele emocji budzi temat ostrej konkurencji w przetargach drogowych ogłaszanych przez GDDKiA. Czy tak jest rzeczywiście? Przyjrzeli się temu eksperci Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, analizują porównawczo przetargi od III kw. 2020 do I kw. 2021. Poniżej prezentujemy wyniki tej analizy.

W I kw. 2021 spadła średnia liczba ofert w porównaniu z III kw. 2020 – z ok. 9-11 do ok. 5-8 ofert. W ostatnich tygodniach wzrosła liczba ofert, które przekraczają kosztorysy GDDKiA. Może to wynikać z faktu, że wykonawcy zaczynają uwzględniać w swoich ofertach rosnące ceny materiałów budowlanych. Ale z drugiej strony najniższe oferty mieszczą się w przedziale ok. 55-90% kosztorysu zamawiającego i bywają niższe od mediany złożonych ofert nawet o 15-25%. Różnice ofertowe najlepiej widać po ich przełożeniu na koszt budowy 1 km drogi ekspresowej w poszczególnych przetargach. Jedna firma jest gotowa wybudować 1 km drogi za niemal 100 mln, inna ten sam odcinek kalkuluje na niecałe 70 mln, szczegóły różnic pokazuje wykres poniżej. Swoją drogą, wiemy, jak skończyło się w przeszłości budowanie dróg poniżej rzeczywistych kosztów. 

Najniższe i najwyższe ceny za 1 km drogi ekspresowej
Autor: PZPB Najniższe i najwyższe ceny w mln zł za 1 km drogi ekspresowej w poszczególnych przetargach

Nie brakuje sygnałów, że skłonność do agresywnego ofertowania w segmencie drogowym zaczyna nieznacznie słabnąć, ale ten kierunek wymaga potwierdzenia w czasie. Należy pamiętać o spodziewanej kumulacji robót budowlanych w segmencie drogowym po roku 2021 i już dzisiaj eksperci zastanawiają się, jak ta sytuacja wpłynie na marże firm wykonawczych w latach 2022-2025.

Liczba ofert złożonych w poszczególnych przetargach
Autor: PZPB Liczba ofert złożonych w poszczególnych przetargach na budowę dróg ekspresowych

Rynek budowlany i wskaźniki

  • Koniunktura w budownictwie

Sytuację rynku budowlanego w zderzeniu z koronawirusem najlepiej odzwierciedliła koniunktura w budownictwie w kwietniu 2020. Jeszcze w marcu nie była ona obciążona pandemią, ale już miesiąc później spadła z poziomu minus 1,9 na minus 47,1. Najwięcej obaw zgłosiły firmy małe do 49 pracowników, w miarę bezpiecznie czuły się przedsiębiorstwa budowlane z załogą powyżej 250 osób. W grudniu koniunktura w budownictwie osiągnęła poziom minus 22,6. Od początku roku 2021 wskaźnik koniunktury pnie się w górę, ale dynamika tego wzrostu jest słabsza niż to obserwujemy zazwyczaj o tej porze roku. W maju 2021 koniunktura w budownictwie wyniosła minus 8,4 .   

Koniunktura w budownictwie
Autor: GUS Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w budownictwie, lipiec 2021
  • Zadłużenie i zatory płatnicze

Aż 78% firm budowlanych przyznaje, że nie płaci w terminie, bo sama nie dostała zapłaty. O 170 mln zł wzrosło przez ostatni rok zadłużenie firm budowlanych w bazie danych Krajowego Rejestru Długów (KRD). Więcej jest również przedsiębiorstw, które mają problemy z regulowaniem swoich zaległości. Co prawda, dzięki pomocy rządowej udało się dotychczas ograniczać skutki pandemii, jednak część z nich branża odczuje dopiero w roku 2021. 

