Ceny węgla 2022 już nawet 4 razy wyższe! Czy węgla nie zabraknie na sezon grzewczy?

2022-08-05 11:41
węgiel kamienny
Autor: getty images Polska i Europa stają w obliczu największego kryzysu energetycznego od zakończenia II wojny światowej

Ceny węgla w Polsce w 2022 biją rekordy. Cena tony węgla wzrosła z 800-1000 zł do około 3 tys. zł. Ale są też składy, w których węgiel kosztuje 4000 zł. U producentów, w PGG węgiel jest tańszy, ale nie do zdobycia. W związku z wysokimi cenami węgla rząd wprowadza dla gospodarstw domowych dodatek na węgiel w wysokości 3000 zł. Ale co z dostępnością węgla? Bo węgla póki co nie ma go na rynku.

Spis treści

  1. Jakie są aktualne ceny węgla w Polsce?
  2. Ceny węgla na świecie - notowania ARA
  3. Ceny węgla w PGG - od sierpnia zakupy w e-sklepie
  4. Czy zabraknie węgla opałowego na zimę?
  5. Węgiel ma być dostępny w najbliższych tygodniach
  6. Czy dodatek węglowy podniesie ceny węgla?

Jakie są aktualne ceny węgla w Polsce?

Od zeszłego roku węgiel podrożał nawet 300%, z poziomu 800-1000 zł za tonę do 2000-3000 zł. W maju ceny ekogroszku podskoczyły do średnio 3000 zł za tonę. Ponadto dostępność węgla opałowego jest obecnie mocno ograniczona. Choć do sezonu grzewczego jeszcze trochę, węgla nie ma na rynku, zwłaszcza tego w przystępniejszych cenach. A przeciętny dom potrzebuje na zimę 3-5 ton węgla.

Trzeba wiedzieć, że z węgla do ogrzewania domów korzysta ponad 3 mln Polaków. Wojna na Ukrainie i embargo na rosyjski surowiec spowodowały rekordowy wzrost cen węgla. Ale producenci za taki stan rzeczy obwiniają także spekulantów, czyli nieuczciwych pośredników, którzy skupują węgiel po 1000-1100 zł za tonę, a następnie sprzedają 200-300% drożej. Pojawiają się głosy, że w najbliższym sezonie grzewczym może nawet węgla zabraknąć. Polacy już teraz robili zapasy, w obawie, że bliżej jesieni węgiel będzie jeszcze droższy lub będzie nie do zdobycia. 

Tak uważa przewodniczący "Sierpnia 80" w Polskiej Grupie Górniczej, Rafał Jedwabny, który przestrzegał, że jeśli nic się nie zmieni na rynku sprzedaży węgla, jego ceny jeszcze pójdą w górę. Za taki stan rzeczy obwinia bierność rządu. Zwraca uwagę, że kryzys energetyczny to nie tylko efekt inwazji Rosji na Ukrainę. Problemy na rynku zaczęły się dużo wcześniej, ceny węgla zaczęły rosnąć już w zeszłym roku.

Związkowcy z "Sierpnia 80" prognozowali, że jeśli rynek węgla nie zostanie uregulowany, cena ekogroszku w najbliższym sezonie grzewczym może podskoczyć do 4000-5000 zł, a i tak trudno go będzie kupić. Zwracali się do zarządu Polskiej Grupy Górniczej i Ministerstwa Aktywów Państwowych o natychmiastowe uregulowanie rynku handlu węglem i wyeliminowanie tych pośredników, którzy spekulacją doprowadzają do zawyżania cen węgla.

Ceny węgla na świecie - notowania ARA

Ceny węgla na rynkach światowych są wysokie i brakuje surowca. Podaż nie nadąża za popytem, więc obecnie na rynku widać gorączkowe poszukiwanie „czarnego złota”. Bardzo mocno podrożały ostatnio sortymenty węgla kamiennego energetycznego w portach ARA (Antwerpia-Rotterdam-Amsterdam). Według aktualnego wskaźnika cen, w piątek 5 sierpnia 2022 w portach ARA za tonę węgla płaci się 287,50 dol. W przeliczeniu na polską walutę - wg. obecnego kursu - jest to 1324,50 zł za 1000 kg węgla. Eksperci przewidują, że na razie nie ma co liczyć na spadek cen surowca.

Trzeba dodać, że z początkiem sierpnia weszło w życie unijne embargo na rosyjski węgiel, zatem można się spodziewać kolejnych problemów po stronie podażowej. Wysokie ceny węgla energetycznego zapewne będą się utrzymywać do jesieni.

