Firmy budowlane w 2021 ze starymi problemami. Koronawirus nie przeszkadza, ale...

2021-03-26 13:26
budowa drogi GDDKiA
Autor: GDDKiA Budowa S17 pomiędzy węzłem Lubelska a początkiem obwodnicy Garwolina - wygląda, że na tym odcinku budowa idzie dobrze i na razie nie słychać o kłopotach

Firmy budowlane od marca 2020 działają w rygorach pandemii koronawirusa, borykając się nie tylko z nowymi wyzwaniami. Nie zniknęły bariery działalności sprzed pandemii, a dodatkowo rok 2021 przyniósł podwyżki, które wpłyną na koszty ponoszone przez firmy. I co niepokoi, wzrasta zadłużenie w budownictwie, przybywa bankructw firm budowlanych.

Gdy w 2020 roku pandemia zaatakowała, pojawiły się obawy nie tylko o realizację planów i umów, ale przede wszystkim o zdrowie i życie pracowników, czasami też o przetrwanie w nowych warunkach. Dziś po roku już jest pewne, że budownictwo i firmy budowlane poradziły sobie z koronawirusem lepiej niż inne branże czy sektory gospodarki. Nie było masowego zamykania budów, płynął strumień publicznych pieniędzy na inwestycje infrastruktury transportu, deweloperzy i inwestorzy indywidualni budowali na potęgę, rok 2020 był rekordowy również dla remontów, tylko inwestycje samorządów spowolniły bo przeznaczały ogrom funduszy na walkę z pandemią i na inwestycje niewiele zostało (albo w ogóle) w budżetach. 

Firmy budowlane bariery działalności
Autor: GUS Bariery w działalności zgłaszane przez firmy budowlane, marzec 2021

Firmy budowlane pod rygorem koronawirusa

Polski Związek Pracodawców Budownictwa przeprowadził w połowie kwietnia 2020 ankietę wśród firm budowlanych, z prośbą by określiły wpływ na ich sytuację koronawirusa w budownictwie. Okazało się, że firmy oceniły wydajności pracy w okresie epidemii COVID-19 na ponad 70%. Prace zostały wstrzymane tylko na pojedynczych budowach (chodzi o firmy budujące drogi i linie kolejowe). Tylko dla niespełna 50% budów prognozowane były opóźnienia. Firmy budowlane oceniły zaopatrzenie w środki ochrony osobistej dla pracowników (maski, płyny do dezynfekcji) na dostatecznym poziomie. Wszystkie firmy wdrożyły dodatkowe procedury na budowach w związku z nowymi zaleceniami Ministerstwa Zdrowia i GIS. Nie zaobserwowano aż takich braków materiałów i sprzętu, które wpływałyby na wstrzymanie robót budowlanych. Ankieta wykazała, że ponad połowa firm nie odczuwała problemów z płynnością finansową, bo większość przedsiębiorstw miała rezerwy gotówkowe na zabezpieczenie płynności finansowej w krótkim okresie. Największym problemem okazały się zasoby ludzkie. Trzeba je było ograniczać, by zachować zalecane odstępy pomiędzy pracownikami, ci którzy mogą pracują zdalnie, ale w budownictwie dotyczy to głównie pracowników biurowych. 

Firmy budowlane w roku 2021

Z najnowszego raportu PZPB o sytuacji firm budowlanych w świetle najnowszych danych rynkowych (styczeń-luty 2021) wynika, że kondycja finansowa branży jest względnie stabilna. W 2020 budownictwo odnotowało tylko umiarkowany spadek aktywności budowlanej. Cały czas utrzymują się pozytywne prognozy co do klimatu inwestycyjnego w segmencie infrastruktury transportowej i energetycznej. Dużo gorsze perspektywy w 2021 rysują się w segmencie samorządowym (inwestycje w samorządach powinny odbić dopiero w 2022). W skali całego kraju, sytuacja w obszarze budownictwa kubaturowego może być relatywnie gorsza w segmencie biurowym, umiarkowanie dobra w segmencie mieszkaniowym i bardzo dobra w segmencie magazynowym. W 2021 duże firmy budowlane powinny radzić sobie zdecydowanie lepiej niż podmioty z sektora MŚP, ale umiarkowanie negatywny wpływ na ich marże mogą mieć rosnące ceny stali. Trzeba w tym miejscu dodać, że również duże firmy budowlane (a nawet te największe budujące drogi) znalazły się w grupie zalegającej z płatnościami, wobec kilku Prezes UOKiK wszczął postępowania sprawdzające). 

