Przyszłość technologii na fundamentach przeszłości – transformacja poprzemysłowych terenów w centra danych

Dawne tereny przemysłowe przestają być jedynie wspomnieniem minionej epoki. W erze sztucznej inteligencji i centrów danych stają się istotnymi silnikami cyfrowej gospodarki. Hale turbinowe i maszynownie – zamiast kurzu i pustki – zaczynają pulsować energią serwerów, a powstające ciepło odpadowe może zasilać miejskie sieci. To historia o tym, jak przeszłość kształtuje przyszłość technologii.

Centrum danych

i

Autor: denisik11/ Getty Images
Materiały izolacyjne i montażowe marki SIKA

Poprzemysłowe obiekty jako cyfrowe huby

Coraz częściej inwestorzy zamiast wyburzać i budować od zera decydują się na tzw. model adaptive reuse, polegający na przekształcaniu istniejących obiektów przemysłowych w cyfrowe huby o dużej mocy obliczeniowej.

Rynek sztucznej inteligencji i danych rozwija się dynamicznie, a wraz z nim rośnie zapotrzebowanie na energię. Sama działka inwestycyjna przestaje być kluczowym zasobem.

Eksperci Polskiego Związku Centrów Danych (PLDCA) podkreślają, że dla rozwoju centrów danych najważniejsze stają się dostęp do mocy energetycznej, infrastruktury przesyłowej oraz łatwość procedur formalnych związanych z decyzjami środowiskowymi i pozwoleniami na budowę.

Tereny poprzemysłowe przyciągają inwestorów, ponieważ często już posiadają stacje transformatorowe, linie wysokiego napięcia i przyłącza – infrastrukturę, którą w nowych lokalizacjach buduje się latami. Co więcej, wiele z tych obszarów ma bezpośredni dostęp do sieci ciepłowniczej, co pozwala na oddanie ciepła powstającego podczas przetwarzania danych.

Dlaczego stare elektrownie pasują do nowych technologii?

Co sprawia, że dawne elektrownie i zakłady przemysłowe stanowią dobry fundament pod budowę nowoczesnych centrów danych?

Projekty tego typu obiektów tworzono z myślą o bardzo dużych obciążeniach energetycznych i konstrukcyjnych. To właśnie ta cecha sprawia, że dziś zyskują na wartości w dobie rozwoju sztucznej inteligencji.

Wysokie stropy, solidne fundamenty, rozległe przestrzenie, które można z powodzeniem przystosować do instalacji gęsto rozmieszczonych szaf serwerowych, oferowane przez stare hale turbinowe czy maszynownie, są cenne dla infrastruktury przeznaczonej dla systemów AI.

Nowoczesne klastry obliczeniowe wykorzystujące akceleratory GPU charakteryzują się znacznie wyższym zużyciem energii oraz większymi obciążeniami niż tradycyjne środowiska serwerowe. Oznacza to konieczność zapewnienia nie tylko większej mocy zasilania, ale również odpowiedniej wytrzymałości konstrukcyjnej budynków oraz dodatkowej przestrzeni dla zaawansowanych systemów chłodzenia.

Polecamy: Windar Renovables otwiera drugą fabrykę w Polsce. W Legnicy będzie produkować wieże do turbin wiatrowych i stworzy 300 miejsc pracy

Skala zużycia energii przez centra danych w Polsce wciąż pozostaje umiarkowana, jednak jej znaczenie dla systemu energetycznego będzie szybko rosło wraz z rozwojem nowych technologii, co wyjaśnia Krystian Pypłacz, ekspert rynku Data Center, PLDCA:

Jednocześnie warto podkreślić, że obecne zużycie energii przez centra danych w Polsce wciąż pozostaje relatywnie niewielkie w skali całego systemu energetycznego. Roczna moc operacyjna rynku wynosi dziś około 200 MW, a zużycie energii oscyluje w granicach 1,7–1,8 TWh, czyli około 1 proc. krajowego zużycia energii elektrycznej. To jednak dopiero początek – wraz z rozwojem chmury i AI zapotrzebowanie będzie szybko rosnąć. Dlatego już dziś centra danych powinny być traktowane jako ważny uczestnik systemu elektroenergetycznego – nie tylko jako odbiorca energii, ale także jako jeden z motorów transformacji energetycznej.

