Farma wiatrowa Udanin zamknęła etap środowiskowy. Budowa wciąż bez terminu i parametrów

Farma wiatrowa Udanin w gminie Udanin zamknęła etap środowiskowy - po decyzji RDOŚ z 21 kwietnia 2026 r. GDOŚ 15 września umorzył postępowanie odwoławcze. To ważny krok dla projektu YVS i regionalnego rynku OZE, ale nie zielone światło dla budowy: nadal brak terminu robót i podstawowych parametrów inwestycji.

Turbiny wiatrowe pośród zielonego lasu. O budowie nowej farmy w Udaninie przeczytasz na Muratorplus.
Autor: Getty Images Ustawa wiatrakowa i nowe zasady budowy turbin wiatrowych, obowiązują od 23 kwietnia 2023

Farma wiatrowa Udanin w gminie Udanin w powiecie średzkim na Dolnym Śląsku przeszła kluczowy etap formalny. RDOŚ we Wrocławiu wydał dla przedsięwzięcia decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach 21 kwietnia 2026 r., a GDOŚ 15 września 2026 r. umorzył postępowanie odwoławcze. To zamyka procedurę środowiskową dla projektu prowadzonego przez YVS Udanin Farma Wiatrowa sp. z o.o., ale nie oznacza jeszcze wejścia na plac budowy.

Decyzja środowiskowa otwiera dalsze formalności, ale nie daje jeszcze zgody na budowę

W praktyce rozstrzygnięcia RDOŚ i GDOŚ porządkują najważniejszy etap administracyjny związany z oddziaływaniem inwestycji na otoczenie. To ważny punkt dla inwestora, rynku wykonawczego i instytucji finansujących, bo bez decyzji środowiskowej trudno przejść do kolejnych uzgodnień.

Jednocześnie ten etap nie zastępuje innych decyzji potrzebnych do realizacji farmy. Na dziś nie podano publicznie ani terminu rozpoczęcia robót, ani budżetu inwestycji, ani nazw generalnego wykonawcy, projektanta czy dostawcy turbin. Z punktu widzenia branży oznacza to, że projekt jest bliżej fazy realizacyjnej niż wcześniej, ale wciąż pozostaje przed kolejnymi formalnościami inwestycyjnymi.

Postępowanie dla farmy wiatrowej Udanin trwało od maja 2023 r.

Wniosek o wydanie decyzji środowiskowej złożono 31 maja 2023 r., a formalne uzupełnienie wpłynęło 26 czerwca 2023 r. Już 5 lipca 2023 r. RDOŚ we Wrocławiu zawiadomił o wszczęciu postępowania. To właśnie regionalna dyrekcja, a nie gmina, była organem właściwym w tej sprawie.

Projekt został zakwalifikowany jako przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Taka kwalifikacja przesądza o trybie postępowania i o tym, że organ prowadzący może zażądać pełnej oceny oddziaływania na środowisko, jeśli uzna to za potrzebne.

Na dziś, czyli 21 września 2026 r., etap środowiskowy można uznać za zasadniczo domknięty administracyjnie. Najważniejsze daty pokazują jednak, że procedura była wyraźnie dłuższa, niż mogły sugerować wcześniejsze harmonogramy prezentowane w komunikacji projektowej.

Czytaj też: Miejsce historycznych strajków i wizyty papieża zmienia oblicze. Ruszyła budowa Nowej Tkalni

RDOŚ zażądał pełnej oceny środowiskowej mimo wcześniejszych opinii o braku takiej potrzeby

Istotny zwrot nastąpił w 2024 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Środzie Śląskiej w opinii z 12 stycznia 2024 r. uznał, że nie ma potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko. Podobne stanowisko zajęły Wody Polskie w opinii z 22 stycznia 2024 r.

Mimo to 15 maja 2024 r. RDOŚ nałożył obowiązek sporządzenia raportu OOŚ. To miało realny wpływ na tempo sprawy. Raport wpłynął do urzędu 22 sierpnia 2024 r., a później był jeszcze uzupełniany 14 marca, 6 czerwca, 5 sierpnia i 17 września 2025 r. Taka sekwencja zwykle oznacza, że materiał środowiskowy wymagał dopracowania i dodatkowych wyjaśnień.

Ważnym elementem była też procedura udziału społeczeństwa. Formalnie rozpoczęto ją 10 października 2025 r., a uwagi i wnioski można było składać od 14 października do 12 listopada 2025 r. Dla legalności całego postępowania to etap równie istotny jak same opinie i uzgodnienia.

