Blacha blasze nierówna. Ten wybór może zdecydować o trwałości całego dachu

Blacha od lat należy do najchętniej wybieranych materiałów na dachy skośne. Jest lekka, szybko się ją układa, a ogromny wybór wzorów, profili i kolorów pozwala dopasować pokrycie zarówno do wielu budynków. Poszczególne rodzaje blach znacznie się jednak od siebie różnią. Podpowiadamy, jakie rozwiązania są dostępne i na co zwrócić uwagę przy wyborze.

Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: Piotr Mastalerz Metal ma wiele cech kwalifikujących go do stosowania jako pokrycie dachowe. Przede wszystkim jest sztywny, niepalny, trwały i łatwy do dekoracyjnego wykończenia

Blacha najchętniej wybieranym materiałem na dach

Wystarczy rozejrzeć się dookoła, by stwierdzić, że na połacie dachów skośnych, czyli tych o kącie nachylenia powyżej 12%, najczęściej trafiają pokrycia z blachy. Dotyczy to zarówno nowych domów, jak i tych, których dach poddawany jest renowacji.

Popularność tych materiałów wynika z kilku przyczyn. Po pierwsze producenci zadbali, by ich oferta była bardzo szeroka. Łatwo więc jest dobrać blachę do każdego typu dachu i wszystkich możliwych stylów architektonicznych. Blaszane pokrycia nie obciążają zanadto dachu, więc często zastępuje się nimi te, których czas eksploatacji dobiegł kresu. Można też układać je na starych pokryciach z gontu bitumicznego lub papy, bez ich zrywania. Montaż blachy jest stosunkowo prosty i szybki, a jej trwałość, dzięki unowocześnieniu powłok ochronno-dekoracyjnych, znacznie wzrosła.

Żeby trafnie wytypować najlepszy materiał na nasz dach, powinniśmy bliżej zapoznać się z blaszanymi wyrobami, poznać wszystkie ich typy, zorientować się w ich parametrach i możliwościach stosowania.

Jakie metale stosuje się do wyrobu pokryć dachowych?

1. Stal

To najpopularniejszy surowiec na pokrycia dachowe, co zawdzięcza głównie niewygórowanej cenie. Stal trzeba zabezpieczać antykorozyjnie, żeby nie pożarła jej rdza. Zazwyczaj więc poddaje się ją obustronnemu cynkowaniu. Ilość cynku na m2 powinna wynosić około 350 g. W droższych wersjach blacha pokrywana jest alucynkiem, czyli stopem cynku, aluminium i krzemu, uznawanym za dwukrotnie lepsze zabezpieczenie antykorozyjne. Większość blach powleka się jeszcze odpowiednią farbą, nadającą im ładny wygląd i gwarantującą wysoką trwałość. Kupić można także pokrycia z blach niepowlekanych.

2. Aluminium

Najlżejszy z metali stosowanych do produkcji pokryć. Koroduje znacznie wolniej niż stal, ale jest za to bardziej podatne na odkształcenia. Blachy aluminiowe mogą mieć gładką powierzchnię lub fakturę typu stucco (młotkowaną), która je optycznie postarza.

3. Stop cynku i tytanu

Powstaje w procesie walcowania cynku z domieszką tytanu i odrobiną miedzi oraz aluminium. Tytan zwiększa wytrzymałość blachy na uszkodzenia, a miedź odporność na rozciąganie. Blachy cynkowo-tytanowe bywają fabrycznie patynowane lub pasywowane, czyli sztucznie postarzane. Zamiast naturalnego, srebrzystego koloru, zyskują wtedy barwę szaroniebieską lub grafitową.

4. Miedź

Pokrycia wykonuje się z miedzi walcowanej na zimno, odtlenionej fosforem. Jest plastyczna, łatwa w obróbce i odporna na korozję. Z czasem pokrywa się naturalną, zielonkawą patyną. Może być też pokryta sztuczną patyną, czyli warstwą pasywacyjną nanoszoną w trakcie produkcji. Po takim zabiegu blacha nabiera odcienia brązowego lub zielkonkawoturkusowego. Miedź to zdecydowanie najdroższy z metali do krycia dachów.

Blachodachówka modułowa

Zdaniem dekarzy i sprzedawców, jest to obecnie najpopularniejszy materiał pokryciowy z blachy. Jeden moduł odwzorowuje przeważnie dwa rzędy dachówek lub gontów drewnianych, a jego rozmiar wynosi 102-132,4 cm na 31,9, 36,9, 37,3 lub 45 cm. Moduły podwójne mają długość 120 cm i szerokość 70 cm. Z przodu i z tyłu widoczne są też pionowe zakładki. Sporo blachodachówek modułowych ma powłokę z posypką mineralną. Blachę modułową produkuje się ze stali grubości 0,4-0,6 mm obustronnie ocynkowanej lub zabezpieczonej alucynkiem. Od strony zewnętrznej nałożona jest powłoka ochronno-dekoracyjna. Nadaje blasze ładny kolor i chroni ją przed szkodliwymi warunkami atmosferycznymi mogącymi powodować korozję. Dostępne są też blachodachówki z aluminium grubości 0,6 mm. Również wykończone barwną powłoką.

Pokrycie takie waży od 4,7 do 7 kg/m2. Ciężar pojedynczego modułu to – zależnie od modelu – od 2,1 do 3,1 kg. Blachodachówka modułowa nadaje się na dachy każdego typu, także na te o najbardziej skomplikowanych kształtach. Moduły można docinać, a docięte kawałki stosować do uzupełniania pokrycia w innych miejscach.

