Zatory płatnicze. Czy nowa ustawa zlikwiduje zjawisko zatorów płatniczych? Kary za nieterminowe płatności

2020-01-13 10:59 CzeM
Upadłość konsumencka dla przedsiębiorców
Autor: materiał prasowy

Zatory płatnicze stały się zmorą całej gospodarki, a branża budowlana należy do najbardziej obciążonych opóźnieniami w płatnościach. Problem doczekał się w końcu prawnych uregulowań. Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych weszła w życie 1 stycznia 2020. Jakie wprowadziła ona zasady w regulowaniu płatności? Co grozi za generowanie zatorów płatniczych?

Czym są zatory płatnicze

Zatory płatnicze, czyli długie okresy wyczekiwania na płatność za wykonaną usługę, np. roboty budowano-montażowe czy sprzedaż materiałów budowlanych, to nie są przeterminowane należności, a efekt nierzetelności, tym bardziej dotkliwej, że tworzy łańcuch konsekwencji w wielu firmach. W budownictwie zjawisko zatorów płatniczych jest o 1/3 większe niż w przemyśle. Firmy nie regulują swoich należności, bo są nierzetelne albo nie mają z czego. Ta pierwsza grupa pozwala sobie na takie praktyki, bo czuje się bezkarna.

– Nieterminowe płatności szkodzą polskim firmom i całej gospodarce. Wywołują efekt domina – przedsiębiorstwo, które nie dostaje pieniędzy w terminie, samo nie ma za co płacić swoim kontrahentom, brakuje mu pieniędzy na spłatę kredytów czy opłaty. Często odbywa się to kosztem pracowników, którzy albo nie otrzymują pensji, albo dostają je po terminie. W skrajnych przypadkach zatory doprowadzają do upadku firm. Dlatego przygotowaliśmy ustawę, która ma ograniczyć zjawisko zatorów płatniczych – powiedziała minister rozwoju Jadwiga Emilewicz, zapowiadając wejście w życie nowych przepisów.

Warto w tym miejscu podać, że jak oszacowało BIK Biuro Informacji Kredytowej, zaległości płatnicze w budownictwie w II kwartale 2019 wyniosły 4,9 mld zł. Ich przyrost jest bardzo duży i szybki, bo na koniec roku 2018 była mowa o kwocie 2,4 mld zł. 

Zatory płatnicze w ustawie

Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych (Dz.U. 2019 poz. 1649) weszła w życie 1 stycznia 2020. Najważniejsze jej regulacje dotyczą:

  • skrócenia terminów zapłaty,
  • uprawnień dla prezesa UOKiK do karania firm generujących największe zatory,
  • obowiązku dla największych firm do składania raportów o swoich praktykach płatniczych,
  • ulgi na złe długi w PIT i CIT (na wzór tej w VAT).

Krótsze terminy dla regulowania płatności

Instytucje publiczne muszą regulować swoje należności w 30 dni.
W przypadku płatności dla firm mikro, małych lub średnich firmy, gdy ich dłużnikiem jest większy kontrahent, termin płatności ustalony w umowie nie może przekroczyć 60 dni.

Dodajmy, że wzrosła wysokość ustawowych odsetek, jakich może domagać się przedsiębiorca, jeżeli druga strona nie płaci terminowo za towary lub usługi. Odsetki ustawowe za opóźnienia w transakcjach handlowych wzrosną o 2 punkty procentowe, czyli do poziomu 11,5%. Wynika to z obliczeń, że  kkredytowanie się kosztem firm musi być droższe niż uzyskanie pieniędzy np. z kredytu komercyjnego. W transakcjach, w których dłużnikiem jest podmiot leczniczy, odsetki pozostaną na dotychczasowym poziomie, czyli 9,5 proc.

