Budowa domu bez pozwolenia od 2023. Jak ma wyglądać budowa domu bez formalności?

2023-01-24 8:33

Budowa domu bez wymaganego pozwolenia ma obowiązywać od 2023. Pozwolenie na budowę nie będzie już potrzebne dla wszystkich domów jednorodzinnych, niezależnie od ich powierzchni. To duże zmiany w przepisach budowlanych. Nie wiadomo jednak, kiedy zostaną uchwalone.

Spis treści

  1. Budowa domu bez pozwolenia nie od stycznia 2023
  2. Jak ma wyglądać budowa domu bez pozwolenia w 2023?
  3. Bez pozwolenia nie tylko budowa domów
  4. Sprawdziła się budowa domów bez pozwolenia?
  5. Domy bez pozwolenia? Co na to architekci i inżynierowie budownictwa?

Zdaniem ustawodawców, budowa domu bez wymaganego pozwolenia uprości i przyspieszy proces inwestycyjno-budowlany, zmniejszy obciążenia po stronie inwestorów oraz organów administracji i nadzoru. Zniesienie pozwolenia na budowę dotyczy wszystkich domów jednorodzinnych niezależnie od metrażu. Jedynym ograniczeniem będzie wysokość budynku – maksymalnie dwie kondygnacje. Przypomnijmy, że do tej pory uproszczona procedura obowiązywała jedynie domy do 70 m².

Budowa domu bez pozwolenia nie od stycznia 2023

Budowa domu bez pozwolenia ma być możliwa od 2023. Od kiedy dokładnie? Tego na razie nie wiadomo. Prace nad rozwiązaniem są w toku, choć rząd zapewniał, że budowa domu bez pozwolenia będzie możliwa już od stycznia 2023. Cały czas trwają jednak rozmowy i konsultacje dotyczące ostatecznego brzmienia przepisów budowlanych. Ustawa nie jest zaplanowana nawet na żadne ze styczniowych posiedzeń Sejmu, nie mówiąc już o ścieżce legislacji i podpisie prezydenta.

Mariusz Okuń, rzeczoznawca budowlany, uważa, że rząd wprowadza ludzi w błąd. Mówi o chaosie w przepisach. I dotyczy to nie tylko zmian w budowie domów powyżej 70 m².

- Ustawa Prawo budowlane od wejścia w życie w 1995 roku była już nowelizowana ponad 130 razy, a ostatnia publikacja nowelizacji w Dzienniku Ustaw ukazała się 26 lipca i dotyczyła w dużej mierze cyfryzacji, jak też innych przepisów, z których każdy ma obowiązywać w innym terminie - zauważa Mariusz Okuń.

Zmiana Prawa budowlanego od 2023

Będzie to kolejna nowelizacja Prawa budowlanego. Na stronie Kancelarii prezesa RM czytamy, że projekt stanowi kolejny etap upraszczania i przyspieszania procesu inwestycyjno-budowlanego. Zaznaczono, że podstawowym założeniem nowelizacji jest dalsze zmniejszenie obciążeń zarówno w stosunku do inwestorów, jak też organów administracji architektoniczno-budowlanej i nadzoru budowlanego.

Projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw wg Ministerstwa rozwoju i technologii, które jest autorem projektu, ma rozwiązać kwestie:

  • dualizmu prawnego różnicującego budowę budynków mieszkalnych jednorodzinnych o powierzchni zabudowy poniżej i powyżej 70m²;
  • nadmiernego obciążenia inwestorów w ramach procedury uzyskiwania pozwolenia na budowę, dokonywania zgłoszenia oraz oddawania obiektów budowlanych do użytkowania;
  • nadmiernego wydłużenia postępowań prowadzonych na podstawie ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2021 r. poz. 2351, z późn. zm.);
  • nadmiernego formalizmu prawnego związanego z oddawaniem obiektów budowlanych do użytkowania;
  • nadmiernego obciążenia organów administracji architektoniczno-budowlanej oraz organów nadzoru budowlanego, np. w postaci wydawania decyzji czy przekazywania dokumentów w postaci papierowej pomiędzy tymi organami.