Producenci określają zawsze minimalny kąt nachylenia dachu, przy którym śmiało można ułożyć ich blachodachówki i mieć pewność, że takie pokrycie będzie szczelne. Zazwyczaj jednak nachylenie połaci nie powinno być mniejsze niż 14%. Do bardziej płaskiego dachu też można wybrać arkusze blachodachówki, ale trzeba przygotować pod nie sztywne poszycie z desek, sklejki wodoodpornej lub płyt wiórowych. Nie można przy tym zapominać o obłożeniu go papą podkładową albo specjalną folią wstępnego krycia przystosowaną do układania na takich poszyciach.

Zaletą blachodachówki modułowej jest łatwość jej zakupu. Nie zamawia się jej na wymiar, jak na przykład zwykłej blachodachówki lub paneli do łączenia na rąbek, tylko kupuje kilka–kilkanaście palet z tym towarem, które są przeważnie zmagazynowane w odpowiedniej ilości w punkcie sprzedaży. Niewykorzystane można zwrócić do hurtowni, a gdy okaże się, że ich zabrakło, łatwo zamówić brakującą liczbę.

Same moduły to nie wszystko. Oprócz nich trzeba kupić jeszcze kilka akcesoriów do wykańczania dachu. Zaopatrzyć się w nie trzeba u tego samego producenta. Daje to pewność, że elementy te będą pasować kształtem i kolorem do blachodachówki. Dodatkowe akcesoria mogą podwyższyć koszt wykonania pokrycia dachowego od 15 do 50%. W przypadku blachodachówki modułowej potrzebne są między innymi gąsiory. Wykańcza się nimi kalenicę dachu. Mogą mieć kształt półokrągły, stożkowy, baryłkowy lub w kształcie litery V. Aby uszczelnić połączenie, pomiędzy gąsiorami a arkuszami blachy mocuje się specjalne uszczelki. Ich kształt jest dopasowany do kształtu arkuszy. Do niektórych dachów trzeba dokupić rynny koszowe. Stosuje się je do wykończenia wklęsłych narożników dachu. Mają najczęściej półokrągły kształt. Nadają estetyczny wygląd połączeniom połaci i odprowadzają wodę napływającą w to miejsce. Zawsze potrzebne będą obróbki blacharskie. Są to elementy uszczelniająco-wykończeniowe. Pełnią rolę nie tylko dekoracyjną. Montuje się je między innymi przy okapach dachu, wokół okien dachowych lub kominów. Zrobione są z blachy płaskiej i mają kolor identyczny jak arkusze blachodachówki. Dekarze przeważnie wykonują je sami z arkuszy płaskiej blachy powlekanej, docinając ją i odpowiednio wyginając. Czasem jednak lepiej zainwestować w gotowy produkt. Dotyczy to na przykład nowatorskich obróbek wiatrownicowych, które mają tak specyficzną konstrukcję i atrakcyjny wygląd, że nawet najzdolniejsi wykonawcy nie skopiowaliby ich na maszynie do gięcia i cięcia. Obróbki takie osłaniają krawędzie dachu, chroniąc je przed nawiewaniem deszczówki pod pokrycie. Są więc bardzo wyeksponowane i lepiej, żeby stanowiły ozdobę, a nie świadectwo dekarskiej nieudolności. Na dachu potrzebne są też wywietrzniki. Dzięki nim pod pokrycie dachowe dostaje się powietrze, a co za tym idzie – nie gromadzi się tam wilgoć. Latem właściwa wentylacja zapobiegnie też nagrzewaniu się dachu. Niekiedy dokupujemy stopery śnieżne. Ich zadaniem jest zatrzymywanie zsuwającego się z dachu śniegu. Zabezpieczają w ten sposób rynny przed ewentualnym zerwaniem. Stoperów nie stosuje się w przypadku blachodachówek z posypką mineralną. Gdy chodzi o blachodachówkę, warto też zastosować stopnie i ławy kominiarskie.

Chodzenie po cienkiej blasze opartej na łatach może spowodować powyginanie modułów. Lepiej więc, żeby kominiarz, podczas corocznych przeglądów, poruszał się bezpiecznie i wygodnie – jak po schodkach.

Zasady montażu blachy modułowej 

Moduły montuje się na konstrukcji z kontrłat i łat, więc przy dostatecznie dużym spadku nie jest konieczne sztywne deskowanie dachu. Na ogół zaczyna się od góry połaci. Kolejne panele wsuwa się pod te już ułożone. Pionowe ścianki sąsiadujących paneli (górnego i dolnego) należy połączyć wkrętami z uszczelkami (wkręty farmerskie). Trzeba je ustawiać pod lekkim skosem względem płaszczyzny blachodachówek, aby w trakcie wbijania bądź wkręcania pewnie zagłębiały się w łatę. W przypadku stosowania gwoździ po ich wbiciu łby pokrywa się specjalną żywicą i posypką w kolorze pokrycia.

Zgodnie z wytycznymi niektórych producentów blachy modułowej panele zaczyna się układać od strony okapu – rząd po rzędzie. Montuje się je na przemian – najpierw jeden na spodzie, później drugi od góry, kolejny na spodzie i tak od krawędzi do krawędzi dachu. Arkusze górne muszą zachodzić na dolne na szerokość grzbietu fali. Panele w poszczególnych rzędach nie powinny być wtedy względem siebie przesunięte. W tej metodzie panele mocuje się do łat za pomocą wkrętów farmerskich.

Blachę ocynkowaną i powlekaną można ciąć tylko nożycami ręcznymi lub elektrycznymi. Zabronione jest stosowanie do tego szlifierki kątowej, której tarcza powoduje rozpryski iskier, bo te mogą wypalić dziury w powłoce. Jeśli jednak powłoka zostanie uszkodzona, to miejsce trzeba zamalować specjalną farbą do zaprawek, dobraną pod kolor pokrycia. Farbą taką zamalowuje się też wszystkie krawędzie przecięć.

