Rynek materiałów budowlanych jest dziś rynkiem dostawcy. Ryzyko finansowe jednak nie maleje

2021-09-15 10:02 Materiał partnerski
Budowa rusztowania plac budowy budownictwo
Autor: Euler Hermes Sektor budowlany przeżywa hossę, ale nie jest ona równomierna we wszystkich segmentach rynku. Najbardziej zyskuje budownictwo mieszkaniowe i komercyjne, ruszyły też inwestycje przedsiębiorstw, ale zmienne jest tempo rozwoju inwestycji infrastrukturalnych, które ruszyły wiosną aby ponownie spowolnić w wakacje

Sektor materiałów budowlanych generalnie odczuwa poprawę w spływie należności w stosunku do roku 2020. Rynek dostawcy pozwala lepiej egzekwować od odbiorców zapłatę. Spadł odsetek trudnych do odzyskania długów. Ryzyko finansowe jednak nie spadło, ale paradoksalnie nierzadko nawet wzrosło! Wynika to z większej skali realizowanych zamówień. Takie wnioski płyną z raportu Euler Hermes.

Dla czytelników serwisu muratorplus.pl Euler Hermes przygotował specjalną ofertę, po wpisaniu kodu promocyjnego EH-MURATOR na formularzu kontaktowym na stronie ubezpieczyciela www.eulerhermes.pl zostanie przyznany rabat -20% na Ubezpieczenie Należności dla Państwa firmy.

Największe problemy rynku materiałów budowlanych

Przy tak dużej skali popytu na rynku materiałów budowlanych dostawcy nierzadko mogą być zaskoczeni tym, że po okresie dużych dostaw do danego odbiorcy ten nie płaci, tłumacząc to zastojem w pracach. Dzieje się tak dlatego, że wykonawcy, a przynajmniej większość z nich, z bieżących wpływów finansują przeszłe już zobowiązania. Jednak nie tylko ich bieżąca sytuacja decyduje o płynności finansowej dostawców, istotna jest też ich własna polityka sprzedażowa.

Widzimy, iż popyt jest duży, ale nie równomierny – ostatnimi czasy wydaje się przesuwać w kierunku materiałów wykończeniowych, w tym też np. ogrodzeń czy pokryć dachowych. Niezależnie jednak od asortymentu producenci mają problemy z dostawami materiałów zgodnie z naszymi zamówieniami a popyt, sezon nie będzie trwał w nieskończoność. Nie chcemy, aby kupujący odchodzili z kwitkiem do naszej i naszych dostawców konkurencji - mówi Szymon Majdak z sieci hurtowni budowlanych w Wielkopolsce. - Mobilizujemy więc dostawców i wiemy, że opóźnienia nie zawsze wynikają jedynie z braku dostępności materiałów i komponentów. Jest to też kwestia płynności, dostępności własnego kapitału obrotowego niezbędnego do zatowarowania się tymi surowcami, które też zdrożały i to nierzadko kilkukrotnie. Najlepiej ze zwiększaniem produkcji radzą sobie Ci, którzy skutecznie skracają cykl swojej sprzedaży, szybciej odzyskują swoje środki – także od nas – i mogą je inwestować w kolejne cykle produkcji. Dobrze w tym wypada sektor stalowy, powszechnie korzystający nie tylko częściowych przedpłat, ale i z ubezpieczenia należności. Wiemy o tym, bo mamy w ofercie asortyment stalowy i kontaktował się z nami ubezpieczyciel, sami więc skorzystaliśmy z jego oferty traktując to nie tylko jako zabezpieczenie, ale właśnie wsparcie sprzedaży.

Ryzyko finansowe firm wynika z większej skali realizowanych zamówień, ale też ze znacznie podbijającego obroty wzrostu cen. W przypadku stali i zbrojeń budowlanych – ponad dwukrotnego. To na bieżąco wiąże się z większą ekspozycją kredytową: rosną obroty a więc i salda zaangażowanych kapitałów własnych producentów i dystrybutorów hurtowych. Nawet przy mniejszym odsetku należności, których spływ napotyka problemy lub przy skróceniu średniego okresu obiegu należności wartość tych opóźnionych może być większa r/r w ślad za skokowym wzrostem obrotów. To wpływa na zdolność odtworzeniową produkcji i na potencjał dalszego zwiększenia rentowności.

Spłaty należności
Autor: Euler Hermes źródło: Program Analiz Branżowych Euler Hermes

Ubezpieczenie należności

Od zapłaty za materiały budowlane zależy przyszłość i dalsza działalność ich dostawców – szczególnie w dystrybucji, w której nierzadko największą częścią majątku jest kapitał obrotowy. Jest to o tyle ważne, że jakkolwiek budownictwo nie jest już „czerwona latarnią” gospodarki jak chociażby w 2013 roku, to też notowany jest w nim wzrost liczby niewypłacalności, pomimo poprawy koniunktury! (w ciągu 8 miesięcy było 140 niewypłacalnych firm budowlanych wobec 83 w tym samym okresie ub. roku). Co istotne - nie wszędzie to ryzyko rozkładało się równomiernie (szczegóły w bezpłatnym raporcie nt. rozkładu sektorowego ryzyka niewypłacalności w podziale na województwa).

Brakowi zapłaty można jednak zapobiegać – sprawdzając kontrahentów na bieżąco:

  • monitorując płatności,
  • zbierając zabezpieczenia od odbiorców,
  • stosując płatność gotówkową gdzie się da….
  • lub zapobiec trwale, stosując najbardziej kompleksowe i jednocześnie najprostsze rozwiązanie, jakim jest polisa ubezpieczenia swoich transakcji.

