Planowanie przestrzenne ustawa - dlaczego wymaga dopracowania? OPINIA

2021-01-22 11:28
planowanie przestrzenne ustawa
Autor: gettyimages Do 2020 roku włącznie zostało wydanych ponad 50 aktów zmieniających przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Większość z nich to nowelizacje ustaw. Ostatnia zmiana weszła w życie w listopadzie 2020

Planowanie przestrzenne i ustawa z tym związana wymagają pewnych regulacji. Są one dość łatwe do realizacji, jednak potrzebna jest tu dobra wola ustawodawcy. Jakie są najsłabsze strony ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym? Sugestie dotyczą pilnych i ważnych działań ze sfery regulacji przestrzennych i rozwojowych (na poziomie gminnym).

Planowanie przestrzenne ustawa - co warto poprawić?

Jak powszechnie wiadomo jedną z najsłabszych stron ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym są przepisy dotyczące decyzji o warunkach zabudowy (art. 59 – 65) oraz odnośne rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. ws. sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Faktyczne zastępowanie (w wielu gminach) miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (realizujących politykę przestrzenną gminy określoną w studium uikzp) decyzjami o warunkach zabudowy (zwykle sprzecznych/niespójnych z zapisami studium) uznawane jest wręcz za patologię i główną przyczynę chaosu przestrzennego, rozlewania się zabudowy, itp. negatywnych zjawisk w gospodarowaniu przestrzenią, sprzecznych z pierwszym zadaniem własnym gminy określonym ponad trzy dekady temu przepisem ustawy o ustroju samorządu gminnego w art. 7.1.1 tj. „sprawy ładu przestrzennego” oraz z intencją ustawodawcy (tj. respektowania i kontynuacji „dobrego sąsiedztwa”). Na tę systemową patologię „nakłada się” odnośne orzecznictwo administracyjne, zazwyczaj ignorujące legislacyjny cel ustanowienia decyzji tego rodzaju jako narzędzia „uzupełniającego”, a nie dominującego w zarządzaniu przestrzenią, interpretujące ww. przepisy „literalnie” (a pomimo to niespójnie!), zaś w kwestii koniecznej niesprzeczności takich decyzji wydawanej przez „organ wykonawczy” z dokumentem polityki przestrzennej gminy (określanej przez radę gminy w studium gminnym z obowiązkiem jej realizacji przez tenże organ wykonawczy), całkowicie pomijające ustrojowo określoną relację tych dwóch organów i ich kompetencje.

Konieczne jest więc niewielkie tylko skorygowanie ww. przepisów ustawy oraz odpowiednie zmiany ww. rozporządzenia, aby decyzja o warunkach zabudowy była stosowana zgodnie z intencjami ustawodawcy (i aby ograniczyć do maksimum niespójne orzecznictwo jej dotyczące, w tym w szczególności w zakresie koniecznej spójności decyzji o WZ ze studium gminnym). Szerzej to zagadnienie wyjaśniają wyroki sądów administracyjnych (np. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 7 lipca 2020 r. - II SA/Rz 523/20 i Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 sierpnia 2008 r. - II OSK 1250/08).

Celowe jest także doprecyzowanie pojęcia „działki sąsiedniej” odpowiednio do propozycji zawartej w niedawnej petycji obywatelskiej.

Planowanie przestrzenne - "racjonalizacja" ustawy

Ogólniejszym problemem ze sfery „racjonalizacji” gminnego planowania przestrzennego (tj. jego dostosowania do faktycznych możliwości i potrzeb) oraz jego stopniowej integracji z planowaniem rozwoju, jest niesfinalizowana od ponad 17 lat kwestia relacji strategii rozwoju gminy i studium uikzp gminy. W latach 2002/3 w trakcie procesu legislacyjnego ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zadecydowano o dość szczególnym sformułowaniu art. 9.2. (Wójt (…) sporządza studium (…) uwzględniając (…) ustalenia (…) strategii rozwoju gminy, o ile gmina dysponuje takim opracowaniem.), ze względu na to, że ówczesny minister ds. rozwoju zapowiadał nieodlegle wprowadzenie ustawowego obowiązku przyjmowania przez gminy strategii rozwoju. Niestety, pomimo ostatnich zmian w ustawie o samorządzie gminnym (wprowadzonych nowelą ustawy z dnia 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju), m. in. określających wymagania dot. treści strategii rozwoju gminy znaczące dla racjonalnego formułowania w studium polityki przestrzennej, taka strategia gminna pozostaje nadal dokumentem fakultatywnym. Utrzymany został ten paradoksalny stan, tzn. związania organów gminy ustaleniami dokumentu sporządzanego nieobowiązkowo przy sporządzaniu i uchwalaniu dokumentu obligatoryjnego, do tego wiążącego przy stanowieniu prawa miejscowego w planach zagospodarowania przestrzennego. Oczywiście gminy sobie z tym problemem poradzą, bo po prostu zaniechają sporządzania strategii rozwoju, aby nie wiązać się ich przestrzennymi ustaleniami przy opracowywaniu studium. Chyba nie o to jednak chodziło ustawodawcy... Konieczne jest więc takie znowelizowanie przepisu art. 10 e.1. ustawy o samorządzie gminnym, aby w konsekwencji można było wykreślić z cytowanego przepisu art. 9.2. ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jego ostatni (zaznaczony powyżej) fragment.

Planowanie przestrzenne - przestrzeganie ustawy

W ramach obecnego systemu planowania przestrzennego znacznie efektywnie realizowanoby jego główne zadania, tj. sprawy ładu przestrzennego (jednocześnie pierwsze zadanie własne gminy) oraz zrównoważony rozwój – co najmniej na poziomie lokalnym, gdyby przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym były po prostu powszechniej przestrzegane. Jest więc celowe, aby wojewodowie (odpowiednio poinstruowani) szerzej niż obecnie korzystali ze swoich uprawnień nadzorczych (vide: art. 28 ww. ustawy), poczynając od monitoringu sposobu realizacji nazbyt często ignorowanych przepisów art. 32 i 33 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w konsekwencji np. uchylali w całości uchwały rad gmin, przyjmujące miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, wielokrotnie sporządzane i uchwalane w zgodności z ustaleniami tych nieaktualnych studiów uikzp gmin, które nie zostały sporządzone i przyjęte przez te rady zgodnie z wymaganiami dotyczącymi ich zawartości, określonymi przepisami art. 10 ww. ustawy - znowelizowanego w istotny sposób już kilka lat temu.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Czytaj więcej