Opiłki powstałe przy krojeniu lub nawiercaniu otworów w blasze trzeba niezwłocznie zmieść, by później nie wtopiły się w powłokę zewnętrzną. W tym celu dekarze posiłkują się elektrycznymi dmuchawami.

Ile kosztuje z blachodachówki modułowej? 

W 2026 roku za blachodachówkę modułową trzeba zapłacić najczęściej około 50–80 zł/m², choć produkty z droższymi i trwalszymi powłokami kosztują około 90–110 zł/m². Do ceny materiału trzeba doliczyć robociznę. Sam montaż blachodachówki kosztuje przeważnie od 65 do 130 zł/m², zależnie od regionu, konstrukcji i stopnia skomplikowania dachu. Więcej zapłacimy za dachy wielopołaciowe, z lukarnami, koszami i licznymi obróbkami. Do kosztów dochodzą również akcesoria dachowe: gąsiory, obróbki okapów i koszy, zakończenia gąsiorów, kominki wentylacyjne czy ławy kominiarskie. Za opakowanie 250 wkrętów farmerskich trzeba obecnie zapłacić około 35–55 zł. W efekcie cena samej blachodachówki jest tylko częścią całkowitego kosztu wykonania pokrycia.

Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: BLACHY PRUSZYŃSKI/ Materiały prasowe Blachodachówka modułowa wypiera tradycyjną, oferowaną w formie dużych paneli. To najlepszy rodzaj blachy profilowanej, zwłaszcza na dachy o skomplikowanym kształcie
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: BLACHY PRUSZYŃSKI/ Materiały prasowe Wiele modeli dachówek modułowych nawiązuje wyglądem do modnych dziś pokryć z płaskich dachówek wielkoformatowych
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: BLACHY PRUSZYŃSKI/ Materiały prasowe Poręczny rozmiar nowoczesnych arkuszy blachodachówki modułowej sprawia, że krycie dachu trwa krócej
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: GERARD ROOFING/ Materiały prasowe Blachy z posypką nie nagrzewają się tak szybko jak zwykłe blachodachówki. Ich zaletą jest także to, że zimą nie zsuwa się po nich zalegająca czapa śnieżna
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: BUDMAT/ Materiały prasowe Wzdłuż kalenic i grzbietów dachowych mocuje się blaszane gąsiory, pod którymi z obu stron powinny się znaleźć systemowe uszczelki
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: BUDMAT/ Materiały prasowe Boki połaci najlepiej jest wykończyć systemowymi wiatrownicami

Blachodachówka w arkuszach

Zanim wymyślono blachodachówkę modułową, powszechnie stosowano blachodachówkę w formie dużych arkuszy. Do dziś jest ona jeszcze sprzedawana, ale cieszy się już znacznie mniejszym zainteresowaniem klientów. Arkusze blachodachówki zbudowane są identycznie jak moduły, oferowane są zresztą w tych samych wzorach, mają te same kolory i powłoki. Inaczej niż moduły imitują więcej niż dwa rzędy dachówek. Ich długość może bowiem sięgać nawet 8 m. Minimalna szerokość arkusza to około 1 m. Długość dobiera się do wymiaru połaci, co wymaga każdorazowo zamówienia blachy pod konkretny dach. Nie można więc kupić jej „z palety”. To również lekkie pokrycie. 1 m2 stalowej blachodachówki ocynkowanej o grubości 0,5 mm waży około 4,5 kg. W przypadku wyboru blachodachówki możliwe jest więc zoptymalizowanie kosztów konstrukcji dachu. Więźba dachowa może zostać wykonana z elementów o mniejszych przekrojach, a więc tańszych.

Blachodachówka w arkuszach nadaje się na dachy o takim samym kącie nachylenia co blachodachówka modułowa, z tym że nie jest szczególnie polecana na połacie skomplikowanego kształtu. Gdy kryje się nią dach wielopołaciowy, z licznymi lukarnami, wówczas pozostaje wiele odpadów - nawet do 30-40% ogólnej ilości materiału. Warto wtedy skorzystać z programów do optymalizacji zamówienia. Są one dostępne na stronach internetowych producentów blach. Taki kalkulator oblicza, ile blachy potrzeba na dany dach i robi to tak, żeby jak najbardziej zminimalizować liczbę odpadów.

Ważne zasady montażu blachodachówki w arkuszach 

Z długimi odcinkami blachy trzeba obchodzić się delikatniej niż modułami. Przede wszystkim nie wolno arkuszy długości 5-6 m przewozić przyczepką mającą długość 3 m. Powinno się je przenosić w pozycji wertykalnej, nie poziomo. Inaczej mogą się powyginać. Niektórzy producenci nie dają nawet gwarancji na uszkodzenia mechaniczne, gdy arkusze są dłuższe niż 5-5,3 m – tak na wszelki wypadek, mimo że sami oferują blachę o większej długości.

Arkusze blachodachówki mocuje się zawsze do drewnianych łat o przekroju 4 x 6 cm. Te z kolei muszą mieć pod sobą kontrłaty, nawet gdy na więźbie zbudowane jest sztywne poszycie.

Łaty można rozmieścić gęsto, nawet co kilka centymetrów, ale nie będzie to miało sensu ani uzasadnienia ekonomicznego, dlatego przyjmuje się taki ich rozstaw, jaki sugeruje producent dla danego modelu blachodachówki. Zazwyczaj wynosi on 35 cm. Następnie dekarze przygotowują obróbki blacharskie, które znikną później pod pokryciem. Jeżeli rowek odprowadzający wodę znajduje się z lewej strony arkusza, montaż rozpoczynamy od prawej strony dachu. Gdy jest odwrotnie – rowek z prawej strony – to arkusze układamy od lewej.

