Spis treści
System kaucyjny w Polsce, po pierwszym roku funkcjonowania, z sukcesu ekologicznego przeobraził się w potężny czynnik kształtujący rynek nieruchomości handlowych i logistyki. Skala zjawiska, czyli ponad 5 mld zwróconych opakowań, przerosła oczekiwania największych graczy, generując popyt na nową infrastrukturę i zmuszając do rewizji procesów operacyjnych, informuje portal biznes.newseria.pl. Początkowa faza wdrożenia, kiedy w IV kwartale 2025 roku zebrano zaledwie 180 tys. opakowań, jest już tylko wspomnieniem. Dziś wolumeny sięgają ponad 200 mln sztuk miesięcznie.
Handel zaskoczony skalą i tempem wzrostu
Wysoka adaptacja konsumentów – według raportu „Indeks Adaptacji Kaucja.pl 2026” aż 93% Polaków skorzystało z systemu – okazała się największym wyzwaniem dla sieci handlowych. Gwałtowny wzrost liczby zwracanych butelek i puszek obnażył luki w przygotowaniu logistycznym i operacyjnym. Problemy te potwierdzają przedstawiciele największych sieci detalicznych w kraju.
„Przygotowując się do wdrożenia systemu kaucyjnego, zidentyfikowaliśmy szereg ryzyk logistycznych, operacyjnych, integracyjnych, dotyczących maszyn lub ich instalacji. Natomiast to, co okazało się największym wyzwaniem i zaskoczeniem dla wszystkich uczestników, to była skala zwrotu opakowań kaucyjnych. (...) Dużym wyzwaniem było zapanowanie nad bardzo szybką skalą i tempem wzrostu tej zbiórki, a także dostosowaniem do tego wszystkich procesów, które musiały być bardzo szybko zmienione, czyli głównie procesów logistycznych i operacyjnych” – mówiła podczas konferencji Kaucja 360 Agnieszka Koc, dyrektorka ds. ochrony środowiska i zrównoważonego Rozwoju w Jeronimo-Martins Polska.
Infrastruktura pod presją
Ogólnopolska sieć zbiórki liczy już ponad 65,5 tys. punktów, z czego 23,5 tys. wyposażono w automaty zwrotne. Jednak nawet tak rozbudowana infrastruktura nie zawsze radzi sobie z presją. Problemy z przepełnionymi lub niesprawnymi maszynami stają się codziennością dla klientów. Zgodnie z danymi Kaucja.pl, w ciągu trzech miesięcy 78% użytkowników trafiło na pełny automat, a 69% na uszkodzone urządzenie.
Jak zauważają eksperci, polski rynek postawił głównie na maszyny wolnostojące, które są tańsze w instalacji, ale mniej efektywne operacyjnie od rozwiązań zintegrowanych ze ścianą, popularnych na bardziej dojrzałych rynkach. „Na innych rynkach kaucyjnych udział maszyn wolnostojących do maszyn w zabudowie ściennej, w których wszystko dzieje się z tyłu, a konsument widzi tylko wrzutnię czy front maszyny, jest zdecydowanie inny. Tam jest zdecydowanie więcej maszyn drugiego rodzaju. One po prostu lepiej działają, są efektywniejsze w operacjach, choć są to rozwiązania trochę droższe” – wyjaśnia Konrad Robak, dyrektor zarządzający w Tomra Collection Polska.
Polecamy: Miejsce historycznych strajków i wizyty papieża zmienia oblicze. Ruszyła budowa Nowej Tkalni
Nowe zapotrzebowanie na logistykę i technologię
Obecny poziom zwrotu opakowań, szacowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska na około 60%, to dopiero początek drogi do osiągnięcia unijnego celu 90% do 2029 roku. Oznacza to, że strumień opakowań do obsłużenia będzie nadal rósł, tworząc zapotrzebowanie na nowe centra sortowania, magazyny i wyspecjalizowane usługi logistyki odwróconej. Jednocześnie rośnie zainteresowanie nowymi technologiami, takimi jak automaty multifeedowe, pozwalające na zwrot całych worków opakowań jednocześnie.
Branża handlowa podkreśla jednak, że kluczowa jest teraz stabilizacja, a nie dalsze rewolucje. Przedstawiciele sektora apelują o przewidywalność prawną i optymalizację kosztową istniejących procesów. „Dzisiaj z punktu widzenia handlu największym wyzwaniem jest stabilność wymagań prawnych. (...) Ważne jest ustabilizowanie systemu i zwiększenie efektywności kosztowej, ale również zwiększenie dostępności maszyn czy punktów zbiórki dla konsumenta końcowego” – podkreśla Joanna Kasowska, dyrektorka ds. jakości i standardów zarządzania żywnością w Grupie Żabka. Postuluje ona także stworzenie platformy współpracy dla wszystkich uczestników rynku.
Tymczasem rząd już zapowiada kolejne zmiany, m.in. wydłużenie ważności bonów kaucyjnych z 30 do 90 dni oraz objęcie systemem szklanych butelek o pojemności do 300 ml. Dla rynku nieruchomości komercyjnych i inwestorów oznacza to jedno: gra o zaplecze systemu kaucyjnego dopiero się zaczyna.
Artykuł napisany przy wykorzystaniu AI
http://biznes.newseria.pl/news/skala-zbiorki-opakowa,p515184150