Rosnące zapotrzebowanie i znaczenie infrastruktury energetycznej

Zgodnie z prognozami Polskich Sieci Elektroenergetycznych rozwój usług cyfrowych i sztucznej inteligencji będzie powodował szybki wzrost infrastruktury. Moc centrów danych może osiągnąć nawet 3,1 GW w 2036 r., a do 2040 r. wzrosnąć do około 5 GW. Przełożyłoby się to na zużycie energii na poziomie odpowiednio 17,4 TWh w 2036 r. oraz 29,4 TWh w 2040 r. Takie wartości mogą już być zauważalne dla krajowego systemu elektroenergetycznego.

W obliczu rosnącego zapotrzebowania na energię coraz większą rolę odgrywa istniejąca infrastruktura energetyczna. Na terenach poprzemysłowych często dostępne są niewykorzystane przyłącza wysokiego napięcia, które mogą zostać efektywnie zagospodarowane.

Polecamy: Szwedzki gigant lokuje miliardy w polskie magazyny. To dopiero początek wielkich inwestycji

Na znaczenie dostępu do infrastruktury energetycznej oraz roli modelu adaptive reuse w rozwoju centrów danych zwraca uwagę Piotr Kowalski, dyrektor zarządzający Polskiego Związku Centrów Danych:

W Europie dostęp do mocy przyłączeniowej staje się jednym z głównych ograniczeń rozwoju centrów danych. Lokalizacje z istniejącymi stacjami transformatorowymi czy punktami zasilania mogą skrócić proces inwestycyjny nawet o kilka lat. Jednocześnie wybór modelu adaptive reuse to nie tylko pragmatyzm biznesowy, ale też realizacja strategii ESG. Wykorzystanie istniejącej bryły budynku pozwala na drastyczne obniżenie tzw. śladu węglowego wbudowanego, a to dla inwestorów nowoczesnych centrów danych jest ważnym aspektem. Nie wszystkie obiekty nadają się wprost do instalacji AI, ale te, które mają solidną strukturę i dostęp do przyłączy wysokiego napięcia, stanowią ogromną przewagę inwestycyjną.

Czy w Polsce powstają takie projekty? 

Projekt grupy ZE PAK w Koninie

Region, który przez wiele lat był związany z wydobyciem węgla brunatnego i konwencjonalnej produkcji energii, stopniowo przechodzi w stronę rozwiązań niskoemisyjnych oraz infrastruktury cyfrowej. Dziś tereny po odkrywkach zagospodarowywane są pod instalacje fotowoltaiczne. Infrastrukturze dawnych elektrowni przypisywane są nowe funkcje, m.in. jako zaplecze dla centrów danych. To właśnie istniejące stacje transformatorowe i linie wysokiego napięcia stały się ważnym punktem wyjścia dla nowoczesnych inwestycji. 

Projekt w Bełchatowie

Przykładem kolejnej inicjatywy jest niedawno zapowiedziany hub w Bełchatowie o mocy 500 MW. Projekt pokazuje, że Polska planuje również inwestycje typu hyperscale na terenach poddanych dekarbonizacji, wykorzystując przy tym wyjątkowe w skali kraju zasoby mocy. Jak podkreśla raport Forum Energii „Ciepło z internetu”, takie lokalizacje, dzięki integracji z miejskimi sieciami ciepłowniczymi, mają potencjał, by stać się filarami nowoczesnej, niskoemisyjnej energetyki.

Podobne inicjatywy podejmuje Finlandia, m.in. w Helsinkach i Espoo, gdzie centra danych stają się integralną częścią systemu energetycznego. Fiński koncern Fortum, we współpracy z Microsoftem, rozwija centra danych, a odzyskane z nich ciepło zasila miejskie sieci, docelowo pokrywając nawet do 40% zapotrzebowania aglomeracji helsińskiej. Model ten opiera się na aktywnej roli operatorów energetycznych, którzy przygotowują tereny poprzemysłowe jako „gotowe produkty inwestycyjne” z dostępem do mocy, światłowodów i infrastruktury ciepłowniczej. Centra danych w tym podejściu pełnią funkcję stabilizatora systemu energetycznego i stają się istotnym źródłem niskoemisyjnego ciepła dla miast.

