Nowa inwestycja w Krakowie. Rybitwy zyskają zaawansowaną ochronę przeciwpowodziową

2026-02-24 12:48

Koniec z obawami przed każdą ulewą w krakowskich Rybitwach. Miasto zapowiada strategiczną inwestycję, która połączy siłę natury z technologią, aby trwale zabezpieczyć mieszkańców przed ryzykiem lokalnych podtopień. To przełom dla tej części aglomeracji.

Drwina Długa w Rybitwach/ zdjęcie poglądowe

i

Autor: Autorstwa Zygmunt Put Zetpe0202 - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=17053271/ CC BY-SA 4.0

Rybitwy: Dzielnica w cieniu ryzyka

Dla mieszkańców południowej części Krakowa, zwłaszcza rejonu Rybitw, gwałtowne opady deszczu od lat oznaczają stan podwyższonej gotowości. Problem nasila się, gdy wzrasta poziom Wisły. W takich warunkach rów Golikówka, który naturalnie powinien odprowadzać nadmiar wody, traci swoją drożność. Kluczowa śluza wałowa nr 70 staje się barierą, a woda opadowa, nie znajdując ujścia, zalewa ulice i posesje.

W odpowiedzi na te cykliczne zagrożenia, Zarząd Infrastruktury Wodnej w Krakowie (ZIW) przedstawił koncepcję, która ma definitywnie rozwiązać ten problem. Projekt zakłada budowę innowacyjnego, hybrydowego systemu ochrony.

Polecamy: Kolejny etap zmian w Krakowie. Węzeł Bagatela z nowym obliczem – kiedy ruszą prace?

Ogrody deszczowe jako naturalna gąbka

Pierwszym filarem bezpieczeństwa ma stać się natura. Na odcinku 308 metrów wzdłuż rowu Golikówka, od ul. Granicznej do ul. Kormoranów, powstaną ogrody deszczowe. Gminne działki, które obecnie nie są w pełni wykorzystywane, zostaną przekształcone w zielony pas pełniący funkcję naturalnego bufora retencyjnego.

Jak podkreślają przedstawiciele miasta, projekt to coś więcej niż techniczna infrastruktura.

To inwestycja w spokój i bezpieczeństwo mieszkańców, którzy od lat żyli w niepewności. Łącząc zielone rozwiązania z inżynierią, budujemy odporność Krakowa na zmiany klimatyczne – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Specjalnie dobrana roślinność oraz ukształtowanie terenu pozwolą na zatrzymanie i stopniowe rozsączanie wody deszczowej. To rozwiązanie nie tylko odciąży system kanalizacyjny, ale również stworzy nową, atrakcyjną przestrzeń publiczną ze ścieżkami spacerowymi i strefami rekreacji.

Jak będzie wyglądał węzeł przesiadkowy Kraków Bronowice?

Powstanie nowoczesna przepompownia

Tam, gdzie siły natury mogą okazać się niewystarczające, do akcji wkroczy zaawansowana technologia. Drugim elementem systemu będzie nowoczesna przepompownia nawalnych wód deszczowych NWS „Rybitwy”. Obiekt powstanie na nieużytkowanej działce w pobliżu Wisły.

System ma pracować w ukryciu – cała instalacja zostanie zlokalizowana pod ziemią. Jej sercem będą cztery potężne pompy (trzy robocze i jedna rezerwowa), zdolne przepompować łącznie do 1,05 m³ wody na sekundę bezpośrednio do rzeki. Specjalne rurociągi i klapy zwrotne pozwolą ominąć newralgiczną śluzę wałową. Niezawodność działania, nawet w przypadku awarii zasilania, zapewni dedykowany agregat prądotwórczy.

Zobacz też: Koniec korków na A4?

Harmonogram prac w krakowskich Rybitwach. Kiedy inwestycja będzie gotowa?

Projekt ma solidne podstawy. ZIW potwierdza, że ponad 80 działek niezbędnych do realizacji inwestycji znajduje się w gestii miasta lub instytucji publicznych. To kluczowy atut, który eliminuje ryzyko opóźnień związanych z wykupem gruntów i gwarantuje płynne przejście do fazy budowlanej.

Jeśli procedury wyboru wariantu koncepcyjnego zakończą się w najbliższych tygodniach, prace projektowe potrwają 18 miesięcy, a sama budowa około roku. Oznacza to, że cały system ochrony przeciwpowodziowej w Rybitwach powinien być gotowy do marca 2028 roku.

Inwestycja wpisuje się w szerszą strategię miasta, której przykładem jest realizowany obecnie Kanał Ulgi na Prądniku Czerwonym. Kraków systematycznie wzmacnia swoją odporność na skutki zmian klimatycznych, stawiając na sprawdzone i nowoczesne rozwiązania.

Materiał powstał przy wsparciu AI.

Polecamy: Zbiornik zniszczony przez deszcz i pół boiska. Tak władze marnują miliony z naszych podatków

Murator Plus Google News
Podcast Architektoniczny
Archigrest i topoScape. Krajobraz przestaje być dekoracją. Czy zaczyna być architekturą?