Niewielka przebudowa/zmiana sposobu użytkowania a ochrona przeciwpożarowa budynku

2024-02-22 11:50
Niewielka przebudowa/zmiana sposobu użytkowania a ochrona przeciwpożarowa budynku
Autor: GettyImages Wskazane jest, aby nawet niewielkie zmiany o charakterze przebudowy wyprzedzająco konsultować z rzeczoznawcą ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych lub co najmniej inżynierem pożarnictwa

Przy wprowadzaniu w istniejących budynkach nawet nieznacznej zmiany sposobu użytkowania lub niewielkiej przebudowy, należałoby przeanalizować, czy nie będą miały istotnego wpływu na wymagania z zakresu ochrony przeciwpożarowej budynku. W niektórych przypadkach mogą one znacząco zmienić zakres koniecznych do wdrożenia zabezpieczeń przeciwpożarowych.

Murator remontuje: metamorfoza łazienki

Spis treści

  1. Nowelizacja prawa – ekspertyza dla zmiany sposobu użytkowania
  2. Warunki przeciwpożarowe w budynkach istniejących
  3. Wpływ wprowadzanych zmian na wymagania przeciwpożarowe
  4. Konsekwencje drobnych zmian budowlanych
  5. Możliwe skutki niespełnienia wymagań ochrony ppoż.

Istniejące budynki, co do zasady, nie podlegają konieczności dostosowania do zmieniających się wymagań ochrony przeciwpożarowej, o ile nie stwierdza się w nich występowania warunków dających podstawę do uznania obiektów za zagrażające życiu ludzi. Wprowadzenie w obiekcie nawet z pozoru nieznacznych modyfikacji powinno być poprzedzone szczegółową analizą pod kątem ewentualnego pogorszenia poziomu bezpieczeństwa pożarowego. Dzieje się tak np. w przypadku wprowadzenia niewielkiej zmiany w sposobie użytkowania części budynku. Może ona wpłynąć na klasyfikację wysokościową obiektu, a tym samym znacząco zmienić zakres wymaganych zabezpieczeń przeciwpożarowych.

Nowelizacja prawa – ekspertyza dla zmiany sposobu użytkowania

Z brakiem wiedzy o konieczności dostosowania budynku pod względem bezpieczeństwa pożarowego w związku z wprowadzaną zmianą sposobu użytkowania mieliśmy do czynienia dosyć często, dlatego w nowelizacji ustawy – Prawo budowlane w art. 71 ust. 2a (DzU z 2021 r. poz. 2351 ze zm.) wprowadzono istotny zapis. Wskazuje on, że składając zgłoszenie organowi administracji architektoniczno-budowlanej o planowanej zmianie sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części, polegającej na podjęciu bądź zaniechaniu w obiekcie budowlanym lub jego części działalności zmieniającej warunki bezpieczeństwa pożarowego, należy dołączyć do niego ekspertyzę rzeczoznawcy do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych.

Dokument ten zawiera ocenę tego, czy mimo wprowadzonych zmian wymagania ochrony przeciwpożarowej dla docelowej funkcji są zachowane. Wykazuje też występujące nieprawidłowości oraz wskazuje sposób dostosowania do wymogów, który musi być ujęty w zakresie prac związanych ze zmianą sposobu użytkowania.

Niestety nadal często zdarza się, że dopiero na etapie uzupełnienia zgłoszenia o ww. ekspertyzę po wezwaniu z urzędu okazuje się, że zakres prac projektowych musi być znacząco poszerzony, aby zachować bezpieczeństwo pożarowe budynku. Przekłada się to bezpośrednio na koszty planowanej inwestycji, jak również czas jej sfinalizowania, a czasami może postawić całą inwestycję pod znakiem zapytania.

