Spis treści
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad kontynuuje prace przygotowawcze dla zachodniego odcinka Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej (OAW), kluczowej arterii komunikacyjnej dla stolicy i przyszłego Centralnego Portu Komunikacyjnego. Mimo protestów społecznych i konfliktu z inną państwową instytucją, harmonogram prac zakłada wybór preferowanego wariantu trasy do końca 2026 roku, informuje portal rynekinfrastruktury.pl. Na obecnym etapie analizowane są cztery możliwe przebiegi drogi.
Cztery scenariusze dla zachodniej części aglomeracji
Projektanci odpowiedzialni za Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe (STEŚ) dla odcinków S10-DK92 oraz DK92-S7 biorą pod uwagę cztery główne warianty. Trzy z nich zakładają poprowadzenie trasy w zupełnie nowym śladzie, co wiąże się z koniecznością wytyczenia korytarzy przez tereny dotychczas niezabudowane lub rolne. Czwarta opcja w dużej mierze bazuje na przebudowie istniejącej drogi krajowej nr 50.
Obecny zestaw wariantów jest wynikiem wcześniejszych etapów prac i konsultacji. Jak podaje GDDKiA, czwarty wariant oraz tzw. podwariant tarczyński zostały włączone do analizy po pierwszej akcji informacyjnej przeprowadzonej w 2023 roku. Oznacza to, że uwagi zgłaszane przez mieszkańców i samorządy wpłynęły na rozszerzenie zakresu rozważanych rozwiązań. Kolejna tura spotkań informacyjnych miała miejsce w 2025 roku.
Harmonogram decyzji i kluczowe daty
Projekt znajduje się obecnie w zaawansowanej fazie analitycznej. W toku są szczegółowe badania geologiczne i geofizyczne, które mają określić warunki gruntowe dla potencjalnej budowy. Równolegle trwają prace nad prognozami ruchu oraz analizą wielokryterialną. To właśnie ona, uwzględniając aspekty społeczne, środowiskowe, techniczne i ekonomiczne, będzie podstawą do wskazania najkorzystniejszego przebiegu.
Zanim to nastąpi, projekt zostanie przedstawiony na posiedzeniach Zespołu Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych (ZOPI) oraz Komisji Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych (KOPI), w których udział wezmą m.in. przedstawiciele samorządów. Kluczowym terminem w całym procesie jest koniec 2026 roku – to wtedy GDDKiA planuje złożyć wniosek do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU). Dopiero ta decyzja ostatecznie zatwierdzi korytarz pod budowę drogi.
Konflikt z inwestycją NASK
Jednym z najgłośniejszych punktów spornych jest potencjalna kolizja jednego z wariantów z terenami Państwowego Instytutu Badawczego NASK, gdzie powstaje strategiczne centrum danych. GDDKiA odniosła się do tych zarzutów, wskazując na aspekty proceduralne. W komunikacie drogowcy argumentują, że NASK nie skorzystał z dostępnych narzędzi prawnych, by zabezpieczyć swój teren inwestycyjny.
Chodzi o art. 42 ust. 1 Ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, który pozwala na ustanowienie strefy ochronnej z zakazem budowy autostrad w odległości mniejszej niż 0,8 km od granicy terenu. Mimo braku takiego formalnego zabezpieczenia, GDDKiA zadeklarowała, że potraktuje stanowisko NASK jako wniosek w dalszym procesie projektowym i weźmie je pod uwagę podczas analizy wielokryterialnej.
Dla rynku nieruchomości w gminach na zachód od Warszawy oznacza to utrzymanie stanu niepewności co najmniej do końca 2026 roku. Ostateczna decyzja o przebiegu trasy A50 z jednej strony zamrozi inwestycje na terenach przeznaczonych pod wywłaszczenia, z drugiej zaś skokowo podniesie atrakcyjność gruntów w sąsiedztwie planowanych węzłów drogowych.
Artykuł napisany przy wykorzystaniu AI
https://www.rynekinfrastruktury.pl/wiadomosci/drogi-i-autostrady/oaw-i-protesty-mieszkancow-gddkia-odpowiada--99534.html