Rosyjski sektor budowlany - zyski wzrosły o 70%

2006-11-08 13:52

Sektor budowlany staje się siłą napędową rosyjskiej gospodarki i notuje 68,8-proc. wzrost zysku, liczony rok do roku. Nowe zakłady produkujące materiały budowlane wyrastają jak grzyby po deszczu, by zaspokoić rosnący popyt - donosi Russian Construction Review, dwutygodnik opisujący zmiany zachodzące na rosyjskim rynku budowlanym.

Rosyjska rządowa agencja budownictwa podaje, iż tylko w ciągu pierwszego półrocza tego roku oddano w kraju do użytku ponad 120 nowych fabryk i linii produkcyjnych wytwarzających materiały budowlane. To bardzo dynamiczny i szybko zmieniający się rynek o ogromnych możliwościach, o którym kraje zachodnie wiedzą wciąż bardzo niewiele - stwierdza Robert Obetkon, redaktor naczelny Russian Construction Review. Dla przykładu: w Polsce, kraju zamieszkiwanym przez 38 milionów osób, działa 345 tysięcy firm budowlanych, podczas gdy w Rosji 130 tysięcy przedsiębiorstw musi zaspokoić potrzeby budowlane 143 milionów obywateli. Potencjał wzrostu jest zatem bezsporny.

Warto inwestować

Rosja jest największym krajem świata, o powierzchni 17 milionów km2, zamieszkanym przez 143 miliony ludzi (VII miejsce na świecie pod względem liczby mieszkańców). W Moskwie, żyje ponad 10 milionów osób. Federacja Rosyjska może się pochwalić dziesiątą w świecie gospodarką pod względem PKB, którego trzecią część wytwarza się właśnie w stolicy tego kraju.

Sektor budowlany Federacji Rosyjskiej tworzy 130 tysięcy firm i organizacji. Około 90% z nich to przedsiębiorstwa małe, liczące do 50 pracowników. Zgodnie z danymi rosyjskiej Federalnej Służby Statystyki (Rosstat), w ubiegłym roku w budownictwie zatrudnionych było 4,9 miliona osób (4,4% więcej niż w roku 2004), co stanowiło 7,3% ogółu zatrudnionych.

Wielkość inwestycji zagranicznych w rosyjski sektor budowlany dynamicznie wzrasta. Według danych Rosstatu w pierwszym półroczu bieżącego roku, rosyjskie budownictwo przyciągnęło w tym okresie 183 mln dolarów, co stanowi 80% napływu inwestycji w całym roku 2005. Z tej kwoty bezpośrednie inwestycje zagraniczne stanowiły 90 milionów dolarów, pozostałe zaś 93 miliony pozyskane w pierwszym półroczu to inwestycje innego rodzaju - głównie kredyty zagraniczne. Doniesienia prasowe wskazują, aż w tym roku zagraniczne fundusze inwestycyjne włożą w projekty na rosyjskim rynku nieruchomości aż 1,5 miliarda dolarów, czyli kwotę niemal dwukrotnie większą niż w roku ubiegłym. Wzrost tego rzędu nie dziwi, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż inwestorzy są w stanie osiągnąć w Rosji zwrot przekraczający 10%, podczas gdy zachodnie rynki nieruchomości pozwalają zarobić nie więcej niż 4-5%.

Mieszkaniówka w górę

W pierwszej połowie 2006 roku oddano w Rosji do użytku ponad 170 tysięcy nowych mieszkań, co oznacza wzrost o 12% w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. Ich całkowita powierzchnia wzrosła o około 10%.

Oczekuje się, że w najbliższej przyszłości popyt na mieszkania znacznie się zwiększy na skutek oddziaływania kilku czynników: federalnego programu Dostępne Mieszkanie (wprowadzanego w skali kraju od początku 2006 roku), boomu na kredyty hipoteczne nabierającego tempa w warunkach malejących stóp procentowych (rosyjski rynek kredytów hipotecznych, wart w połowie roku około 2 mld dolarów, ma wzrosnąć do 4 mld dolarów pod koniec 2006 roku, a w roku 2010 osiągnąć wartość 15 mld dolarów) oraz tworzącej się w Rosji klasy średniej.

