Spis treści
- Umowa z An Archi Group otwiera etap projektowania dworca w Redzie
- Budynek z 1870 r. ma znów obsługiwać podróżnych, a nie tylko zostać odnowiony
- Ochrona konserwatorska będzie miała wpływ na projekt i tempo uzgodnień
- Dworzec ma domknąć działający już węzeł przesiadkowy przy stacji Reda
- Znaczenie Redy wynika z położenia na liniach 202 i 213 oraz ruchu na Hel
- Aktualny termin to druga połowa 2029 r., a wcześniejsze daty są już nieaktualne
- Czego nadal nie wiadomo o inwestycji PKP w Redzie
PKP S.A. podpisały 21 października 2026 r. umowę na przygotowanie dokumentacji projektowej modernizacji zabytkowego dworca w Redzie przy ul. Gdańskiej 72. Projekt wykona An Archi Group Sp. z o.o. z Gliwic. To na razie etap projektowania, ale stawka tej inwestycji jest większa niż odnowienie budynku z 1870 r. Chodzi o przywrócenie mu funkcji pasażerskiej i włączenie obiektu w gotowy już oraz dalej rozbudowywany układ przesiadkowy na styku linii kolejowych nr 202 i 213.
Umowa z An Archi Group otwiera etap projektowania dworca w Redzie
Podpisany kontrakt oznacza, że inwestycja przeszła z fazy zapowiedzi i analiz do konkretnego etapu przygotowania dokumentacji. Jeszcze 16 lipca 2026 r. PKP informowały jedynie o badaniu ofert w przetargu na projektanta. Teraz wiadomo już, kto ma opracować projekt przebudowy.
Na tym etapie nie ogłoszono wartości umowy projektowej. PKP nie podały też budżetu robót budowlanych dla samego dworca. Według dostępnych informacji koszt prac ma zostać określony dopiero po opracowaniu projektu budowlanego. Dla rynku wykonawczego to istotny sygnał: zasadniczy etap realizacyjny jeszcze się nie zaczął.
Budynek z 1870 r. ma znów obsługiwać podróżnych, a nie tylko zostać odnowiony
Dworzec w Redzie działa dziś w ograniczonym sensie: stacja kolejowa funkcjonuje, ale sam budynek nie służy obsłudze pasażerów i jest wykorzystywany na inne cele. Po modernizacji ma się to zmienić. PKP zakładają, że główną częścią obiektu będzie strefa obsługi podróżnych z poczekalnią, toaletami i powierzchnią komercyjną pod handel oraz usługi.
Zakres planowanych prac obejmuje kompleksową przebudowę budynku wraz z sąsiadującym terenem. Projekt ma też zapewnić pełne dostosowanie obiektu do potrzeb osób z ograniczoną mobilnością. W praktyce oznacza to inwestycję, która ma poprawić realny standard korzystania z kolei, a nie tylko stan techniczny zabytku.
Otwarte pozostaje zagospodarowanie górnych kondygnacji. PKP deklarują współpracę z samorządem, a miasto sygnalizowało chęć najmu części pomieszczeń na własne cele. W publicznie dostępnych materiałach nie ma jednak informacji o sformalizowanym porozumieniu.
Czytaj też: Miejsce historycznych strajków i wizyty papieża zmienia oblicze. Ruszyła budowa Nowej Tkalni
Ochrona konserwatorska będzie miała wpływ na projekt i tempo uzgodnień
Budynek jest objęty ochroną poprzez ujęcie w Gminnej Ewidencji Zabytków Miasta Reda. Ochrona dotyczy nie tylko samego obiektu, ale też układu przestrzennego podjazdu i architektury całego zespołu dworcowego. To ważne, bo zakres możliwych zmian musi uwzględniać wymagania konserwatorskie.
Ten wątek nie jest teoretyczny. W odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury z 2024 r. wskazano, że w przygotowaniach pojawiła się negatywna opinia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, a także odmowa uzgodnienia projektu przez PKP PLK S.A. i miasto Reda. To właśnie te bariery wymusiły rewizję zakresu i harmonogramu inwestycji.
