Godzina pociągiem do Krakowa? W Małopolsce drążą kluczowy tunel kolejowy

W Małopolsce ruszyło drążenie kluczowego tunelu na trasie kolejowej „Podłęże–Piekiełko”. To przełomowy etap projektu wartego 17 mld zł, który ma skrócić podróż z Krakowa do Nowego Sącza do zaledwie 60 minut. Inwestycja już teraz zapowiada głębokie zmiany w potencjale inwestycyjnym południowej części regionu.

W Małopolsce ruszyło drążenie najdłuższego tunelu w ramach strategicznej inwestycji kolejowej „Podłęże–Piekiełko”. Tarcza TBM o imieniu „Kinga” rozpoczęła pracę na odcinku Szczyrzyc–Tymbark, co stanowi kluczowy kamień milowy w projekcie wartym 17 mld zł, informuje portal propertydesign.pl. Realizacja przedsięwzięcia ma w perspektywie najbliższej dekady zrewolucjonizować transport w regionie, skracając czas podróży z Krakowa do Nowego Sącza do zaledwie 60 minut.

Potężna skala i kluczowy etap

Maszyna TBM „Kinga” wydrąży tunel ewakuacyjny o długości 3875 metrów. Jest to najdłuższy z 20 tuneli zaplanowanych w ramach całego projektu, których łączna długość przekroczy 31 kilometrów. Prace na kluczowym odcinku Szczyrzyc-Tymbark realizuje konsorcjum firm Budimex SA oraz Gülermak SA, specjalizujące się w dużych projektach infrastrukturalnych.

Rozpoczęcie drążenia to nie tylko symboliczny, ale przede wszystkim techniczny przełom. Prace podziemne na taką skalę należą do najbardziej skomplikowanych operacji inżynieryjnych w Polsce i pokazują stopień zaawansowania projektu, który ma fundamentalnie zmienić mapę komunikacyjną południowej części kraju.

Inwestycja za 17 mld zł finansowana z KPO

Całkowity zakres projektu „Podłęże–Piekiełko” obejmuje budowę 58 km zupełnie nowej linii kolejowej oraz modernizację i elektryfikację 75 km istniejącej trasy na odcinku Chabówka – Nowy Sącz. Szacunkowa wartość brutto całego przedsięwzięcia to około 17 mld zł. To jednocześnie największy projekt kolejowy w Polsce, który uzyskał finansowanie ze środków Krajowego Planu Odbudowy (KPO), co podkreśla jego strategiczne znaczenie dla gospodarki.

Dzięki inwestycji pociągi na nowej trasie będą mogły rozwijać prędkość do 160 km/h. To właśnie ten parametr, w połączeniu z nowym, zoptymalizowanym przebiegiem torów, pozwoli na tak radykalne skrócenie czasu przejazdu między stolicą Małopolski a Nowym Sączem.

Jak podkreśla Marcin Mochocki, członek zarządu Polskich Linii Kolejowych SA, „Skalę zmian na polskiej kolei jak w soczewce widać na tej inwestycji. „Podłęże-Piekiełko” to nie tylko nowe tory, stacje i przystanki, ale przede wszystkim spektakularne budowle, tunele i estakady. Obiekty, które polscy kolejarze wcześniej podpatrywali u europejskich sąsiadów, dziś powstają nad Wisłą i zmienią jakość podróży dla przyszłych pokoleń”.

Polecamy: Pompa ciepła w starym domu: kiedy obniży rachunki, a kiedy stanie się kosztownym błędem?

Harmonogram i wpływ na rynek

Zakończenie całej, wieloetapowej inwestycji planowane jest na przełom 2030 i 2031 roku. Mimo odległej perspektywy, pierwsze efekty prac są już widoczne. Do eksploatacji oddano już zmodernizowane odcinki Chabówka – Rabka Zaryte oraz Nowy Sącz – bocznica Klęczany, co pokazuje, że projekt postępuje zgodnie z założeniami.

Dla rynku nieruchomości i inwestorów projekt „Podłęże–Piekiełko” to sygnał do głębokiej transformacji południowej Małopolski. Skokowe skrócenie czasu dojazdu do Krakowa znacząco podniesie atrakcyjność inwestycyjną Nowego Sącza i okolicznych miejscowości, zarówno w segmencie mieszkaniowym, jak i komercyjnym. Lepsza dostępność komunikacyjna może stać się impulsem dla rozwoju turystyki, usług oraz logistyki w całym regionie.

Źródło: Property Design

Debata Muratora: Gaz, prąd, pellet? Jak mądrze wybierać energię do domu?
Materiał sponsorowany