Zamiast odbudowy tramwaju będzie rozbiórka torowiska. Ważna decyzja pod Łodzią

2026-05-20 16:00

Władze gminy Zgierz rozpoczynają demontaż torowiska dawnej linii tramwajowej do Ozorkowa, ostatecznie przekreślając szanse na jej reaktywację. Samorząd oficjalnie przyznaje, że odbudowa zawieszonego od 2018 roku połączenia jest zbyt kosztowna. Dla rynku nieruchomości to sygnał, że tereny na północy aglomeracji łódzkiej tracą ważny atut rozwojowy.

Co z tramwajem do Ozorkowa? Potencjalne koszty mogą być ogromne

i

Autor: J.M

Szanse na powrót tramwaju do Ozorkowa stają się iluzoryczne. Jak informuje portal rynekinfrastruktury.pl, władze gminy Zgierz oficjalnie przyznają, że odbudowa linii tramwajowej nr 46 jest poza ich zasięgiem finansowym. Co więcej, postępująca fizyczna likwidacja fragmentów torowiska sprawia, że projekt z każdym miesiącem staje się coraz trudniejszy i droższy do zrealizowania.

Niegdyś najdłuższa podmiejska linia w aglomeracji łódzkiej, łącząca Łódź z Ozorkowem, pozostaje nieczynna od 2018 roku. Powodem zawieszenia kursowania był katastrofalny stan techniczny infrastruktury, wynikający z wieloletnich zaniedbań. Dziś, po latach bezczynności, poszczególne samorządy zaczynają podejmować decyzje, które ostatecznie przekreślają możliwość reaktywacji połączenia.

Demontaż torów staje się faktem

Kluczowe działania mają miejsce na terenie gminy Zgierz. Potwierdzono, że w miejscowości Słowik rozebrano fragment torowiska. Demontaż był związany z przebudową drogi krajowej nr 91, realizowaną w latach 2024-2025. To nie odosobniony przypadek – podobne plany mają władze Ozorkowa, które w miejscu starych torów zamierzają wybudować drogę rowerową.

Takie działania tworzą fakty dokonane. Każdy zdemontowany odcinek torów oznacza, że ewentualna przyszła odbudowa nie będzie już remontem, a budową infrastruktury od zera. To radykalnie podnosi koszty i komplikuje cały proces inwestycyjny.

Bariera finansowa nie do pokonania

Wójt gminy Zgierz, Wioleta Głowacka, wprost stwierdziła, że budowa nowego torowiska jest poza możliwościami finansowymi samorządu. Jedyną szansą na realizację projektu byłoby pozyskanie znaczącego dofinansowania zewnętrznego – z funduszy unijnych lub krajowych – na co obecnie się nie zanosi.

Skalę problemu najlepiej obrazują szacunkowe koszty. Według wstępnych wyliczeń, kompleksowa odbudowa całej trasy na terenie wszystkich gmin, przez które przebiegała, mogłaby pochłonąć od 200 do 300 mln zł. Dla niewielkich, podłódzkich samorządów jest to bariera nie do przeskoczenia bez wsparcia z zewnątrz.

Polecamy: Prawie 60 mld zł w nowe drogi. Tak zmieni się logistyczna mapa Polski

Co oznacza brak tramwaju dla rynku nieruchomości?

Trwała likwidacja szybkiego połączenia szynowego z Łodzią to zły sygnał dla potencjału rozwojowego Ozorkowa i gminy Zgierz. Dostępność sprawnego transportu publicznego jest jednym z kluczowych czynników wpływających na atrakcyjność lokalizacji dla nowych mieszkańców, a co za tym idzie – także dla deweloperów i inwestorów.

Decyzje o rozbiórce torowiska mogą w długoterminowej perspektywie ograniczyć potencjał wzrostu wartości nieruchomości i gruntów wzdłuż dawnej trasy. Brak alternatywy dla transportu samochodowego stawia pod znakiem zapytania zrównoważony rozwój tych terenów i może utrwalić ich peryferyjny charakter w ramach aglomeracji.

Los linii 46 w szerszym kontekście

Przypadek połączenia do Ozorkowa wpisuje się w szerszy problem z utrzymaniem podmiejskich linii tramwajowych w regionie. W przeszłości zawieszono wszystkie pięć połączeń aglomeracyjnych z Łodzi. Do dziś udało się wznowić ruch tylko na trzech trasach: do Pabianic, Zgierza i Konstantynowa Łódzkiego.

Linie do Ozorkowa i Lutomierska pozostają bez realnych perspektyw na odbudowę. To pokazuje, jak degradacja infrastruktury, spowodowana brakiem regularnych inwestycji, prowadzi do sytuacji, w której koszt odtworzenia staje się zbyt wysoki, a cenne korytarze transportowe są bezpowrotnie tracone.

Artykuł napisany przy wykorzystaniu AI


https://www.rynekinfrastruktury.pl/wiadomosci/miasto/gmina-zgierz-odbudowa-zdekompletowanego-torowiska-tramwajowego-zbyt-droga---104793.html

Arka Koniecznego. Jak żyje się w ikonie architektury?
Podcast Architektoniczny
Archigrest i topoScape. Krajobraz przestaje być dekoracją. Czy zaczyna być architekturą?