Inwigilacja kont bankowych 2023 - skarbówka wchodzi na konta Polaków i sprawdza ich rachunki! Będą blokady?

2023-09-09 8:27
Skarbówka wchodzi na konta - kontroluje przelewy wypłaty podatki gotówka nieopodatkowane nieujawnione źródła
Autor: Szymon Starnawski / Grupa Murator To przypadek, że przepisy: o ograniczniu obrotu gotówkowego i nieograniczonym wglądzie skarbówki w konta Polaków uchwalone zostały w tym samym czasie?

Od nieco ponad roku Krajowa Administracja Skarbowa ma prawo wglądu w dowolny rachunek bankowy każdego podatnika, w dowolnym momencie i bez konieczności podawania jakichkolwiek powodów. I z tego prawa korzysta, przeglądając historię przelewów, wpłat i wypłat i wszelkich innych operacji bankowych.

Spis treści

  1. Wgląd w konta bankowe podatnika: skarbówka ma wiele sposobów
  2. Kontrola kont Polaków - zdemaskuje cię każdy przelew a nawet wpłata gotówki!
  3. Skarbówka chce kontrolować Polaków nim jeszcze naruszą prawo

Tak nieograniczone uprawnienia skarbówki już przed uchwaleniem przepisów w ubiegłym roku budziły kontrowersje. Ani prawnicy specjalizujący się w prawie konstytucyjnym oraz ochronie praw i wolności obywatelskich, ani nawet doradcy podatkowi nie byli przekonani, że takie nieograniczone uprawnienia Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) są potrzebne.

Wgląd w konta bankowe podatnika: skarbówka ma wiele sposobów

Do lipca 2022 r., kiedy to uprawnienia KAS zostały tak mocno rozszerzone, skarbówka także miała wgląd w konta bankowe podatników. Jednak tylko tych, którym w postępowaniu karnym lub karno-skarbowym z upoważnienia prokuratora lub komisarza skarbowego zostały postawione zarzuty, w związku z czym formalnie stali się podejrzanymi w określonej sprawie.

Na tym nie koniec. Kontrola podatkowa ma możliwości uzyskania danych z kont bankowych podatników na wiele innych sposobów.

Zawsze je zresztą miała. Od samego początku obowiązywania ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, a więc od ponad trzydziestu lat, funkcjonują przepisy o dochodach z nieujawnionych źródeł. Nim jeszcze powstała specjalna Ordynacja podatkowa, która teraz kontrole podatkowe reguluje w szczegółach, dawały one prawo każdemu urzędnikowi skarbówki żądać –  w dowolnym momencie od dowolnego podatnika – wyjaśnień co do źródła pochodzenia jego dochodów.

W takim przypadku to na podatniku ciążył i nadal ciąży obowiązek udowodnienia, iż dochody te są legalne i zostały opodatkowane zgodnie z przepisami ustawy o PIT czy innych ustaw podatkowych, takich jak dotyczących np. darowizn i spadków.

W urzędach skarbowych chętnie korzystano z tych przepisów, zmuszając nawet emeryta, który kupił telewizor czy niezamożnego pracownika nabywającego w komisie auto za kilka tysięcy złotych, do przygotowywania zestawień swoich dochodów i wydatków za pięć lat wstecz. Nie dało się w większości przypadków tego zrobić bez pobierania z banków historii rachunków , zawierających zapis wszelkich możliwych operacji.

Później weszły w życie przepisy o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy – następnie uzupełnione o zapobieganie finansowania terroryzmu, które powodują, że kontrola podatkowa dostaje z banków i innych instytucji finansowych zestawienie informacji o wszelkich transakcjach przekraczających kwotę 10 tys. zł.  Choć są to zestawienia zbiorcze dotyczące wielu osób, przy dzisiejszych możliwościach technicznych, zestawienie danych o konkretnym podatniku na podstawie takich zagregowanych danych zajmuje kilka sekund.

Kontrola kont Polaków - zdemaskuje cię każdy przelew a nawet wpłata gotówki!

Taka kontrola na podstawie zagregowanych danych zastąpiła procedurę wzywania do urzędów skarbowych, w trybie przepisów o dochodach z nieujawnionych źródeł, nawet emerytów i mało zamożnych osób, by udowodnili oni, że nie są przestępcami podatkowymi.

