Przebudowa rynku w Bytomiu ruszyła na papierze. Nadal brak budżetu i terminu robót

Bytom formalnie rozpoczął przygotowania do przebudowy rynku - po umowie z 27 czerwca 2025 r. z SARP Oddział Katowice trwają audyt i analizy dla ścisłego centrum miasta. Na razie nadal nie ma budżetu, parametrów ani terminu robót, a od tych rozstrzygnięć zależy, czy rynek zacznie lepiej działać dla pieszych i lokali.

Rynek w Bytomiu z rzeźbą lwa, fontanną i kamienicami. O planowanej przebudowie placu przeczytasz na Muratorplus.
Autor: Gabriel Wilk/ CC BY-SA 4.0

Przebudowa bytomskiego rynku pozostaje na etapie przygotowawczym, a nie budowlanym. W ścisłym centrum Bytomia miasto ma już potwierdzony audyt i prace analityczne zlecone SARP Oddział Katowice, ale nadal nie podano budżetu inwestycji, parametrów przebudowy ani terminu wejścia w roboty. Dla rynku nieruchomości i usług ważniejsze od samej zapowiedzi jest dziś to, czy z tego etapu powstanie projekt, który poprawi ruch pieszy, dostęp do lokali i codzienne funkcjonowanie śródmieścia.

Umowa z SARP wyznaczyła formalny start przygotowań do zmian na Rynku

Punktem odniesienia dla całego projektu jest 27 czerwca 2025 r.. Tego dnia Gmina Bytom podpisała umowę z katowickim oddziałem Stowarzyszenia Architektów Polskich na analizę, audyt i wytyczne do realizacji inwestycji dotyczącej rynku.

To ważne rozróżnienie, bo na tym etapie nie chodziło jeszcze o gotowy projekt budowlany. Miasto zamówiło opracowanie przedinwestycyjne, które miało rozpoznać uwarunkowania miejsca i wskazać możliwy zakres przyszłej przebudowy. Według zapowiedzi samorządu raport miał być gotowy do końca 2025 r. i zawierać także szacunkowe koszty oraz założenia do programu funkcjonalno-użytkowego.

Zakres audytu pokazuje, że Rynek to nie tylko płyta placu, ale cały złożony obszar śródmieścia

Opracowanie dla rynku ma charakter wielobranżowy. Obejmuje archeologię, historię miejsca, konserwację zabytków, transport i komunikację, sieci oraz infrastrukturę techniczną, a także zieleń i małą architekturę. W praktyce oznacza to, że przyszła inwestycja może wymagać wielu uzgodnień i nie będzie sprowadzać się wyłącznie do wymiany nawierzchni czy ustawienia nowych ławek.

Znaczenie ma również lokalizacja. Chodzi o reprezentacyjną i historyczną przestrzeń centrum Bytomia, a analiza dotyczy nie tylko samej płyty rynku, ale też budynków tworzących pierzeje. To istotne dla właścicieli i użytkowników lokali w parterach, bo sposób urządzenia placu wpływa na ruch pieszy, dojścia do usług i atrakcyjność całego otoczenia.

Czytaj też: Firmy medyczne kupują własne nieruchomości. To nie odwrót od najmu, ale nowy ruch na rynku

Konsultacje objęły mieszkańców i przedsiębiorców z Rynku oraz ulic przyległych

Jesienią 2025 r. miasto prowadziło ankietowe konsultacje z mieszkańcami i przedsiębiorcami działającymi na rynku oraz w jego bezpośrednim sąsiedztwie. To ważny sygnał, bo przygotowanie inwestycji zostało rozszerzone o pytania dotyczące codziennego korzystania z centrum, a nie tylko o estetykę placu.

W przypadku takich projektów opinie przedsiębiorców mają praktyczne znaczenie. Dotyczą dostępu do lokali, widoczności parterów usługowych, ruchu dostaw, postoju i wygody dojścia klientów. Z kolei dla mieszkańców ważne są zwykle cień, zieleń, miejsca odpoczynku i bezpieczeństwo ruchu pieszego. W zebranych materiałach nie ma jednak danych o liczbie odpowiedzi ani o głównych wnioskach z ankiet.