Ceny węgla w PGG - od sierpnia zakupy w e-sklepie

W sklepie internetowym dla klientów indywidualnych Polskiej Grupy Górniczej najpopularniejszym paliwem węglowym są różne odmiany ekogroszku workowanego, także węgiel opałowy luzem. Ale towar jest właściwie niedostępny, a zdarza się też, że strona sklepu PGG jest zablokowana.

Jak można przeczytać na stronie e-sklepu PGG, towar jest umieszczany we wtorki i czwartki od godziny 16.00 i dostępny jest do wyczerpania zapasu. Ale w rzeczywistości jego kupno graniczy z cudem. Chętnych do zakupu węgla jest obecnie wielokrotnie więcej niż dostępnego węgla opałowego dla gospodarstw domowych.

Tak duże zainteresowanie węglem PGG wynika z dość atrakcyjnych cen (nawet dwa, trzy razy niższych niż w prywatnych składach opału tj. 900-1000 złotych za tonę). PGG deklaruje, że będzie sukcesywnie zwiększać pulę węgla na rzecz odbiorców indywidualnych.

Prezes PGG Tomasz Rogala poinformował kilka dni temu, że cały węgiel opałowy z kopalń PGG będzie dostępny w sklepie internetowym spółki od sierpnia. Deklaruje też usprawnienie logistyki odbioru zakupionego surowca. Obecnie spółka buduje sieć Kwalifikowanych Dostawców Węgla, którzy mają pełnić funkcję dystrybutorów tego paliwa na rzecz indywidualnych odbiorców.

Prezes PGG doradza też klientom, aby przy zakupach węgla zaopatrywali się konkretnie na ten rok, a nie gromadzili zapasy. - Nie warto ulegać panice i poddawać się presji większych zakupów - ocenił Tomasz Rogala.

Czy zabraknie węgla opałowego na zimę?

Takie są prognozy, i to w kraju, który jest największym producentem węgla w Europie. Szacuje się że może zabraknąć 4-5 mln ton surowca. Może zabraknąć węgla do ogrzewania zarówno w ciepłowniach, jak i w gospodarstwach domowych.

Eksperci wskazują, że narastająca od wielu lat unijna polityka dekarbonizacji doprowadziła do stopniowego zmniejszania wydobycia węgla w kraju. Podaż węgla malała znacznie szybciej niż popyt, a powstałą w ten sposób lukę uzupełniał węgiel z importu, w 80% z Rosji. Przyczyn skupienia się importerów na tym właśnie kierunku było wiele, a główne z nich to niska cena, relatywnie niskie koszty logistyki i jakość dopasowana do potrzeb polskiego rynku. Rząd jako pierwszy w Europie wprowadził embargo na rosyjski węgiel, ale czy zabezpieczył rezerwy węgla? I tu pojawia się problem.

O tym, że z węglem będą problemy, sygnały z wnętrza rządu płynęły już w marcu. Już w dniu wybuchu wojny, 24 lutego, minister Anna Moskwa przewidywała czarny scenariusz. W marcu premier Mateusz Morawiecki przekonywał, że węgla w Polsce nie zabraknie, deklarował, że jesteśmy gotowi na odcięcie się, nawet z dnia na dzień, od rosyjskiego węgla. Natomiast w lipcu narracja premiera już się zmieniła. Premier zauważył, że brakuje nie tylko węgla, ale też ekogroszku i pelletu. W tej chwili węgiel ściągany jest m.in. z Australii, Tanzanii, Kolumbii.

Węgiel ma być dostępny w najbliższych tygodniach

Taką deklarację złożyła 25 lipca minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. - "Te najbliższe tygodnie to będzie czas przekazywania tego węgla, który już jest w portach, i potem konsekwentnie, wraz z każdym ładunkiem, który do portu wpłynie, będziemy go sukcesywnie w Polsce rozprowadzać" - powiedziała szefowa resortu klimatu i środowiska.

Dodała też, że "jesteśmy gotowi do przekazania węgla na składy jak najbliżej mieszkańców".

Czy dodatek węglowy podniesie ceny węgla?

Są takie przypuszczenia. Skoro na rynek trafi dodatkowe 11,5 mld zł, bo tyle rząd ma przeznaczyć na wypłaty dodatku węglowego dla gospodarstw domowych, to prawdopodobne jest, że sprzedawcy podniosą ceny węgla. Według ekonomistów ten ruch podbije też i tak wysoką już inflację w Polsce. Mówi się, że niektóre skupy celowo czekają ze sprzedażą na to, że ceny będą jeszcze wyższe. 

MaB

Co dalej z inflacją w Polsce?

Włącz podcast i dowiedz się, na jakim poziomie może się zatrzymać.

Listen to "Tak źle było ostatnio w 1997 r. Co dalej z inflacją?" on Spreaker.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Czytaj więcej