Spis treści
- Po przetargu na Naramowicach miasto jest już po wyborze oferty
- Zakres robót przy przystanku Poznań Naramowice jest konkretny, ale ograniczony
- To nie jest jeszcze pełny węzeł przesiadkowy z całego programu miasta
- Naramowice są częścią programu pięciu węzłów i większej przebudowy kolejowej
- Harmonogram robót na Naramowicach zależy jeszcze od formalnego domknięcia kontraktu
- Znaczenie dla dzielnicy zależy od tego, kiedy ruszy kolej na obwodnicy
Poznańskie Inwestycje Miejskie nie są już na etapie samego szukania wykonawcy dojścia do przystanku Poznań Naramowice. W przetargu na budowę chodnika i drogi rowerowej prowadzących do peronu wybrano już najkorzystniejszą ofertę. To miejski odcinek o stosunkowo niewielkiej wartości, 2 410 487,65 zł brutto, ale istotny dla przyszłej obsługi północnej części Poznania, bo ma połączyć okolicę ul. Błażeja i Alei Praw Kobiet z przystankiem kolejowym powstającym w szerszym projekcie na Towarowej Obwodnicy Poznania.
Po przetargu na Naramowicach miasto jest już po wyborze oferty
Przetarg na roboty budowlane ogłoszono 9 września 2026 r. Postępowanie prowadziły Poznańskie Inwestycje Miejskie Sp. z o.o. w trybie podstawowym na podstawie art. 275 pkt 1 ustawy Pzp. 28 września otwarto pięć ofert, a 6 października 2026 r. wybrano propozycję spółki INFRADROG.
Wybrana oferta mieści się w budżecie zamawiającego. Miasto przed otwarciem ofert przeznaczyło na zadanie 2 718 900 zł brutto, a ceny w postępowaniu mieściły się w przedziale od 2 410 487,65 zł do 2 917 367,01 zł brutto. Dla rynku wykonawczego to niewielki kontrakt, ale przy pięciu złożonych ofertach widać, że konkurencja była realna.
O wyborze nie przesądziła wyłącznie cena, choć miała największą wagę. Kryteria oceny obejmowały cenę w 60 proc., gwarancję i rękojmię w 30 proc., doświadczenie kierownika budowy w 6 proc. oraz termin płatności dla podwykonawców w 4 proc. W toku postępowania, 14 września, PIM skorygowały jeszcze SWZ i dopisały wymóg przedstawienia informacji banku lub SKOK o posiadanych środkach albo zdolności kredytowej.
Zakres robót przy przystanku Poznań Naramowice jest konkretny, ale ograniczony
Obecny kontrakt dotyczy przede wszystkim miejskiej infrastruktury dojścia i dojazdu rowerowego do peronu. Chodzi o budowę chodnika i drogi rowerowej od rejonu ul. Błażeja i Alei Praw Kobiet do granicy platformy peronowej przystanku Poznań Naramowice. Zaplanowano także odnogę po stronie zachodniej, która połączy nowy ciąg z istniejącą infrastrukturą osiedlową.
W praktyce oznacza to inwestycję typu „ostatnia mila” po stronie miasta. Oprócz samej trasy pieszo-rowerowej przewidziano pasy zieleni, oświetlenie oraz miejsca odpoczynku z ławkami, stojakami rowerowymi i koszami. W dokumentacji ujęto też wiatę rowerową, stację napraw rowerów, miejsca postoju hulajnóg typu Hop&Go oraz rozwiązania dostępnościowe, w tym oznaczenia fakturowe przy przejściach dla pieszych.
Dla mieszkańców Naramowic to przede wszystkim krótsza i bezpieczniejsza droga do kolei. Dla miasta jest to uzupełnienie infrastruktury, która ma dowozić pieszych i rowerzystów do przystanku, a nie zastępować inwestycję kolejową.
Czytaj też: Remont domu od dachu po podłogi. Ile kosztuje generalny remont w 2026 roku?
To nie jest jeszcze pełny węzeł przesiadkowy z całego programu miasta
Wokół naramowickiego zadania łatwo o nadinterpretację. Miasto przedstawia je jako element węzła przesiadkowego, ale bieżący zakres robót nie oznacza jeszcze budowy pełnego, rozbudowanego terminala przesiadkowego. Na tym etapie mowa o dojściu, drodze rowerowej i podstawowej infrastrukturze towarzyszącej.
To ważne rozróżnienie, bo cały program pięciu zintegrowanych węzłów zakłada znacznie szerszy zestaw funkcji. W skali programu mowa także o przystankach autobusowych, parkingach Park&Ride, Bike&Ride, Kiss&Ride i kolejnych ciągach pieszo-rowerowych. Nie wszystkie te elementy są jednak objęte obecnym zamówieniem dla Naramowic.
