PBM Południe apeluje o współpracę ustawodawcy ze środowiskiem firm budowlanych

2019-12-18 11:14 mczechowska
Jedna z realizacji PBM Południe
Autor: PBM Południe Jedna z realizacji PBM Południe: budynek mieszkalny przy ul. Batalionów Chłopskich w Warszawie

Rozmowa ze Zbigniewem Gontarzem, prezesem zarządu PBM Południe SA o realiach działalności firmy budowlanej

Rok 2019, zgodnie z tym, co twierdzą eksperci, był kolejnym trudnym rokiem dla budownictwa. A jaki on był dla PBM Południe? Rynek budowlany jest bogaty w bariery utrudniające działalność, m.in. zatory płatnicze, wysokie koszty zatrudnienia, brak fachowców, obciążenie biurokracją, bałagan prawny… Jakie bariery najbardziej przeszkadzają PBM Południe w rozwijaniu działalności?

- Niestety, nie mogę zaprzeczyć twierdzeniom ekspertów. Nasza Spółka również zmagała się z ogromem wyzwań i trudności, przede wszystkim spowodowanych brakiem wykwalifikowanych ekip podwykonawców, nawet w podstawowych zakresach robót budowlanych. Podwykonawcy nie chcą podpisywać umów na realizację z odpowiednim wyprzedzeniem, gdyż boją się wzrostu cen robocizny i cen materiałów budowlanych, co jest bardzo dotkliwym problemem dla organizacji procesów realizacyjnych Generalnych Wykonawców. Często również, po podpisaniu umowy i rozpoczęciu prac przez poszczególne ekipy, pojawiają się problemy dotyczące jakości robót i opóźnień, ze względu na brak wykwalifikowanych pracowników, jak również tych bez kwalifikacji. Ponadto, występują trudności z pozyskaniem finansowania zewnętrznego (kredytowania) dla branży budowlanej, która według banków jest grupą wysokiego ryzyka. W tym miejscu należy nadmienić jednocześnie, że to firmy wykonawcze rozpoczynając budowę inwestują własne środki, w pewnym sensie kredytując Inwestorów, od których zależy w jakim stopniu zostaną zatrzymane środki finansowe na kaucje. A zatrzymywane są one na okres gwarancji, czyli minimum na 5 lat po zakończeniu inwestycji. Oznacza to, że jeżeli Generalny Wykonawca nie przedłoży gwarancji ubezpieczeniowej lub bankowej, po zakończeniu kontraktu nie otrzymuje pełnego należnego wynagrodzenia, pomimo wydatkowanych środków na realizację przedmiotu umowy. Bez wsparcia finansowego instytucji bankowych powstają problemy z utrzymaniem płynności finansowej, co znacznie utrudnia funkcjonowanie firmy budowlanej.

Obecnie rzetelne prowadzenie przedsiębiorstwa, w zgodzie ze wszystkim przepisami i wymogami ustawowymi (RODO, PPK, rozbudowane procedury zatrudnienia pracowników, wysokie koszty pracy, drastyczny wzrost wynagrodzeń i oczekiwań pracowniczych, kosztowne obciążenia administracyjne i biurokracja, itd.) generuje wysoki poziom kosztów funkcjonowania firmy. Nasze analizy wykazują, że składane przez nas oferty na roboty budowlane nie odbiegają i są porównywalne do cen innych dużych firm startujących w przetargach, przy czym i tak są na granicy opłacalności, a jednak często zdarzają się wykonawcy oferujący dużo niższe ceny. Inwestorzy natomiast w większości przypadków kierują się przede wszystkim kryterium najniższej ceny. Nie jest tajemnicą, że niektóre kontrakty są podpisywane poniżej opłacalności, co nie pozwala na uczciwą konkurencję firmom takim jak nasza, które prowadzą w pełni legalną i przejrzystą politykę kadrowo-płacową.

Kolejnym trudnym dla nas tematem jest praktykowanie przez Zamawiających dyktatów w zapisach umownych, których praktycznie nie można zmienić a jeżeli już to w niewielkim zakresie w kwestiach mniej znaczących.

Inwestorzy uważają, że Generalny Wykonawca powinien przewidzieć całość czynników mających wpływ na realizację procesu budowlanego. Obarcza się również odpowiedzialnością za błędy projektowe, zapominając o obowiązkach i odpowiedzialności poszczególnych uczestników procesu inwestycyjnego wskazanych w Prawie budowlanym.

Niezależnie od powyższego, przy ponad rocznych cyklach realizacji inwestycji, główną bolączką jest brak możliwości zmiany ceny ryczałtowej, a przez to brak możliwości ubiegania się o wzrost wynagrodzenia z tytułu wzrostu cen materiałów, usług podwykonawców, energii elektrycznej, kosztów wywozu odpadów budowlanych, świadczenia usług firm ochroniarskich itp.

