Wypadki na budowie. W 2020 wypadków mniej, wypadków śmiertelnych wysoka liczba

Wypadek na budowie
Autor: Thinkstock Z każdym rokiem zmniejsza sią liczba wypadków na polskich budowach

Wypadki na budowie to, niestety, wciąż niechlubna statystyka. Dziennie dochodzi do kilkunastu takich zdarzeń. Część z nich nie trafia do oficjalnych rejestrów. W roku 2020 GUS odnotował w budownictwie mniej wypadków niż rok wcześniej, ale liczba ofiar śmiertelnych stawia budownictwo na pozycji wicelidera.

Niechlubna czołówka najbardziej niebezpiecznych branż nie zmienia się już od wielu lat. Biorąc pod uwagę skutki wypadków, a tym samym liczbę zdarzeń śmiertelnych, przodują budownictwo, przetwórstwo przemysłowe oraz transport i gospodarka magazynowa.

Liczbę wypadków na budowach można tłumaczyć intensywnością prowadzonych inwestycji – jakby się nie budowało, to tylu wypadków by nie było. Jednak nie ma żadnego wytłumaczenia dla wypadków, do których by nie doszło, gdyby były przestrzegane zasady bhp na budowie, gdyby pracodawcy nie oszczędzali na środkach ochrony, a pracownicy nie lekceważyli bezpieczeństwa na swoich stanowiskach pracy.

Wypadków na budowach w 2020 mniej, ale ofiar wciąż dużo

Ze wstępnych danych wynika, że w 2020 roku poszkodowanych w wypadkach na budowie zostało 3872 osoby (od stycznia do września ta liczba wynosiła 2370). W ich wyniku śmierć poniosło 39 pracowników (tylko w IV kw. przybyło 15 ofiar, do września było 24), odnotowano 57 osób ciężko poszkodowanych. Z tytułu wypadków przy pracy pracownicy przebywali ogółem 182 436 dni na zwolnieniach lekarskich (średnio na osobę - 47,5 dnia). Liczba wypadków śmiertelnych przy pracy stawia budownictwo w roku 2020 na drugim miejscu w całej gospodarce. W transporcie i gospodarce magazynowej było 40 ofiar, w przetwórstwie przemysłowym 32, w górnictwie 14.       

Dla porządku dodajmy, że w całej gospodarce doszło w roku 2020 do 62 740 wypadków przy pracy. W ich wyniku śmierć poniosło 189 osób, a ciężkie obrażenia odniosło 371.

– Przyczyn tak dużej liczby wypadków w kilku branżach jest wiele. Pierwszą z nich jest na pewno charakter pracy – wszystkie  wymienione wyżej branże w dużej mierze opierają się na pracy fizycznej, która uchodzi za znacznie bardziej niebezpieczną niż na przykład biurowa. Sytuacji nie poprawia także pośpiech, który towarzyszy pracom w tych sektorach. Trzecią, ale być może najważniejszą przyczyną wysokiej liczby wypadków, szczególnie w branży budowlanej w której działamy, jest powszechnie obecna praca na wysokości – tłumaczy Arkadiusz Maćkowiak, odpowiadający za bezpieczeństwo w firmie Commercecon, specjalizującej się w generalnym wykonawstwie obiektów przemysłowych, produkcyjnych i magazynowych. 

Przyczyny wypadków przy pracy w roku 2020
Autor: GUS Przyczyny wypadków przy pracy w roku 2020

Wypadki na budowach i wskaźnik wypadkowości

Wypadki na budowie oficjalnie zgłasza się na formularzu „Z-KW Statystyczna karta wypadku”, ale nie jest tajemnicą, że wiele wypadków na budowach jest ukrywanych przez pracodawców lub samych pracowników.