Blachę przykręca się do łat dachowych, zaczynając od któregoś z dolnych naroży połaci. Do mocowania używa się blachowkrętów farmerskich z końcówką samogwintującą. Mają one uszczelki ze specjalnej gumy, która pod wpływem ciepła uszczelnia połączenie. Zużycie łączników to około 8-12 sztuk na 1 m2.

Wkręty przytwierdzające blachę do łat umieszcza się w dole fali lub innego przetłoczenia – w co drugiej fali i co drugi rząd przetłoczeń. Tylko wzdłuż krawędzi dachu wkręty umieszcza się gęściej, w każdym rzędzie.

Arkusze układa się z zachowaniem poziomych i pionowych zakładów. Ich szerokość wynosi 11, 12 lub 14 mm. Na pionowych zakładach blachę łączy się krótszymi wkrętami lub nitami zrywalnymi.

Koszt pokrycia z blachodachówki w arkuszach

Blachodachówka w arkuszach kosztuje obecnie około 50–90 zł/m². Za jej ułożenie dekarze pobierają przeważnie 60–110 zł/m², a przy bardziej skomplikowanych dachach stawka może wzrosnąć do około 120–140 zł/m². Akcesoria dodatkowe do blachodachówki w arkuszach są identyczne jak te do dachówki modułowej i kosztują mniej więcej tyle samo.

Choć blacha w arkuszach to najtańszy materiał wśród pokryć blaszanych, nie warto na siłę szukać oszczędności i rozglądać się za modelem z samego dołu półki cenowej. Klienci muszą mieć świadomość, że jeśli metr kwadratowy jednej blachodachówki jest tańszy o 1-2 zł od innej, z czegoś to musi wynikać. Z reguły różnice biorą się z zastosowania cieńszych powłok zabezpieczających. Warto sprawdzić, czy zawartość cynku w blasze jest zgodna z obowiązującą normą (niezbędne minimum to 275 g/m2). Im więcej cynku, tym lepiej. Także blaszany rdzeń bywa pocieniony, co w połączeniu z cynkową powłoką minimalnej grubości nie wróży blasze zbyt długiego życia. Producenci zbijają cenę również dzięki zmniejszeniu grubości powłoki dekoracyjno-ochronnej. Jeśli więc trafimy na wyjątkowo okazyjną cenę blachodachówki, tym dokładniej sprawdźmy wszelkie jej parametry i porównajmy z parametrami podobnych produktów, ale znacznie droższych.

Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: LINDAB/ Materiały prasowe Blachodachówki w dużych arkuszach najlepiej układać na prostych, jedno- lub dwuspadowych dachach. Wtedy poniesiemy najmniej strat na tak zwanych docinkach
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: Andrzej Szandomirski Dach kryty dużymi arkuszami wygląda niemal identycznie jak kryty modułami, zwłaszcza że oba produkty oferowane są w ramach tych samych kolekcji
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: Andrzej Szandomirski Blachodachówka w arkuszach kupowana jest na zamówienie pod konkretny projekt

Blacha trapezowa - nowoczesny wygląd dachu 

To produkt kojarzący się bardziej z obiektami przemysłowymi lub magazynami niż z domami mieszkalnymi, jednak jej specyficzny, industrialny wygląd coraz silniej przyciąga amatorów nowoczesności.

Arkusze blachy trapezowej mają równoległe przetłoczenia o przekroju w kształcie trapezu. Produkuje się je z blachy stalowej lub aluminiowej o grubości od 0,4 do 1 mm, wykończonej kolorową powłoką ochronno-dekoracyjną. Dostępne są też blachy bez powłoki, zabezpieczone jedynie alucynkiem lub ocynkiem. Alucynk u poszczególnych producentów może się nieco różnić odcieniem (wynika to z różnych proporcji aluminium do cynku i niekiedy krzemu).

Arkusze blachy trapezowej mogą mieć szerokość od 50 do 165 cm. Także ich długość jest bardzo zróżnicowana – może wynosić zaledwie 90 cm albo nawet 12 m. Te najdłuższe zamawiane są na wymiar połaci. Trapezowe przetłoczenia mają wysokość od 2 do 55 mm.

Blacha trapezowa ma oznaczenie T, któremu towarzyszy cyfra. Odpowiada ona wysokości profilu, czyli przetłoczenia, podawanej w milimetrach. Często producenci wprowadzają dodatkowe oznaczania literowe lub określenia odnoszące się do kształtu przetłoczeń lub jakości blachy.

Pod względem ciężaru pokrycie to zaliczymy do grona lekkich, bo waży zaledwie 2-7 kg/m2. Może być układana na dachach o kącie od 9 do 90°. Górna granica jest raczej umowna, bo blacha może być także materiałem fasadowym, zharmonizowanym estetycznie z połaciami.

Ciekawym wariantem blachy trapezowej są arkusze mające na spodzie włókninę antykondensacyjną. Jest ona bardzo przydatna, bo gromadzi w sobie nadmiar wilgoci pojawiającej się pod pokryciem zwłaszcza latem, gdy zachodzą duże różnice temperatury między dniem a nocą. Skroplona para może wtedy doprowadzić do zawilgocenia tego, co pod dachem się znajduje.

Włóknina ma grubość 1 mm. Wchłania do 1 g wody na 1 m2 powierzchni dachu. Gdy poziom wilgotności powietrza spada, włóknina, wysychając, oddaje nadmiar pary.

Blachę z włókniną stosuje się zarówno na dachach nieocieplonych, pod którymi mieszczą się nieogrzewane poddasza nieużytkowe lub garaże, jak i na ocieplonych. Rozwiązanie to, jak przekonują producenci, zmniejsza podatność blachy na pojawienie się korozji od jej spodniej strony.

Oprócz zwykłych blach trapezowych, z wyraźnie zarysowanymi kantami przetłoczeń, oferowane są modele z krawędziami zaoblonymi. Taka modyfikacja tradycyjnej konstrukcji ma jedynie cel dekoracyjny.