Jak ma wyglądać budowa domu bez pozwolenia w 2023?

Budowa domu według nowych przepisów przewiduje jedynie zgłoszenie na podstawie projektu, ale z obowiązkowym kierownikiem budowy i z bardzo uproszczoną procedurą odbioru. Ma ona polegać na tym, że to wyłącznie kierownik budowy potwierdzi możliwość oddania budynku do użytku i zamieszkania. 

Bez pozwolenia na budowę, a tylko na zgłoszenie, będzie można wybudować każdy dom, niezależnie od metrażu. Nie będzie ograniczeń co do powierzchni zabudowy. Będzie natomiast ograniczenie co do wysokości - budynek będzie mógł mieć tylko 2 kondygnacje.

Warto przypomnieć, że już od 2015 roku istnieje możliwość budowania domów na zgłoszenie, i również bez ograniczeń powierzchni zabudowy. Z możliwości tej korzysta jedynie 2% budujących, jak podaje GUS.

Bez pozwolenia nie tylko budowa domów

Zniesienie obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę zgodnie z nowymi przepisami ma dotyczyć nie tylko domów, lecz również przydomowych budynków. Projektowane zmiany w prawie mają umożliwić budowanie bez pozwolenia m.in. zadaszonych tarasów do 35 m²., ale też ganków czy krużganków.

Sprawdziła się budowa domów bez pozwolenia?

Ministerstwo uważa, że procedura budowy domów bez pozwolenia sprawdziła się i program cieszy się dużą popularnością. Dlatego zadecydowano o jego rozszerzeniu. Ministerstwo chce, aby od przyszłego roku wszystkie domy, niezależnie od ich powierzchni, można było budować bez zezwolenia.

Przypomnijmy, że od początku tego roku możliwa jest budowa domów do 70 m² bez pozwolenia i nadzoru kierownika budowy. W założeniu rozwiązanie ma ułatwić Polakom realizację marzenia o własnym domu. Tymczasem pierwsze dane pokazały, że nie ma tak dużego zainteresowania domami do 70 m². Od początku roku zgłoszono do budowy 1058 takich domów w skali całego kraju. Czy to dużo? Raczej nie, zważywszy, że w tym samym czasie wydano pozwoleń lub dokonano zgłoszeń na ponad 80 tys. domów jednorodzinnych - jak wynika z danych GUS.

Domy bez pozwolenia? Co na to architekci i inżynierowie budownictwa?

Wprowadzenie zapisów Prawa budowlanego, umożliwiających budowę wszystkich domów jednorodzinnych do dwóch kondygnacji bez pozwolenia na budowę, a jedynie na zgłoszenie rodzi wielkie obawy w środowisku architektów. Jeszcze większe niż wprowadzenie tego przepisu z ograniczeniem metrażu domu do 70 m². Scedowanie wyłącznie na kierownika budowy nadzoru procesu budowy i przekazania budynku do użytku może doprowadzić do szeregu nadużyć ze strony inwestorów - zauważa arch. Katarzyna Pryszczewska z SRDK Architekci Studio Śródka. Pytanie, czy w fazie realizacji nie otworzy to furtki do wprowadzenia zmian ważnych z punktu widzenia Prawa budowlanego jako nieistotne, nierespektowania zapisów miejscowego planu, a w dalszej konsekwencji do bałaganu funkcjonalnego i urbanistycznego.

Z kolei arch. Anna Naperty-Wójtowicz z Projekty Gotowe MURATOR zauważa, że już dzisiaj jest możliwość budowy domów jednorodzinnych bez pozwolenia na budowę:

  • bez ograniczeń powierzchni zabudowy,
  • bez limitu liczby kondygnacji,
  • nie tylko na własny użytek.

