Ścinawa i Mora wchodzą w przygotowania - 36 miesięcy zdecydują o zbiornikach na Opolszczyźnie

Na Opolszczyźnie rusza przygotowanie dwóch zbiorników przeciwpowodziowych - Ścinawa i Mora. Wody Polskie podpisały umowy na dokumentację i decyzje administracyjne, więc po etapie zapowiedzi projekty wchodzą w 36-miesięczną fazę analiz i procedur ważną dla ochrony zachodniej części regionu i zlewni Nysy Kłodzkiej.

Spokojna rzeka Ścinawa Niemodlińska płynąca obok wiejskich zabudowań. O nowych zbiornikach przeczytasz na Muratorplus.
Autor: Ralf Lotys (Sicherlich)/ CC BY-SA 4.0 Na Ścinawie Niemodlińskiej powstanie zbiornik retencyjny

Na Opolszczyźnie ruszył etap przygotowawczy dla dwóch zbiorników przeciwpowodziowych - Ścinawa i Mora. 22 września 2026 r. w Opolu podpisano umowy na opracowanie dokumentacji projektowej i uzyskanie wymaganych decyzji administracyjnych. Inwestorem są Wody Polskie, a sprawę prowadzi Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. To istotny krok dla ochrony przeciwpowodziowej zachodniej części regionu i zlewni Nysy Kłodzkiej, ale na tym etapie nie chodzi jeszcze o budowę, tylko o projekt, analizy i procedury.

Przetargi dla Ścinawy i Mory przeszły z zapowiedzi do podpisanych umów

Oba postępowania ogłoszono 2 czerwca 2026 r. Dla zbiornika Ścinawa nadano numer V.ROZ.270.2.84.2026, a dla zbiornika Mora V.ROZ.270.2.85.2026. Otwarcie ofert nastąpiło odpowiednio 13 lipca i 14 lipca 2026 r.

Kolejnym kamieniem milowym był 31 sierpnia 2026 r., gdy opublikowano informacje o wyborze dla obu postępowań. Z kolei 30 września 2026 r. pojawiły się ogłoszenia o udzieleniu zamówienia. W praktyce oznacza to domknięcie procedury zakupowej i wejście w wieloletni etap projektowo-decyzyjny.

To rozróżnienie jest kluczowe. Sformułowanie o starcie prac nad zbiornikami może sugerować wejście wykonawców na plac budowy, ale w rzeczywistości rozpoczęły się prace projektowe, środowiskowe i formalne. Roboty budowlane są nadal przed inwestorem.

Zbiornik Ścinawa ma powstać w Piorunkowicach, ale wariant inwestycji nie jest jeszcze przesądzony

Ścinawa jest planowana na rzece Ścinawa Niemodlińska, w Piorunkowicach, na terenie gmin Korfantów i Prudnik. Według założeń ma poprawić bezpieczeństwo powodziowe nie tylko najbliższego otoczenia, lecz także obszaru obejmującego m.in. gminy Prudnik, Korfantów, Niemodlin, Tułowice i Lewin Brzeski.

Na tym etapie nie ma jeszcze ostatecznie wybranego rozwiązania technicznego. Dokumentacja ma porównać kilka wariantów - od zbiornika wielofunkcyjnego po suchy zbiornik przeciwpowodziowy. Wariant wielofunkcyjny może uwzględniać retencję, nawodnienia rolnicze czy funkcje rekreacyjne, ale dziś są to tylko analizowane opcje, a nie przesądzony program inwestycji.

Wokół Ścinawy widać też większe zaangażowanie samorządów. 27 czerwca 2026 r. podpisano list intencyjny dotyczący współpracy przy przygotowaniu tej inwestycji, a gmina Korfantów wpisała 50 tys. zł dotacji dla Wód Polskich na dokumentację projektową.

Czytaj też: Nowy projekt zmieni oblicze Radomia. Powstanie tam zbiornik osiem razy większy od obecnego

Zbiornik Mora ma chronić rejon Nysy i Głuchołaz, ale parametry obiektu dopiero powstaną z modelowania

Mora ma być zlokalizowana na rzece o tej samej nazwie, w miejscowościach Iława i Biskupów, na terenie gmin Nysa i Głuchołazy. W materiałach RZGW wskazano lokalizację obiektu w km 4+900 rzeki Mora.

W odróżnieniu od Ścinawy, dla Mory publicznie nie podano jeszcze docelowych parametrów technicznych zbiornika. Mają one wynikać dopiero ze szczegółowego modelowania hydraulicznego rzeki. To ważne z punktu widzenia rynku wykonawczego i samorządów, bo dopiero po tych analizach będzie można ocenić skalę ingerencji, obszar oddziaływania i zakres przyszłych robót.