Warunki przeciwpożarowe w budynkach istniejących

Nawet budynki niepodlegające zmianie sposobu użytkowania czy przebudowie, mogą być uznane za zagrażające życiu ludzi. To obliguje właściciela do reakcji i wprowadzenia stosownych zabezpieczeń przeciwpożarowych, umożliwiających usunięcie przesłanek do takiej klasyfikacji. Katalog obejmujący wytyczne, według których dokonuje się oceny budynku pod tym względem, jest zawarty w § 16 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (DzU z 2010 r. nr 109, poz. 719). Nie należy jednak traktować go jako zbioru zamkniętego. Mogą się bowiem zdarzyć nieprawidłowości niewymienione w powyższym przepisie, ale powodujące zagrożenie życia ludzi w przypadku pożaru, np. ze względu na istniejące uwarunkowania, liczbę i/lub stan sprawności użytkowników budynku.

Ocena, czy takie warunki występują, należy do organów Państwowej Straży Pożarnej lub rzeczoznawcy ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych. Trzeba przy tym mieć na uwadze, że decyzje wydane przez Komendy Miejskie/Powiatowe PSP, dotyczące występowania zagrożenia życia ludzi, stwierdzają taki stan na podstawie co najmniej jednej takiej nieprawidłowości.

Z kolei rolą rzeczoznawcy ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych przy opracowywaniu dokumentacji związanej z usunięciem w budynku zagrożenia życia ludzi jest sprawdzenie, czy występują również inne elementy, które dają podstawę do uznania go za zagrażający życiu ludzi, a następnie wskazanie drogi postępowania mającej na celu usunięcie takiego stanu.

W przypadku planowania w istniejących obiektach nawet niewielkich zmian w zakresie konstrukcji bądź sposobu użytkowania warto również wyprzedzająco przeanalizować z rzeczoznawcą ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych lub inżynierem pożarnictwa, czy ich wprowadzenie nie wpłynie istotnie na bezpieczeństwo pożarowe obiektu.

Niewielka przebudowa/zmiana sposobu użytkowania a ochrona przeciwpożarowa budynku
Autor: GettyImages Przy nowym podziale przestrzeni w budynku i/lub nowym sposobie jej użytkowania, konieczne jest zapewnienie m.in. prawidłowej ewakuacji

Przeczytaj również:

Wpływ wprowadzanych zmian na wymagania przeciwpożarowe

Wprowadzenie zmiany sposobu użytkowania budynku lub jego części, np. przez zagospodarowanie poddasza nieużytkowego na kondygnację mieszkalną w budynku IV-kondygnacyjnym, wiąże się ze zmianą jego kwalifikacji wysokościowej. Obiekt określony jako niski stanie się V-kondygnacyjny, czyli średniowysoki. To z kolei znacząco wpłynie na zakres wymaganych zabezpieczeń przeciwpożarowych. Budynek taki – przed wprowadzeniem ww. zmiany – nie wymagał np. doprowadzenia drogi pożarowej, ale po zagospodarowaniu najwyższej części na kondygnację mieszkalną, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 24 lipca 2009 r. w sprawie przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych (DzU nr 124, poz. 1030), zapewnienie takiej drogi jest konieczne.

Ponadto, budynek mieszkalny niski wymaga zapewnienia klasy D odporności pożarowej, która określa wymagania jedynie dla głównej konstrukcji nośnej, stropów i ścian zewnętrznych. Nie trzeba zaś gwarantować klasy odporności ogniowej dla konstrukcji i przekrycia dachu oraz ścian wewnętrznych (z wyjątkiem obudowy dróg ewakuacyjnych).

Po zmianie klasyfikacji na budynek średniowysoki konieczne jest spełnienie wymagań klasy C odporności pożarowej. W związku z tym nie tylko zwiększa się wymagana klasa odporności ogniowej głównej konstrukcji nośnej budynku oraz stropów, lecz także stawiane są wymagania dla pozostałych elementów budowlanych, tj. dla ścian wewnętrznych – klasa co najmniej EI 15, konstrukcji dachu – min. R 15, a dla przekrycia dachu – min. RE 15.

