Bankructwa firm budowlanych. Bankructwa w 2022 obawia się co 5. firma

2022-01-24 12:10
Bankructwo
Autor: thinkstockphotos.com Upadłości czy konieczności zakończenia działalności w roku 2022 najbardziej obawia się budownictwo. Firmy budowlane uważają, że w tarapaty mogą je wpędzić w pierwszej kolejności zmiany prawno-podatkowe, a następnie inflacja i brak terminowych płatności od zleceniodawców

O upadłość w minionym roku otarło się ponad 7% firm sektora MŚP. W tym roku bankructwa obawia się niemal co piąty biznes, przede wszystkim firmy mikro i małe, zatrudniające do 49 osób – wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Najczęściej są to reprezentanci budownictwa, usług i transportu.

Bankructwa firm budowlanych, jak wszystkich firm niezależnie od branży, oznaczają niemożność regulowania swoich bieżących zobowiązań. Do pustych kas firm budowlanych przyczyniają się w dużej mierze zatory płatnicze. Ale problemów firm przybywa.

Przyczyn kłopotów przedsiębiorcy obecnie upatrują głównie wśród zmian prawno-podatkowych oraz inflacji i spadku popytu.

Jak podaje Krajowy Rejestr Długów (dane z września 2021), budownictwo, zaraz po handlu, to jedna z najbardziej obciążonych długami branż w polskiej gospodarce. Łączne zadłużenie firm z sektora budowlanego wynosi już blisko 1,8 mld zł, z czego połowa tej kwoty to długi jednoosobowych działalności gospodarczych

Mimo pandemii, branża budowlana funkcjonuje praktycznie bez przestojów i w odróżnieniu od innych sektorów gospodarki, budownictwo nie zostało bezpośrednio dotknięte obostrzeniami. Wydawałoby się więc, że firmy budowlane nie odczują skutków spowolnienia gospodarczego. Tak się jednak nie stało. W budownictwie w 2021 roku ogłoszono, przy ponad 50% wzroście, łącznie 203 niewypłacalności. W sektorze transportu, magazynowania i logistyce 133, o 35% więcej w porównaniu do 2020 r.

Zdaniem analityków, rok 2022 może być dla budownictwa jeszcze trudniejszy niż poprzedni. Trwająca pandemia, spowolnienie inwestycyjne, brak rąk do pracy, wzrost kosztów budowy, jak również brak surowców i podzespołów – będą dla branży prawdziwym torem przeszkód. Do tego dochodzi kolosalna podwyżka cen materiałów budowlanych i usługi oraz zmiany podatkowe. To może prowadzić do niemożności realizacji inwestycji po kosztach lub w terminach zgodnych z podpisaną umową. W grudniu 2021 koniunktura w budownictwie spadła na poziom minus 15,4 z minus 11,9 w listopadzie. 

Dlaczego bankrutują firmy budowlane

Upadłości czy konieczności zakończenia działalności w roku 2022 najbardziej obawia się budownictwo (aż 32% odpowiedzi). Rok temu był to głównie przemysł, a przedstawiciele firm budowlanych o ewentualności bankructwa wspominali sporadycznie.

W okresie od listopada 2020 do listopada 2021 zaległości budownictwa wobec dostawców i banków podwyższyły się o niemal 16%, do 6,06 mld zł i to w warunkach, gdy dla wszystkich branż zmiana ta wyniosła 11%, wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazy informacji kredytowych BIK. Co jednak szczególnie istotne, mamy do czynienia ze sporą odmianą po tym jak w 2019 zaległości budownictwa podwyższyły się o 8%, a w kolejnym roku nawet nieznacznie spadły. A przecież w przypadku budownictwa silne łańcuchy wzajemnych powiązań sprawiają, że często zaległości pojawiają się dlatego, że jednej firmie budowlanej po prostu nie zapłaciła inna firma z branży.

W największym stopniu, o prawie 40%, wzrosły zaległości firm związanych z budową obiektów inżynierii lądowej i wodnej (dróg, mostów, tuneli, rurociągów), do 1,13 mld zł. Firmom od robót budowlanych specjalistycznych, gdzie znajdują się m.in. firmy przygotowujące teren pod budowę, wykonujące instalacje czy roboty wykończeniowe, przeterminowane zobowiązania podwyższyły się o ponad 15%, do 1,43 mld zł. Roboty budowlane związane ze wznoszeniem budynków zwiększyły przeterminowane zobowiązania w najmniejszym stopniu, ale tylko dzięki spadkowi długów zakwalifikowanych tu podmiotów zorientowanych na realizację projektów budowlanych od strony finansowej, technicznej czy rzeczowej, a nie budowlanej. Znajdujące się tu firmy skoncentrowane na budowie zwiększyły bowiem swoje zaległości o prawie jedną piątą, do 2,3 mld zł. Jak wynika z badania, co czwarta firm budowlana wskazuje, że u podstaw ewentualnych kłopotów z utrzymaniem działalności mogą leżeć długotrwałe zatory płatnicze. W takim stopniu nie obawia się tego zjawiska żaden inny sektor.