Dworzec ma domknąć działający już węzeł przesiadkowy przy stacji Reda
Znaczenie projektu wynika także z otoczenia. Przy dworcu działa miejski węzeł integracyjno-przesiadkowy, otwarty 9 stycznia 2020 r. Ma on 202 miejsca postojowe dla samochodów, 10 miejsc kiss&ride, 11 miejsc taxi, 4 zatoki autobusowe i 137 miejsc dla rowerów. Koszt tej inwestycji przekroczył 18 mln zł, z czego prawie 8 mln zł pochodziło ze środków UE.
To pokazuje, że przebudowa dworca nie startuje w pustym polu. Układ przesiadkowy już działa, ale bez pełnowartościowego budynku dworca jest niekompletny. Powrót poczekalni, toalet i usług ma uzupełnić infrastrukturę, z której mieszkańcy i pasażerowie korzystają od kilku lat.
Równolegle miasto prowadzi rozbudowę tego węzła. Umowę z wykonawcą, firmą Poleko Budownictwo Sp. z o.o., podpisano 27 lutego 2026 r.. Jej wartość to 10,45 mln zł. Całe zadanie ma wartość 13 099 428 zł, z czego wartość kwalifikowalna wynosi 10 188 682,93 zł, a dofinansowanie UE z programu FEnIKS 2021-2027 w ramach ZIT Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot to 8 585 000 zł.
W ramach rozbudowy mają powstać dodatkowy parking P&R na 190 aut, 20 miejsc dla motocykli oraz parking B&R z wiatą na 60 rowerów. Projekt obejmuje też drogi manewrowe, chodniki, drogi rowerowe, retencję, ogrody deszczowe, monitoring, oświetlenie oraz instalacje OZE z magazynem energii.
Znaczenie Redy wynika z położenia na liniach 202 i 213 oraz ruchu na Hel
Stacja Reda leży na linii kolejowej nr 202, od której odgałęzia się linia nr 213 w kierunku Helu. To jeden z powodów, dla których inwestycja ma znaczenie większe niż lokalna rewitalizacja. Reda obsługuje codzienny ruch aglomeracyjny i regionalny, a sezonowo także silny ruch w stronę Półwyspu Helskiego.
Projekt dworcowy wpisuje się przy tym w dużo większy program prac infrastrukturalnych. PKP PLK prowadzą modernizację linii Gdynia Chylonia - Lębork, obejmującą także stację Reda i przystanek Reda Pieleszewo. Wartość tego zadania to 2,6 mld zł netto, czyli 3,2 mld zł brutto, a zakończenie robót planowane jest do końca 2029 r. Na linii 213 przygotowywane są też działania zwiększające przepustowość w kierunku Helu.
Aktualny termin to druga połowa 2029 r., a wcześniejsze daty są już nieaktualne
Kluczowy jest dziś harmonogram. Wcześniejsze założenia mówiły o robotach od 2025 r. i oddaniu dworca w 2026 r., ale ten plan nie został dotrzymany. W maju 2023 r. PKP rozstrzygnęły jeszcze postępowanie na PFU i koncepcję wielobranżową, które przygotowywał Allplan. Późniejsze problemy uzgodnieniowe przesunęły jednak całą inwestycję.
Według aktualnego komunikatu PKP zakończenie całego przedsięwzięcia planowane jest w drugiej połowie 2029 r. To termin, który należy dziś traktować jako obowiązujący. Jednocześnie karta inwestycji na stronie Zmieniamy Dworce nadal pokazuje lata realizacji 2024-2026 i etap „przetarg na projektowanie”, co jest niespójne z nowszym stanem spraw.
Czego nadal nie wiadomo o inwestycji PKP w Redzie
Publicznie nie podano wartości umowy projektowej ani kosztu robót budowlanych dla samego dworca. Nie ma też informacji o uzyskanym pozwoleniu na budowę czy o przygotowaniach do przetargu na wykonawcę robót. To ważne zastrzeżenie, bo inwestycja pozostaje na etapie dokumentacji, a nie realizacji budowlanej.
W praktyce powodzenie projektu będzie zależało od trzech elementów: sprawnego przejścia przez uzgodnienia formalne, koordynacji z inwestycjami miasta i PKP PLK oraz utrzymania nowego harmonogramu. Jeśli te warunki zostaną spełnione, Reda odzyska nie tylko odnowiony budynek z historią, ale pełnoprawny dworzec połączony z parkingami, autobusami, ruchem rowerowym i modernizowaną siecią kolejową regionu.