Polecamy: Ogromna inwestycja Sobiesława Zasady w Bielsku-Białej. Kontrowersje wokół Sarniego Stoku nie cichną

Jak wygląda to w Europie?

Tego typu inwestycje w Europie pojawiają się coraz częściej. W niemieckim Hanau (region Frankfurt–Ren–Men), jednym z największych hubów centrów danych na świecie, inwestorzy coraz chętniej wykorzystują poprzemysłowe tereny położone poza centrum aglomeracji. Tworzone są nowe kampusy w miejscach dawnych zakładów przemysłowych i baz wojskowych. Firma Data4 planuje kampus o mocy nawet 180 MW, przy czym aż 94% materiałów ze starej infrastruktury poddano recyklingowi i wykorzystano do budowy nowych fundamentów.

Podobnym przykładem jest Lefdal Mine Datacenter w Norwegii, gdzie dawną kopalnię oliwinu przekształcono w podziemne centrum danych. Projekt wyznacza standardy w zakresie chłodzenia geotermalnego, wykorzystując niską i stabilną temperaturę wyrobisk oraz lodowatą wodę z pobliskiego fiordu.

Zalane kopalnie węgla oferują podobny potencjał – wody kopalniane o stałej temperaturze mogą pełnić rolę naturalnych, olbrzymich wymienników ciepła, znacząco obniżając koszty energii potrzebnej do chłodzenia serwerów. Dzięki temu wskaźnik PUE w takich obiektach osiąga wartości 1,08–1,15, co należy do najlepszych wyników na świecie.  

Jak centra danych ogrzewają miasta

Dzięki przekształceniu dawnych obiektów energetycznych w centra danych powstają nowe możliwości dla miejskich systemów ciepłowniczych. Ciepło odpadowe generowane przez centra danych może być wykorzystywane m.in. do ogrzewania mieszkań i budynków użyteczności publicznej, zwiększając efektywność energetyczną miast.

Emil Gromadzki, przewodniczący grupy roboczej poświęconej analizie odzysku ciepła w PLDCA, mówi o tym, że coraz częściej zwraca się uwagę na potencjał centrów danych nie tylko jako infrastruktury cyfrowej, lecz także jako źródła energii cieplnej dla systemów miejskich:

Według raportu grupy roboczej PLDCA potencjał odzysku ciepła z centrów danych w Polsce wyniesie do 2030 roku niemal 19 700 TJ rocznie, czyli ponad 7 proc. krajowego zapotrzebowania na ciepło sieciowe. Do 2035 roku udział ten może wzrosnąć do 16 proc. To wartości, które pozwalają myśleć o centrach danych nie tylko jako infrastrukturze cyfrowej, ale także jako nowym źródle energii systemowej, będącym częścią nowoczesnego ekosystemu energetycznego. Mamy do czynienia z jednym z nielicznych źródeł ciepła o dużej przewidywalności i całorocznej dostępności. Cyfryzacja może realnie wspierać dekarbonizację polskiego ciepłownictwa.

Rosnące zapotrzebowanie na centra danych

Zapotrzebowanie na moc obliczeniową rośnie w związku z rozwojem sztucznej inteligencji, usług w chmurze i cyfryzacji. To skłania inwestorów do poszukiwania szybkich sposobów na rozwój infrastruktury. W efekcie ich uwaga koncentruje się na terenach poprzemysłowych lub związanych z energetyką. Bliżej o tym mówi Piotr Kowalski:

Tereny poprzemysłowe pozwalają skrócić time-to-market, ograniczyć koszty budowy i wdrożyć bardziej zrównoważone technologie. Czas, moc i infrastruktura stają się nową walutą dekady. Potencjał wykorzystania terenów poprzemysłowych dla rozwoju centrów danych będzie jednym z tematów dyskusji podczas konferencji Gateway Poland 2026. To jeden z najciekawszych i najszybciej rozwijających się kierunków nowej strategii przemysłowej.

***

Źródło: Polski Związek Centrów Danych / Linkleaders

Przejdź do galerii: Jak zapewnić prawidłowe oświetlenie hali do pracy z wózkami widłowymi?

Murator Plus Google News
Podcast Architektoniczny
Krzysztof Kuniczuk. Zaklinacz betonu (w architekturze)