Zatory płatnicze ukarze UOKiK 

Ustawa o zatorach płatniczych dała uprawnienia prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) by za nadmierne opóźnienia w regulowaniu należności nakładał kary na firmy. UOKiK może reagować w przypadku, kiedy suma zaległych świadczeń pieniężnych przedsiębiorcy w ciągu 3 kolejnych miesięcy wyniesie co najmniej 5 mln zł. Ten próg obowiązuje do roku 2021, po czym zostanie obniżony do zaległości w wysokości 2 mln zł.

Zawiadomienie o braku zapłaty w terminie może do UOKiK złożyć każdy, nie tylko firma, która jest ofiarą zatorów płatniczych (dane nie są ujawniane dłużnikowi). W trakcie postępowania urząd skontroluje płatności z dwóch lat poprzedzających wszczęcie postępowania. Prezes UOKiK ocenia czy doszło do nadmiernego opóźnienia, a jeśli tak, to przy wymierzaniu kary będzie uwzględniał wartość niezapłaconych faktur i długość opóźnień w płatnościach. Nie będzie karany dłużnik, który nie płaci, ponieważ jemu również nie płacą.

Dla dłużników, którzy będą chcieli się zrehabilitować nowe przepisy przewidziane są obniżki w nałożonych sankcjach. UOKiK może obniżyć karę o 20%, jeżeli firma spłaci należności wraz z odsetkami w ciągu 14 dni od doręczenia mu postanowienia o wszczęciu postępowania. Kolejna obniżka o 10% przypadnie, gdy dłużnik niezwłocznie zapłaci karę i zrzeknie się prawa do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy przez urząd. Jeśli UOKiK wykryje, że ukarana firma jest recydywistką w tworzeniu zatorów płatniczych, kara dla niej może zostać podwyższona o 50%.

Zatory płatnicze w obowiązkowych raportach 

W tym rozwiązaniu chodzi o to, by wszyscy przedsiębiorcy (również obywatele) mogli się dowiedzieć, jak swoje zobowiązania regulują najwięksi przedsiębiorcy w Polsce. To szczególnie przydatna wiedza dla firm z sektora MŚP (w tym rzemieślnicy i prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą), z jakimi partnerami lepiej nie wchodzić w relacje biznesowe (bo np. stosują długie terminy lub są nierzetelni), a którzy są godni zaufania. Oszacowano, że ten obowiązek dotyczy ok. 2600 największych podatników podatku dochodowego od osób prawnych (grupy kapitałowe i firmy, których dochód przekracza rocznie 50 mln euro). Raporty o ich praktykach płatniczych co roku będą przekazywane ministrowi właściwemu ds. gospodarki (obecnie ministrowi rozwoju). W sprawozdaniach będzie uwzględniona wartość należności i zobowiązań w podziale na terminy płatności: do 30, 60, 120 dni i powyżej, będą też opisane należności nieotrzymane i zobowiązania nieuregulowane w terminach umownych. Pierwsze raporty za rok 2020 zostaną opublikowane w roku 2021.

Ulgi dla firm poszkodowanych zatorami płatniczymi

Na pewno korzystną zmianą jest, że firmy poszkodowane przez zatory mają prawo do ulgi na złe długi w PIT i CIT, na wzór mechanizmu funkcjonującego w podatku VAT. Wierzyciel, który nie otrzyma zapłaty w ciągu 90 dni od upływu terminu określonego w umowie lub na fakturze, może pomniejszyć podstawę opodatkowania o kwotę wierzytelności. Z kolei dłużnik ma obowiązek podniesienia podstawy opodatkowania o kwotę, której nie zapłacił.

GDDKiA chroni podwykonawców

O zatorach płatniczych najwięcej wiedzą firmy związane z budownictwem drogowym, które wyjątkowo boleśnie odebrały lekcję w roli podwykonawców jeszcze w pierwszej fazie programu budowy dróg. GDDKiA ma tzw. czarną listę listę nierzetelnych wykonawców, ale jej nie upublicznia, „bo to nie do końca jest czarno-białe” i nie rozwiąże problemu zatorów płatniczych. GDDKiA stworzyła katalogi klauzul zakazanych i wymaganych, jest też instrukcja dla podwykonawców, ze wszystkimi przysługującymi im prawami.

