Koniunktura w budownictwie we wrześniu. Firmy budowlane budują po kosztach

2019-09-23 12:55 Monika Czechowska
budowa drogi
Autor: GDDKiA Mimo lipcowych upałów praca wre na budowie S5 (odcinek Truszczyn - Biełe Błota)

W tym roku najwyższy wskaźnik koniunktury w budownictwie odnotowano w kwietniu (+8,9) i od tamtego czasu koniunktura spada. Firmy budowlane jednak chyba mniej martwią się o przyszłe zamówienia, jak o warunki realizacji inwestycji, na które zostały podpisane już umowy. Wiele firm przestało liczyć na interwencję państwa w sprawie waloryzacji umów i zamierza walczyć w sądach o wynagrodzenia kompensujące m.in. podwyżkę cen materiałów budowlanych.

We wrześniu 2019 koniunkturę w budownictwie GUS wyliczył na poziomie 3,2 wobec 5,6 w sierpniu.  Przypomnijmy, w lipcu wskaźnik koniunktury wyniósł 6,2, w czerwcu – 7,8, w maju – 7,7 i wcześniej kwiecień – 8,9, marzec 7,3, luty – 4,9, styczeń – 2,7. Widać zatem, że koniunktura wyraźnie spada, a nastroje firm budowlanych są zbliżone do tych z początku roku, gdy zazwyczaj są one na niskim poziomie. D końca roku pozostał kwartał i wcale nie będzie zaskoczenia, gdy koniunktura w budownictwie znów spadnie poniżej zera.
Bieżący portfel zamówień oraz produkcja budowlano-montażowa w sierpniu oceniane są mniej pozytywnie niż w lipcu. We wrześniu spadła liczba optymistów z 14,6% do 13,4%, przybyło też pesymistów z 9 do 10,3%. Nie są to może spektakularne zmiany, ale świadczą o trwałej tendencji pogarszania się sytuacji w budownictwie.

Niepokoją też doniesienia, że nawet te największe firmy budowlane o stabilnej sytuacji finansowej zaczynają mieć kłopoty na swoich budowach (np. Budimex, Mosty Łódź, Strabag, Energopol Szczecin, Unibep, Planeta, Rubau Polska – to firmy wymienione przez "Dziennik Gazetę Prawną"), które z powodu odmowy waloryzacji kontraktów na roboty drogowe przez GDDKiA (lub PLK dla inwestycji kolejowych) zaczynają realizować inwestycje po kosztach lub nawet zaczynają dokładać do kwot umownych. Dotychczas nie przyniosły żadnych rezultatów negocjacje z Ministerstwem Infrastruktury, by waloryzować podpisane wcześniej umowy na roboty drogowe (lub kolejowe), bo znacznie zmieniło się otoczenie cenowe w stosunku do koszyka wg którego szacowane były oferty. Są to czynniki na które wykonawcy nie mają wpływu stąd domagają się urealnienia kontraktów. Stąd firmy budowlane (również te wymienione wyżej) decydują się na drogę sądową w sprawie waloryzacji. Dla inwestorów (najczęściej reprezentowani przez urzędników państwowych) to asekuracyjna sytuacja, bo wówczas to sądy a nie oni podejmują decyzje. Tylko że sprawy w sądach ciągnąć się mogą nawet latami, a do tego czasu zbankrutuje firma i zawali się harmonogram inwestycji.    

