Najpiękniejsze stacje kolejowe Warszawy. Sprawdź, na które PRL-owskie i modernistyczne obiekty warto zwrócić uwagę

2024-01-23 10:07

Warszawa ma piękne przystanki kolejowe i trudno szukać miasta, które może jej w tym dorównać. Od pochodzących z PRL-u socmodernistycznych kształtów Ochoty po bardziej konserwatywne, modernistyczne wiaty z pięknym liternictwem np. w Międzylesiu. Podpowiadamy, na co popatrzeć z okna pociągu, na co zwrócić uwagę, schodząc do podziemnego tunelu, gdzie podnieść wzrok, by zauważyć najpiękniejsze detale.

Spis treści

  1. Modernistyczne wiaty – zabytkowe Międzylesie, Radość czy Falenica
  2. Socmodernistyczne stacje kolejowe w Warszawie – PRL-owska różnorodność

Warszawa może się poszczycić wyjątkowymi stacjami kolejowymi. Wizjonerskimi, ale i powstałymi pomimo niedoboru. W czasach PRL brakowało materiałów i pieniędzy, a o wyróżniające się realizacje trzeba było walczyć z władzami, nierzadko próbującymi okroić odważne projekty (często skutecznie).

Ale nie tylko na te powojenne warto zwrócić uwagę - inne niż wszystkie są zachowane wiaty peronów tzw. linii otwockiej.

Modernistyczne wiaty – zabytkowe Międzylesie, Radość czy Falenica

Żelbetowe wiaty wyposażone w poczekalnie i kasy miały swój moment przed wojną, kiedy okazało się, że taki rodzaj konstrukcji jest o wiele bardziej ekonomiczny niż stalowy. Pomimo prób, badaczom nie udało się ustalić autora projektu ani zawęzić roku jego powstania.

Wiaty można dziś oglądać na stacjach Warszawa Międzylesie, Warszawa Radość, Warszawa Miedzeszyn i Warszawa Falenica. Zabytkowe wiaty zdobiły też perony m.in. Rembertowa, Wesołej, Woli Grzybowskiej, Sulejówka, Miłosnej i Halinowa, jednak te nie przetrwały do dziś. Zachowały się natomiast w innych podwarszawskich miejscowościach: Michalinie, Józefowie oraz na stacji Otwock Świder.

Warszawskie stacje kolejowe - zdjęcia. Zobacz najpiękniejsze z nich! Ochota, Powiśle, Międzylesie i inne - oto perły wśród dworców i peronów
Autor: Szymon Starnawski / Grupa Murator Warszawa Powiśle
Warszawskie stacje kolejowe - zdjęcia. Zobacz najpiękniejsze z nich! Ochota, Powiśle, Międzylesie i inne - oto perły wśród dworców i peronów
Autor: Szymon Starnawski / Grupa Murator Warszawa Śródmieście WKD

W czasie II Wojny Światowej zniszczeniu uległa część wiat. Od 1945 do 1953 roku inż. Kazimierz Brandt, ich przedwojenny budowniczy, przeprowadził według projektu własnego (okrojonego, często nieuwzględniającego charakterystycznego liternictwa) odbudowę wiat na stacjach Radość oraz Miedzeszyn oraz wszystkie stacje linii Warszawa – Mińsk, które następnie w latach 90. zrównano z ziemią. To właśnie to wydarzenie sprawiło, że pozostałe warszawskie modernistyczne wiaty wpisano do rejestru zabytków – wysiłkiem społeczności mieszkańców i ekspertów udało się uchować ostatnie z nich przed planowaną przez PKP rozbiórką.

Zobacz także: Dworzec w Wolsztynie przeszedł metamorfozę! Jak odmienili go poznańscy architekci?

Wiat można dziś wypatrywać na liniach Warszawa Wschodnia – Otwock oraz Warszawa Zachodnia – Żyrardów. Warto zwrócić uwagę na zachowane tabliczki informacyjne.

Dworzec Metropolitalny w Lublinie

Socmodernistyczne stacje kolejowe w Warszawie – PRL-owska różnorodność

Mogło by się wydawać, że to na czas Polski Ludowej przypadnie unifikacja stacji w Warszawie, tymczasem budynki poczekalni i kas, zadaszenia czy wejścia do przejść podziemnych wyróżniają się tu w skali całego kraju. Stacje warszawskiej linii średnicowej zostały zaprojektowane przez ceniony duet - Arseniusza Romanowicza i Piotra Szymaniaka, którzy nad koncepcją pracowali od połowy lat 50. do początku 60.

Zobacz także: Nie tylko wielka płyta. Zobacz 9 najpiękniejszych bloków z PRL-u w Polsce

Jednym z najbardziej wyrazistych przykładów powojennych przystanków kolejowych jest stacja Warszawa Ochota wzniesiona w 1963 roku. Autorem pawilonu kas z daszkiem w kształcie paraboloidy hiperbolicznej, wyłożonym biało-czarną mozaiką, jest Wacław Zalewski. Niedaleko, przy ul. Miedzianej, warto zwrócić uwagę na żelbetowy daszek zejścia na perony.

Z kolei Warszawa Powiśle to aż dwa charakterystyczne budynki – zejście na perony od strony Alei Jerozolimskich oraz „grzybek” po drugiej stronie – budynek kas z zachowanym neonem, w którym obecnie działa kawiarnia. Na peronach Powiśla zaplanowano strzeliste żelbetowe zadaszenia dla oczekujących; pod odpowiednim kątem widać stąd inny świetny przykład powojennej architektury – blok „Młotek”.

Przykładów jest oczywiście więcej – umieściliśmy je w galerii.

Źródło: Andrzej Skalimowski, Zbigniew Tucholski, Modernistyczne wiaty i przystanki kolejowe Warszawskiego Węzła Kolejowego (w: ochornazabytkow.nid.pl, dostęp z dn. 23.01.2024)

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają
Czytaj więcej