Największy brak danych dotyczy budżetu, parametrów i przejścia do etapu projektowego

Na dziś nie podano publicznie budżetu samej przebudowy rynku. Nie ma też potwierdzonych danych o powierzchni objętej inwestycją, liczbie drzew, udziale zieleni, bilansie miejsc parkingowych czy docelowym układzie nawierzchni i organizacji ruchu. Dla branży to kluczowe braki, bo bez nich trudno ocenić skalę zadania i jego realny koszt.

Równie istotne jest to, czego nadal nie ma w obiegu publicznym. Nie ogłoszono konkursu architektonicznego, choć po audycie i dialogu z mieszkańcami taki krok był zapowiadany przez prezydenta Mariusza Wołosza. Nie ma też gotowego projektu budowlanego, przetargu na roboty ani potwierdzonych decyzji administracyjnych związanych z realizacją prac.

Polityczna deklaracja mówiła, że przebudowa powinna rozpocząć się jeszcze w obecnej kadencji samorządu, czyli najpóźniej do 2029 r. Taki horyzont czasowy nie zastępuje jednak harmonogramu inwestycyjnego. Bez projektu, kosztorysu i źródeł finansowania termin pozostaje zapowiedzią, a nie wiążącym planem robót.

Rynek "trzeba czytać razem" z Dworcową, placem Wolskiego i programem dla lokali

Znaczenie przebudowy rynku wykracza poza sam plac. W śródmieściu Bytomia trwa już szersza zmiana modelu przestrzeni publicznej. Przykładem jest ul. Dworcowa, która po rewitalizacji została podzielona na strefy odpoczynku, ruchu i działalności handlowo-usługowej. Od października 2023 r. obowiązują tam nowe zasady ruchu i postoju.

Drugim ważnym tłem jest projekt Mobilna Metropolia, w tym budowa centrum przesiadkowego przy pl. Wolskiego. To inwestycja istotna dla dojść pieszych do centrum i organizacji ruchu. Łączny koszt trzech centrów przesiadkowych ma wynieść 70 mln zł, a część obejmująca Plac Wolskiego i Karb ma wartość 59 181 705,24 zł.

Do tego dochodzi program Lokal na start. Umożliwia on dzierżawę miejskiego lokalu użytkowego nawet za symboliczną złotówkę. Większość takich lokali znajduje się w centrum i ma zwykle od 20 do 90 mkw. To pokazuje, że miasto równolegle próbuje pobudzać partery usługowe, a nie tylko przebudowywać przestrzeń między budynkami.

Dla centrum stawką jest wygoda pieszych i warunki działania lokali usługowych

Rynek w obecnej formie jest przez miasto opisywany jako przestrzeń, która nie spełnia oczekiwań mieszkańców. Część bytomian nazywa go placem czerwonym, co dobrze oddaje skalę społecznej krytyki obecnego urządzenia miejsca. Sam powód rozpoczęcia przygotowań jest więc czytelny.

Jeśli przyszła przebudowa zwiększy udział zieleni, poprawi komfort przebywania i ułatwi dojście pieszo z głównych tras i przystanków, może to pomóc lokalom handlowo-usługowym wokół rynku. Taki efekt jest jednak na razie tylko możliwy, a nie przesądzony. Brakuje danych o pustostanach, czynszach, obrotach czy konkretnych rozwiązaniach dla dostaw i parkowania.

W praktyce powodzenie projektu będzie zależeć od spójności kilku elementów naraz: jakości samej przestrzeni publicznej, dostępności transportowej, ruchu pieszego i polityki wobec miejskich lokali. Sama przebudowa placu może nie wystarczyć, jeśli te elementy nie zostaną skoordynowane.

Co warto wiedzieć o tej inwestycji

Najbardziej pewnym faktem pozostaje dziś etap przygotowawczy. Inwestorem jest Miasto Bytom, a wykonawcą opracowania przedinwestycyjnego jest SARP Oddział Katowice. Potwierdzone są umowa z czerwca 2025 r. oraz konsultacje społeczne z jesieni 2025 r.

Największe niewiadome dotyczą dalszego ciągu procedury. Publicznie nie ujawniono, czy raport SARP został ostatecznie odebrany i upubliczniony, nie podano budżetu przebudowy ani źródeł jej finansowania, a także nie wskazano terminu konkursu, projektu budowlanego i przetargu. To właśnie te informacje przesądzą, czy temat przebudowy bytomskiego Rynku przejdzie z poziomu zapowiedzi do realnej inwestycji.

Debata Muratora: Czym ogrzewać dom, żeby nie zbankrutować
Materiał sponsorowany