Jak montować blachę trapezową? 

Blachę trapezową, tak jak i wszystkie inne pokrycia profilowane, układa się na podkonstrukcji z kontrłat i łat. Rozstaw łat jest różny dla różnych materiałów pokryciowych. Dostawcy blachy trapezowej zalecają dobierać go stosownie do wielkości przetłoczeń. Łaty są przybijane nierzadziej niż co 40 cm, a najczęściej w rozstawie 25-35 cm.

Odpowiednio uformowanymi pasami blachy powlekanej w tym samym kolorze co pokrycie zabezpiecza się okap. Blachą bądź elastyczną taśmą ołowianą wyścieła się kosze, czyli wewnętrzne narożniki dachu. Tylko boczne krawędzie połaci obrabia się już po ułożeniu pokrycia.

Arkusze trzeba odpowiednio przygotować do montażu, przede wszystkim usuwając z nich folię ochronną. Dobrą praktyką jest delikatne wygięcie ich krawędzi dolnych w dół, co pozwoli na lepsze odprowadzenie wody opadowej do systemu rynnowego.

Krycie zaczyna się od jednego z dolnych narożników połaci – najczęściej od strony przeciwnej do kierunku, z którego w danej lokalizacji najczęściej wieje wiatr.

Arkusze układa się z zachowaniem zakładów bocznych. To proste – wystarczy założyć trapezowy profil na profil sąsiedni. Nie trzeba więc tej odległości wymierzać. Jeśli trzeba będzie łączyć arkusze wzdłużnie, wtedy górny powinien zachodzić na dolny na odległość około 20 cm. Gdy dach ma mały kąt nachylenia, zakład ten zwiększa się do 40 cm i dodatkowo uszczelnia styk między arkuszami klejem butylowym.

Blachę trapezową przykręca się do łat wkrętami farmerskimi z końcówką samogwintującą. Stosuje się wkręty długości 35 mm. Mają one uszczelki z gumy, która pod wpływem ciepła uszczelnia połączenie.

Wkręty przytwierdzające blachę do łat umieszcza się w dole między przetłoczeniami. Krawędzie arkuszy łączy się natomiast wkrętami długości 20 mm, umieszczanymi od góry przetłoczeń. Mają one tylko spinać arkusze i nie łączą się z łatami.

Wzdłuż okapu i kalenicy arkusze muszą być mocowane tak, by wkręty znalazły się między każdym przetłoczeniem. Arkusze sąsiadujące z grzbietami i krawędziami muszą być mocowane do każdej łaty, która się pod nimi znajduje.

Zalecane rozmieszczenie wkrętów wynosi 5 sztuk na 1 m2, a w części krawędziowej, biegnącej na 1 m od boków połaci – 8 sztuk na 1 m2.

Dolne krawędzie arkuszy biegnących wzdłuż okapu powinny być wysunięte poza linię zagięcia pasów nadrynnowych na około 10 mm.

Gdy połać jest już wykończona, po zamocowaniu obróbek wiatrownicowych na krawędziach bocznych, można wykańczać kalenice i grzbiety. Służą do tego trójkątne, blaszane gąsiory.

Koszt pokrycia z blachy trapezowej

Blacha trapezowa jest materiałem stosunkowo niedrogim, co często przemawia za jej wyborem. W 2026 roku kosztuje około 35–80 zł/m², a warianty premium mogą przekraczać 90 zł/m². Za ułożenie blachy trapezowej dekarze pobierają około 60–130 zł/m². Gąsiory kosztują obecnie około 50–110 zł/m, zależnie od rodzaju blachy i powłoki. Za standardowe obróbki blacharskie trzeba zapłacić około 30–80 zł/m. Kominki wentylacyjne kosztują około 200–300 zł/szt., a wywietrzniki dachowe około 150–300 zł/szt. Stopnie kominiarskie można kupić za około 70–150 zł/szt.

Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: Szymon Starnawski Blacha trapezowa nie udaje ani gontów, ani dachówki. Jej prosty, industrialny wygląd sprawia, że pojawia się na dachach nowocześnie zaprojektowanych domów
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: RUUKKI/ Materiały prasowe Na dachach domów jednorodzinnych najlepiej zaprezentuje się blacha o trapezach wysokości 2-3 cm, czyli T20-T30
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: BLACHY PRUSZYŃSKI/ Materiały prasowe Blacha trapezowa prezentuje się najlepiej na dachach o kącie nachylenia niemniejszym niż 30 o
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: BRATEX/ Materiały prasowe Modne jest wykańczanie tym samym rodzajem blachy trapezowej zarówno dachów, jak i fasad budynków
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: WORCESTER METAL SHEETING & FIXINGS/ Materiały prasowe Zdolni dekarze potrafią wykończyć blachą trapezową także dachy, których połacie mają kształt zaoblony

Blacha płaska

W dzisiejszych czasach pokrycie takie można już zaliczyć do grona niszowych. Na domach jednorodzinnych pojawia się coraz rzadziej. Ekipy dekarskie, wyspecjalizowane w blachodachówce lub panelach do łączenia na rąbek, z reguły nie podejmują się jej układania. Trzeba więc znaleźć specjalistów od tego materiału, którzy zwykle zajmują się renowacjami budynków zabytkowych lub kryją dachy na kościołach.

Blacha płaska sprzedawana jest w formie arkuszy 1 x 2 m lub 2 x 3, 1 x 3 m lub – rzadziej – w postaci taśmy szerokości 61-123 cm i długości od 2 do 8 m. Produkuje się ją przeważnie ze stali, ale kogo stać – może kupić drogą blachę cynkowo-tytanową lub nawet miedzianą.