Nowe zabezpieczenia podwykonawców działają, bo zmienia się skala zjawiska nierzetelnych wykonawców zaangażowanych w budowę dróg. W ramach poprzedniej perspektywy finansowej, w latach 2007-2013 odnotowano 4132 zgłoszenia o wypłatę należnego wynagrodzenia na kwotę 2,7 mld zł, z których pozytywnie zaopiniowano 2725 wniosków na kwotę 1mld 432 mln zł. W obecnej perspektywie 2014-2020, przy robotach zrealizowanych na 14 mld zł i 88 kontraktach w realizacji, takich wniosków wpłynęło 164 na kwotę 98 mln, z czego wypłacono 2,8 mln (dane z roku 2018).

Szara strefa

W Polsce zdiagnozowano aż 17 mafii gospodarczych, w tym w budownictwie, mówił swego czasu Kamil Wyszkowski, dyrektor generalny UN Global Compact Poland, na konferencji Miuratora PLUS "Chcemy uczciwego budownictwa". Jego organizacja, w ramach Koalicji na rzecz przeciwdziałania szarej strefie w Polsce (w której są również m.in. ministerstwa Rozwoju, Sprawiedliwości, Finansów, NIK) bada poszczególne branże. Są już dobrze rozpracowane branże paliwowa, spirytusowa, tytoniowa, gastronomiczna i hazard. Nadszedł też czas na zdiagnozowanie budownictwa, trwają przygotowania do tego przedsięwzięcia.
UN Global Compact Poland oszacowała, że zakres szarej strefy w Polsce to 12,4% PKB, co przekłada się na kwotę 50-60 mld zł. W tym branża budowlana ma swój udział rzędu 2,6% PKB i 18% w nielegalnym zatrudnieniu. Opracowywane przez organizację raporty o szarej strefie są pomocną bazą do przeciwdziałania takim praktykom, służą uszczelnianiu przepisów.
Jak dotychczas z szarą strefą w Polsce sobie nie radzimy, ale w porównaniu z innymi krajami jesteśmy w środku stawki. Na przykład we Włoszech jest to wskaźnik 17% a w Danii 7-10%.

Szara strefa znalazła się przy temacie zatorów płatniczych dlatego, że potwierdzono zależność skłonności firm do zatorów płatniczych w sytuacjach, gdy działają niezgodnie z przepisami.     
Szara strefa w Polsce - prezentacja

Czy zatory płatnicze w budownictwie spadną?

Eksperci są zdania, że nawet ustawa o zatorach płatniczych może nie wystarczyć, by w budownictwie znacząco poprawić sytuację. Pojawiło się ostatnio kilka nowych elementów, które jeszcze bardziej obciążą finanse firm budowlanych lub współpracujących z budownictwem, co wstrzyma proces terminowego regulowania płatności. Chodzi m.in. o jeszcze wyższe koszty pracy (wzrost płacy minimalnej) i presję płacową związaną z niedoborami wykwalifikowanych pracowników, ale nie tylko ich. Należy liczyć się bowiem z odpływem ukraińskich pracowników do Niemiec, bo od stycznia 2020 otworzył się tam dla nich rynek pracy z lepszymi warunkami. Kolejne obciążenia dla firm budowlanych to konieczność wprowadzenia Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK), mechanizm podzielonej płatności (split payment), który może niekorzystnie wpływać na płynność finansową szczególnie mniejszych firm. Pogarsza się jednocześnie podaż przetargów oraz realizowanych inwestycji, coraz trudniej domykać portfele zamówień by zagwarantować firmom przetrwanie, o rozwoju już nie wspominając.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Czytaj więcej