Struktura budownictwa 2020
Autor: PZPB na podstawie danych GUS Struktura sektora budownictwa pod względem przychodów i wielkości firm (grudzień 2020) - z lewej struktura sektora pod względem wielkości firm, wykres z prawej - struktura sektora pod względem przychodów firm

Firmy budowlane i wskaźniki

  • Koniunktura w budownictwie

Sytuację firm budowlanych w zderzeniu z koronawirusem najlepiej odzwierciedliła koniunktura w budownictwie w kwietniu 2020. Jeszcze w marcu nie była ona obciążona pandemią, ale już miesiąc później spadła z poziomu minus 1,9 na minus 47,1. Najwięcej obaw zgłosiły firmy małe do 49 pracowników, w miarę bezpiecznie czuły się przedsiębiorstwa budowlane z załogą powyżej 250 osób. W grudniu koniunktura w budownictwie osiągnęła poziom minus 22,6. Od początku roku 2021 wskaźnik koniunktury pnie się w górę, ale dynamika tego wzrostu jest słabsza niż to obserwujemy zazwyczaj o tej porze roku. W marcu 2021 koniunktura w budownictwie wyniosła minus 15,5.   

Koniunktura w budownictwie
Autor: GUS Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w budownictwie, marzec 2021
  • Zadłużenie i zatory płatnicze

Aż 78% firm budowlanych przyznaje, że nie płaci w terminie, bo sama nie dostała zapłaty. O 170 mln zł wzrosło przez ostatni rok zadłużenie firm budowlanych w bazie danych Krajowego Rejestru Długów (KRD). Więcej jest również przedsiębiorstw, które mają problemy z regulowaniem swoich zaległości. Co prawda, dzięki pomocy rządowej udało się dotychczas ograniczać skutki pandemii, jednak część z nich branża odczuje dopiero w roku 2021. 

- To są z reguły małe firmy, które nie mają tak dużego zaplecza finansowego jak czołowi gracze na tym rynku. Nie inaczej jest w branży budownictwa drogowego, gdzie zadłużenie rośnie od kilku lat. Zawsze największym wierzycielem tych firm jest sektor finansowy, czyli banki, firmy leasingowe, pożyczkowe czy ubezpieczeniowe, ale także fundusze sekurytyzacyjne. Problemy małych podwykonawców z regulowaniem własnych płatności często biorą się z tego, że nie dostają pieniędzy na czas od zleceniodawców. Jedna czwarta tego, co mają do odzyskania od swoich dłużników przypada na inne firmy budowlane – komentował Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

Drogowcy, którzy zalegali na koniec I kwartału 2020 z płatnościami na kwotę 145 mln zł, mają do odzyskania od swoich kontrahentów 62 mln zł, z czego 17 mln zł ulokowane było w sektorze budowlanym. Wzajemne długi branży to największy problem budownictwa, który jest bezpośrednią przyczyną zatorów płatniczych w firmach budowlanych. 

Pandemia co prawda nie zatrzymała budownictwa, ale odcisnęła swoje piętno. Tylko w kwietniu 2020 wartość przeterminowanych zobowiązań zwiększyła się o 103 mln zł. Kwota ta z pewnością byłaby jeszcze wyższa gdyby nie wakacje kredytowe, z których skorzystało do końca kwietnia 2229 firm budowlanych, które przesunęły spłatę 3172 kredytów o wartości niemal 684 mln zł. W okresie styczeń – marzec 2020, wszystkim sektorom gospodarki przybywało miesięcznie średnio ok. 300 mln zł zaległości, natomiast w kwietniu było to niemal dwukrotnie więcej. W przypadku budownictwa w największym stopniu pogłębił się problem z rozliczeniami firm zajmujących się wznoszeniem budynków. Ich zaległości przez miesiąc wzrosły o ponad 88 mln zł do 3,14 mld zł.

Jak wynika z danych KRD, zadłużenie branży budowlanej wzrosło od stycznia 2020 do lutego 2021 o 14% i wynosi obecnie 1,36 mld zł. Zwiększyła się również liczba dłużników notowanych w bazie KRD. Na koniec lutego 2021 było ich ponad 33 tysiące. Każdy z nich miał średnio ok. 41 tys. zł nieuregulowanych zaległości. Pod względem liczby upadłości w 2020 r., budownictwo znalazło się na trzecim miejscu, po handlu i przemyśle. Spośród firm, które w zeszłym roku ogłosiły bankructwo, ponad 13% to firmy budowlane.