Tylko blacha stalowa bywa pokrywana powłoką ochronno-dekoracyjną. Pozostałe mają naturalny kolor metalu. Zaletą blachy płaskiej jest to, że można nią kryć dachy w różnych stylach i o skomplikowanym kształcie, do którego łatwo ją dostosować. Właściwie nie stwarza żadnych ograniczeń. Niemniej prace dekarskie trwają dość długo i wymagają szczególnej staranności.

Kilka zasad montażu blachy płaskiej 

Żeby móc ułożyć blachę płaską, dach musi mieć zbudowane sztywne poszycie. Jeśli z desek, to nieimpregnowanych i zamontowanych w dużym rozstawie – minimalne odstępy to 5 mm. Gdy użyjemy na poszycie płyt drewnopochodnych lub zastosujemy deski impregnowane lub połączone ściśle, wtedy pod blachą nie może zabraknąć maty separacyjnej, która z racji specyficznej budowy nazywana jest makaronem. Innych hydroizolacji pod blachę płaską się nie daje.

Blachę łączy się na rąbki stojące biegnące od kalenicy do okapu, a rzadziej na rąbki leżące, gdy zachodzi potrzeba poziomego połączenia dwóch jej pasów lub arkuszy. Rąbki pojedyncze powstają przez zagięcie, a podwójne przez zagięcie i wywinięcie sąsiadujących arkuszy. Rąbki stojące mają najczęściej 25 mm wysokości. Podwójne zapewniają większą szczelność i powinny być stosowane na dachach o kącie nachylenia od 3 do 25°. Pojedyncze – łatwiejsze do wykonania – zapewnią wystarczającą ochronę połaciom o kącie nachylenia większym od 25°.

Do mocowania blachy nie stosuje się żadnych typowych łączników, które by ją podziurawiły. Wykorzystywane są natomiast specjalne uchwyty lub paski mocujące, instalowane przy krawędziach blachy. Zostają one później ukryte w rąbkach i nie widać ich na powierzchni pokrycia.

Koszt pokrycia z blachy płaskiej

To nie jest produkt niskobudżetowy. Stalowa blacha na rąbek kosztuje obecnie około 50–100 zł/m², a produkty z lepszymi powłokami mogą kosztować 100–120 zł/m² i więcej. Znacznie droższa jest blacha cynkowo-tytanowa – trzeba za nią zapłacić około 250–400 zł/m², natomiast blacha miedziana kosztuje około 400–600 zł/m². Za montaż stalowych paneli na rąbek dekarze pobierają najczęściej około 70–110 zł/m², choć przy tradycyjnym rąbku i skomplikowanym dachu stawka może przekroczyć 150 zł/m². Montaż blachy cynkowo-tytanowej i miedzianej jest droższy. Mata separacyjna pod blachę kosztuje obecnie około 20–50 zł/m².

Kolory i powłoki blach dachowych

Powłoka ochronno-dekoracyjna to kolorowa warstwa na blasze stalowej lub aluminiowej. Nie wykonuje się jej na blachach szlachetnych – miedzianej ani cynkowo-tytanowej. Najpopularniejsze z materiałów na powłoki blach to:

1. poliester – a konkretnie farba kryjąca na spoiwie poliestrowym. Jest to standardowa powłoka stosowana na pokrycia dachowe. Poliester, w porównaniu z innymi powłokami, jest najmniej odporny na uszkodzenia mechaniczne, utratę koloru oraz czynniki chemiczne. Charakteryzuje się jednak dobrą odpornością na działanie wysokiej temperatury oraz na korozję. Jego główne zalety to niska cena i pełna gama kolorów. Występuje w wersji błyszczącej i matowej;

2. poliester z ceramiką – niektóre firmy wzbogacają poliestrową powłokę dodatkiem mikroskopijnych granulek ceramicznych. Domieszka ta zwiększa trwałość pokrycia i jego odporność na zarysowanie;

3. pural – tworzywo powstałe z połączenia poliuretanu i poliamidu. Ma dużą odporność na korozję i promieniowanie UV. Pural jest też bardzo odporny na ścieranie i inne uszkodzenia mechaniczne. Występuje w wersji matowej lub błyszczącej;

4. PP99 – odmiana puralu. Mieszanina poliuretanu z poliamidem. Daje powłokę bardziej błyszczącą niż poliester i odporniejszą na uszkodzenia, szczególnie na zarysowanie. Może mieć fakturę gładką lub młotkowaną;

5. PVDF (PVF 2) – poliwinylowo-fluorkowa. Jest bardzo trwała, twarda i odporna na substancje chemiczne zawarte w powietrzu. To sprawia, że jest rekomendowana do stosowania w środowisku o podwyższonym zasoleniu lub zanieczyszczeniu powietrza. Nie zmienia barwy z upływem czasu. Jest produkowana w kolorach „czystych” oraz zmieniających odcień zależnie od kąta patrzenia;

6. PCW (F) FoodSafe – zmodyfikowany polichlorek winylu. Jest nietoksyczny i obojętny chemicznie (dopuszczony nawet do kontaktu z żywnością), odporny na korozję biologiczną, trwały i łatwy w czyszczeniu. Standardowy kolor – biały;

7. plastizol SCE – to plastyfikowany polichlorek winylu, czyli pochodna PCW. Powłoka jest 8-10 razy grubsza od poliestrowej. Wykazuje sporą odporność na uszkodzenia mechaniczne, blaknięcie, matowienie i niską temperaturę. Paleta dostępnych barw obejmuje kilkanaście kolorów. Ma lepszą odporność na korozję niż poliester z drobinkami ceramicznymi. Wyróżniają ją delikatne przetłoczenia na powierzchni;

8. HPS-200 – plastizol w twardszej wersji. Ma bardzo wysoką odporność na ścieranie i zadrapanie;

9. posypka – powłoki poliestrowe wzbogaca się kruszywem kwarcowym, ceramicznym lub skalnym. Zabezpiecza ona blachę przed zarysowaniem oraz poprawia nieco jej właściwości akustyczne. Posypka rozprasza też promienie słoneczne, więc pokrycie trochę mniej się nagrzewa. Zimą zaś spowalnia zsuwanie się śniegu z dachu.

Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: Wiktor Greg Blacha płaska to eleganckie, estetyczne pokrycie pasujące do budynków zarówno o nowoczesnej, jak i klasycznej architekturze
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: RHEINZINK/ Materiały prasowe Blachy cynkowo-tytanowe bywają fabrycznie patynowane lub pasywowane, czyli sztucznie postarzane. Zamiast naturalnego, srebrzystego koloru zyskują barwę szaroniebieską lub grafitową
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: RHEINZINK/ Materiały prasowe Elementom z blachy płaskiej żaden kształt – ani kulisty, ani łukowy, ani stożkowy – nie stawia ograniczeń
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: EUROWENT/ Materiały prasowe Mata separacyjna umożliwia wentylowanie pokrycia z blachy płaskiej, ale też izoluje je od impregnatu, jakim nasączone są deski sztywnego poszycia, a mogącego źle wpływać na stan blachy
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: LINDAB/ Materiały prasowe Jeśli nie planujemy zastosowania maty, deski poszycia muszą być układane z dużymi odstępami

Panele z rąbkami - charakterystyka 

Typowa blacha płaska wymaga od dekarzy nie lada doświadczenia. Ponadto, żeby ją ułożyć, trzeba zbudować na więźbie sztywne poszycie z desek. Aby proces krycia uprościć i wyeliminować poszycie, stanowiące bądź co bądź dodatkowe obciążenie dla dachu, wymyślono panele z blachy płaskiej.

Panele takie wytwarza się z blachy stalowej ocynkowanej i powlekanej o grubości 0,5-0,7 mm. Dostępne są także w droższej wersji – z blachy cynkowo-tytanowej. Mają szerokość od 27,5 do 54 cm. Ich długość może zaczynać się już od 50 cm, a górna granica sięga nawet 10 m, z tym że tak pokaźnych wymiarów panele są dostarczane na specjalne zamówienie. Zazwyczaj stosuje się panele o długości równej długości połaci dachu. Co niezwykle istotne, panele mają wzdłuż krawędzi fabrycznie wyprofilowane pionowe rąbki o wysokości 25, 32 lub 37 mm. Są one tak ukształtowane, że można łączyć sąsiednie panele, zatrzaskując je wzajemnie. Połączenie takie jest proste, solidne i szczelne. Rąbki mogą mieć konkretny kształt, na przykład przypominający przetłoczenia blachy trapezowej.

Oferowane są też panele, które mają wyprofilowane rąbki, ale łączy się je z łatami dachowymi wkrętami farmerskimi, podobnie jak blachę trapezową. Wkręty pozostają widoczne. Rozmieszcza się między dwoma sąsiednimi przetłoczeniami.

Panele planowane są zazwyczaj na proste dachy dwuspadowe, a wtedy ich docinanie jest ograniczone do minimum. Z tego samego względu obejdzie się bez licznych akcesoriów dodatkowych. Wystarczą gąsiory i obróbki blacharskie przy krawędziach lub kominach.

Zaletą paneli jest szybki montaż. Inwestorzy cenią je też za nowoczesny wygląd, świetnie pasujący zwłaszcza do nowocześnie zaprojektowanych domów, ale nie tylko. Popularne stało się zabudowywanie nimi także elewacji – w całości lub częściowo.

Wadą paneli jest z pewnością to, że na tle innych pokryć blaszanych wykazują najniższą zdolność tłumienia odgłosów deszczu i gradu. Ponieważ są płaskie i długie, działają trochę jak membrana w bębnie. Aby zminimalizować akustyczne mankamenty, można ułożyć najpierw na połaciach sztywne deskowanie. Stosuje się też podkładki filcowe lub gumowe, umieszczane wzdłuż łat. W sprzedaży znajdziemy też i takie panele, które mają na spodniej stronie włókninę poprawiającą ich izolacyjność akustyczną o blisko 6 dB.

Jak montuje się panele z rąbkami? 

Panele, inaczej niż zwykłą blachę płaską, mocuje się tak jak blachodachówkę – do łat dachowych. Najpierw wzdłuż okapu mocuje się pas nadrynnowy. Niektórzy producenci zalecają też montaż na pasie nadrynnowym listwy startowej wyprofilowanej z pasa blachy. Musi ona wystawać poza krawędź okapu na około 2 cm. Panele mocujemy od dowolnej strony połaci, oczywiście prostopadle do łat. Ich dolne krawędzie powinny wypadać w miejscu zagięcia pasa nadrynnowego. Jeśli jest listwa startowa, wysuwa się je niżej i zagina pod jej krawędź. Przykręcanie paneli do łat zaczyna się od dołu. Wkręty umieszczamy w centralnej części podłużnych otworów przygotowanych w panelach. Przykręcaniu towarzyszy też zatrzaskiwanie rąbków. Jedną część rąbka zakłada się na drugą i dociska. Po zatrzaśnięciu zamka trzeba niekiedy przesunąć nieprzykręcony panel w górę lub w dół. Kalenice i grzbiety zabezpiecza się metalowymi gąsiorami.

Panele rzadko łączy się wzdłużnie. Jeśli zajdzie taka potrzeba, górny musi zachodzić na dolny, tworząc zakład o szerokości 20 cm, a jeśli dach ma kąt nachylenia połaci mniejszy niż 15o, to nawet 40 cm. Żeby taki zakład mógł w ogóle powstać, trzeba najpierw w dolnym panelu obciąć zamki na odcinku równym długości zakładu. Jest bardzo ważne, żeby połączenia wzdłużne między sąsiadującymi panelami nie były w tej samej linii.

