Ciepło z węgla i lokalnej sieci zamienili na pompy ciepła. Zima 2026 r. im nie straszna

2026-02-18 11:38

Mieszkańcy bloku za ogrzewanie i ciepłą wodę płacili rocznie 224 tys. zł. Za zeszły sezon koszty wyniosły 72 tys. zł. Mowa o budynku wielorodzinnym przy ul. Chełmskiej w Urszulinie w woj. lubelskim. Kotłownię węglową i lokalną sieć ciepłowniczą zamienili na kaskadę 6 powietrznych pomp ciepła i fotowoltaikę. Termomodernizację sfinansowali w połowie z Grantu OZE.

Mieszkańcy bloku w Urszulinie obniżyli koszty ogrzewania o 68%. Od tego sezonu grzewczego korzystają ze zmodernizowanego systemu ogrzewania.

Zrezygnowali z węgla i sieci ciepłowniczej

Dla 80 mieszkańców bloku w Urszulinie to w zasadzie eksperymentalny sezon grzewczy. Do tej pory korzystali z kotłowni węglowej i lokalnej sieci ciepłowniczej. Za ciepło płacili rocznie niemało, bo ponad 224 tys. zł. Stąd decyzja o termomodernizacji.

Budynek (z 2014 roku) ma powierzchnię 1600 m², na pięciu kondygnacjach znajdują się 32 lokale, które zamieszkuje w sumie 80 osób. Zapotrzebowanie na ciepło budynku (do wyliczeń przyjęto temperaturę -20ºC) obliczono na poziomie 60 kW. Średnie dobowe zużycie c.w.u. w budynku, na podstawie danych z wodomierza, wynosiło ok. 2 m³, a w szczytowym momencie dnia było to maks. 800 l na godzinę.

Zima 2026 - pompy ciepła w Urszulinie zdały egzamin na dużym mrozie

Temperatury minimalne stycznia 2026 r. notują rekordy, a minus przez całą dobę utrzymywał się we wschodniej Polsce cały miesiąc. Luty nie jest cieplejszy. Aura szczególnie we wschodniej Polsce jest szczególnie wymagająca, ale temperatury, rzędu -18oC o poranku, mieszkańcy bloku w Urszulinie odczuwają jedynie po wyjściu na zewnątrz. System grzewczy działa sprawnie, a od jego uruchomienia (czerwiec 2024) grzałki nie włączyły się jeszcze ani razu. 

– Urządzenia wysokiej jakości i odpowiednio dobrane do zapotrzebowania budynku na ciepło wspomagają się grzałką, co jest zjawiskiem całkowicie normalnym. Jednak dzięki odpowiedniemu zwymiarowaniu urządzenia względem budynku grzałka włącza się jedynie przy na prawdę silnych mrozach i na krótko, co w kontekście całości kosztów ogrzewania wciąż nie stanowi problemu – podkreśla Tomasz Tchórzewski, dyrektor ds. inwestycji w Stiebel Eltron Polska.

Warunki pogodowe w żaden sposób nie wpłynęły na komfort w mieszkaniach. Zużycie energii w styczniu 2026 wyniesie ok. 13 tys. kWh. Dla porównania, w styczniu 2025 roku, który był zdecydowanie cieplejszym miesiącem, było to ok. 7,5 tys. kWh. Warto pamiętać, że to energia pobierana przez sześć urządzeń, bo tyle pomp ciepła tworzy kaskadę ogrzewającą nasz blok – mówi Piotr Dorosz, przedstawiciel wspólnoty mieszkaniowej z Urszulina.

Uśredniony pobór energii przez jedną pompę wyniósł w styczniu br., ok. 2300 kWh. Uwzględniając pobór energii przez wszystkie pompy w kaskadzie, średnie dobowe zużycie dla całego budynku było wyższe o ok. 177 kWh/dzień (styczeń 2025 vs. styczeń 2026). W przeliczeniu na mieszkanie, w bloku są 32 lokale, oznacza to wzrost o 5,5 kWh/dzień. Dzienne koszty ogrzewania mieszkania w bloku w Urszulinie wyniosą zatem w styczniu 2026 roku ok. 14,70 zł (bez uwzględnienia produkcji energii z paneli zamontowanych na obiekcie).

Blok ogrzewa kaskada pomp ciepła

Nieekonomiczne i nieekologiczne ogrzewanie zastąpiła kaskada sześciu powietrznych pomp ciepła Stiebel Eltron HPA-O 13 Premium, o mocy 13 kW. Pompy ciepła stanęły na trawniku pod blokiem, zajmując ok. 30 m² powierzchni terenu. Moc całego układu to 78 kW. Instalację uzupełnił zbiornik buforowy o pojemności 700 l i trzy zbiorniki na ciepłą wodę użytkową po 500 l każdy. Taki dobór zbiorników wynikał z wielkości piwnicy, w której były montowane (ok. 20 m²). Co warto dodać, pompy ciepła współpracują w budynku z grzejnikami, które nie były wymieniane.