Eksperci Euler Hermes zwracają uwagę, że producenci i główni dystrybutorzy, jako grupa, nie odczuwają jeszcze spowolnienia w branży – chociaż są już od tego pewne wyjątki. Takimi kategoriami produktów, w których rozliczenia są obecnie gorsze niż przed rozpoczęciem sezonu w 2020 są płyty i panele, okna i drzwi, technika grzewcza, chemia budowlana – w każdej z tych grup średni obieg należności na przełomie stycznia i lutego 2021 był dłuższy o 2-5 dni w porównaniu do roku poprzedniego. Biorąc jednak pod uwagę, iż są to produkty wykorzystywane z reguły nie na początku lecz na finiszu procesów inwestycyjnych można założyć, że w ich przypadku jest to raczej pokłosie walki warunkami sprzedaży o rosnący w tych kategoriach rynek. Rynek rosnący także dlatego, iż związane są one w dużym stopniu z budownictwem mieszkaniowym, a nie infrastrukturalnym czy inwestycji przedsiębiorstw, a mieszkaniówka ma się wciąż dobrze – pandemia nie zachwiała popytem. Są jednak kategorie produktów, w których widać już coś, co można by nazwać spowolnieniem, o czym świadczy spadek w ich portfelu poziomu wartości bieżących, nieprzeterminowanych należności – jak w przypadku dostawców betonu i kruszyw o 7% r/r (ze średnio 69% przed rokiem do 62% w 2021). Nie jest to jeszcze zjawisko powszechne wśród wszystkich dostawców na rynek budowlany – czas pokaże, czy będzie, m.in. w ślad za zmianami w liczbie niewypłacalnych firm budowanych.

  • Produkcja budowlano-montażowa 

Według wstępnych danych GUS, produkcja budowlano-montażowa (w cenach stałych) zrealizowana na terenie kraju przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób w lutym 2021 spadła aż o 16,9% rok do roku, a w porównaniu ze styczniem 2021 wzrosła o 5,5%. Ale mimo to jest największy spadek produkcji budowlano-montażowej od października 2016 roku. A zatem kluczowe będą kolejne miesiące, tym bardziej, że pandemia na przełomie marca i kwietnia ma osiągnąć rekordowe wyniki zakażeń i nie wiadomo, czy budownictwo wyjdzie z tego z tarczą, jak to się udawało do tej pory.  

  • Rentowność firm budowlanych

Firmy budowlane od lat mają bardzo niską rentowność (w roku 2018 rentowność była wręcz na minusie), czyli wykonawcy zarabiają mało w stosunku do skali prowadzonych prac. Łapią się za kolejne zadania żeby pokrywać swoje wcześniejsze zobowiązania i popadają w jeszcze większą pułapkę niewypłacalności i niskiej rentowności. W takiej sytuacji firmy nie są w stanie gromadzić własnych środków, stają się coraz podatne na zagrożenia. Niska rentowność to chroniczna słabość finansowa polskich firm budowlanych, która jest jedną z przyczyn obecnej fali niewypłacalności w budownictwie, obok wzrostu cen materiałów budowlanych i zatrudnienia oraz brakiem ludzi do pracy. Wystarczy, że na górze łańcucha zależności nastąpi zator, zaczyna się efekt domina, dopadając najpierw ostatnie, najsłabsze ogniwa.

Jednak eksperci zauważyli pozytywną zmianę. Oferty są lepiej kalkulowane (mają wyższe ceny), co również wpływa na poprawę rentowności firm budowlanych. Najczęściej spotykana rentowność na poziomie 4% jest jednak niewystarczająca, by móc funkcjonować i rozwijać się. PZPB uważa, że wyraźnej poprawy sytuacji finansowej, szczególnie dla MŚP, należy spodziewać się dopiero w 2022 roku. Wtedy też marże dużych firm mogą znaleźć się pod presją rosnących cen na rynku budowlanym. W kontrze do tej prognozy jest przytoczona wyżej opinia ekspertów o spadających marżach i zaniżaniu wycen ofertowych w ramach walki konkurencyjnej o zlecenia. Jak będzie, to się okaże...

