Limity płatności gotówką 2024 - jakie obowiazują od 1 stycznia

2024-01-01 13:23
Zakaz płacenia gotówką 2024 - prezydent podpisał nowe prawo
Autor: Szymon Starnawski / Grupa Murator Przymus transakcji bezgotówkowych to dla wielu konsumentów preferujących wciąż gotówkę dodatkowy koszt zakładania rachunków w banku i korzystania z kart płatniczych

Przepisy, które miały wejść w życie od 1 stycznia 2024 r. miały zakazywać transakcji gotówkowych między przedsiębiorcami o wartości powyżej 15 tys. zł. Natomiast w obrocie prywatnym wprowadzały takie organicznie od poziomu 20 tys. zł. Jakie prawo zatem będzie obowiązuje w 2024 roku?

Spis treści

  1. Tyle można zapłacić gotówką: jakie limity
  2. Dlaczego miały być limity płatności gotówką?
  3. Gotówka w obrocie jest ważna

Przypomnijmy, że już w lipcu 2023 prezydent podpisał ustawę z dnia 16 czerwca 2023 r. o zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw oraz ustawę o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Brzmi to zawile, ale i zawiłe są losy przepisów, które choć obowiązujące nigdy nie weszły - i teraz już na pewno nie wejdą - w życie.

Tyle można zapłacić gotówką: jakie limity

Celem ustawy było zapobieżenie wejściu w życie z dniem 1 stycznia 2024 r. regulacji, zawartych w ustawie z dnia 29 października 2021 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw (tzw. „Polski Ład”), zgodnie z którymi:

  • konsument jest obowiązany do dokonywania płatności za pośrednictwem rachunku płatniczego, jeżeli jednorazowa wartość transakcji z przedsiębiorcą, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza 20 000 zł lub równowartość tej kwoty;
  • dokonywanie lub przyjmowanie płatności związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą w transakcjach z innymi przedsiębiorcami następuje za pośrednictwem rachunku płatniczego przedsiębiorcy w każdym przypadku, gdy jednorazowa wartość transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza 8 000 zł lub równowartość tej kwoty.

W uzasadnieniu do projektu ustawy wskazano, że wejście w życie powyższych regulacji może prowadzić do komplikacji niektórych rodzajów transakcji szczególnie dokonywanych przez mikroprzedsiębiorców i małych przedsiębiorców, w tym rzemieślników oraz osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą. Dlatego ostatecznie Sejm zniósł przewidziane do wprowadzenia ograniczenia w tym zakresie.

W toku debat wskazywano, że w braku możliwości dokonania zapłaty gotówką strony muszą korzystać z innych form płatności, a oczekiwanie na przelew bankowy może w wielu wypadkach prowadzić do zaniechania transakcji. Może to prowadzić do utrudnień  i ograniczać znacząco drobny handel.

Ostatecznie więc podpisana właśnie przez prezydenta ustawa uchyla art. 22 pkt 1 ww. ustawy z dnia 29 października 2021 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw.

Nowelizowana ustawa wprowadziła również analogicznie ograniczenia w obrocie gotówkowym względem konsumentów. Z uwagi na fakt, iż regulacje takie wiązałyby się z wprowadzeniem dodatkowych obciążeń dla konsumentów, wymuszających zakładanie rachunków bankowych lub zawieranie umów o kartę płatniczą i generowały dodatkowe koszty transakcyjne, uchylono także ten nakaz.

Dlaczego miały być limity płatności gotówką?

Poza firmami zarabiającymi na wdrażaniu nowych technologii oraz fintechami czyli przedsiębiorstwami świadczącymi usługi płatnicze w wersji cyfrowej, największymi zwolennikami obrotu całkowicie bezgotówkowego jest skarbówka.

Krajowej Administracji Skarbowej dzięki pełnemu obrotowi bezgotówkowemu udałoby się całkowicie zapanować nad wszelkimi zobowiązaniami z zakresu podatków, obowiązkowych składek i innych danin publicznych - i to zarówno firm, jak i zwykłych podatników.

Już teraz mają w tym względzie coraz większą władzę nad firmami: kasy fiskalne działające online, tak zwane JPK (jednolite pliki kontrolne), raportowanie przez banki i inne instytucje finansowe o transakcjach przekraczający określoną kwotę czy np. notariuszy o umowach najmu, a wkrótce także dokładne raporty o transakcjach online zwykłych obywateli kupujących i sprzedających na tzw. marketplace czyli internetowych platformach handlowych.

Gotówka w obrocie jest ważna

Na szczęście nie wszystkie instytucje państwowe są za ograniczaniem czy wręcz likwidacją gotówki. Narodowy Bank Polski, który statutowo odpowiedzialny jest za losy pieniądza czyli polskiego złotego takie ograniczenia nie są na rękę. Nie tylko dlatego, że im więcej gotówki, tym więcej władzy instytucji nią zarządzającą, ale i z przyczyn ściśle ekonomicznych.

Obrót gotówkowy leży w naturze człowieka. Zresztą potwierdzają to wszelkie badania - z gotówką czujemy się bardziej pewni siebie, dowartościowani, a chęć jej posiadania i noszenia w portfelu motywuje nas do aktywności ekonomicznej.

Nie mówiąc już o tym, że z określonymi zasobami gotówki czujemy się pewniej w czasach pandemii, wojny czy kryzysów ekonomicznych.

To wszystko sprawia, że zwolennicy całkowitego zakazu obrotu gotówką przynajmniej na razie nie zyskają poparcia. Oczywiście nie oznacza to, że zrezygnują i będą podejmować kolejne próby prawnych ograniczeń, dążąc do jak najniższych limitów dozwolonych operacji płatnych z ręki do ręki, a docelowo - przejścia na transakcje wyłącznie bezgotówkowe.

Pewne jest, że takie ograniczenia nie wejdą w życie już od 1 stycznia 2024 roku, jak to było wcześniej zaplanowane, a nawet ujęte w formę normy prawnej z mocą obowiązującą do czasu nowelizacji prawa.

Listen on Spreaker.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Tekst sponsorowany

Czytaj więcej