Dlatego obecny kontrakt należy czytać jako pierwszy materialny etap miejskiego dojścia do kolei, a nie jako gotowy węzeł w pełnym znaczeniu tego słowa. Z punktu widzenia opisu inwestycji to różnica istotna zarówno dla branży budowlanej, jak i dla mieszkańców śledzących rozwój dzielnicy.
Naramowice są częścią programu pięciu węzłów i większej przebudowy kolejowej
Zadanie wpisuje się w projekt budowy 5 zintegrowanych węzłów przesiadkowych: Poznań Franowo, Kobylepole, Zieliniec, Naramowice i Piątkowo. Dokumentacja dla tego pakietu jest prowadzona od grudnia 2022 r., a aktualny harmonogram prac projektowych przewiduje ich realizację do I kwartału 2027 r. Miasto planuje, że kolejne postępowania dla następnych węzłów będą uruchamiane w 2027 r.
Finansowanie miejskiego projektu ma pochodzić z programu FEnIKS 2021-2027, działanie 3.1 Transport miejski, oraz ze środków własnych Poznania. Łączne nakłady dla miejskiego zadania budowy węzłów zapisano na poziomie 156 123 080 zł w latach 2024-2029. Naramowice są więc tylko niewielkim fragmentem znacznie większego planu transportowego.
Równolegle własny, dużo większy projekt prowadzi PKP Polskie Linie Kolejowe. Chodzi o przebudowę Towarowej Obwodnicy Poznania o skali około 1,4 mld zł netto. W tym programie ma powstać 7 nowych i 1 przebudowany przystanek, a przystanek na Naramowicach planowany jest w rejonie ul. Naramowickiej.
Właśnie dlatego miejski chodnik i droga rowerowa mają znaczenie większe niż wskazywałaby sama wartość kontraktu. To infrastruktura dowozowa do układu kolejowego, który docelowo ma obsługiwać ruch aglomeracyjny. PKP PLK deklaruje prędkość do 120 km/h i około 50 minut przejazdu pełnym ringiem przy zatrzymaniach na wszystkich przystankach, ale pełny efekt zależy od realizacji całego przedsięwzięcia kolejowego.
Harmonogram robót na Naramowicach zależy jeszcze od formalnego domknięcia kontraktu
Dla samego zamówienia na roboty budowlane ogłoszenie w BZP wskazuje okres realizacji na 230 dni. Nie podano jednak w przejrzanych źródłach, od jakiego dokładnie momentu ten termin ma być liczony. To ma znaczenie praktyczne, bo bez tej informacji trudno precyzyjnie ocenić możliwy termin zakończenia prac w terenie.
Miasto przygotowało już zaplecze organizacyjne po swojej stronie. 25 września 2026 r. zawarto odrębną umowę na inżyniera kontraktu z firmą Budodendrog Kompleksowa Obsługa Inwestycji Tomasz Juszczuk. Wartość tej umowy to 49 815 zł, a okres realizacji określono na 8 miesięcy.
Na dzień 26 października 2026 r. kluczową niewiadomą pozostaje podpisanie umowy na roboty z wykonawcą wybranym 6 października. W dostępnych materiałach widać wybór najkorzystniejszej oferty, ale nie ma potwierdzenia zawarcia kontraktu ani informacji o ewentualnych odwołaniach. To istotne, bo dopiero podpisana umowa i przekazanie placu budowy otwierają drogę do liczenia realnego harmonogramu.
Znaczenie dla dzielnicy zależy od tego, kiedy ruszy kolej na obwodnicy
Dla Naramowic inwestycja może poprawić dostępność transportową, ale sama nie stworzy jeszcze pełnej funkcji przesiadkowej. Jej sens rośnie dopiero w powiązaniu z przystankiem kolejowym i uruchomieniem regularnych połączeń pasażerskich po Towarowej Obwodnicy Poznania. Z tego powodu miejski odcinek pieszo-rowerowy należy oceniać razem z harmonogramem PKP PLK, gdzie zasadnicze prace mają zakończyć się w IV kwartale 2027 r.
W szerszym układzie komunikacyjnym północnego Poznania ma to znaczenie także dlatego, że Naramowice są już obsługiwane przez pierwszy etap tramwaju, a drugi pozostaje w przygotowaniu. Jeśli harmonogramy miejskie i kolejowe uda się skoordynować, dzielnica zyska kolejny kanał dojazdu do innych części miasta i aglomeracji. Na dziś najważniejszy fakt jest jednak prosty: przetarg został rozstrzygnięty, ale obecny zakres obejmuje przede wszystkim dojście do kolei, a nie cały docelowy węzeł.