Prace związane z modernizacją systemu grzewczego w bloku trwały ok. 2 miesięcy. 

W efekcie, od początku czerwca 2024 roku mieszkańcy korzystają z wydajnego i bezobsługowego systemu grzewczego, a wybrane do instalacji pompy ciepła, dzięki wysokim temperaturom zasilania, pracują z dotychczasowymi grzejnikami.

- 1 października 2024 roku kaskada pomp ciepła rozpoczęła również ogrzewanie mieszkań. Panuje w nich komfortowa temperatura, nawet 25ºC. Także na nieogrzewanej klatce schodowej temperatura wynosi 21ºC – wskazuje Łukasz Goleniewski odpowiedzialny za koncepcję i projekt nowego systemu grzewczego oraz nadzorujący montaż i zapewniający obsługę serwisową instalacji.

Mieszkańcy bloku w Urszulinie są zadowoleni z inwestycji. system działa sprawnie, w mieszkaniach utrzymuje się temperatura około 24ºC, woda ma temperaturę 45ºC.

Oszczędności na poziomie 68%, zwrot inwestycji w 10 miesięcy

Zużycie energii przez pompy ciepła tworzące kaskadę oraz elementy hydrauliczne układu od 1.10.2024 do 15.01.2025 wyniosło 21000 kWh. Obejmuje to energię wykorzystaną zarówno do ogrzewania mieszkań, jak i przygotowania c.w.u. W tym czasie zdarzały się okresy chłodniejsze oraz ujemnej temperatury.

- Odnosząc te dane do całego sezonu grzewczego, w okresie od 1.10.2024 do 30.04.2025 zużycie energii wyniesie 42 tys. kWh. Roczny całkowity koszt funkcjonowania układu uzupełnią koszty ogrzewania wody poza okresem grzewczym - wskazuje Łukasz Goleniewski.

Zużycie energii na c.w.u. w okresie od czerwca do końca września 2024 wyniosło 4400 kWh, czyli średnio 1100 kWh/m-c. Tym samym, po doliczeniu do wartości 42000 kWh dodatkowych 5500 kWh (za czerwiec, lipiec, sierpień i wrzesień 2024 oraz maj 2025), zużycie prądu za cały rok kalendarzowy, zakładający 7-miesięczny okres grzewczy, wyniesie ok. 47500 kWh.

Łączny koszt energii za roczne użytkowanie systemu wyniesie ok. 52 tys. zł, a z uwzględnieniem opłaty serwisowej 58 tys. zł – podkreśla Łukasz Goleniewski.

Pierwotne zakładano, że zwrot z inwestycji nastąpi po 14 miesiącach, jednak aktualne dane wskazują, że inwestycja zwróci się już w 10,5 miesiąca.

Jakie były koszty modernizacji ogrzewania? Skąd pieniądze?

Koszt montażu pomp ciepła i węzła cieplnego wyniósł ok. 310 tys. złotych netto. Połowę tej kwoty objęło dofinansowanie z Banku Gospodarstwa Krajowego w ramach programu Grant OZE, przeznaczonego dla budynków wielorodzinnych - spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych.

Wniosek do programu Grant OZE został złożony po koniec lutego 2024, a decyzja o przyznaniu grantu wpłynęła na początku maja. W tym samym miesiącu rozpoczęła się realizacja inwestycji, która poprzedzona była stosownym audytem i obliczeniami.  Wniosek o grant opracowany został samodzielnie przez wspólnotę.

Inwestor musiał w całości pokryć VAT, którego kwota przy 8 proc. stawce wyniosła ok. 24 tys. zł. Realne wydatki członków wspólnoty w Urszulinie to ok. 180 tys. zł (kwota uwzględnia VAT), co oznacza 5,6 tys. na lokal mieszkalny.

Częścią inwestycji jest również fotowoltaika. Oczywiście, zużycie energii elektrycznej po modernizacji nieco wzrosło, jednak w okresie letnim c.w.u. była dzięki fotowoltaice za darmo. Dla przykładu, w szczytowym dniu produkcja energii wyniosła 288 kWh, a jej zużycie było na poziomie 50 kWh. Wspólnota rozlicza się w systemie net-bilingu.

Jeśli realne wydatki poniesione w związku z budową nowej, znacznie bardziej efektywnej kotłowni porównamy do różnicy kosztów użytkowania starego i nowego systemu wynoszącej ok. 150 tys. zł rocznie, to przekonamy się, że zwrot z inwestycji nastąpi po 14 miesiącach. Po tym czasie dla wspólnoty z Urszulina pojawią się zyski, które w ujęciu 5 lat okresu gwarancyjnego dla pomp ciepła, wyniosą ponad 500 tys. złotych. A w okresie 10 lat, nawet z uwzględnieniem kosztów ewentualnych awarii pomp, choć zakładamy żywotność układu na dwie dekady, będzie to ok. 1,3 mln zł – podkreśla Łukasz Goleniewski.

Murowane starcie
Kocioł - na węgiel czy biomasę. MUROWANE STARCIE
Murator Plus Google News