Wykres poniżej pokazuje wskaźniki koniunktury w budownictwie od roku 2009, na którym wyraźnie widać, że od kilku lat firmy budowlane zachowują umiarkowany optymizm co do rynku budowlanego, chociaż obiektywna sytuacja nie jest taka zła.  

koniunktura w budownictwie wrzesień 2019
Autor: GUS Ogólny klimat koniunktury w budownictwie, wrzesień 2019

Obserwatorzy rynku budowlanego wskazują też na wskaźniki produkcji budowlano-montażowej za czerwiec 2019 opublikowane przez GUS, która spadła w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku o 0,7%, natomiast wzrosła o 9,3% w porównaniu do maja bieżącego roku. Największy spadek w czerwcu zanotowały przedsiębiorstwa działające w zakresie budowy budynków. Zmniejszyła się wartość produkcji budowlano-montażowej w przedsiębiorstwach zajmujących się robotami budowlanymi specjalistycznymi, sytuacja jest stabilna dla firm zaangażowanych w budowę obiektów inżynierii lądowej. Generalnie dynamika wskaźników rynku budowlanego spada, ale to za wcześnie, by wyciągać z tego negatywne wnioski.

Wzrostowi koniunktury nie pomagają niezłe wyniki w produkcji budowlano-montażowej, która w kwietniu w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku wzrosła o 17,4%, a w odniesieniu do marca 2019 o 7,1%. Budownictwo mieszkaniowe, którym GUS również bada rynek budowlany też notuje dobre wyniki. Od stycznia do kwietnia oddano do użytkowania 63,9 tys. mieszkań (tj. o 15,7% więcej niż rok temu), rozpoczęto budowę 75,8 tys. (o 7% więcej) i wydano 80 tys. pozwoleń na ich budowę (w tym na zgłoszenie) – tu akurat jest spadek o 8,3%. Sytuacja więc nastraja optymistycznie, co nie zmienia faktu, że swoją sytuację finansową firmy budowlane oceniają jednak negatywnie, a zatory płatnicze za wykonane roboty budowlano-montażowe rosną. Do niekorzystnych zjawisk na rynku budowlanym trzeba dodać rosnące ceny materiałów budowlanych oraz niepokojący wzrost bankructw firm budowlanych. 

W sektorze infrastruktury firmy specjalizujące się w robotach drogowych walczą z GDDKiA o waloryzację kontraktów, o na razie, i w określonych sytuacjach mają zagwarantowane nowo podpisywane umowy na roboty budowlane, inwestycje w trakcie realizacji są pozbawione takiej możliwości, przynajmniej w zakresie, w jakim by tego oczekiwały firmy budowlane z kłopotami finansowymi.

Komentarz Leszka Gołąbieckiego, prezesa Unibep SA
Leszek Gołąbiecki, prezes Unibep

Autor: Unibep

Od kilku kwartałów utrzymuje się bardzo dobra koniunktura na usługi budowlane. Wynika ona m.in. z dużej liczby przetargów w segmencie infrastruktury, jak i sporej liczby inwestycji deweloperskich i przemysłowych. Branża budowlana przeżywa boom, co niestety przekłada się na kilkudziesięcioprocentowe wzrosty cen materiałów budowlanych i usług podwykonawczych. Biorąc pod uwagę bieżącą sytuację na rynku budowlanym i prognozy dotyczące branży, trzeba być nie lada optymistą, by w najbliższym czasie przewidywać spadek cen materiałów i usług. Pozostają one pod wpływem wysokiego popytu na usługi budowlane, a także istotnych ograniczeń ze strony transportu kolejowego. Wydaje się jednak, że ceny nie będą rosły już tak szybko jak w ciągu ostatnich osiemnastu miesięcy. Największym problemem nie są jednak rosnące ceny usług i materiałów budowlanych, tylko brak rąk do pracy. Wielu naszych pracowników coraz częściej wyjeżdża z kraju, a cudzoziemcy wolą pracować na Zachodzie niż na polskich budowach. Dostępność wykwalifikowanej kadry bez wątpienia będzie kluczowym wyzwaniem dla branży w najbliższych latach.
(Komentarz pochodzi z najnowszego raportu "Sytuacja finansowa PRZEDSIĘBIORSTW BUDOWLANYCH. Boom trwa, ryzyko nie maleje", opracowanego przez Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor, partnerem raportu jest Polski Związek Pracodawców Budownictwa").

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Czytaj więcej