Warunkiem jest oddziaływanie budynku wyłącznie na własną działkę. Do zgłoszenia należy dołączyć projekt, a czas oczekiwania na zgodę urzędu trwa 21 dni.

Na początku 2022 roku została wprowadzona nowa ustawa, która dodatkowo uprzywilejowała domy o powierzchni zabudowy do 70 m². Zyskały one dodatkowe ułatwienia w postaci braku konieczności oczekiwania 21 dni na zgodę urzędu, a także braku konieczności zatrudnienia kierownika budowy oraz prowadzenia dziennika budowy. Domy te mogą być jednak budowane wyłącznie na własny użytek.

Co zatem mają wprowadzić nowe przepisy? Ciekawe pytanie. Arch. Anna Naperty-Wójtowicz wskazuje, że na podstawie pierwszych ustnych deklaracji rządu, zmiany będą dotyczyć domów stawianych wyłącznie na własny użytek, dla których zmieniona będzie forma zgłoszenia z 21 dni (na “0” dni, jak jest to w przypadku domów do 70 m² powierzchni zabudowy). Konsekwencją zmiany przepisów będzie przerzucenie całej odpowiedzialności za poprawność zgłoszonej dokumentacji z urzędów na inwestora i kierownika budowy. Kierownik ma potwierdzać gotowość budynku do użytkowania - w jakiej formie, to się dopiero okaże. Pamiętajmy jednak, że poprawność dokumentacji, to nie tylko projekt budowlany, ale także jego zgodność z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub warunków zabudowy oraz przepisami techniczno-budowlanymi.

Mariusz Okuń, rzeczoznawca budowlany z Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa zauważa, że po raz raz kolejny dowiadujemy się o planowanej deregulacji na konferencji prasowej bez przedstawienia projektu ustawy i konkretnych zapisów. Trudno się zgodzić ze słowami ministra (Minister Rozwoju i Technologii, Waldemar Buda przyp. red.), że program jest na dobrym kursie do osiągnięcia sukcesu (700 zgłoszeń na domy jednorodzinne do 70 m²). Program nie działa, więc go rozszerzają i nowelizują. Należy przypomnieć, że procedura na zgłoszenie z kierownikiem budowy obowiązuje od 2015 roku i również nie cieszy się popularnością (poniżej 2% wszystkich budynków jednorodzinnych) i nie ma ograniczeń co do ilości kondygnacji.

Mariusz Okuń przypomina, że w procedurze do 70 m² urząd został pozbawiony jakiejkolwiek kontroli uprzedniej (w chwili złożenia wniosku). Ponadto budzi dużo pytań i wątpliwości zapowiedź ministra dotycząca bardzo uproszczonej procedury odbioru, polegającej na tym, że wyłącznie kierownik budowy potwierdzi gotowość do zamieszkania. Tym samym budowa domów na własne potrzeby zostanie całkowicie rozmontowana, pozbawiona kontroli uprzedniej, jak i następczej przez organy państwowe (AAB i PINB). Jeżeli nieodpowiedzialna liberalizacja pójdzie w zapowiadanym kierunku, przerzucając całą odpowiedzialność na inwestora, projektanta i kierownika budowy, niestety skończy się to wieloma długoletnimi sporami, interpretacjami przepisów z finałem na sali sądowej. Co, jak wiemy, nie przyśpieszy danej sprawy, inwestor do końca zakończenia postępowania włączenie z odwołaniem w drugiej instancji nie będzie wiedział na czym „stoi”. Ponadto ceny usług pójdą w górę z uwagi na dołożenie zadań projektantom czy kierownikom budowy. Osobiście nie widzę plusów takiego rozwiązania dla żadnej ze stron - podsumowuje Mariusz Okuń.

Zobacz projekty domów Muratora: projekty.muratordom.pl/domy

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Czytaj więcej