- To są z reguły małe firmy, które nie mają tak dużego zaplecza finansowego jak czołowi gracze na tym rynku. Nie inaczej jest w branży budownictwa drogowego, gdzie zadłużenie rośnie od kilku lat. Zawsze największym wierzycielem tych firm jest sektor finansowy, czyli banki, firmy leasingowe, pożyczkowe czy ubezpieczeniowe, ale także fundusze sekurytyzacyjne. Problemy małych podwykonawców z regulowaniem własnych płatności często biorą się z tego, że nie dostają pieniędzy na czas od zleceniodawców. Jedna czwarta tego, co mają do odzyskania od swoich dłużników przypada na inne firmy budowlane – komentował Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

Drogowcy, którzy zalegali na koniec I kwartału 2020 z płatnościami na kwotę 145 mln zł, mają do odzyskania od swoich kontrahentów 62 mln zł, z czego 17 mln zł ulokowane było w sektorze budowlanym. Wzajemne długi branży to największy problem budownictwa, który jest bezpośrednią przyczyną zatorów płatniczych w firmach budowlanych. 

Pandemia co prawda nie zatrzymała budownictwa, ale odcisnęła swoje piętno. Tylko w kwietniu 2020 wartość przeterminowanych zobowiązań zwiększyła się o 103 mln zł. Kwota ta z pewnością byłaby jeszcze wyższa gdyby nie wakacje kredytowe, z których skorzystało do końca kwietnia 2229 firm budowlanych, które przesunęły spłatę 3172 kredytów o wartości niemal 684 mln zł. W okresie styczeń – marzec 2020, wszystkim sektorom gospodarki przybywało miesięcznie średnio ok. 300 mln zł zaległości, natomiast w kwietniu było to niemal dwukrotnie więcej. W przypadku budownictwa w największym stopniu pogłębił się problem z rozliczeniami firm zajmujących się wznoszeniem budynków. Ich zaległości przez miesiąc wzrosły o ponad 88 mln zł do 3,14 mld zł.

Jak wynika z danych KRD, zadłużenie branży budowlanej wzrosło od stycznia 2020 do lutego 2021 o 14% i wynosi obecnie 1,36 mld zł. Zwiększyła się również liczba dłużników notowanych w bazie KRD. Na koniec lutego 2021 było ich ponad 33 tysiące. Każdy z nich miał średnio ok. 41 tys. zł nieuregulowanych zaległości. Pod względem liczby upadłości w 2020 r., budownictwo znalazło się na trzecim miejscu, po handlu i przemyśle. Spośród firm, które w zeszłym roku ogłosiły bankructwo, ponad 13% to firmy budowlane.

Eksperci Euler Hermes zwracają uwagę, że producenci i główni dystrybutorzy, jako grupa, nie odczuwają jeszcze spowolnienia w branży – chociaż są już od tego pewne wyjątki. Takimi kategoriami produktów, w których rozliczenia są obecnie gorsze niż przed rozpoczęciem sezonu w 2020 są płyty i panele, okna i drzwi, technika grzewcza, chemia budowlana – w każdej z tych grup średni obieg należności na przełomie stycznia i lutego 2021 był dłuższy o 2-5 dni w porównaniu do roku poprzedniego. Biorąc jednak pod uwagę, iż są to produkty wykorzystywane z reguły nie na początku lecz na finiszu procesów inwestycyjnych można założyć, że w ich przypadku jest to raczej pokłosie walki warunkami sprzedaży o rosnący w tych kategoriach rynek. Rynek rosnący także dlatego, iż związane są one w dużym stopniu z budownictwem mieszkaniowym, a nie infrastrukturalnym czy inwestycji przedsiębiorstw, a mieszkaniówka ma się wciąż dobrze – pandemia nie zachwiała popytem. Są jednak kategorie produktów, w których widać już coś, co można by nazwać spowolnieniem, o czym świadczy spadek w ich portfelu poziomu wartości bieżących, nieprzeterminowanych należności – jak w przypadku dostawców betonu i kruszyw o 7% r/r (ze średnio 69% przed rokiem do 62% w 2021). Nie jest to jeszcze zjawisko powszechne wśród wszystkich dostawców na rynek budowlany – czas pokaże, czy będzie, m.in. w ślad za zmianami w liczbie niewypłacalnych firm budowanych.