Ubezpieczenie należności to nic innego jak zabezpieczenie faktur wystawionych naszym odbiorcom i klientom, rekompensujące brak zapłaty nie tylko w wyniku zdarzeń prawnych (jak restrukturyzacja czy upadłość), ale także bez nich – po prostu w sytuacji przewlekłej zwłoki.

Niewyplacalnosc firm
Autor: Euler Hermes Liczba niewypłacalnych firm w poszczególnych sektorach gospodarki po 8 miesiącach 2021 w porównaniu do roku 2020; źródło: analiza Euler Hermes na podstawie danych MSiG

Czy warto ubezpieczać należności w szczycie sprzedaży?

W przypadku sektora budowlanego najbardziej sensowne wydaje się zabezpieczenie sprzedaży właśnie teraz, przed wygaśnięciem sezonu na większość prac, weryfikującego co roku płynność finansową wykonawców. Tym bardziej, że istnieje możliwość ubezpieczenia wcześniejszych, już zrealizowanych a nie spłaconych jeszcze transakcji, co ma sens w obliczu długich jak zawsze okresów rozliczeń w budownictwie. Jest to więc dobry moment na uniknięcie efektu jesiennych opóźnień płatności – czekania, kto z klientów po sezonie oraz w sytuacji potencjalnych jesiennych utrudnień w gospodarce wyjdzie na swoje i spłaci zobowiązania, a kto nie.

Polisa ubezpieczeniowa nie tylko zabezpiecza przed stratami, jest także dobrym rozwiązaniem dla firm nie mogących pozwolić sobie na notoryczne oczekiwanie na własne pieniądze – warto od razu, w sezonie sprzedaży przyspieszyć z nią rotację należności.

Jak w praktyce wygląda zabezpieczenie faktur i czy mnie na to stać?

Ubezpieczenie jest nieskomplikowane, a na pewno prostsze i mniej angażujące (nie wspominając o efektywności – całkowitym przeniesieniu ryzyka) niż wspomniane np. samodzielne monitorowanie kondycji odbiorców. Dopiero bowiem od naprawdę dużych kwot ubezpieczyciel będzie oczekuje podawania szczegółowych danych odbiorców, do których sprzedaż zabezpiecza. W większości transakcji ubezpieczający sami podejmują decyzje (mogąc posiłkować się dostępną online bazą ocen firm od ubezpieczyciela jak Euler Hermes), o których ubezpieczyciel dowiaduje się ewentualnie dopiero w przypadku wystąpienia ewentualnych problemów z odzyskaniem płatności. Nawet wtedy nie jest to wtedy jednak problem czy czas wyciągania jakichś konsekwencji, ale pora na uruchomienie szybkiej procedury wypłaty odszkodowania – to na tym polu dokonał się w ostatnich latach duży postęp, np. w przypadku wspomnianego Euler Hermes większość wniosków zatwierdzana jest w uproszczonej formule, nawet w ciągu dwóch dni (zakładając spełnienie domyślnych formalności) – aktualne zasady ubezpieczania transakcji dostępne są w raporcie pod poniższym linkiem.

Składka za ubezpieczenie sprzedaży zależy przede wszystkim od sposobu, w jaki sprzedajemy i wynikającego z tego ryzyka – mierzonego pw. poprzez ilość odbiorców i długość udzielanego im kredytu kupieckiego. W ofercie Euler Hermes dla przeciętnej firmy MSP o obrotach do kilku milionów złotych jest to dzienny koszt odpowiadający cenie obiadu, a miesięcznie cenie wywozu nieczystości czy mediów w pomieszczeniach biurowych, mniej np. niż koszt leasingu samochodu. Cennikowo bowiem najtańsza opcja to koszt 830 zł miesięcznie dla rocznej polisy, warto jednak wystąpić do towarzystwa ubezpieczeniowego o ofertę konkretnie dla swojej firmy.

Ubezpieczenie faktur to również, a może przede wszystkim wsparcie sprzedaży

Duży popyt to także okazja szybkiego i znaczącego zwiększenia swoich udziałów w rynku dzięki lepszym warunkom sprzedaży, kredytowi kupieckiemu od pierwszych zamówień i na większe kwoty niż bez niego. Długofalowo zwiększając sprzedaż– bez ryzyka pokryzysowych zawirowań gdyż firmy podobnie jak np. sportowcy tracą siły na samym końcu, często tuż przed metą. Nawet te najbardziej doświadczone – średni okres działalności firm, które ogłoszono niewypłacalnymi w czerwcu to około 20 lat! Zarządzający nimi nie byli więc w zdecydowanej większości ani debiutantami, ani sezonowymi oszustami, a wręcz odwrotnie - działając tyle lat musieli cieszyć się renomą i zaufaniem dostawców. Może niektórzy z nich byli Waszymi kontrahentami? Miejmy nadzieję, że finalnie nie grozi im likwidacja działalności – uda się ich firmy zrestrukturyzować, a Państwo ubezpieczając swoje faktury nadal będziecie mogli z nim handlować w bezpieczny sposób.

Dla czytelników serwisu muratorplus.pl Euler Hermes przygotował specjalną ofertę, po wpisaniu kodu promocyjnego EH-MURATOR na formularzu kontaktowym na stronie ubezpieczyciela www.eulerhermes.pl zostanie przyznany rabat -20% na Ubezpieczenie Należności dla Państwa firmy.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Czytaj więcej