Spis treści
W październiku prezydent podpisał kluczową dla sektora energetycznego ustawę, która ma odblokować inwestycje w produkcję biometanu w Polsce, informuje portal biznes.newseria.pl. Nowe przepisy wprowadzają długo wyczekiwany, aukcyjny system wsparcia dla instalacji o mocy powyżej 1 MW. To strategiczna zmiana, która tworzy ramy prawne i finansowe dla rozwoju rynku uznawanego za jeden z najbardziej perspektywicznych w segmencie odnawialnych źródeł energii.
Nowy system wsparcia od 2027 roku
Fundamentem zmian jest nowy mechanizm aukcyjny, który ma zapewnić inwestorom stabilność przychodów. Przepisy dotyczące tego systemu zaczną obowiązywać w lutym 2027 roku, co daje rynkowi czas na przygotowanie projektów. Kluczowym warunkiem uruchomienia pierwszej aukcji będzie jednak uzyskanie zgody Komisji Europejskiej na wprowadzenie nowego systemu pomocy publicznej, co stanowi istotny element harmonogramu dla deweloperów i funduszy.
Jak podkreśla minister energii Miłosz Motyka, rząd stawia na rozwój tego sektora. „Dzisiaj jest dla nas niezwykle istotne to, że chcemy zmobilizować nasze spółki do inwestycji w biogaz i biometan. Tam, gdzie jest to możliwe, powinniśmy ten potencjał wykorzystać po to, żeby znosić presję cenową. To jest podstawowy kierunek, jaki wyznaczamy dla tego sektora” – zapowiada minister.
Potencjał szacowany na miliardy metrów sześciennych
Polska dysponuje ogromnym, lecz wciąż niewykorzystanym potencjałem do produkcji biometanu, głównie z odpadów rolniczych. Dokumenty strategiczne szacują potencjał inwestycyjny na około 3,2 mld m³ rocznie, podczas gdy potencjał techniczny może sięgać nawet 8 mld m³. To wolumen, który mógłby w znaczący sposób wpłynąć na dywersyfikację źródeł gazu i zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego kraju.
„Potencjał Polski w wytwarzaniu biometanu jest gigantyczny. Polska jest jednym z największych producentów biomasy, ale ona niestety w dużym stopniu ulega zmarnotrawieniu” – wyjaśnia dr hab. Maciej Hodorowicz z Instytutu Nafty i Gazu. Jak dodaje, zagospodarowanie odpadów z rolnictwa, w którym Polska jest europejską potęgą, to szansa na uniezależnienie rynku od niestabilnych dostawców zewnętrznych i obniżenie rachunków dla odbiorców końcowych.
Polecamy: Rozbiórka bramek w Balicach i trzeci pas. Wybrano projektanta rozbudowy A4
Rynek już reaguje na nowe przepisy
Zapowiedzi legislacyjne przełożyły się na lawinowy wzrost zainteresowania inwestorów. Polska Spółka Gazownictwa (PSG), kluczowy operator sieci, odnotowuje rekordowe liczby zapytań. Do tej pory spółka wydała już 495 warunków przyłączenia dla nowych biometanowni. Obecnie do sieci PSG przyłączone są dwie takie instalacje, 25 umów jest w trakcie realizacji, a kolejne 42 w przygotowaniu.
Na rynku widać też ruchy dużych graczy. Pod koniec października Enea i Krajowa Grupa Spożywcza (KGS) ogłosiły strategiczną współpracę. Firmy planują zbudować portfel biometanowni o łącznej mocy około 60 MW. Pierwsze instalacje mają powstać w sześciu lokalizacjach przy cukrowniach należących do KGS.
Pierwsza rolnicza biometanownia już działa
Praktycznym przykładem realizowanej inwestycji jest uruchomiona pod koniec września w Komorowie pierwsza w Polsce rolnicza biometanownia przyłączona do sieci dystrybucyjnej PSG. Projekt, zrealizowany przez lokalnych rolników, pokazuje realia procesu deweloperskiego. Budowa instalacji rozpoczęła się w marcu 2025 r., a jej rozruch techniczny nastąpił w sierpniu bieżącego roku. Cały proces poprzedziły jednak aż trzy lata przygotowań i procedur związanych z uzyskiwaniem niezbędnych pozwoleń.
Rząd dostrzega te bariery i zapowiada dalsze działania. Minister Energii zadeklarował, że jest zwolennikiem uproszczenia procedury środowiskowej dla mniejszych instalacji, o mocy od 0,5 MW do 1 MW. Rozważane jest także rozszerzenie mechanizmu funduszu partycypacyjnego, znanego z energetyki wiatrowej, na projekty biogazowe, co mogłoby ułatwić dialog z lokalnymi społecznościami i zwiększyć ich udział w korzyściach płynących z inwestycji.
„Rynek na to czekał. Mam nadzieję, że te przepisy będą działały. My po swojej stronie robimy wszystko, aby usuwać bariery, zmieniamy nasze podejście do liczenia chłonności, więc myślę, że teraz rynek biometanowy ruszy” – podsumowuje dr Szymon Paweł Moś, prezes Polskiej Spółki Gazownictwa.
Źródło: Biznes.newseria.pl