Aquapark za prawie 100 mln zł pod Karpaczem. Budowa jest zaawansowana, ale brak daty otwarcia

Pod Karpaczem powstaje duży aquapark, wyceniany w mediach na niemal 100 mln zł, który może wzmocnić ofertę kurortu poza sezonem. TreMonti Resort w Miłkowie ma 7470 m2 części wodnej i - według ANNA-BUD - jest już po etapie konstrukcyjnym. Nadal brakuje jednak potwierdzonej daty otwarcia i pełnego obrazu formalnego inwestycji.

TreMonti Resort w Miłkowie, kilka minut od centrum Karpacza, to dziś najlepiej udokumentowany przykład dużego aquaparku budowanego pod tym kurortem. Za projektem stoi Spectrum Development, a według komunikatów ANNA-BUD, wskazywanej jako generalny wykonawca inwestycji, cały kompleks jest już po etapie konstrukcyjnym i wszedł w fazę prac instalacyjnych oraz wykończeniowych. Sama część wodna ma według oficjalnych materiałów 7470 m2 powierzchni. Teza o inwestycji za prawie 100 mln zł i o wydłużeniu sezonu w całym kurorcie wymaga jednak ostrożności, bo to elementy obecne głównie w publikacjach medialnych i komunikacji inwestora, a nie w publicznie dostępnych dokumentach budżetowych.

TreMonti Resort powstaje na terenie dawnej papierni w Miłkowie

Inwestycja realizowana jest na poprzemysłowym terenie dawnej papierni, której historia sięga 1892 r. To ważne, bo projekt nie jest klasyczną zabudową greenfieldową, lecz łączy nową funkcję hotelowo-rekreacyjną z rewitalizacją istniejącego obszaru. Centralną częścią założenia ma być historyczny budynek z czerwonej cegły.

Lokalizacja ma duże znaczenie rynkowe. Miłków leży w gminie Podgórzyn, w bezpośrednim sąsiedztwie Karpacza i Karkonoszy. To obszar atrakcyjny turystycznie, ale jednocześnie wrażliwy środowiskowo, położony w otoczeniu Natura 2000 i w sąsiedztwie Karkonoskiego Parku Narodowego. W praktyce oznacza to większą wagę procedur środowiskowych i infrastrukturalnych.

Aquapark ma potwierdzone parametry, ale część opisów pozostaje deklaracją inwestora

Najtwardsze dane dotyczą skali obiektu wodnego. Oficjalne materiały projektu wskazują, że aquapark ma mieć 7470 m2 powierzchni. Podano też podstawowy program funkcjonalny: 6 zjeżdżalni, 10 jacuzzi, saunarium oraz basen infinity.

Szczegółowy opis części rekreacyjno-wellness jest szeroki. W materiałach inwestycji pojawiają się m.in. zjeżdżalnie o długości 125 m i 155 m, baseny witalne i solankowe, bar wodny, restauracja, grota solna, tężnia solankowa, strefa dla dzieci, jaskinia z kinem basenowym i taras eventowy. W strefie saun zapowiedziano m.in. saunę rytualną Heksagon dla 150 osób, saunę panoramiczną i ogród saunowy z trzema wannami z hydromasażem.

Ostrożniej trzeba traktować sformułowania promocyjne. Określenie „największy w regionie” funkcjonuje jako claim marketingowy. Podobnie jest z zapowiedzią, że aquapark będzie połączony z częścią hotelową i dawną papiernią krytymi łącznikami oraz że skorzystają z niego także goście spoza resortu. To logiczne założenia operacyjne dla obiektu tej skali, ale w publicznie dostępnych materiałach nie zostały one potwierdzone na poziomie twardych dokumentów wykonawczych lub operatorskich.

Czytaj też: Firmy medyczne kupują własne nieruchomości. To nie odwrót od najmu, ale nowy ruch na rynku

Według ANNA-BUD budowa weszła już w etap instalacyjno-wykończeniowy

Z punktu widzenia branży budowlanej najważniejszy jest fakt, że inwestycja nie jest już tylko koncepcją. Według komunikatu ANNA-BUD zakończono konstrukcje wszystkich budynków, roboty rozbiórkowe na działce inwestora, murowanie ścian działowych oraz montaż większości okien zewnętrznych. To oznacza przejście z fazy stanu surowego do robót instalacyjnych i wykończeniowych.

To dziś najmocniejsza przesłanka, że projekt jest realnie zaawansowany. Jednocześnie wciąż brakuje publicznie dostępnej, jednoznacznej daty otwarcia samego aquaparku. Przy takiej skali kompleksu ma to znaczenie zarówno dla przyszłego operatora, jak i dla rynku wykonawczego, który ocenia ryzyko harmonogramowe oraz tempo komercjalizacji.

Przeczytaj: Najdłuższy hotel w Europie stoi w Polsce. Tu nie ma walki o pokój z widokiem. Każdy gość patrzy prosto na tę górę

Formalne otoczenie inwestycji pokazuje postęp, ale nie zamyka wszystkich pytań

Teren ma wyraźne osadzenie w procedurach planistycznych. W grudniu 2021 r. opublikowano uchwałę nr XLVII/472/2021 o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu dla obszaru położonego w otoczeniu byłej fabryki papieru w Miłkowie. W kolejnych latach w BIP gminy pojawiły się także obwieszczenia środowiskowe dla przedsięwzięcia obejmującego zespół budynków hotelowych oraz dwa zespoły osiedli domów jednorodzinnych.