Wszystkie wymienione wyżej bariery istnieją od lat, są oczywiście ogromnie dotkliwe i bardzo utrudniają codzienne funkcjonowanie przedsiębiorstwa i realizacje budów, ale przez lata zmuszeni jesteśmy sobie z nimi radzić. Oczywiście, powoduje to wymuszenie dużo większych nakładów pracy wszystkich pracowników firmy, na każdym szczeblu, a także znacznie zwiększa koszty.

Myślę jednak, że największą barierą w rozwoju, nie tylko PBM Południe SA, ale także całego sektora budowlanego, jest niewystarczające współdziałanie ustawodawcy ze środowiskiem firm budowlanych w celu wprowadzenia rozwiązań i regulacji rynkowych istotnych dla ich bezpiecznego funkcjonowania. Brak takich całościowych regulacji prowadzi np. do wymuszania przez inwestorów podpisywania ryczałtowych umów o generalne wykonawstwo bez klauzul waloryzacyjnych, przy jednocześnie szybkich wzrostach cen robocizny, materiałów i usług.

Z punktu widzenia księgowości, największym problemem w budownictwie są stale zmieniające się przepisy, zwłaszcza w zakresie podatku CIT, VAT (wprowadzenie odwrotnego obciążenia, a następnie zastąpienie go metodą podzielonej płatności, czyli split payment). My, jako Generalny Wykonawca, mamy możliwość bardziej elastycznego dostosowania się do zmian, natomiast nasi podwykonawcy prowadząc działalność gospodarczą często zatrudniają niewielu pracowników i o wielu zmianach dowiadują się od nas, co niejednokrotnie rodzi opór. „Biała lista” podatników, która weszła w życie  we wrześniu 2019 roku nakłada obowiązek zgłoszenia rachunku do urzędu skarbowego, a wielu podwykonawców miało do tej pory tylko tzw. rachunki ROR, które nie dają możliwości zastosowania podzielonej płatności. Generalnie, ciągłe zmiany w przepisach (nawet kilkukrotne w ciągu roku) powodują niepewność, czy ze wszystkim nadążamy, czy czegoś nie przeoczyliśmy oraz są bardzo uciążliwe z punktu widzenia współpracy z podwykonawcami.

Czy dobrze Wam znany warszawski rynek budowlany obarczony jest szczególną specyfiką? Jak oceniacie swoją konkurencyjność na tym rynku?

- PBM Południe SA działa na rynku głównie warszawskim od 1994 r., a wcześniej jako firma państwowa, już w sumie od ponad 70 lat. Przez te lata zrealizowaliśmy z sukcesem wiele inwestycji dla inwestorów prywatnych i publicznych, w tym wiele obiektów kubaturowych, przede wszystkim budynków mieszkalnych wraz z infrastrukturą, jak i obiektów użyteczności publicznej, np. Muzeum Powstania Warszawskiego, Fort Sokolnickiego i Muzeum Katyńskie w Cytadeli Warszawskiej. Myślę, że świadczy to o tym, że dość dobrze radzimy sobie na tym rynku, choć bycie konkurencyjnym, przy pełnej transparentności działań firmy jest coraz trudniejsze i bardziej skomplikowane oraz wymaga dużo większych nakładów. Sytuacja rynkowa powoduje, że uzyskiwana rentowność nie pozwala na jakiekolwiek plany strategiczne związane z rozwojem firmy.

Czego PBM Południe życzy sobie w nadchodzącym roku 2020? Jaki kierunek powinno obrać polskie budownictwo, by firmom budowlanym zapewnić lepsze warunki do działania? 

- Przede wszystkim życzylibyśmy sobie partnerskich zasad współpracy z Inwestorami i realizacji nowych, ciekawych kontraktów, których rentowność pozwoli na rozwój naszej firmy, w tym głównie wdrażania nowych technik i technologii oraz środków na innowacyjne rozwiązania. Jednak, aby było to możliwe musiałaby nastąpić ogromna zmiana na polskim rynku budowlanym. Przede wszystkim, firmy z sektora budownictwa kubaturowego, poprzez swoje organizacje, powinny działać efektywniej w dążeniu do wprowadzenia przepisów, które w realny sposób zapewniałyby równość stron procesu budowlanego oraz wsparcie instytucji finansowych.

Ponadto należy stwierdzić, że o ile przygotowanie kadry inżynieryjnej jest na wysokim poziomie, to brakuje chętnych do pracy na stanowiskach robotniczych. Dlatego też oczekujemy wprowadzenia rozwiązań legislacyjnych w kwestii szkolnictwa zawodowego ze środków publicznych, ze szczególnym uwzględnieniem płatnych praktyk zawodowych.

Mamy nadzieję, że rok 2020 będzie rokiem przełomowym, w którym zapoczątkowane zostaną wreszcie zmiany, które wyeliminują szczególnie dotkliwe bariery dla stabilnego i efektywnego funkcjonowania firm budowlanych i ich pracowników.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Czytaj więcej