Tramwaj na południe Katowic bliżej budowy. Budimex wybrany, ale umowy jeszcze nie ma

Katowice zrobiły najpoważniejszy od lat krok w stronę tramwaju na południe miasta - w przetargu za 356,8 mln zł wybrano Budimex. Projekt obejmuje 4,6 km nowej linii z Brynowa do Kostuchny i węzeł przesiadkowy, ważny dla dojazdów z szybko rosnących dzielnic. Na razie to jednak wybór oferty, a nie podpisany kontrakt.

Logo Katowic i napis Katowice Brynów na centrum przesiadkowym. O inwestycji tramwajowej przeczytasz na Muratorplus.
Autor: Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach/ Materiały prasowe

Budimex S.A. został wybrany do realizacji projektu Tramwaj na południe w Katowicach. To najważniejszy ruch w tej inwestycji od lat, bo chodzi o budowę nowej linii od pętli Brynów do planowanej pętli Kostuchna, razem z węzłem przesiadkowym i przebudową części układu drogowego. Wybrana 23 października 2026 r. oferta ma wartość 356,8 mln zł, ale kontrakt nie jest jeszcze podpisany. Najpierw musi upłynąć 10-dniowy termin na uprawomocnienie rozstrzygnięcia, o ile nie wpłynie odwołanie.

Wybór Budimeksu kończy etap przetargu, ale nie oznacza jeszcze zawartej umowy

Zamawiającymi są Miasto Katowice i Tramwaje Śląskie S.A., a w ich imieniu działa Katowickie Inwestycje S.A. To właśnie ta spółka prowadziła postępowanie na rozbudowę układu drogowego wraz z budową linii tramwajowej i węzła Kostuchna.

W przetargu złożono 14 ofert. Ich wartości mieściły się w przedziale od około 356 mln zł do 522 mln zł, co dobrze pokazuje skalę i złożoność zadania. Na dziś potwierdzony jest wybór najkorzystniejszej oferty, a nie podpisanie kontraktu. To ważne rozróżnienie, bo projekt ma za sobą już kilka sporów proceduralnych i odwołań na wcześniejszych etapach.

Jeśli rozstrzygnięcie się uprawomocni i strony podpiszą umowę, wykonawca będzie miał 30 miesięcy na realizację. Przy podpisaniu kontraktu jeszcze w końcówce 2026 r. oznaczałoby to prawdopodobne zakończenie robót w 2029 r., ale to dziś pozostaje wnioskiem z harmonogramu, a nie oficjalnie ogłoszoną datą odbioru.

Zakres zamówienia wykracza poza same tory i przystanki

Projekt nie sprowadza się do budowy odcinka torowiska. Najnowsza oficjalna komunikacja mówi o nowej linii tramwajowej o długości około 4,6 km. Na trasie ma powstać sześć par nowych przystanków, z czego połowa ma zapewniać bezpośrednią przesiadkę między autobusem a tramwajem.

W pakiecie są też elementy, które mają zmienić sposób dojazdu z południa miasta. Chodzi o drogę dla rowerów niemal na całej trasie, parkingi Park&Ride i Bike&Ride, a także zintegrowany węzeł przesiadkowy w Kostuchnie. Ten ostatni ma objąć pętlę autobusową, dwie stacje ładowania autobusów elektrycznych, parking P+R na ponad 120 samochodów oraz dwa zadaszone parkingi B+R na około 90 rowerów.

Kontrakt obejmuje również roboty drogowe. W praktyce chodzi o drogi dojazdowe, układ obsługi autobusów oraz przebudowę ul. Bażantów w rejonie dojazdu do przyszłego węzła. Z punktu widzenia rynku budowlanego to zadanie torowo-drogowe i przesiadkowe, a nie wyłącznie tramwajowe.

Czytaj też: Pompa ciepła w starym domu: kiedy obniży rachunki, a kiedy stanie się kosztownym błędem?

Trasa ma połączyć Brynów, Ochojec i Kostuchnę

Początek inwestycji zaplanowano przy Centrum Przesiadkowym Brynów. Dalej trasa ma biec wzdłuż ul. Rzepakowej, następnie wzdłuż torów kolejowych, w pobliżu Górnośląskiego Centrum Medycznego, a później do ul. Bażantów i węzła Kostuchna między ulicami Radockiego, Bażantów i Gołębią.

To ważny przebieg z punktu widzenia układu miasta. Projekt ma obsługiwać południowe dzielnice Katowic, przede wszystkim Brynów, Ochojec, Kostuchnę i Piotrowice-Ochojec, czyli obszar z silną funkcją mieszkaniową i dużym ruchem dojazdowym. Dodatkowe znaczenie ma połączenie z Górnośląskim Centrum Medycznym, które generuje codzienne potoki pasażerskie.

Miasto podkreślało wcześniej, że przebieg był korygowany po konsultacjach z mieszkańcami. Celem było ograniczenie kolizji z zabudową i uniknięcie tworzenia nowych barier między osiedlami a terenami zielonymi.