Budownictwo mieszkaniowe czeka szybki rozwój również z powodu niskiej powierzchni mieszkania przypadającej na jednego mieszkańca. Wskaźnik ten wynosi w Rosji około 20 m2/mieszk., a więc mniej niż w krajach Europy Środkowo-Wschodniej i znacznie mniej niż w Europie Zachodniej. Również stan zasobów mieszkaniowych Rosji świadczy o ogromnym potencjale dla budowy i renowacji mieszkań. Szacuje się, że niemal dwie trzecie całkowitych zasobów mieszkaniowych ma ponad 30 lat. Około 60% mieszkań wymaga renowacji, blisko 15% znajduje się w stanie krytycznym, zaś 36 mln m2 zasobów mieszkaniowych jest oficjalnie uznanych za niezdatne do zamieszkania. Całkowity popyt na mieszkania w Rosji jest oceniany na 1,5 mld m2.

Drożej niż na Manhattanie

Według najnowszych danych, całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w Moskwie wynoszą 5 mln m2, co jednak wciąż w przeliczeniu na mieszkańca stanowi jedną trzecią wartości dla Warszawy czy Pragi, jedną szóstą zasobów Londynu i jedynie dziesiątą część nowoczesnej powierzchni biurowej Berlina (w Moskwie na tysiąc mieszkańców przypada 490 m2 biur, podczas gdy w Berlinie - 5 tys. m2). Te dysproporcje przejawiają się w wyjątkowo niskich wskaźnikach niewynajętej powierzchni biurowej klasy A (poniżej 1%) w rosyjskiej stolicy oraz w wysokich stawkach czynszu, wynoszących 95 dolarów za stopę kwadratową powierzchni (to dwu-, a nawet trzykrotnie więcej niż w centrum Manhattanu). Boom nie skończy się zatem w Moskwie prędko, a zagraniczni inwestorzy coraz częściej zerkają w stronę wschodnich regionów. Dźwigi stały się nieodłącznym elementem krajobrazu nie tylko w Moskwie i Petersburgu - znaczna część największych inwestycji ostatnich miesięcy jest prowadzona w dużych miastach regionalnych, takich jak Nowosybirsk, Jekaterinburg czy Krasnojarsk. Inwestycje w nieruchomości komercyjne w Rosji powinny w tym roku przekroczyć 3 mld euro, co plasuje ten kraj w pierwszej dziesiątce europejskich rynków nieruchomości pod względem inwestycji.

Grunt to informacja

Pomimo spektakularnego wzrostu zysków rosyjskich firm budowlanych i deficytu powierzchni zarówno mieszkaniowej, jak i komercyjnej, wiele zachodnich przedsiębiorstw jest wciąż niechętnie nastawionych do wejścia na ten rynek - stwierdza Robert Obetkon.

Uważamy, że ta nadmierna ostrożność inwestorów jest bezpośrednią konsekwencją niedostatku informacji. Dlatego postanowiliśmy wykorzystać nasze doświadczenie w przekazywaniu klientom informacji o rynkach międzynarodowych - tym razem w celu ułatwienia im wejścia na rosyjski rynek budowlany i wykorzystania jego potencjału - wyjaśnia Marcin Sadowski, redaktor zarządzający w PMR.

Dwutygodnik "Russian Construction Review" dostarcza wiadomości rynkowych i danych statystycznych, przekazując obraz rynku i czynników nań wpływających. Jest źródłem informacji o otoczeniu prawnym, nowościach na temat najważniejszych graczy, jak również daje wgląd w poszczególne segmenty rynku i planowane inwestycje. Widząc gwałtowny rozwój u naszego wschodniego sąsiada i świadomi potrzeb klientów, zdecydowaliśmy się stworzyć nowy produkt. Jesteśmy przekonani, że zaspokoi on znaczne potrzeby informacyjne odczuwane przez świat biznesu - dodaje Karol Kołt, wiceprezes PMR.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Czytaj więcej