Ceny pelletu 2022 wzrosły trzykrotnie. Rząd dopłaci do rachunku za pellet!

2022-08-05 13:44
Ceny pelletu w 2022 wzrosły trzykronie i mogą jeszcze rosnąć. Czy będą dopłaty do pelletu?
Autor: Kalbar Ceny peletu w 2022 są najwyższe od lat

Ceny pelletu w 2022 ciągle idą w górę. Cena tony pelletu w ciągu roku wzrosła z 850 zł do nawet 2600 zł za tonę, a do ogrzania przeciętnego domu potrzeba w sezonie grzewczym ok. 3,6 tony. Rząd zdecydował jednak o dofinansowaniu tego paliwa. Ile dostaną gospodarstwa domowe ogrzewające się pelletem? Dlaczego ceny pelletu rosną?

Spis treści

  1. Cena pelletu w sierpniu 2022 za tonę
  2. Dlaczego ceny pelletu są coraz wyższe?
  3. Użytkowników kotłów na pellet przybywa
  4. Wiadomo, ile rząd dopłaci do pelletu

- Jeśli chodzi o pellet, wiem, że zwiększona jest produkcja krajowa, wiem też, że jest zwiększony import. Już teraz w ostatnich dosłownie kilku tygodniach, cena pelletu spadła - rzucił 22 lipca z mównicy sejmowej premier Mateusz Morawiecki. Stwierdził też, że został poinformowany, że pellet można już kupić za 1600, 1800 zł. Zaznaczył, że ma nadzieję, że nie został wprowadzony w błąd. Ale chyba został. Te ceny pelletu są już nieaktualne, tyle kosztował w kwietniu tego roku. 

Cena pelletu w sierpniu 2022 za tonę

Pellet drożeje już od 2021 - wtedy kosztował średnio 800-900 zł za tonę. W 2022 ceny pelletu rosną nawet z miesiąca na miesiąc. Na początku roku za tonę pelletu płaciło się średnio 1500 zł, w kwietniu już 1800 zł.

W czerwcu cena pelletu drzewnego wzrosła średnio do 2000 zł za tonę. Od tego czasu pellet szybko drożeje. Jeszcze pod koniec czerwca było to ok. 2500 zł/t. W lipcu i sierpniu cena pelletu zbliżyła się do 3000 zł za tonę. A prognozy są takie, że może dalej drożeć.

Dlaczego ceny pelletu są coraz wyższe?

Powodem rosnących cen pelletu, zarówno u producentów, firm handlowych, jak i składów opału, są m.in. coraz wyższe ceny surowca, sięgające nawet 300%. Ponadto, rynek musi mierzyć się z jego niedoborem, głównie za sprawą polityki sprzedażowej Lasów Państwowych i eksportu drewna okrągłego. Mniejsza jest ilość dostępnych na rynku pozostałości drzewnych, które pozyskiwane są z zakładów przetwórczych. Do tego należy dodać coraz wyższe koszty produkcji, ceny materiałów opakowaniowych, które również podrożały w zeszłym, jak i w tym roku. Ale powodów rosnących cen pelletu jest obecnie jeszcze więcej. Polska jest na piątym miejscu w Europie, jeśli chodzi o produkcję pelletu. Sporą ilość pelletu także importowaliśmy z Ukrainy i Białorusi. Wynikiem wojny jest mniejsza ilość pelletu na rynku, a tym samym wyższe jego ceny.

Ceny pelletu rosną i będą rosły
Agata Dobroszewska, Commercial Director w Biomasa Partner Group
Agata Dobroszewska, Commercial Director w Biomasa Partner Group

W ciągu ostatniego półrocza ceny pelletu drzewnego na rynku europejskim rosły bardzo szybko. Wynikało to przede wszystkim z kilku kluczowych czynników:

  • rosnących cen wysokiej jakości surowca oraz jego ograniczonej dostępności,
  • wyższych cen energii elektrycznej,
  • wzrostu kosztów folii do pakowania,
  • wzrostu kosztów transportowych,
  • rosnących kosztów pracowniczych.

Sezon zimowy potęgował popyt, który w skutek przybywających instalacji grzewczych, przeznaczonych na pellet drzewny, przewyższał podaż tego paliwa na rynku europejskim. W całej Europie odnotowano nadwyżkę popytu nad podażą produktu, co doprowadziło do zbycia większości stanów magazynowych kluczowych producentów pelletu w Polsce.

Do tej pory, w sezonie wiosenno-letnim, można było odnotować spadek zainteresowania produktem grzewczym, a co za tym idzie, spadek cen. Jednak w tym roku, tragiczne okoliczności – wojna w Ukrainie – pociągną kolejną falę wzrostu cen. Już dzisiaj około 70 tys. ukraińskich kierowców powróciło do ojczyzny, czego konsekwencją będzie wzrost kosztów pracy w firmach transportowych oraz przypuszczalnie, spowoduje to opóźnienia w dostawach z uwagi na brak rąk do pracy. Wzrost cen pelletu potęgowany będzie również kolejnymi podwyżkami cen energii, paliwa czy kosztów transportu. Biorąc zatem pod uwagę wszystkie powyższe czynniki, należy spodziewać się kolejnych wzrostów cen pelletu oraz jeszcze większego deficytu tego paliwa na rynku europejskim.

Użytkowników kotłów na pellet przybywa

Z danych wynika, że użytkowników kotłów na pellet wciąż przybywa. Ten wysokokaloryczny granulat drzewny jest bowiem ekologicznym i łatwym do przechowywania źródłem ciepła, obecnie także z możliwością dofinansowania w programie Czyste Powietrze. Według danych tego programu z 456 tys. wniosków o dofinansowanie wymiany kopciucha 20% to wnioski o kocioł na pellet, czyli ponad 91 tys. Szacuje się, że takich kotłów w Polsce może być 300 tys. (dane Polskiego Alarmu Smogowego).

Niestety, na rynku wyraźnie widać dysproporcje między zapotrzebowaniem na pellet, a jego podażą. Ponadto, na podstawie obecnej sytuacji gospodarczej, eksperci są jednogłośni - ceny pelletu są już wysokie, a będą jeszcze rosły. Warto dodać, że te podwyżki cen pelletu nie dotyczą tylko rynku polskiego, ale również gospodarki w ujęciu światowym.

Wiadomo, ile rząd dopłaci do pelletu

Rząd zatwierdził już dopłaty do węgla. Po licznych głosach sprzeciwu wobec wspierania tylko tych, którzy palą węglem, rząd podjął decyzję o dopłatach nie tylko do węgla. Wiadomo już, że ma to być kompleksowy pakiet wsparcia dla wszystkich gospodarstw domowych. Szczegóły projektu nowej ustawy zdradziła w Sejmie minister Klimatu Anna Moskwa. Wynika z nich, że ci którzy ogrzewają się pelletem dostaną 3000 zł.

Pieniądze będą wypłacane do ręki lub na konto. Warunkiem otrzymania wsparcia będzie złożenie deklaracji w CEEB. Nie będzie kryterium dochodowego.

Dalsze szczegóły nie są jednak znane. Nie ma na razie mowy o wnioskach, terminach ich składani czy wypłatach. Sejm zajmie się projektem nowej ustawy już po wakacjach.

Inflacja znowu w górę! Jak mocno urośnie w tym roku?

Posłuchaj podcastu i dowiedz się, jakie są prognozy!

Listen to "Tak źle było ostatnio w 1997 r. Co dalej z inflacją?" on Spreaker.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Czytaj więcej