Rentowność firm budowlanych
Autor: PZPB na podstawie danych GUS Rentowność firm budowlanych
  • Bankructwa

W 2020 roku 13,3% bankrutów to budowlanka, do tego 9,7% restrukturyzacji przypadało także na firmy budowlane. W 2020 r. opublikowano w Monitorze Sądowym i Gospodarczym 587 upadłości firm, wynika z analiz przeprowadzonych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej. Jak widać na poniższym wykresie, budownictwo z liczbą 77 firm znalazło się na trzecim miejscu. Rok 2021 będzie pogłębiał zjawisko bankructw. Już w styczniu zanotowano 151 niewypłacalności polskich firm. Jest to aż o 80% więcej firm z problemami niż w styczniu 2020, gdy ogłoszono niewypłacalność 84 firm. W budownictwie też było więcej bankructw – 17 wobec 7 w styczniu 2020, i co ciekawe, niewypłacalne okazały się też firmy budowlane specjalizujące się w inwestycjach drogowych.  

Upadłości firm wg klas PKD, grudzień 2020
Autor: Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej Upadłości firm wg klas PKD, grudzień 2020
  • Koszty i bariery działalności

Od kwietnia 2020 zmieniła się gradacja barier w działalności firm budowlanych. Na pierwszym utrzymuje się od tamtej pory niepewność co do ogólnej sytuacji gospodarczej w kraju – w marcu 2021 wskazało na nią aż 61,3% firm ankietowanych przez GUS (tabela poniżej). Na drugim miejscu są koszty zatrudnienia – 60,2%. Brak barier w marcu 2021 zadeklarowało 5,8% (przed rokiem 7,3%). W najlepszej sytuacji są oczywiście firmy zaangażowane w budowę infrastruktury, ale i one zaczynają mieć kłopoty z płatnościami wobec swoich partnerów, zatory płatnicze rosną.

W roku 2020 przyjazne dla firm budowlanych okazały się ceny materiałów budowlanych, które wg analiz PSB wzrosły średnio tylko o 1,4%, czyli poniżej inflacji, która wyniosła 3,4%. Ale koszty budowy wzrosły chociażby z powodu wydatków na zabezpieczenia przez pandemią, których nie przewidziano w budżetach tworzonych w końcu roku 2019. Wydatki na rok 2021 zapewne już uwzględniają tę pozycję, ale doszły inne koszty. Wzrosła płaca minimalna do poziomu 2800 zł brutto (18,30 zł/godz.), wzrosły ceny energii, rosną ceny paliw, ceny materiałów budowlanych rosną szybciej niż w roku 2020. Na to nakładają się, wskazywane od dawna jako bariery w prowadzeniu działalności, wysokie koszty zatrudnienia i finansowej obsługi działalności oraz wysokie obciążenia na rzecz budżetu. Również zatory płatnicze i tzw. odwrócony podatek VAT nie wychodzą na dobre ani firmom budowlanym, ani producentom i hurtownikom materiałów budowlanych.

Firmy budowlane bariery działalności
Autor: GUS Bariery w działalności zgłaszane przez firmy budowlane, marzec 2021

Firmy budowlane w walce z koronawirusem

Pandemia koronawirusa przyniosła wiele ograniczeń związanych z bezpieczeństwem pracowników. To dodatkowe koszty, których nie uwzględniał żaden budżet konstruowany na rok 2020. Jednak mimo trudnej i niepewnej sytuacji na rynku, firmy budowlane oraz powiązane z budownictwem, a konkretnie ich kadry zarządcze i pracownicy, nie skarżą się na nowe obowiązki i obostrzenia, a na początku pandemii wykazały ponadto niezwykłą solidarność z polską służbą zdrowia. Chociaż firmy też miały trudności z utrzymaniem zapasów środków ochrony osobistej na bezpiecznym poziomie, to pomagały materialnie lub rzeczowo placówkom medycznym i ośrodkom opieki społecznej. Intensywność tej pomocy spadła z czasem, bo służba zdrowia jest lepiej zorganizowana w pandemicznej rzeczywistości. Zachęcamy jednak do zapoznania się poniżej z naszą akcją informacyjną BRANŻA POMAGA, gdzie informowaliśmy – choć jest to tylko wyimek tego co się działo – i dajemy dowody co znaczy ludzka solidarność, empatia i odpowiedzialny biznes.       

BRANŻA POMAGA

W dobie kryzysu niesienie pomocy wydaje się oczywiste. Koronawirus zaczyna blokować polską gospodarkę, mimo to, firmy budowlane i związane z budownictwem, które również stają w obliczu trudności, pomagają w walce z koronawirusem. Zbieramy przykłady takiej pomocy, bo to przejawy solidarności i dojrzałego biznesu w obliczu katastrofy, ale przede wszystkim ludzkiej empatii i życzliwości...

Przekonaj się, jak BRANŻA POMAGA

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Czytaj więcej