Nieruchomości handlowe. Rekordowa fala nowej podaży, deweloperzy budują 770 tys. mkw.

2026-04-21 13:53

Dobre wyniki sprzedaży i rosnące obroty najemców to tylko jedna strona rynku nieruchomości handlowych w Polsce. Druga to rekordowe 770 tys. mkw. powierzchni w budowie – wolumen dziesięciokrotnie większy od nowej podaży z pierwszego kwartału. Tak gwałtowny wzrost może wkrótce doprowadzić do nasycenia lokalnych rynków i zaostrzenia konkurencji.

Wnętrze galerii handlowej w Warszawie

i

Autor: Adrian Grycuk / Wikipedia/ CC BY-SA 3.0

Polski rynek nieruchomości handlowych w pierwszym kwartale 2026 roku pokazał dwa, pozornie sprzeczne, oblicza. Z jednej strony, jak informuje portal propertynews.pl, deweloperzy oddali do użytku 73 tys. mkw. nowej powierzchni, a obroty najemców i sprzedaż detaliczna notują solidne wzrosty. Z drugiej strony, w budowie pozostaje rekordowa od ponad dekady ilość powierzchni – aż 770 tys. mkw., co w dłuższej perspektywie może radykalnie zmienić reguły gry na rynku.

Dostarczone na początku roku 73 tys. mkw. to wynik porównywalny z poprzednimi latami – w analogicznym okresie 2025 roku było to 47 tys. mkw., a w 2024 roku 89 tys. mkw. Całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni handlowej w Polsce sięgnęły tym samym około 17,3 mln mkw. GLA.

Dwutorowy rozwój rynku

Analiza nowych otwarć z pierwszego kwartału wyraźnie pokazuje dwa dominujące trendy. Pierwszy to ekspansja parków handlowych w miastach liczących poniżej 50 tys. mieszkańców. Wszystkie pięć premierowych inwestycji zrealizowano właśnie w takich lokalizacjach – w Bochni, Bogatyni, Tomaszowie Lubelskim, Tarnobrzegu i Żyrardowie.

Drugi nurt to rozbudowa istniejących, dobrze prosperujących obiektów w największych aglomeracjach, zamieszkałych przez ponad 400 tys. osób. Inwestycje tego typu odpowiadały za połowę nowej podaży w minionym kwartale. Jednocześnie widoczny jest trend budowy coraz mniejszych obiektów – średnia powierzchnia nowego budynku spadła z około 11 tys. mkw. w 2024 roku do 7,2 tys. mkw. na początku 2026 roku.

Konsumenci napędzają obroty

Bieżąca kondycja sektora opiera się na sile konsumentów. Sprzedaż detaliczna rosła realnie, notując w styczniu 2026 roku wzrost o 4,4% rok do roku, a w lutym o 5,0%. Przełożyło się to bezpośrednio na wyniki najemców w centrach handlowych – ich obroty w styczniu wzrosły o niemal 8,5%, a w lutym o ponad 4%, przewyższając wskaźniki inflacji. Wskaźnik odwiedzalności w obiektach handlowych w pierwszym kwartale wzrósł o 1,3% w ujęciu rocznym.

Atrakcyjność polskiego rynku potwierdza również stały napływ nowych marek. W pierwszym kwartale 2026 roku zadebiutowały cztery sieci: Lululemon, Yavorska, iLunch oraz XIMI-V.

Polecamy: Nowa arteria przetnie centralną Polskę. Zapadła ważna decyzja dla trasy S10

Nadciągająca fala podaży to ryzyko i szansa

Najważniejszym sygnałem, który zdefiniuje rynek w najbliższych kwartałach, jest bezprecedensowa skala projektów w budowie. Wspomniane 770 tys. mkw. nowej powierzchni to największa wartość od ponad dekady. Tak gwałtowny wzrost podaży może, według analityków, doprowadzić do nasycenia niektórych lokalnych rynków, rozproszenia obrotów i w konsekwencji spadku wyników pojedynczych, szczególnie starszych obiektów.

Największa konkurencja pojawi się w segmencie parków handlowych, które dominują wśród projektów w realizacji. Kluczowa dla sukcesu nowych inwestycji będzie ich lokalizacja, dobór najemców oraz zdolność do przyciągnięcia klientów w otoczeniu rosnącej liczby alternatyw.

Czynsze w najlepszych lokalizacjach wciąż rosną

Mimo nadchodzących wyzwań, czołowe obiekty handlowe wciąż dyktują warunki. W pierwszym kwartale 2026 roku stawki czynszów w najlepszych galeriach za lokal o powierzchni 100 mkw. sięgnęły 180 euro za mkw. miesięcznie. Co istotne, dynamika wzrostu stawek "prime" przekroczyła poziom inflacji, która stanowi podstawę do corocznej indeksacji umów najmu.

Zupełnie inaczej kształtują się stawki w najlepszych regionalnych parkach handlowych. Tam czynsze "prime" ustabilizowały się na poziomie około 19,5 euro za mkw. miesięcznie. Ta ogromna różnica pokazuje polaryzację rynku i odmienną specyfikę obu formatów handlowych.

Artykuł napisany przy wykorzystaniu AI

Architekt Krzysztof Zalewski. Nie każde miasto musi mieć city i nie wszędzie musimy stawiać wieżowce