Najem biur w Poznaniu. Rosnące koszty eksploatacyjne zmieniają zasady gry

Czynsz bazowy przestaje być jedynym kluczowym kryterium wyboru biura w Poznaniu. Rosnące koszty eksploatacyjne, napędzane cenami energii i płacą minimalną, stają się dla najemców równie istotne. Ta zmiana redefiniuje zasady gry na dojrzałym rynku, który liczy już ponad 820 tys. mkw. powierzchni.

Biurowiec
Autor: gyn9038/ Getty Images

Rynek biurowy w Poznaniu, obejmujący łącznie 824 103 mkw. powierzchni w budynkach klas A, B i C, stoi w obliczu rosnącego znaczenia kosztów eksploatacyjnych. Jak wynika z analizy portalu propertynews.pl, opartej na danych raportu BNM - Real Estate Advisory, dla najemców stają się one równie ważnym czynnikiem decyzyjnym co sam czynsz bazowy. To kluczowa zmiana, która definiuje obecną sytuację na dojrzałym i zróżnicowanym rynku stolicy Wielkopolski.

Czynsz to już nie wszystko

Kluczowym trendem na poznańskim rynku biurowym jest dynamiczny wzrost kosztów eksploatacyjnych. Głównymi motorami podwyżek są rosnące ceny energii oraz systematyczny wzrost minimalnego wynagrodzenia, który bezpośrednio przekłada się na koszty utrzymania nieruchomości. W efekcie całkowity koszt najmu (ang. Total Cost of Occupancy) staje się dla firm kluczowym wskaźnikiem przy wyborze lokalizacji i negocjowaniu umów.

Sytuacja ta sprawia, że najemcy z coraz większą uwagą analizują nie tylko stawkę czynszu, ale również standard techniczny budynku, jego efektywność energetyczną i jakość zarządzania. Te czynniki mają bezpośredni wpływ na wysokość opłat serwisowych, które w wielu przypadkach stanowią już znaczącą część miesięcznych wydatków na biuro.

Gdzie koncentruje się biznes?

Największa koncentracja nowoczesnej powierzchni biurowej znajduje się w szeroko pojętym centrum, zwłaszcza w rejonie ul. Królowej Jadwigi, ronda Kaponiera oraz placu Andersa. To właśnie tam zlokalizowane są najbardziej rozpoznawalne obiekty w mieście. Aktywność deweloperska i zainteresowanie najemców obejmują jednak również inne, dobrze skomunikowane dzielnice, takie jak Wilda, Grunwald i Nowe Miasto.

Jak wskazuje Marcin Matuszak z BNM - Real Estate Advisory, do najpopularniejszych i najbardziej cenionych przez najemców obiektów w mieście należą kompleksy takie jak Poznańskie Centrum Finansowe, Andersia Tower, Business Garden, Nowy Rynek oraz Bałtyk. Oferta rynku jest jednak zróżnicowana i obejmuje zarówno duże, nowoczesne parki biznesowe, jak i butikowe biura w zrewitalizowanych kamienicach.

Nowe projekty zasilą rynek

Mimo dominacji kilkunastoletnich, często modernizowanych obiektów klasy A, podaż wkrótce zostanie uzupełniona o nowe inwestycje. W budowie znajduje się m.in. biurowiec Industrial, powstający w pobliżu ronda Rataje. Kluczowym projektem jest również część biurowa kompleksu Cavalia, która w ramach czterech obiektów ma dostarczyć na rynek łącznie ponad 18 tys. mkw. nowej powierzchni.

Nowe budynki będą konkurować o najemców nie tylko lokalizacją i architekturą, ale przede wszystkim wysokim standardem technicznym i rozwiązaniami proekologicznymi, które mogą przełożyć się na niższe koszty eksploatacyjne w przyszłości.

Coworking pozostaje niewielkim segmentem

Segment elastycznych powierzchni biurowych w Poznaniu jest niewielki i stanowi zaledwie 1,32% nowoczesnych zasobów. Pięć profesjonalnych przestrzeni coworkingowych oferuje łącznie 10 900 mkw., a ich lokalizacje skupiają się głównie w biurowcach klasy A. Średnia stawka za w pełni umeblowane stanowisko pracy kształtuje się na poziomie około 1 200 zł miesięcznie.

Głównymi najemcami poznańskich biur pozostają małe i średnie przedsiębiorstwa, reprezentujące przede wszystkim branże IT, logistyczną oraz przemysł. To właśnie ich decyzje i potrzeby w największym stopniu kształtują popyt na lokalnym rynku.

Artykuł napisany przy wykorzystaniu AI


https://www.propertynews.pl/biura/biura-w-poznaniu-sie-cenia-czynsze-szybuja,199551.html

Arka Koniecznego. Jak żyje się w ikonie architektury?