Czesi wykluczyli polską firmę z przetargu na budowę autostrady D11, która łączy się z naszą S3

2024-05-15 8:24
Wizualizacja autostrady D11 w Czechach
Autor: ŘSD (Ředitelství silnic a dálnic) Wizualizacja autostrady D11 w Czechach

Polska firma budowlana Budimex została wykluczona przez Czechów z przetargu na budowę autostrady D11, która ma się łączyć po polskiej stronie z naszą drogą ekspresową S3. Wcześniej, oferta tej firmy została uznana przez Czechów za najkorzystniejszą. Budimex zamierza odwołać się od tego postanowienia. Wszystko to wydłuży czas oczekiwania na budowę tej ważnej trasy.

Spis treści

  1. Budowa autostrady D11 w Czechach
  2. Budimex będzie się odwoływał od decyzji Czechów
  3. Autostrada D11 połączy się z drogą ekspresową S3

Budowa autostrady D11 w Czechach

Chodzi o budowę autostrady D11 od Trutnova do granicy z Polską w Lubawce. Tam autostrada połączy się z polską drogą ekspresową S3, która wiedzie aż do Świnoujścia. W listopadzie ubiegłego roku czeski inwestor wybrał ofertę Budimeksu jako najkorzystniejszą. Od tego wyboru wpłynęło jednak odwołanie. Polskiej firmie udało się udowodnić swoje racje i odwołanie oddalono. Jednak wybór zakwestionował też czeski ÚOHS czyli Urząd Ochrony Konkurencji Gospodarczej.

Rozmowy Muratora: ARUP - niezwykłe biuro z recyklingu

Wybór wykonawcy na budowie „D11 1109 Trutnov – ul. granica Czech/PLR” jest problemem dla rozpoczęcia realizacji budowy. ŘSD (Ředitelství silnic a dálnic) była przekonana, że spółka BUDIMEX spełniła warunki, natomiast ÚOHS był przeciwnego zdania – poinformował na platformie X, Radek Matl, prezes Ředitelství Silnic a Dálnic (ŘSD) – odpowiednika polskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Budimex będzie się odwoływał od decyzji Czechów

Spółkę ostatecznie wykluczono w minionym tygodniu z postępowania przetargowego.

Budimex jednak nie składa broni. Zamierza się odwoływać i dalej walczyć o kontrakt w Czechach.

Uważamy, że mamy niezbędne doświadczenie i referencje. Daliśmy także najlepszą cenę. Gdybyśmy nie walczyli o ten kontrakt, byłoby to ze szkodą dla czeskiego rynku budowlanego. Będziemy odwoływać się od decyzji zamawiającego o wykluczeniu z postępowania. Jako stosunkowo nowy uczestnik na rynku czeskim mieliśmy już okazję potwierdzić nasze kompetencje, zdobywając kontrakty na rynku czeskim na budowę polderu Kutrin oraz odcinka drogi D35 Dzvanov-Litomysl. Dysponujemy niezbędnymi zasobami – kadrą i sprzętem – co pozwala nam rozwijać naszą działalność i pozyskiwać nowe projekty. Dlatego cały czas z optymizmem patrzymy na możliwość udziału w nadchodzącym przetargu na odcinek D11 Trutnov - Jaroměř, co jest zgodne z naszą strategią dalszego rozwoju – powiedział nam Michał Wrzosek, rzecznik prasowy Budimeksu.

Autostrada D11 połączy się z drogą ekspresową S3

Przypomnijmy. We wrześniu tego roku po polskiej stronie oddano do użytku odcinek drogi ekspresowej S3 do granicy z Czechami.

Na razie, jednak choć po polskiej stronie droga ekspresowa do granicy w Lubawce jest już gotowa i dostała pozwolenie na użytkowanie, nie dojedziemy nią do granicy. Trzykilometrowy odcinek jest bowiem wyłączony z użytkowania, dopóki Czesi po swojej stronie nie wybudują odcinka autostrady D11. D11 to bardzo ważna autostrada, którą będzie można szybko i bezpiecznie dojechać do Pragi.

Czytaj też: Czesi zaczynają budowę D11 do granicy z Polską. To świetne wieści. Trasa połączy się z naszą S3

Informacja o wyborze najkorzystniejszej oferty, czyli oferty polskiej spółki, przekazana w listopadzie 2023 roku przez ministra Martina Kupkę oznaczała, że realizacja tej ważnej również dla Polaków drogi miała się zacząć jeszcze w grudniu 2023 roku.

Tak się jednak nie stało z powodu odwołań i przedłużających się procedur wyboru wykonawcy. Prawdopodobnie więc niezbyt aktualny jest też termin oddania tej części autostrady D11, jaki zapowiadano – czyli że cały odcinek Trutnow – granica z Polską w Lubawce miał być gotowy w 2027 roku.

S3 na Dolnym Śląsku będzie gotowa w połowie 2024. To będzie jedna z piękniejszych "esek"

Czytaj też:

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Czytaj więcej