Spokój przedmieścia

2009-12-10 13:16
W poszukiwaniu spokoju coraz bardziej oddalamy się od centrów miast...
Autor: Osiedle z Gwiazdami W poszukiwaniu spokoju coraz bardziej oddalamy się od centrów miast...

Dawniej migrowaliśmy ze wsi do dużych miast, to tam skupiała się gospodarka, biznes i kultura. Słowem: tam tętniło życie. Jednak z czasem gwar wielkich metropolii stał się męczący i w poszukiwaniu spokoju coraz bardziej oddalamy się od ich centrów. Tak oto przedmieścia stały się naturalną alternatywą na miejsce zamieszkania.

Z czym kojarzy się życie w wielkim mieście? To wielkie możliwości rozwoju zawodowego, różnorodność kultury, dynamiczność miasta, ogrom interesujących miejsc wartych zobaczenia za dnia oraz duży wybór klubów i lokali, w których nocą tętni życie towarzyskie. Sielanka? Niekoniecznie. Metropolia to również korki, smog, hałas, anonimowość ludzi w tłumie.

Nic zatem dziwnego, że coraz więcej osób wybiera sen przy brzmieniach świerszcza zamiast szumu ulicy i gnających ciężarówek. A skoro jest zapotrzebowanie na takie miejsca, to i coraz więcej deweloperów wybiera je pod swoje inwestycje.

- Jeszcze kilka lat temu podwarszawski Józefosław był niepozorną miejscowością na obrzeżach wielkiej stolicy – wspomina Katarzyna Zielińska z Marma Polskie Folie (inwestora Osiedla z Gwiazdami). – Nie wiadomo kiedy zmienił się w miejsce pożądane przez warszawiaków będące realną alternatywą wobec miejskiego gwaru. Zresztą trudno się dziwić skoro posiada m.in. takie perełki jak Rezerwat Las Kabacki.

Same władze mniejszych miasteczek zabiegają o nowe inwestycje. Tworzą zaplecza handlowo-usługowe, uruchamiają dodatkowe połączenia komunikacyjne, remontują drogi dojazdowe – wykorzystują potencjał, który już się narodził, a który ciągle wydaje się nie być wyczerpany. Bo mieszkańców przybywa.

- Kiedy rozpoczęliśmy sprzedaż gotowych już mieszkań na naszym osiedlu największe zainteresowanie wzbudziły duże, 100-metrowe mieszkania. Powodem jest cena – za tę samą w stolicy można kupić średnio jeden pokój mniej, a w przypadku rodziny ma to niebagatelne znaczenie – mówi Zielińska.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Czytaj więcej