Droga do tego etapu trwa od 2016 roku i była pełna sporów formalnych

Historia inwestycji dobrze pokazuje, dlaczego sam wybór wykonawcy jest tak istotny. Już 1 grudnia 2016 r. Katowice poinformowały o wyborze projektanta. Została nim firma Sweco, która za 1 843 155 zł miała przygotować projekty budowlane i wykonawcze oraz kosztorysy.

Wniosek o decyzję środowiskową złożono w lutym 2019 r. Ten etap przeciągnął się na lata. Ostatecznie 21 sierpnia 2023 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska utrzymał decyzję środowiskową w mocy, mimo wcześniejszych zaskarżeń przez organizacje społeczne.

Kolejnym ważnym krokiem było wydanie ZRID 11 marca 2026 r. Sam ten etap również nie zamknął procedur. 20 kwietnia 2026 r. w BIP Katowic opublikowano obwieszczenie o wniesieniu odwołania od tej decyzji. W międzyczasie, 16 marca 2026 r., ogłoszono przetarg na roboty budowlane, a 27 marca 2026 r. na platformie pojawiła się kopia odwołania w ramach postępowania.

Termin składania i otwarcia ofert wyznaczono na 30 czerwca 2026 r. Wcześniej dokumentacja była wielokrotnie modyfikowana, a do SWZ zadawano bardzo dużo pytań. Dla branży to czytelny sygnał, że przedsięwzięcie jest skomplikowane zarówno technicznie, jak i kontraktowo.

Finansowanie jest zabezpieczone, ale trzeba oddzielić kontrakt od całego budżetu projektu

Jednym z mocniejszych punktów tej inwestycji jest finansowanie unijne. 6 października 2025 r. podpisano umowy z Centrum Unijnych Projektów Transportowych na dofinansowanie z programu FEnIKS 2021-2027 o łącznej wartości ponad 287,7 mln zł.

Z tej kwoty ponad 235,8 mln zł przypada na zadanie tramwajowe, a prawie 52 mln zł na węzeł Kostuchna. To ważne rozróżnienie, podobnie jak podział kosztów. 356,8 mln zł to wartość wybranej oferty Budimexu w obecnym przetargu, a nie koszt całego przedsięwzięcia.

Miasto szacowało w 2025 r., że koszt dwóch dofinansowanych zadań wyniesie ponad 486 mln zł. Z kolei w komunikacji z 2026 r. podawano, że wartość całej inwestycji przekracza 640 mln zł. To oznacza, że publicznie funkcjonują trzy różne poziomy kosztów: wartość wybranej oferty, koszt dwóch zadań objętych dofinansowaniem i szerszy budżet całego projektu miejskiego.

Południe Katowic dostaje projekt, który może zmienić dostępność transportową tej części miasta

Znaczenie inwestycji wykracza poza samą infrastrukturę szynową. Południowe dzielnice Katowic od lat rosną mieszkaniowo i zyskują większą rangę w strukturze miasta. Nowa linia ma połączyć ten obszar z istniejącym układem tramwajowym i centrum przesiadkowym w Brynowie, a przez to skrócić i uporządkować codzienne dojazdy.

Miasto przedstawia projekt jako część szerszego pakietu zmian: integracji tramwaju z autobusami, parkingami przesiadkowymi i nowym taborem. Deklarowany efekt to realna alternatywa dla samochodu dla kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców południa Katowic oraz lepszy dojazd do centrum i do Górnośląskiego Centrum Medycznego. Na tym etapie są to jednak założenia inwestora, a nie jeszcze zweryfikowane wyniki eksploatacyjne.

Z perspektywy rynku nieruchomości można ten projekt czytać jako wsparcie dla dalszego wzrostu znaczenia Kostuchny i Piotrowic-Ochojca. Nie jest to prosty efekt cenowy, którego dziś da się potwierdzić, ale poprawa dostępności transportowej zwykle wzmacnia pozycję dzielnic już intensywnie zabudowanych mieszkaniowo.

Co warto wiedzieć o tej inwestycji

  • Status: po wyborze najkorzystniejszej oferty, przed podpisaniem umowy.
  • Wykonawca: Budimex S.A. został wybrany w przetargu 23 października 2026 r.
  • Wartość oferty: 356,8 mln zł.
  • Termin realizacji: 30 miesięcy od podpisania umowy.
  • Zakres: około 4,6 km nowej linii, sześć par przystanków, węzeł Kostuchna, P+R, B+R, droga rowerowa i roboty drogowe.
  • Finansowanie UE: ponad 287,7 mln zł z programu FEnIKS 2021-2027.
  • Otwarte ryzyka: ewentualne odwołanie od wyniku przetargu i nadal istotne kwestie proceduralne po wcześniejszych sporach środowiskowych oraz odwołaniu od ZRID.

Na dziś najważniejszy wniosek jest prosty: Katowice doszły do etapu, na którym po latach projektowania, decyzji środowiskowych i postępowań przetargowych mają wskazanego wykonawcę dla największej inwestycji transportowej na południu miasta. Dopiero po uprawomocnieniu wyboru i podpisaniu umowy będzie można mówić o wejściu projektu w faktyczną fazę realizacji.

Artykuł napisany przy wykorzystaniu AI

Źródła:

Debata Muratora: Gaz, prąd, pellet? Jak mądrze wybierać energię do domu?
Materiał sponsorowany