  • Produkcja budowlano-montażowa 

Według GUS, produkcja budowlano-montażowa (w cenach stałych) zrealizowana na terenie kraju przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób w lutym 2021 spadła aż o 16,9% rok do roku, a w porównaniu ze styczniem 2021 wzrosła o 5,5%. Był to największy spadek produkcji budowlano-montażowej od października 2016 roku. Na przełomie marca i kwietnia pandemia osiągnęła rekordowe wyniki zakażeń, ale nie wpłynęło to na budownictwo. Produkcja budowlano-montażowa w kwietniu 2021 (dane z 21.05) była niższa o 4,2% w porównaniu z analogicznym okresem 2020 oraz wyższa o 9,9% w stosunku do marca 2021 roku, czyli jest postęp. 

  • Rentowność firm budowlanych

Firmy budowlane od lat mają bardzo niską rentowność (w roku 2018 rentowność była wręcz na minusie), czyli wykonawcy zarabiają mało w stosunku do skali prowadzonych prac. Łapią się za kolejne zadania żeby pokrywać swoje wcześniejsze zobowiązania i popadają w jeszcze większą pułapkę niewypłacalności i niskiej rentowności. W takiej sytuacji firmy nie są w stanie gromadzić własnych środków, stają się coraz podatne na zagrożenia. Niska rentowność to chroniczna słabość finansowa polskich firm budowlanych, która jest jedną z przyczyn obecnej fali niewypłacalności w budownictwie, obok wzrostu cen materiałów budowlanych i zatrudnienia oraz brakiem ludzi do pracy. Wystarczy, że na górze łańcucha zależności nastąpi zator, zaczyna się efekt domina, dopadając najpierw ostatnie, najsłabsze ogniwa.

Jednak eksperci zauważyli pozytywną zmianę. Oferty są lepiej kalkulowane (mają wyższe ceny), co również wpływa na poprawę rentowności firm budowlanych. Najczęściej spotykana rentowność na poziomie 4% jest jednak niewystarczająca, by móc funkcjonować i rozwijać się. PZPB uważa, że wyraźnej poprawy sytuacji finansowej, szczególnie dla MŚP, należy spodziewać się dopiero w 2022 roku. Wtedy też marże dużych firm mogą znaleźć się pod presją rosnących cen na rynku budowlanym. W kontrze do tej prognozy jest przytoczona wyżej opinia ekspertów o spadających marżach i zaniżaniu wycen ofertowych w ramach walki konkurencyjnej o zlecenia. Jak będzie, to się okaże...

Rentowność firm budowlanych
Autor: PZPB na podstawie danych GUS Rentowność firm budowlanych
  • Bankructwa

W 2020 roku 13,3% bankrutów to budowlanka, do tego 9,7% restrukturyzacji przypadało także na firmy budowlane. W 2020 r. opublikowano w Monitorze Sądowym i Gospodarczym 587 upadłości firm, wynika z analiz przeprowadzonych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej. Jak widać na poniższym wykresie, budownictwo z liczbą 77 firm znalazło się na trzecim miejscu. Rok 2021 będzie pogłębiał zjawisko bankructw. Już w styczniu zanotowano 151 niewypłacalności polskich firm. Jest to aż o 80% więcej firm z problemami niż w styczniu 2020, gdy ogłoszono niewypłacalność 84 firm. W budownictwie też było więcej bankructw – 17 wobec 7 w styczniu 2020, i co ciekawe, niewypłacalne okazały się też firmy budowlane specjalizujące się w inwestycjach drogowych.  

