Projekt specustawy mieszkaniowej. Konieczne poprawki, by zyskała akceptację

2018-05-07 11:01 Marek Wielgo

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju zmodyfikowało projekt specustawy mieszkaniowej. Choć wielu urbanistom, samorządowcom i aktywistom miejskich nie podoba się pomysł specustawy mieszkaniowej, resort nie zamierza z niej zrezygnować.

Wyjaśnijmy, że specustawą mieszkaniową powszechnie nazywana jest ustawa „o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących”, której projekt przygotowuje Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju. Niestety, spowolniło to prace nad długo wyczekiwanym projektem kodeksu urbanistyczno-budowlanego.

Projekt specustawy mieszkaniowej w ogniu krytyki

W dodatku wielu urbanistów, samorządowców i aktywistów miejskich nie pozostawiło suchej nitki na pierwszym projekcie specustawy mieszkaniowej, który przedstawiło ministerstwo w połowie marca 2018 r. Najostrzej skrytykował ten projekt Kongres Ruchów Miejskich, który rozpoczął nawet zbiórkę podpisów pod petycją do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie powstrzymania – jak określają aktywiści miejscy specustawę mieszkaniową – „LexDeweloper”.

Rzecz w tym, że – zgodnie z pierwotnym projektem specustawy mieszkaniowej – do inwestycji korzystającej z jej rozwiązań, nie byłaby stosowana ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Wystarczyłoby jedynie spełnić standardy określone przez specustawę mieszkaniową, żeby realizować inwestycję bez względu na zapisy planu zagospodarowania przestrzennego lub jego brak.

Gdyby taki plan przewidywał np. tereny zielone, inwestor mógłby wystąpić do rady gminy o zgodę na realizację inwestycji na tych terenach. Radni mieliby 60 dni na odpowiedź, którą wydaliby po konsultacjach społecznych. Krytycy specustawy mieszkaniowej obawiają się jednak, że urzędnicy pójdą na rękę deweloperom. Z kolei gdyby plan zagospodarowania przestrzennego w ogóle nie obejmował działki, na której miałaby realizowana inwestycja mieszkaniowa, to wówczas inwestor występowałaby o zgodę na nią bezpośrednio do wójta, burmistrza albo prezydenta miasta. Te miałby na wydanie decyzji 60 dni.

Projekt specustawy mieszkaniowej po konsultacjach społecznych

Wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń zapewnia, że dzięki specustawie mieszkaniowej „proces inwestycyjny będzie szybki, dostęp do gruntów - dużo łatwiejszy, a to z kolei wpłynie na większą podaż inwestycji mieszkaniowych i tym samym większą konkurencyjność rynku”. Dla nabywców i najemców specustawa mieszkaniowa skutkować ma niższymi cenami mieszkań i większą ich dostępnością.

Specustawa mieszkaniowa - prezentacja MInisterstwa Inwestycji i Rozwoju
Autor: Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju Specustawa mieszkaniowa ma poprawić dostępność mieszkań.

Wygląda jednak na to, że ministerstwo potraktowało poważnie konsultacje społeczne dotyczące projektu specustawy mieszkaniowej. Przekazano go 260 podmiotom, które zgłosiły ponad tysiąc uwag. Wiele z nich resort uwzględnił. W czasie konferencji, która odbyła się 27 kwietnia 2018 r. min. Soboń poinformował, że np. realizacja inwestycji w trybie specustawy mieszkaniowej będzie możliwa tylko tam, gdzie gmina przewidziała tereny pod budownictwo mieszkaniowej w studiach uwarunkowań i kierunków zagospodarowania. Dodajmy, że jest to dokument, który ma prawie każda gmina w Polsce.

– Projektowane przepisy dotyczące koncepcji urbanistyczno-architektonicznej będą jeszcze bardziej precyzyjne. Wprowadzimy obowiązek dołączenia koncepcji na etapie składania wniosku przez inwestora i udział przedstawiciela władzy wykonawczej i stanowiącej gminy w zespole oceniającym konkurs na koncepcję urbanistyczno-architektoniczną – mówił w czasie konferencji min. Artur Soboń. Wziął on też udział w dyskusji, w której uczestniczyli: Tomasz Sławiński z Towarzystwa Urbanistów Polskich; Robert Perkowski, burmistrz podwarszawskiej gminy Ząbki i prezes stowarzyszenia Związek Samorządów Polskich; Grzegorz Muszyński z zarządu spółki BGK Nieruchomości, która zarządza komercyjną częścią programu Mieszkanie Plus; Jan Mencwel ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Dyskusję moderował Marek Wielgo, redaktor naczelny serwisu Muratorplus.pl. 

Wyjaśnijmy, że specustawa mieszkaniowa wymaga przeprowadzenia takiego konkursu. Ponadto określi ona minimalne standardy lokalizacji dotyczące m.in. infrastruktury społecznej (bliskość szkół czy przedszkoli). Rada gminy mogłaby jednak narzucić bardziej rygorystyczne standardy w uchwale o zgodzie na realizację inwestycji. Dodajmy, że zgoda na inwestycję będzie wydawana w trybie uchwały rady gminy (w pierwotnym projekcie decyzję lokalizacyjną miał decydować wojewoda).

W specustawie mieszkaniowej pojawi się też większe zróżnicowanie inwestycji, które będą realizowane na jej podstawie w zależności od wielkości miejscowości. Artur Soboń podkreślał, że specustawa mieszkaniowa ma obowiązywać przez 10 lat. Jej wcześniejszy projekt nie przewidywał takiego terminu.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Czytaj więcej