Spośród wszystkich branż budownictwo notuje dużą poprawę. Systematycznie od 2014 r. spada łączna liczba wypadków na budowie oraz wskaźnik wypadkowości, który mówi o liczbie osób poszkodowanych przypadających na 1000 pracujących.

rok 2014 2015 2016 2017 2018 2019 2020
liczba wypadków 6265 5776 5468 5390 5247 4743 3872
wskaźnik wypadkowości 7,91 7,18 6,54 6,1 6,2 5,3 4,28

Źródło: GUS

Ciężki wypadek przy pracy to uszkodzenie ciała naruszające podstawowe funkcje organizmu, a także choroba nieuleczalna lub zagrażająca życiu, trwała choroba psychiczna, trwała, całkowita lub znaczna niezdolność do pracy w zawodzie, trwałe poważne zeszpecenie lub zniekształcenie ciała (np. utrata wzroku, słuchu, mowy, zdolności rozrodczych lub inne uszkodzenie ciała albo rozstrój zdrowia).

Wypadek na budowie miejsce urazu
Autor: GUS Wypadek na budowie - najczęstsze urazy

Przyczyna ponad 60% wypadków (w tym w budownictwie) to według GUS nieprawidłowe zachowanie się pracowników, na drugim miejscu jest „niewłaściwy stan czynnika technicznego” oraz zła organizacja pracy. Dominująca grupą wydarzeń powodujących urazy, według terminologii GUS, jest zderzenie z nieruchomym obiektem lub uderzenie w taki obiekt (co należy interpretować m.in. jako upadek z wysokości).

– Na mniejszą liczbę wypadków na budowach wpływ ma kilka czynników. Po pierwsze, są to zwiększone kontrole inspekcji pracy na budowach oraz kary za najdrobniejsze przewinienia. A te powodują, że w interesie pracodawców oraz samych pracowników jest bezwzględne przestrzeganie przepisów BHP. Po drugie, obserwujemy coraz bardziej kompleksowe podejście pracodawców do kwestii bezpieczeństwa na placach budowy. Dbają o obowiązkowe badania lekarskie oraz instruktaż stanowiskowy dla nowych pracowników, ale i zapewniają wszystkim podwładnym coraz nowocześniejsze, a przez to bezpieczniejsze, narzędzia pracy – ma to szczególne znaczenie podczas prac wykonywanych na wysokości. I wreszcie, dużą rolę odgrywają branżowe inicjatywy, np. takie jak Porozumienie dla Bezpieczeństwa w Budownictwie, sygnowane przez generalnych wykonawców, którego celem jest ograniczenie liczby wypadków na budowach – wymienia Marek Banach, ekspert firmy KRAUSE, producenta drabin, podestów i rusztowań.

Zero wypadków na budowie...

Taki jest plan Porozumienia dla Bezpieczeństwa w Budownictwie, pod którym w sierpniu 2010 podpisało się siedem największych firm budowlanych w Polsce: Bilfinger Infrastructure (obecnie Porr), Budimex, Hochtief Polska, Mostostal Warszawa, Polimex Mostostal, Skanska i Warbud. Do tego grona z czasem dołączyły firmy Erbud, Karmar, Mota-Engil, Strabag oraz Unibep.

Celem Porozumienia dla Bezpieczeństwa w Budownictwie jest zmniejszenie liczby wypadków na budowach, a narzędziem dla jego realizacji są wspólne standardy dotyczące bhp na budowie, które obowiązują na wszystkich budowach prowadzonych przez sygnatariuszy. Ważnym ogniwem tego przedsięwzięcia są podwykonawcy, którzy o ile nie zgadzają się na zalecane standardy bezpiecznej pracy, nie mogą z tymi firmami współpracować. Jest to rodzaj wymuszenia, ale w dobrej sprawie, bo to właśnie pracownicy podwykonawców są przede wszystkim ofiarami wypadków na budowach. Ale trzeba dodać, że wraz z obowiązkowymi standardami bhp na budowie, sygnatariusze Porozumienia wspierają swoich podwykonawców merytorycznie i sprzętowo. 

Sygnatariusze Porozumienia pełnią dwuletnią prezydencję. Decyzję o nominacji podejmuje Komitet Sterujący Porozumienia. Firma – prezydent odpowiedzialna jest za organizację prac Porozumienia i ponoszenie bieżących kosztów jego działalności.  Obecnie prezydencję pełni Erbud SA.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Czytaj więcej