Kluczowe daty to 28 sierpnia 2023 r., gdy opublikowano obwieszczenie w sprawie wydania decyzji środowiskowej, oraz 12 kwietnia 2024 r., gdy pojawiło się zawiadomienie o zakończeniu postępowania dowodowego. Problem polega na tym, że w publicznie dostępnych źródłach nie widać jednoznacznego, późniejszego potwierdzenia finalnej decyzji środowiskowej dla tego zakresu. To nie przekreśla realizacji robót, ale oznacza, że obraz formalny całego przedsięwzięcia pozostaje niepełny.

Równolegle porządkowana jest obsługa komunikacyjna terenu. 8 lipca 2025 r. wydano decyzję ZRID dla przebudowy drogi wewnętrznej w Miłkowie wraz z infrastrukturą techniczną, a obwieszczenie o tej decyzji opublikowano 13 lipca 2025 r. W tle pozostaje też procedura środowiskowa dla rurociągu przesyłowego ścieków Sosnówka-Miłków z dwiema tłoczniami, istotna przy ocenie przepustowości sieci wodno-kanalizacyjnej.

Kwota prawie 100 mln zł pojawia się w mediach, ale nie ma publicznego dokumentu potwierdzającego

Najgłośniejszy element przekazu dotyczy kosztu. W najnowszych publikacjach medialnych pojawia się kwota ponad 98 mln zł jako wartość aquaparku. Na tym etapie nie została ona jednak powiązana z publicznie dostępnym dokumentem budżetowym, umową czy oficjalnym zestawieniem kosztów.

To ważne rozróżnienie. Nie wiadomo bowiem, czy wskazana suma dotyczy wyłącznie aquaparku, czy szerszej strefy wodno-wellness w ramach całego resortu. Podobne rozbieżności dotyczą innych parametrów kompleksu, w tym liczby apartamentów, pokoi hotelowych i pojemności zaplecza konferencyjnego. Dla rynku nieruchomości oznacza to, że sam projekt jest realny, ale jego pełna skala biznesowa nadal wymaga doprecyzowania.

Dostępność kolejowa i konkurencja hotelowa będą miały znaczenie dla całorocznego modelu działania

Miłków zyskał mocniejszy argument lokalizacyjny po reaktywacji linii Jelenia Góra-Karpacz. Uroczyste otwarcie połączenia nastąpiło 13 czerwca 2025 r., a przystanek w Miłkowie poprawił dostęp do tej części gminy także bez samochodu. Dla obiektu resortowego z dużą strefą wodną to istotne, bo zwiększa wygodę dojazdu poza szczytem zimowym i letnim.

Nie oznacza to jednak wejścia na pusty rynek. Karpacz już dziś ma rozpoznawalne obiekty z infrastrukturą wodną, w tym Sandra SPA oraz Hotel Gołębiewski z Tropikaną. Nowy aquapark będzie więc walczył o gościa rodzinnego i pobytowego w otoczeniu istniejącej konkurencji. Z drugiej strony może też podnieść standard segmentu resortowego i konferencyjnego, jeśli rzeczywiście zostanie otwarty w formule szerszej niż wyłącznie dla gości własnego kompleksu.

Właśnie od modelu dostępności zależy, czy inwestycja realnie wpłynie na cały kurort. Jeśli obiekt będzie przyjmował także klientów z zewnątrz, jego oddziaływanie wyjdzie poza granice samego resortu. Jeśli pozostanie przede wszystkim zapleczem dla własnej bazy noclegowej, będzie raczej narzędziem podnoszenia obłożenia i średniej długości pobytu w jednym kompleksie.

Przeczytaj: Hotel Gołębiewski w Karpaczu. Prawo, biznes i państwo w cieniu przeskalowanej arcymaszkary z doklejonymi daszkami, cwanymi świetlikami i pseudopałacową estetyką wnętrz

Co warto wiedzieć o tej inwestycji

Na dziś bezsporne są cztery elementy. Po pierwsze, aquapark powstaje w ramach TreMonti Resort w Miłkowie, na terenie dawnej papierni. Po drugie, inwestorem jest Spectrum Development. Po trzecie, część wodna ma oficjalnie deklarowaną powierzchnię 7470 m2 i rozbudowany program rekreacyjno-wellness. Po czwarte, według komunikatu ANNA-BUD budowa całego resortu jest zaawansowana i weszła w etap instalacyjno-wykończeniowy.

Nadal otwarte pozostają trzy istotne kwestie. Pierwsza to brak publicznie potwierdzonego rozstrzygnięcia wszystkich kluczowych decyzji formalnych dla pełnego zakresu przedsięwzięcia. Druga to brak twardej, aktualnej daty otwarcia aquaparku. Trzecia dotyczy kosztu inwestycji i jej modelu działania po uruchomieniu, w tym dostępności dla gości zewnętrznych.

Dla branży to przykład projektu, w którym część budowlana i lokalizacyjna jest dobrze widoczna, a część kosztowa i operacyjna wymaga jeszcze potwierdzenia. Z perspektywy Karpacza i okolic sam kierunek jest czytelny: duży obiekt wodny na zrewitalizowanym terenie może wspierać ofertę całoroczną regionu. Na razie jednak nie można tego przedstawiać jako efekt przesądzony.

Artykuł napisany przy wykorzystaniu AI

Źródła:

Architekt Jan Sikora. Siedem grzechów głównych polskich architektów