O tym, że takie analizy baz danych skarbówka stosuje na co dzień, świadczyć może tegoroczna akcja z listami do podatników, o której pisaliśmy na początku wakacji. Skarbówka sugeruje w nich, że wie o prowadzonej przez adresatów listów niezarejestrowanej działalności gospodarczej czy innych formach zarobkowania w szarej strefie. Następnie zaś zachęca do zalegalizowania dochodów.

Ale co z prawem nieograniczonego wglądu KAS w konto każdego Polaka? Szefowie administracji podatkowej tłumaczyli przed rokiem, że nie będą z tego prawa korzystali bez powodu. Uspokajali, że to prawo przez kierowników urzędów skarbowych nie będzie nadużywane.

Niedawno ekonomista Rafał Mundry zwrócił się do Ministerstwa Finansów (MF) o informację, jak często skarbówka korzysta z przepisu zezwalającego na wgląd do konta osób, które nie są formalnie o nic oskarżane.

Dane przekazane w trybie informacji publicznej przez MF wskazują, że statystycznie sprawa nie wygląda na mocno bulwersującą. W przeciągu dwunastu miesięcy obowiązywania nowych uprawnień, KAS skorzystała z nich około 200 razy. Dla przykładu w maju 2023 r. 18 razy – przy 7 105 wszczętych w tym czasie postępowaniach przygotowawczych, w przypadku których kontrola podatkowa miałaby wgląd w konta bankowe podejrzanych także mocą przepisów sprzed zmiany.

Skarbówka chce kontrolować Polaków nim jeszcze naruszą prawo

Nie zapominajmy jednak, że poszerzone uprawnienia KAS uchwalane były mniej więcej w tym samym czasie co przepisy ograniczające zakres transakcji dokonywanych gotówką – także przez obywateli nie prowadzących działalności gospodarczej. Gdyby nie przesunięcie terminu obowiązywania ograniczeń obrotu gotówką, które pierwotnie miały obowiązywać już w 2023 r., być może KAS chętniej zaglądałaby w konta bankowe osób nie objętych postępowaniem przygotowawczym. Trudno bowiem uwierzyć, że zbieżność terminu wprowadzania obu – tylko na pierwszy rzut oka  odległych od siebie – przepisów była przypadkowa.

Ograniczenia w obrocie gotówką, jak wiadomo ostatecznie zostały uchylone i nie wejdą w życie nawet z dniem 1 stycznia 2024 r. Niewykluczone jednak, że stało się tak wyłącznie ze względu na tegoroczną kampanię wyborczą. Eksperci finansowi nie mają złudzeń, że opcja kontroli operacji gotówkowych w nowych przepisach prawa znów powróci i ostatecznie tanie się faktem.

Polski fiskus zresztą przoduje w wykorzystywaniu nowych technologii do kontroli podatników – wszystkich, nawet tych, którym choćby ze względów etycznych nawet na myśl by nie przyszło oszukiwanie na podatkach.

Od dawna przedsiębiorcy muszą wysyłać tak zwane jednolite pliki kontrolne. Funkcjonują już kasy fiskalne online, które dane o sprzedaży przekazują do urzędu skarbowego natychmiast w momencie dokonania transakcji. Wkrótce obowiązkowe będzie wystawianie wyłącznie faktur cyfrowych i to w specjalnym trybie KSeF – Krajowego Systemu eFaktur.

Takie totalne kontrole w trybie powszechnym dotyczą zresztą nie tylko przedsiębiorców. Poza wspomnianymi już przepisami z zakresu walki z terroryzmem i praniem brudnych pieniędzy, z niewielkim opóźnieniem fiskus zacznie wkrótce dostawać dane z platform internetowych typu Allegro czy OLX o dokonywanych tam transakcjach kupna sprzedaży przez zwykłych konsumentów.

Na tym zapewne zresztą nie poprzestanie.

Cel takich działań – wykluczenie przestępstw i nadużyć, w tym uchylania się od płacenia podatków – jest oczywiście niemożliwy do zakwestionowania. Trudno jednak się dziwić, że metody zakładające, iż nikt nie powinien być poza podejrzeniem, budzą tak wielkie kontrowersje.

Listen on Spreaker.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Czytaj więcej