Upadłości firm wg klas PKD, grudzień 2020
Autor: Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej Upadłości firm wg klas PKD, grudzień 2020
  • Koszty i bariery działalności

Od kwietnia 2020 zmieniła się gradacja barier w działalności firm budowlanych. Na pierwszym miejscu długo utrzymywała się niepewność co do ogólnej sytuacji gospodarczej w kraju – w marcu 2021 wskazało na nią aż 61,3% firm ankietowanych przez GUS (tabela poniżej). Na drugim miejscu były koszty zatrudnienia – 60,2%. Brak barier w marcu 2021 zadeklarowało 5,8% (przed rokiem 7,3%). Od kwietnia zmniejsza się bariera co do sytuacji gospodarczej, ale wzrasta znaczenie kosztów zatrudnienia i cen materiałów. W najlepszej sytuacji są oczywiście firmy zaangażowane w budowę infrastruktury, ale i one zaczynają mieć kłopoty z płatnościami wobec swoich partnerów, zatory płatnicze rosną.

W roku 2020 przyjazne dla firm budowlanych okazały się ceny materiałów budowlanych, które wg analiz PSB wzrosły średnio tylko o 1,4%, czyli poniżej inflacji, która wyniosła 3,4%. Ale koszty budowy wzrosły chociażby z powodu wydatków na zabezpieczenia przez pandemią, których nie przewidziano w budżetach tworzonych w końcu roku 2019. Wydatki na rok 2021 zapewne już uwzględniają tę pozycję, ale doszły inne koszty. Wzrosła płaca minimalna do poziomu 2800 zł brutto (18,30 zł/godz.), wzrosły ceny energii, rosną ceny paliw, ceny materiałów budowlanych rosną szybciej niż w roku 2020. Na to nakładają się, wskazywane od dawna jako bariery w prowadzeniu działalności, wysokie koszty zatrudnienia i finansowej obsługi działalności oraz wysokie obciążenia na rzecz budżetu. Również zatory płatnicze i tzw. odwrócony podatek VAT nie wychodzą na dobre ani firmom budowlanym, ani producentom i hurtownikom materiałów budowlanych.

Firmy budowlane bariery działalności
Autor: GUS Bariery w działalności zgłaszane przez firmy budowlane, lipiec 2021

Rynek budowlany w walce z koronawirusem

Pandemia koronawirusa przyniosła wiele ograniczeń związanych z bezpieczeństwem pracowników. To dodatkowe koszty, których nie uwzględniał żaden budżet konstruowany na rok 2020. Jednak mimo trudnej i niepewnej sytuacji na rynku budowlanym, firmy oraz powiązane z budownictwem, a konkretnie ich kadry zarządcze i pracownicy, nie skarżą się na nowe obowiązki i obostrzenia, a na początku pandemii wykazały ponadto niezwykłą solidarność z polską służbą zdrowia. Chociaż firmy też miały trudności z utrzymaniem zapasów środków ochrony osobistej na bezpiecznym poziomie, to pomagały materialnie lub rzeczowo placówkom medycznym i ośrodkom opieki społecznej. Intensywność tej pomocy spadła z czasem, bo służba zdrowia jest lepiej zorganizowana w pandemicznej rzeczywistości. Zachęcamy jednak do zapoznania się poniżej z naszą akcją informacyjną BRANŻA POMAGA, gdzie informowaliśmy – choć jest to tylko wyimek tego co się działo – i dajemy dowody co znaczy ludzka solidarność, empatia i odpowiedzialny biznes.       

BRANŻA POMAGA

W dobie kryzysu niesienie pomocy wydaje się oczywiste. Koronawirus zaczyna blokować polską gospodarkę, mimo to, firmy budowlane i związane z budownictwem, które również stają w obliczu trudności, pomagają w walce z koronawirusem. Zbieramy przykłady takiej pomocy, bo to przejawy solidarności i dojrzałego biznesu w obliczu katastrofy, ale przede wszystkim ludzkiej empatii i życzliwości...

Przekonaj się, jak BRANŻA POMAGA

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Czytaj więcej