Znaczenie inwestycji jest jednak szersze niż sama dolina Mory. Zbiornik ma ograniczać ryzyko strat powodziowych na obszarze szczególnie wrażliwym, a w przypadku rejonu Głuchołaz wpisuje się w szerszy pakiet działań po wezbraniach z 2024 r.

Na dokumentację przewidziano 36 miesięcy i pełny pakiet decyzji przed budową

Na realizację obu umów przewidziano 36 miesięcy od dnia podpisania. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany i nie pojawią się opóźnienia proceduralne, faza projektowo-decyzyjna może potrwać do jesieni 2029 r.

Zakres prac nie ogranicza się do samej koncepcji. Obejmuje pełną dokumentację projektową, analizy hydrauliczne i hydrologiczne, badania geotechniczne, geologiczne i hydrogeologiczne, inwentaryzacje przyrodnicze oraz analizy środowiskowe. Dla Ścinawy dochodzą także bardziej szczegółowe elementy, jak ocena ryzyka zakwitu glonów, dopływu biogenów czy koncepcja monitoringu bezpieczeństwa i zdalnego nadzoru.

Z punktu widzenia procesu inwestycyjnego najważniejsze są trzy decyzje, które dopiero mają zostać uzyskane: decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, pozwolenie wodnoprawne oraz decyzja zezwalająca na realizację inwestycji przeciwpowodziowej. Bez nich oba projekty nie przejdą do etapu budowlanego.

Kwoty trzeba czytać ostrożnie: osobno dokumentacja, osobno wartość przyszłej inwestycji

W planie postępowań Wód Polskich na 2026 r. orientacyjną wartość zamówienia na dokumentację określono na 8 130 081 zł dla Ścinawy i tyle samo dla Mory. To punkt odniesienia dla kosztu etapu przygotowawczego, a nie budowy zbiorników.

Osobną kategorią są wartości wpisane do ustawy z 13 lipca 2023 r. o rewitalizacji rzeki Odry, która stanowi podstawę dla tych przedsięwzięć. Dla budowy zbiornika Ścinawa w załączniku finansowym wskazano 75 mln zł jako wartość przedsięwzięcia. W przypadku Mory w przywołanym fragmencie ustawy nie ma odrębnej kwoty dla samego obiektu. Zbiornik pojawia się w pakiecie kilku inwestycji o łącznej wartości 277 776 000 zł i tej sumy nie należy przypisywać wyłącznie Morze.

Na stronie RZGW Wrocław widnieją też dotacje budżetowe po 500 tys. zł dla zadań związanych ze Ścinawą i Morą, ale nie są to koszty całych inwestycji. Publicznie nie podano również w sposób potwierdzony nazwy wykonawcy dokumentacji ani końcowych cen podpisanych umów. Te dane wymagają dodatkowej weryfikacji w źródłach pierwotnych.

Znaczenie dla rynku i regionu widać dziś głównie po stronie przygotowania inwestycji

Na obecnym etapie największe znaczenie gospodarcze dotyczy rynku usług projektowych, środowiskowych, geotechnicznych i formalnoprawnych. Dla wykonawców robót to jeszcze nie jest moment wejścia na budowę, ale sygnał, że dwa kolejne zadania przeciwpowodziowe przeszły z fazy deklaracji do uporządkowanego procesu inwestycyjnego.

Dla samorządów i mieszkańców stawka jest inna. Oba zbiorniki mają w przyszłości ograniczać straty powodziowe, poprawić retencję i zwiększyć bezpieczeństwo istniejącej zabudowy oraz infrastruktury w dolinach rzecznych. Jeśli inwestycje dojdą do realizacji, mogą też pośrednio wpływać na warunki lokowania nowych projektów na terenach dotąd obciążonych wyższym ryzykiem zalania.

Największe ryzyka są dziś proceduralne, środowiskowe i własnościowe

Przed inwestorem pozostaje kilka trudnych etapów. Po pierwsze, trzeba przejść przez procedury środowiskowe i wodnoprawne. Po drugie, konieczne będą konsultacje społeczne oraz regulacja spraw własnościowych. To właśnie te elementy najczęściej przesądzają o tempie podobnych inwestycji hydrotechnicznych.

Dochodzi do tego ograniczona liczba potwierdzonych publicznie danych technicznych. Ścinawa nie ma jeszcze wybranego wariantu docelowego, a Mora czeka na wyniki modelowania hydraulicznego. Z perspektywy branży oznacza to, że dziś można mówić o realnym postępie formalnym, ale nie o przesądzonym kształcie przyszłych obiektów.

Artykuł napisany przy wykorzystaniu AI

Źródła:

Arka Koniecznego. Jak żyje się w ikonie architektury?