Przeczytaj: Port Polska. 60 miliardów złotych na kolejne projekty i wyzwania dla firm

Inwestorem jest YVS, ale publicznie wciąż brakuje podstawowych parametrów technicznych

Stroną postępowania środowiskowego była YVS Udanin Farma Wiatrowa sp. z o.o. Sam projekt nosi nazwę Budowa farmy wiatrowej Udanin w gminie Udanin wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Problem polega na tym, że dostępne publicznie streszczenia urzędowe nie podają kluczowych danych technicznych.

Nie ujawniono liczby turbin, ich mocy jednostkowej, wysokości ani dokładnego przebiegu infrastruktury towarzyszącej. Nie ma też publicznie podanego budżetu ani szacunkowej wartości inwestycji. Dla firm budowlanych, dostawców i lokalnego rynku oznacza to, że skala przedsięwzięcia jest dziś znana przede wszystkim z deklaracji, a nie z jawnych załączników do decyzji.

W komunikacji projektowej pojawia się opis Udanin 66 MW Wind Farm z potencjałem do 66 - 100 MW. Z kolei kancelaria Jeśman przedstawiała projekt jako rozwijany w formule hybrydowej, z częścią wiatrową oraz dalszą rozbudową o PV i BESS do około 150 - 200 MW łącznie. To jednak deklaracje inwestorskie i doradcze. Nie wynikają one wprost z samych rozstrzygnięć RDOŚ i GDOŚ.

Nowy projekt YVS trzeba oddzielić od starszej farmy Udanin/Qair 50 MW

W gminie Udanin działa już starsza farma wiatrowa kojarzona z marką Udanin/Qair o mocy 50 MW. To osobny projekt i właśnie tu pojawia się największe ryzyko nieporozumień. Zbieżność nazw może prowadzić do błędnego łączenia dwóch różnych przedsięwzięć.

Nie należy więc automatycznie przenosić na obecny projekt YVS parametrów technicznych, budżetu, zakresu robót drogowych czy lokalnych efektów podatkowych znanych z wcześniejszej inwestycji. W branżowej praktyce takie rozróżnienie jest kluczowe, bo inaczej łatwo pomylić etap już eksploatowanej farmy z nowym postępowaniem administracyjnym.

Przeczytaj: Rewitalizacja tuż przy Manufakturze. Inwestycja za 61 mln zł wchodzi w decydującą fazę

Znaczenie inwestycji wzmacnia planowana rozbudowa sieci w stacji Świebodzice

Udanin ma też wymiar sieciowy, który wykracza poza samą gminę. W planie rozwoju sieci przesyłowej PSE na lata 2025 - 2034 ujęto zadanie pod nazwą Rozbudowa rozdzielni 220 kV w stacji 400/220/110 kV Świebodzice dla przyłączenia farmy wiatrowej Udanin. Harmonogram tego zadania przewidziano na lata 2027 - 2029.

To ważny sygnał dla rynku OZE na Dolnym Śląsku. Pokazuje, że projekt jest widoczny także z perspektywy krajowej infrastruktury przesyłowej. Nie należy jednak utożsamiać samego wpisu do planu PSE z pełnym zabezpieczeniem przyłączenia na poziomie kontraktowym. Dla inwestora i branży to raczej potwierdzenie, że sprawa ma znaczenie systemowe.

Po decyzji GDOŚ nadal pozostają pytania o harmonogram, skalę i model projektu

Zestawienie faktów administracyjnych z wcześniejszą komunikacją inwestorską pokazuje wyraźny poślizg. Według strony projektowej inwestycja miała być gotowa do etapu ready to build już w IV kwartale 2023 r., tymczasem etap odwoławczy decyzji środowiskowej zamknął się dopiero we wrześniu 2026 r. Sam ten rozdźwięk nie przesądza o przyczynach opóźnienia, ale dobrze pokazuje skalę zmiany harmonogramu.

Otwarte pozostają też kwestie praktyczne: status warunków przyłączenia, ewentualne dalsze kroki planistyczne, wybór wykonawców i dostawców oraz rzeczywista konfiguracja projektu. Nie ma publicznie znanego wyniku deklarowanego przetargu na wykonawcę robót budowlanych. Nie wiadomo również, czy obecny wariant będzie realizowany wyłącznie jako farma wiatrowa, czy w szerszym układzie z fotowoltaiką i magazynami energii.

Dla rynku najważniejszy jest dziś prosty wniosek. Farma wiatrowa Udanin zamknęła etap środowiskowy, ale do rozpoczęcia budowy droga nadal jest otwarta, a nie zakończona. To projekt, który warto obserwować nie tylko z powodu samej lokalizacji w gminie Udanin, lecz także ze względu na jego możliwy wpływ na regionalny rynek OZE i infrastrukturę sieciową.

Artykuł napisany przy wykorzystaniu AI

Źródła:

Debata Muratora: Gaz, prąd, pellet? Jak mądrze wybierać energię do domu?
Materiał sponsorowany