Koszt pokrycia z paneli z rąbkami

Panele dachowe na rąbek kosztują obecnie około 55–100 zł/m², zależnie między innymi od producenta i rodzaju powłoki dekoracyjno-ochronnej. Za panele z blachy cynkowo-tytanowej trzeba zapłacić około 250–400 zł/m². Koszt montażu paneli stalowych wynosi przeważnie 70–120 zł/m², a przy bardziej skomplikowanych dachach może być wyższy. Gąsiory kosztują około 40–100 zł/m, rynny koszowe około 40–80 zł/m, natomiast standardowe obróbki blacharskie około 30–70 zł/m.

Gwarancja na pokrycie z blachy

Przed zakupem należy dokładnie zapoznać się z warunkami gwarancji. Często bowiem dajemy się skusić tylko na długość okresu gwarancyjnego. Później wychodzi na jaw, że choć gwarancja wystawiona jest na kilkadziesiąt lat, tak naprawdę niewiele wad obejmuje. Na przykład gwarancja udzielona przez producenta na trwałość powłoki, wynosząca 30 lat, jest zdecydowanie korzystniejsza od gwarancji innego producenta udzielonej na 40 lat, gdzie jednak warunkiem jest konieczność jej malowania już po kilku latach od zakupu. Należy również zwrócić uwagę, co obejmuje gwarancja – czy dotyczy wyłącznie braku perforacji w blasze, czy odnosi się tylko do trwałości powłoki, a o perforacjach nie wspomina. Pamiętajmy, że dobry producent pokryć dachowych, korzystający z dobrych surowców, daje jasne i przejrzyste gwarancje.

Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: BLACHY PRUSZYŃSKI/ Materiały prasowe Rekordowo szybko montuje się panele dachowe łączone na rąbek stojący. Zamawia się je pod konkretny wymiar dachu, ich długość jest więc taka sama jak długość połaci
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: BLACHY PRUSZYŃSKI/ Materiały prasowe Panele najlepiej prezentują się na dachach o prostych, dwuspadowych połaciach
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: BALEX METAL/ Materiały prasowe Niektóre panele mają wytłaczaną nieregularną fakturę, która nadaje im ciekawy wygląd i dodatkowo usztywnia materiał. Są też modele z płytkimi, podłużnymi przetłoczeniami
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: BLACHY PRUSZYŃSKI/ Materiały prasowe Takie same panele, jakie mocuje się na dachu, chętnie są stosowane do wykańczania wszystkich lub niektórych ścian zewnętrznych domu
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: BALEX METAL/ Materiały prasowe Panele blaszane łączy się, mocując wkrętami do łat i zatrzaskując fabrycznie przygotowane rąbki
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: BLACHY PRUSZYŃSKI/ Materiały prasowe Stalowe płytki powlekane tworzą pokrycie przypominające zbroję z metalowych łusek. Mogą być układane również na elewacji

Płytki blaszane na dach 

Z blachy wykonuje się także drobne elementy pokryciowe – płytki. Są to wyroby z najwyższej półki, także cenowej.

Najtańsze są te wykonane ze stali powlekanej. Mają wymiary 24,5 x 24,5 cm, 34,5 x 34,5 cm lub 55,5 x 55,5 cm. Oferowane są wersje pełne lub połówkowe – do uzupełniania w tych miejscach, gdzie pełna płytka się nie zmieści.

Mają grubość 0,5 mm. Nadają się na dachy o kącie nachylenia połaci niemniejszym niż 22o. Kształt dachu, nawet bardzo skomplikowany, nie stanowi dla nich żadnej przeszkody. Są też montowane na fasadach, żeby ujednolicić ich wygląd z dachem.

Produkowane są też płytki cynkowo-tytanowe. Mają grubość 0,7-0,9 mm. Dostępne są między innymi w kształcie rombów o boku równym 40 cm. Na 1 m2 potrzeba ich 9-10 sztuk. W sprzedaży są także płytki kwadratowe i prostokątne.

Płytki miedziane, oprócz standardowego kształtu romboidalnego (karo), mogą mieć też kształt pojedynczych dachówek. W sprzedaży można również natknąć się na krótkie miedziane panele odwzorowujące kształt kilku dachówek w rzędzie.

Zasady montażu płytek blaszanych 

Płytki blaszane układa się na łatach. Nie można ich przebijać ani przewiercać. Do łączenia stosowane są zatem specjalne metalowe, płaskie blaszki. Z jednej strony przybija się je do łat, a z drugiej zahacza o zagięcie, biegnące na dwóch brzegach płytki. Miejsce mocowania zostaje później zasłonięte kolejną płytką, więc nie będzie widoczne ani narażone na przecieki. Płytki cynkowo-tytanowe przytwierdza się też gwoździami do sztywnego poszycia, przygotowanego identycznie jak do krycia blachą płaską. Miedziane układane są natomiast na podkonstrukcji z łat i kontrłat.

Koszt pokrycia z płytek blaszanych

Płytki ze stali powlekanej kosztują obecnie około 15–25 zł/szt. Za płytki wykonane ze stopu cynkowo-tytanowego trzeba zapłacić około 25–45 zł/szt. Płytki miedziane są zdecydowanie droższe - jedna płytka w kształcie karo może kosztować około 50–80 zł/szt. Koszt krycia dachu płytkami blaszanymi wynosi średnio około 120–180 zł/m². W przypadku pokrycia cynkowo-tytanowego lub miedzianego robocizna może być jeszcze droższa.

Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: BLACHY PRUSZYŃSKI/ Materiały prasowe Polecane są także do zabudowywania ścianek kominów
Wybieramy pokrycie z blachy
Autor: RHEINZINK/ Materiały prasowe Płytki cynkowo-tytanowo można układać nawet na płaszczyznach o dużym zaobleniu