Nowe autostrady niszczą drogi lokalne

2016-07-11 18:02
Budowa autostrady A1
Autor: MTBiGM

Przybywa w Polsce kilometrów autostrad i dróg ekspresowych, jednak przy okazji ich budowy niszczone są drogi lokalne, będące pod zarządem samorządów, które jak wiadomo nie mają ekstra funduszy na ich naprawę. Ale to nie jest tak, że nie można się zabezpieczyć przed takimi szkodami. Sprawę badała Najwyższa Izba Kontroli (NIK)...

Niszczenie dróg lokalnych podczas budowy nowych tras szybkiego ruchu to nie nowość. Już wcześniej pojawiło się to zjawisko, dlatego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) wprowadziła do kontraktów z wykonawcami robót wymóg zawierania umów z samorządami w celu ochrony i naprawy zniszczonych dróg lokalnych. Jednak jak pokazały kontrole NIK, GDDKiA nie sprawdzała później, czy wykonawcy wywiązują się z takich zobowiązań. Dopiero od tego roku – czyli od 2016 – GDDKiA ma wpisane do planów swoich działań kontrole relacji generalny wykonawca – samorząd w kwestii dróg lokalnych wykorzystywanych jako drogi dojazdowe przy budowie autostrad i dróg ekspresowych. GDDKiA nie sprawdzała dotychczas, co dzieje się na drogach lokalnych w wyniku nowych budów, ale też wiele samorządów nie wiedziało, jakie przysługuje im prawo. Oddziały GDDKiA nie przeprowadziły w tym względzie skutecznej akcji informacyjnej. Nie informowano też wcześniej samorządów o planowanych inwestycjach, c uniemożliwiało wcześniejsze przygotowanie się do ponadnormatywnego nasilenia ruchu. Efektów można się domyślać...

A powinno to wyglądać mniej więcej tak. Z odpowiednim wyprzedzeniem samorząd lokalny jest informowany o planowanej budowie. Z wykonawcą uzgadniane jest, które drogo będą wykorzystywane do transportu materiałów budowlanych (np. ciężkie kruszywo). Teraz trzeba dokonać oceny stanu technicznego tych dróg i po rozpoczęciu budowy powinny być one kontrolowane w określonych odstępach czasu, by na bieżąco obserwować ich degradację (lub nie). Usterki powinny być naprawione przez wykonawcę. I to wszystko powinna regulować umowa, którą generalny wykonawca winien zawrzeć z lokalnymi władzami.

Kontrole NIK ujawniły (pod lupą była GDDKiA oraz sześć jej oddziałów terenowych) powtarzające się w różnych miejscach nieprawidłowości.
Zarządcy dróg lokalnych o szczegółach budowy na swoim terenie dowiadywali się najczęściej dopiero w momencie rozpoczęcia prac. Podpisywane więc „na cito” porozumienia nie zawsze zabezpieczały interesy samorządów.
Zarządcy dróg lokalnych niezbyt rzetelnie wywiązywali się z podpisywanych umów, większość z nich nie prowadziła systematycznych przeglądów stanu technicznego dróg wykorzystywanych przy budowach. Często stan dróg przed zawarciem porozumienia nie był dokumentowany, co oczywiście niezwykle utrudnia ewentualne późniejsze roszczenia w kwestii naprawy zniszczeń. Obowiązek podpisywania umów pomiędzy budowniczymi dróg a zarządcami dróg lokalnych wynika z treści kontraktów, które GDDKiA zawiera z generalnymi wykonawcami. Zobowiązują one wykonawców do przeprowadzenia inwentaryzacji stanu technicznego oraz naprawy uszkodzonych dróg samorządowych, a także do zapewnienia środków na te cele. Można się tylko domyślać, w jak dotkliwy sposób (ciężki sprzęt i pojazdy dowożące materiały budowlane) budowa autostrady może wpłynąć na lokalną drogę.
Oddziałom terenowym GDDKiA zdarza się nie powiadamiać zarządców dróg lokalnych, że będą one również wykorzystywane w związku z inwestycjami budowlanymi. Nie informują też o zobowiązaniach firm budujących autostrady czy drogi ekspresowe, dotyczących ochrony i naprawy dróg lokalnych, wynikających z zawartych kontraktów. I jeszcze jedno, co jest przejawem nierzetelności urzędniczej, bo lekceważone są pisma oraz telefoniczne interwencje samorządowców. Jednym słowem, trzeba lepszych mechanizmów ochrony dróg lokalnych, tak tych starych jak i nowo budowanych, których również w kraju przybywa.

Jak zwykle NIK ma swoje uwagi pokontrolne, w tym przypadku do wielu podmiotów. Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad powinien zwiększyć nadzór realizowanych kontraktów w zakresie ochrony dróg samorządowych.
Główny Inspektor Transportu Drogowego i Komendant Główny Policji proszeni są o wzmożenie kontroli dróg lokalnych dla eliminowania z ruchu drogowego przeciążonych pojazdów transportowych lub bez odpowiednich zezwoleń na przejazdy nienormatywne.
Sporo jest zaleceń dla właścicieli dróg gminnych, powiatowych i wojewódzkich: większy nadzór nad sporządzaniem planów sieci drogowej, prowadzenie aktualnej ewidencji dróg, przeprowadzanie i dokumentowanie przeglądów ich stanu technicznego.
Natomiast wojewódzcy i powiatowi inspektorzy nadzoru budowlanego powinni częściej kontrolować zarządców dróg lokalnych, czy wywiązują się z obowiązków wynikających z Prawa budowlanego, dotyczących utrzymania dróg i obiektów inżynierskich w pasie drogowym.

NIK skontrowała relacje drogi lokalne – autostrady/drogi ekspresowe nie ot tak sobie, wszak realizujemy „Program budowy dróg krajowych na lata 2014-2023”, dzięki któremu ma powstać 3900 km nowych autostrad i dróg ekspresowych oraz 57 obwodnic.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Czytaj więcej