Ponadto klasa obudowy palnej konstrukcji i przekrycia dachu dla poddasza mieszkalnego wymaga zapewnienia klasy min. EI 60 od wnętrza.Zmianie ulega również dopuszczalna powierzchnia strefy pożarowej, która dla średniowysokiego budynku mieszkalnego jest o 3000 m2 mniejsza niż dla niskiego. W przypadku większych obiektów może się to przekładać na konieczność wprowadzenia dodatkowego podziału strefowego.

Jeżeli natomiast budynek miał już określony podział strefowy, to przy zwiększeniu klasyfikacji wysokościowej i klasy odporności pożarowej budynku istnieje również konieczność zwiększenia klasy ścian i stropów wydzielających strefy w ZL z REI 60 dla ścian na REI 120, a w przypadku stropów w ZL – z REI 30 na REI 60. Ponadto należy wymienić całą klasową stolarkę drzwiową i okienną w tych ścianach. Jeśli przepusty i klapy odcinające ppoż. nie spełniają obowiązującej wyższej klasy odporności ogniowej, również konieczna będzie ich wymiana. Wymagana jest także wyższa klasa odporności pożarowej biegów i spoczników ewakuacyjnych.

Konsekwencje drobnych zmian budowlanych

Podobnie przy wprowadzaniu pozornie nieistotnych przebudów może okazać się, że bezpieczeństwo pożarowe budynku uległo znacznemu pogorszeniu i wymaga przywrócenia stanu pierwotnego lub wskazania rozwiązań zamiennych w celu zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa pożarowego.

Nierzadko zgłaszane zmiany mają znaczący negatywny wpływ na warunki bezpieczeństwa pożarowego i nie ma technicznych możliwości doprowadzenia ich do stanu zgodnego z przepisami. W takich sytuacjach konieczne jest opracowanie projektu budowlanego zmiany sposobu użytkowania, którego częścią będzie ekspertyza techniczna z zakresu ochrony przeciwpożarowej, wskazująca rozwiązania zamienne względem występujących nieprawidłowości. Taka ekspertyza ma charakter odstępstwa od obowiązujących przepisów, które musi uzyskać akceptację właściwego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. To przekłada się na koszty planowanej inwestycji, jak również czas, w którym zakładano wprowadzenie planowanych zmian i rozpoczęcie korzystania z budynku na nowych zasadach. W skrajnych przypadkach inwestycja może być poza zasięgiem finansowym inwestora.

Wskazane wyżej problemy są konsekwencją wprowadzania na pozór niewielkich zmian budowlanych, tj. przesunięcia ścian wewnętrznych wydzielających lokale, modyfikacji układu korytarza itp. Na przykład wydzielenie z przestrzeni korytarza – łączącego dwie klatki schodowe na III piętrze budynku biurowego – pomieszczenia sekretariatu przed jedną z klatek schodowych. Takie zabudowy wykonuje się, aby z przestrzeni klatki schodowej klient wchodził wprost do punktu przyjęć i był pokierowany dalej w odpowiednie miejsce. Niestety, jeśli nie da się w takim sekretariacie zachować wymagań jak dla holu ewakuacyjnego, określonych w § 256 ust. 6 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (DzU z 2019 r. poz. 1065 ze zm.), w tym np. wysokości min. 3,3 m w przebiegu drogi ewakuacyjnej, nie można prowadzić ewakuacji z korytarza przez taki sekretariat do klatki schodowej.

Co do zasady ewakuacja odbywa się z pomieszczeń na drogi ewakuacyjne (korytarze i klatki schodowe) i dalej prowadzi w tzw. miejsce bezpieczne, tj. na zewnątrz budynku lub do sąsiedniej strefy pożarowej. Niedopuszczalne jest zatem, aby ewakuacja odbywała się z korytarzy do pomieszczeń. Należy więc uznać, że jeden z dwóch kierunków ewakuacji, jakie były zapewnione na tej kondygnacji, został wyłączony. Tym samym wyjścia z pomieszczeń przylegających do ww. korytarza mają jeden kierunek ewakuacji (a nie dwa, jak pierwotnie) o znacznie krótszej dopuszczalnej długości.

