W Poznaniu powstało centrum logistyczne Kompanii Piwowarskiej. Inwestycja za 230 mln zł

Kompania Piwowarska zainwestowała 230 mln zł w zautomatyzowany magazyn wysokiego składowania na terenie swojego browaru w Poznaniu. Wysoki na 40 metrów obiekt to jedna z największych tego typu inwestycji w polskim sektorze przemysłowym ostatnich lat. Jego powstanie to ważny sygnał dla rynku nieruchomości, potwierdzający trend odchodzenia największych graczy od standardowego najmu na rzecz własnych, szytych na miarę centrów logistycznych.

Nowoczesny, żółto-biały magazyn Kompanii Piwowarskiej w Poznaniu. O szczegółach inwestycji przeczytasz na Muratorplus.
Autor: Kampania Piwowarska/ Materiały prasowe

Kompania Piwowarska sfinalizowała w Poznaniu jedną z największych inwestycji w polskim sektorze przemysłowym ostatnich lat. Za 230 mln zł na terenie LECH Browarów Wielkopolski powstał w pełni zautomatyzowany magazyn wysokiego składowania. Projekt ten nie tylko rewolucjonizuje logistykę piwowarskiego giganta, ale także stanowi ważny sygnał dla rynku nieruchomości magazynowych, informuje portal fabrykiwpolsce.pl.

Nowy obiekt jest największą inwestycją w historii łańcucha dostaw firmy i znacząco zwiększa jej potencjał operacyjny. Skala przedsięwzięcia pokazuje, że najwięksi gracze w branży FMCG coraz częściej decydują się na budowę własnych, wysoce wyspecjalizowanych obiektów zamiast wynajmować standardową powierzchnię.

Magazyn przyszłości w liczbach

Parametry techniczne poznańskiego obiektu robią wrażenie i pokazują kierunek, w którym zmierza nowoczesna logistyka. Magazyn o wysokości 40 metrów oferuje ponad 41 tysięcy miejsc paletowych. Dzięki niemu łączne możliwości składowania w browarze wzrosły około dwuipółrotnie – z 23 tys. do blisko 58 tys. palet. Taka kubatura pozwala na optymalizację logistyki i konsolidację zapasów w jednym, strategicznym punkcie.

Sercem obiektu jest 12 zaawansowanych układnic magazynowych, które w pełni automatycznie zarządzają rozmieszczeniem i transportem towaru. Nowy budynek został połączony z istniejącą infrastrukturą za pomocą systemu Monorail, zdolnego transportować do 552 palet na godzinę. Całość uzupełnia 18 doków załadunkowych, które mają zapewnić płynność operacji i zminimalizować czas oczekiwania ciężarówek.

Dlaczego automatyzacja i własność?

Decyzja o budowie własnego, zautomatyzowanego centrum logistycznego podyktowana była potrzebą skokowego wzrostu wydajności. Jak podkreśla Dorota Peter, dyrektorka ds. łańcucha dostaw w Kompanii Piwowarskiej, „inwestycja ta stanowi potężny zastrzyk efektywności dla działalności firmy zarówno w ujęciu bieżącym, jak i w perspektywie nadchodzących lat”.

Własna, zaawansowana technologicznie infrastruktura daje firmie pełną kontrolę nad procesami, uniezależniając ją od wahań na rynku najmu i rosnących kosztów pracy. Bartosz Bukowiecki, starszy menadżer ds. strategicznego projektu logistycznego w firmie, dodaje, że wdrożone rozwiązanie „przekłada się na wyższą efektywność, pełną przewidywalność procesów oraz wzrost bezpieczeństwa pracy”. To kluczowe argumenty dla firm, dla których precyzja i terminowość dostaw są fundamentem działalności.

Polecamy: Miejsce historycznych strajków i wizyty papieża zmienia oblicze. Ruszyła budowa Nowej Tkalni

Co to oznacza dla rynku nieruchomości w Poznaniu

Realizacja tak zaawansowanego projektu przez Kompanię Piwowarską umacnia pozycję Poznania jako jednego z kluczowych hubów logistycznych w Polsce. Inwestycja typu built-to-own (budowana na własne potrzeby) pokazuje, że na rynku istnieje rosnące zapotrzebowanie na obiekty „szyte na miarę”, które wykraczają poza standardową ofertę deweloperów budujących spekulacyjnie.

Dla branży nieruchomości to sygnał, że najwięksi najemcy, zwłaszcza z sektora produkcyjnego i FMCG, będą oczekiwać coraz bardziej zaawansowanych technologicznie rozwiązań. Deweloperzy, którzy będą w stanie zaoferować projekty integrujące automatyzację i magazyny wysokiego składowania, zyskają przewagę konkurencyjną. Inwestycja KP może stać się punktem odniesienia dla podobnych projektów w całej Polsce, gdzie rosnące ceny gruntów i presja na efektywność zmuszają do budowania w górę, a nie wszerz.

Architekt Jan Sikora. Siedem grzechów głównych polskich architektów