Sytuacja firm budowlanych wpływa również na inne sektory gospodarki. Wracając do danych KRD - połowę swojego zadłużenia firmy budowlane są winne instytucjom finansowym – 900 mln zł. Następny w kolejce po pieniądze jest handel – oraz firmy zajmujące się wynajmem i sprzedażą maszyn (37 mln zł). Wzajemne długi branży (czyli zobowiązania wobec innych firm budowlanych) wynoszą 158 mln zł (dane z września 2021)

Budownictwo ma też swoich dłużników, którzy są mu winni łącznie blisko 372 mln zł. Niemal jedną trzecią tej kwoty (112,6 mln zł) mają do odzyskania hurtownie i składy budowlane. Średnie zadłużenie jednego dłużnika hurtowego to ok. 42 232 zł. Jeśli kwota niezapłaconych faktur przekroczy próg, za którym sama hurtownia staje się niewypłacalna, to i ona trafia na listę dłużników.

Powody bankructwa firm budowlanych w 2022

Co może spowodować, że firma w tym roku stanie na krawędzi? Zdaniem niemal połowy ankietowanych przedsiębiorstw (45%) przede wszystkim zmiany prawno-podatkowe. Na kolejnych miejscach, prawie jedna trzecia ankietowanych podmiotów wymienia spadek popytu, a niemal 30 proc. – inflację.

Trzecią grupę potencjalnych przyczyn upadłości stanowią problemy ze znalezieniem pracowników, wzrost kosztów i kłopoty z utrzymaniem płynności finansowej, od 10 do 13% wskazań. Sama pandemia i lockdowny to ewentualny przyczynek do likwidacji firmy według zaledwie 2% firm.

Zmian prawno-podatkowych obawiają się zarówno mikro firmy jak i małe zatrudniające do 49 osób. Małe firmy mocno obawiają się też inflacji i problemów ze znalezieniem pracowników. Od czasu do czasu wymieniają też strach przed zmniejszeniem popytu m.in. ze względu na zmianę zachowań klientów przechodzących z zakupami do internetu. Według średnich przedsiębiorstw (z załogą od 50 do 249 osób) przeszkodą nie do pokonania jest przede wszystkim ewentualny spadek popytu.

Firmy budowlane uważają, że w tarapaty mogą je wpędzić w pierwszej kolejności zmiany prawno-podatkowe (53%), a następnie inflacja (35%) i brak terminowych płatności od zleceniodawców (23%). Handel mówi głównie o inflacji (50%) i rosnących kosztach (25%), natomiast dla odmiany przemysł źródła obaw upatruje w spadku popytu (50%) i braku pracowników (42%). Podobnie transport lęka się zmniejszenia zainteresowania swoimi usługami (33%), ale tu też powraca problem zmian prawno-podatkowych (44%). Nowe porządki stresują również firmy usługowe (51%). Uważają one także, że wywrócić mogą je kłopoty z płynnością (17%), czyli właściwie brak terminowych płatności od klientów albo niespodziewane wydatki lub też jedno i drugie jednocześnie.

Co może przyczynić się do bankructwa firm budowlanych
Autor: Źródło: badanie Keralla Research dla BIG InfoMonitor Link: KLIKNIJ, aby powiększyć
Skutki pandemii dla firm budowlanych
Autor: dane KRD Skutki pandemii dla firm budowlanych. Badanie przeprowadzono wśród firm z sektora MŚP przez firmę Mands na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Link: KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ

Niska rentowność firm budowlanych 

Firmy budowlane od lat mają bardzo niską rentowność, czyli wykonawcy zarabiają mało w stosunku do skali prowadzonych prac. Łapią się za kolejne zadania żeby pokrywać swoje wcześniejsze zobowiązania i popadają w jeszcze większą pułapkę niewypłacalności i niskiej rentowności. W takiej sytuacji firmy nie są w stanie gromadzić własnych środków, stają się coraz podatne na zagrożenia. Niska rentowność to chroniczna słabość finansowa polskich firm budowlanych, która jest jedną z przyczyn obecnej fali niewypłacalności w budownictwie, obok wzrostu cen materiałów budowlanych i zatrudnienia oraz brakiem ludzi do pracy. Wystarczy, że na górze łańcucha zależności nastąpi zator, zaczyna się efekt domina, dopadając najpierw ostatnie, najsłabsze ogniwa.

Polski Związek Pracodawców Budownictwa na początku roku 2021 uważał, że wyraźnej poprawy sytuacji finansowej, szczególnie dla MŚP, należy spodziewać się w 2022. Wtedy też marże dużych firm mogą znaleźć się pod presją rosnących cen na rynku budowlanym. Z badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że 44% firm podniosło ceny w 2021 roku, a 42,5% - marże. Plany kolejnych podwyżek marż w 2022 roku deklaruje 42,1% firm.

Tu piszemy więcej o wyższych marżach w budownictwie w 2022 roku

Rentowność firm budowlanych
Autor: PZPB na podstawie danych GUS Rentowność firm budowlanych

GDDKiA odporna na bankructwa firm budowlanych

Firmy budowlane od lat postulują o zawieranie w kontraktach klauzul dotyczących waloryzacji cen kontraktów, gdy niezależna od wykonawcy sytuacja na rynku podraża koszt umowy (np. wzrost cen materiałów budowlanych, cen benzyny i transportu, wzrost kosztów zatrudnienia) zaczyna powodować niewypłacalność. GDDKiA zgodziła się w końcu na waloryzację kontraktów za roboty drogowe, jednak tylko w nowo podpisywanych umowach, na określonych warunkach do określonych kwot. Pilnowani są też wykonawcy, by płacili swoim podwykonawcom. To z pewnością faworyzuje firmy budowlane zaangażowane w infrastrukturę za publiczne pieniądze. Inne segmenty budownictwa muszą sobie radzić same, licząc na wzrost inwestycji i dobre umowy zabezpieczające ich interesy i bezpieczeństwo. 

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Czytaj więcej