Przyjmując, że mamy do czynienia z budynkiem biurowym, długość od wyjścia z najdalej położonego pomieszczenia do wyjścia na zewnątrz budynku nie powinna przekraczać 30 m, w tym do 20 m na poziomej drodze ewakuacyjnej. Długość rzeczywistej drogi z III piętra w takiej sytuacji może przekraczać 60–70 m, a to może stanowić podstawę do uznania budynku za zagrażający życiu ludzi.

Możliwe skutki niespełnienia wymagań ochrony ppoż.

Czasami pozornie błahe zmiany wprowadzane do istniejącego budynku mogą wiązać się ze znaczącym zwiększeniem wymaganych zabezpieczeń przeciwpożarowych. Obowiązek załączania ekspertyzy rzeczoznawcy ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych do zgłoszenia zmiany sposobu użytkowania budynku lub jego części według ustawy ­Prawo budowlane poprawił sytuację. Zmniejszyła się bowiem liczba przypadków, w których wprowadzane zmiany wpływały na znaczące pogorszenie poziomu bezpieczeństwa pożarowego obiektów oraz uznanie ich za zagrażające życiu ludzi. Niemniej nadal wielu inwestorów o tego typu problemach dowiaduje się dopiero po wezwaniu do uzupełnienia zgłoszenia o ekspertyzę rzeczoznawcy ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych.

W przypadku niewielkich przebudów w obiektach istniejących najczęściej problem wykazywany jest po przeprowadzeniu czynności kontrolnych PSP. Zdarza się przy tym, że nieprawidłowości są już wcześniej opisane w instrukcji bezpieczeństwa pożarowego, która jest wymagana w wielu budynkach i musi być aktualizowana co dwa lata lub po każdej znaczącej zmianie sposobu użytkowania budynku czy jego przebudowie. Niemniej bardzo często treść tego dokumentu pozostaje nieznana właścicielowi. Jej opracowanie i aktualizacje traktuje się jako obowiązek wypełnienia wymogów formalnych. W praktyce, po opracowaniu trafia do punktu ochrony i/lub administracji obiektu, bez głębszej analizy zaleceń, które się w niej znajdują.

Brak świadomości o niespełnionych wymaganiach w odniesieniu do bezpieczeństwa pożarowego budynku, a nawet o podstawach do uznania go za zagrażający życiu ludzi, mogą mieć dotkliwe skutki dla właściciela obiektu. Gdy informacja o nieprawidłowościach i konieczności dostosowania budynku pojawi się w toku wprowadzania inwestycji w życie, znacząco opóźni to cały proces i podroży jej koszt. Może również przyczynić się do tego, że całość inwestycji stanie się finansowo nieosiągalna z uwagi na zakres koniecznych do wykonania prac.

W innych przypadkach, gdy stwierdza się, że budynek zagraża życiu ludzi, jest to podstawą nawet do wyłączenia go z funkcjonowania przez organy PSP. Takie rozwiązanie jest skrajne i rzadko stosowane, ale możliwe. Jego wystąpienie może natomiast mieć bardzo dotkliwe skutki dla właściciela budynku. Z tego względu przed wprowadzaniem w życie nawet niewielkich zmian, np. w funkcjonowaniu obiektu lub jego układzie wewnętrznym, warto skonsultować je wcześniej z rzeczoznawcą ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych lub inżynierem pożarnictwa, który często jest bardziej dostępny, a ma wiedzę, która pozwoli zaoszczędzić inwestorowi sporo pieniędzy, czasu i stresu.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Tekst sponsorowany

Czytaj więcej