NIK o pozwoleniach na budowy zjazdów

2009-05-22 12:57
NIK o budowach zjazdów
Autor: MMaszner

Decyzje urzędów w sprawach wydawania zezwoleń na lokalizację zjazdów z drogi były podejmowane bez dokładnego rozpoznania stanu faktycznego. Zdarzało się, że w tym samym czasie dwie bardzo podobne sprawy rozstrzygano odmiennie, a przepisy interpretowano na niekorzyść prowadzących działalność gospodarczą. Brak precyzyjnego prawa sprzyjał powstawianiu mechanizmów korupcyjnych.

Miejsce lokalizacji zjazdu z drogi w decydujący sposób wpływa na powodzenie w biznesie prowadzonym przy niej, w krańcowym przypadku może nawet uniemożliwić dochodową działalność (np. hotele, motele, restauracje, bary). Uznaniowym decyzjom urzędników sprzyjały nieprecyzyjne zapisy w obowiązujących przepisach. Wymogi techniczne opisano bardzo ogólnie. Sformułowania “dopuszcza się wyjątkowo”, “w sąsiedztwie”, “nie mniej niż” pozwalały urzędnikom na dość dowolną interpretację, często niekorzystną dla starającego się o zezwolenie na lokalizację lub przebudowę zjazdu. Decyzje odmowne zarząd dróg uzasadniał na przykład tym, że lokalizacja zjazdu znajduje się w obszarze oddziaływania skrzyżowania dróg. Jednak granice tego obszaru określał, według własnej interpretacji.

Zarządy dróg w miastach na prawach powiatu załatwiały wnioski o wydanie zezwoleń na lokalizację lub przebudowę zjazdu niezgodnie z prawem. Było to wynikiem przyjętej procedury, która polegała na uzgadnianiu lokalizacji zjazdu z wnioskodawcą przed złożeniem wniosku. Takie działanie było jednak niezgodne z przepisami.

Zarządzający drogami nie kontrolowali istniejących zjazdów. Inspektorzy NIK znaleźli “dzikie” zjazdy oraz takie, które zbudowano niezgodnie z warunkami zezwolenia. Część z tych zjazdów była gorliwie przez urzędników z zarządów dróg likwidowana, inne funkcjonowały przez wiele lat. To, zdaniem kontrolerów NIK, kolejny obszar korupcjogenny.

Wiele postępowań nie kończyło się decyzją administracyjną, co uniemożliwiało wnioskodawcy złożenie odwołania. Zdarzało się, że w uzasadnieniach nie podawano faktów i przepisów, na podstawie których podjęto decyzję lub podawano - tyle, że błędne. W Oddziale Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach w czterech decyzjach jako podstawę prawną wskazano przepis w brzmieniu już nieobowiązującym w momencie wydania decyzji. Oddział GDDKiA we Wrocławiu 30-stu decyzji w ogóle nie uzasadnił, w kolejnych 13 nie wskazał faktów ani podstawy prawnej, na podstawie których podjął decyzję, w 3 nie podał podstawy prawnej.

Poważne problemy ze zjazdami z dróg powstawały gdy remont drogi podwyższał jej klasę. Powodowało to likwidację dotychczas istniejących zjazdów. Prawo zabrania bowiem stosowania zjazdów z autostrad i dróg ekspresowych. Brak precyzyjnych regulacji w tym zakresie był i jest przyczyna konfliktów właścicieli obiektów korzystających z istniejących zjazdów z zarządami dróg.

Postępowania odwoławcze w Centrali Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad są zaś prowadzone przewlekle i rozstrzygane zazwyczaj niekorzystnie dla wnioskodawców.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Czytaj więcej