Ważny remont na autostradzie A4. Utrudnienia na tym odcinku potrwają 19 dni

2026-06-09 14:21

Rusza remont kluczowego odcinka autostrady A4 na Dolnym Śląsku. Nawierzchnia między węzłami Krzyżowa i Krzywa zostanie naprawiona za ponad 2,3 mln zł, co ma poprawić warunki nie tylko dla ruchu tranzytowego, ale także dla obsługi lokalnych centrów logistycznych i inwestycji.

Autostrada A4 w okolicy Legnicy

i

Autor: GDDKiA/ Materiały prasowe

Kluczowy odcinek autostrady A4 na Dolnym Śląsku doczeka się remontu nawierzchni. Podpisano umowę na naprawę betonowych płyt na trasie między węzłami Krzyżowa – Krzywa. Inwestycję o wartości ponad 2,3 mln zł zrealizuje firma SAT z Oławy, która została wyłoniona w postępowaniu przetargowym.

Modernizacja tego fragmentu jednej z najważniejszych arterii komunikacyjnych w Polsce ma na celu poprawę bezpieczeństwa i komfortu podróży, co jest istotne zarówno dla ruchu tranzytowego, jak i lokalnego biznesu oraz inwestorów lokujących swoje projekty w tej części regionu.

Architekt Krzysztof Zalewski. Nie każde miasto musi mieć city i nie wszędzie musimy stawiać wieżowce

Co dokładnie obejmie remont nawierzchni na autostradzie A4?

Zadaniem wykonawcy będzie zaprojektowanie, a następnie przeprowadzenie robót budowlanych. Główne prace skoncentrują się na remoncie lub wymianie uszkodzonych i spękanych płyt betonowych, które stanowią konstrukcję jezdni na tym odcinku.

Zakres umowy obejmuje również rozbiórkę zniszczonych fragmentów nawierzchni, naprawę przylegających do jezdni poboczy oraz precyzyjne odtworzenie oznakowania poziomego. Wszystkie te działania mają przywrócić drodze pierwotne parametry techniczne i użytkowe.

Harmonogram prac i spodziewane utrudnienia dla kierowców

Zgodnie z podpisaną umową, firma SAT z Oławy ma do 70 dni na realizację całego kontraktu, licząc od daty jego zawarcia. Najważniejszą informacją dla uczestników ruchu jest jednak czas trwania faktycznych robót na jezdniach autostrady.

Prace i związane z nimi utrudnienia na ciągu głównym A4 mają potrwać nie dłużej niż 19 dni. Oznacza to, że newralgiczny okres, w którym kierowcy mogą spodziewać się zwężeń lub ograniczeń prędkości, zostanie skondensowany do niespełna trzech tygodni, minimalizując negatywny wpływ na płynność transportu.

Artykuł powstał przy wsparciu AI

Podcast Architektoniczny
Marcin Sadowski. Emocjonalne uwikłanie w architekturę