Kanalizacja i odwodnienia

Podatek deszczowy, czyli kontrowersyjny sposób zasilania gminnego budżetu

Tagi:
kanalizacja
,
nawierzchnie przepuszczalne
,
opłata deszczowa
,
opłaty za korzystanie ze środowiska
,
podatek od deszczu
,
wody opadowe

Skąd brać środki na budowę systemu kanalizacji miejskiej? Niektóre samorządy pobierają opłaty za wody deszczowe spływające z dachów do kanalizacji, tzw. podatek deszczowy. Inne dopiero zamierzają go wprowadzić. Nazwa podatku jest jednak dość myląca, bo chodzi nie o opłatę deszczową za spadający z nieba deszcz czy śnieg, ale o wody opadowe i roztopowe, czyli ścieki odprowadzane do kanalizacji miejskiej.

W Polsce podatek deszczowy obowiązuje już w kilku miastach
W Polsce podatek deszczowy obowiązuje już w kilku miastach
Fot.: Jupiterimages

Nowy podatek powinien ograniczyć odprowadzanie deszczówki do kanalizacji miejskiej oraz zmusić inwestorów, zarówno obiektów nowych jak i modernizowanych do zagospodarowywania wód opadowych w obrębie działki.

Kto płaci dziś za odprowadzanie wód i jakich?

Dziś także trzeba płacić za wody opadowe i roztopowe, czyli pochodzące z trwale utwardzonych powierzchni ścieki, które firmy odprowadzają własnym systemem kanalizacji do rzeki, jeziora lub ziemi (nawet jeśli spływają one otwartym wybetonowanym korytem lub rowem). Ale nie wszystkie firmy płacą, i nie każdej wolno jest to robić, trzeba mieć bowiem pozwolenie wodnoprawne.

Opłata jest zryczałtowana. Wnosi się ją na podstawie rozporządzenia (dostępnego w Monitorze Polskim) dotyczącego opłat za korzystanie ze środowiska. Wysokość każdej opłaty jest wyliczana na podstawie wielkości powierzchni utwardzonej, z której odprowadzane są wody opadowe.

Roczna stawka za 1 m2 powierzchni wynosi:

  • 0,26 zł dla terenów przemysłowych, składowych lub baz transportowych;
  • 0,062 zł dla portów i lotnisk;
  • 0,051 zł dla dróg i parkingów o nawierzchni szczelnej, w tym położonych w bazach i na terenach przemysłowych;
  • 0,077 zł dla parkingów o nawierzchni nieszczelnej o liczbie miejsc parkingowych powyżej 500 samochodów.

W miastach stawkę za powierzchnie szczelne dróg i parkingów liczy się inaczej. Wynosi ona 0,037 zł za 1 mkw. powierzchni za rok (dla miasta o gęstości zaludnienia powyżej 1300 osób/km kw.). I co równie ważne, opłata nie jest wnoszona do kasy miejskiej, ale marszałkowskiej. Za wody deszczowe spływające z dachów nie płaci się natomiast opłaty środowiskowej.

Samorządowy podatek od deszczu

Czy obok opłat za korzystanie ze środowiska, które płacą firmy za odprowadzanie wód do rzek, jezior czy ziemi pojawi się nowy podatek od deszczu, i to również dla właścicieli domów? Takie opłaty pobierają obecnie niektóre samorządy. Dlaczego? Bo miasto ponosi koszty budowy sieci kanalizacyjnej, a także spore koszty napraw, gdy nadciągają ulewne deszcze, a sieć kanalizacyjna nie jest w stanie odebrać nagromadzonej w krótkim czasie wody.

W Koszalinie, na przykład, opłata deszczowa obowiązuje od 2007 i naliczana jest od wielkości utwardzonych powierzchni (liczby metrów kwadratowych), które nie przepuszczają wody do gruntu (i musi być ona odprowadzana sztucznie). Są to, np. betonowe podjazdy czy chodniki, z których woda spływa do kanalizacji deszczowej. W 2011 roku opłata wynosiła 1,90 zł/m kw rocznie, a od stycznia 2012 wzrosła do 2,11 zł. Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Koszalinie uzyskują dzięki temu około 6,5 mln zł wpływu do kasy rocznie.
W Bielsku-Białej opłata za wody opadowe i roztopowe pobierana jest już od 1995 roku. Wynosi tyle samo co za ścieki, czyli ponad 4 zł za metr sześcienny. Tu jednak przy wyliczeniu opłaty dla nieruchomości brana jest pod uwagę również powierzchnia dachów oraz średnia opadów wyliczona z kilku lat. Dla 120-metrowego domku z betonowym podjazdem jest to kwota ok. 500 zł w skali roku. (źródło: www.naszemiasto.pl). W Poznaniu opłatę pobiera Zarząd Dróg Miejskich. Deszczowe opłaty zamierzają także wprowadzić władze samorządowe Bytomia i Wrocławia. Dyskusja na ten temat rozgorzała ostatnio również w Krakowie. (źródło www.polskieradio.pl)

Optymalizacja sieci i kosztów

Odprowadzanie wód opadowych do kanalizacji jest nieracjonalne, zmusza miasto nie tylko do budowy nowych, większych kolektorów ściekowych, ale wpływa niekorzystnie na zwiększanie przepustowości oczyszczalni ścieków. Na dodatek wymusza jeszcze nawadnianie terenów zielonych wodą z wodociągu. Wody deszczowe zamiast nawadniać tereny zielone są bowiem usuwane.
Nie jest dla nikogo tajemnicą, że polskie miasta mają zapóźnienia w budowie sieci wodno-kanalizacyjnej, ciągle natomiast przybywa nowych obiektów. Nie jest to jednak tylko specjalność polska - wiele miast na świecie boryka się z tym problemem. Federacja Gmin Kanady szacuje, np. że deficyt środków niezbędnych do aktualizacji istniejących zasobów infrastruktury komunalnej wynosi około 123 miliardy dolarów (Przeczytaj więcej: Budynek a infrastruktura - nowe wyzwanie dla projektantów XXI wieku).
Miasta się nieustannie rozrastają a infrastruktura nie nadąża za tym wzrostem. Dlatego wdrażane są programy racjonalnego korzystania z miejskich sieci kanalizacyjnych i infrastruktury komunalnej. 

Jakie opłaty deszczowe płacą inni?

W wielu krajach europejskich odprowadzanie wód opadowych od dawna uregulowane jest przepisami.

Dom na działce o pow. 334 m2  Oznaczenia: V1,V2 - dach, V3 - pow. utwardzona, zielony kolor - ogród
Dom na działce o pow. 334 mOznaczenia: V1,V2 - dach, V3 - pow. utwardzona, zielony kolor - ogród

W Niemczech, na przykład każdy inwestor, który zaczyna budowę, musi wykazać, gdzie i w jaki sposób będzie odprowadzał wody opadowe z posesji. Jeśli nie zagospodaruje ich w obrębie własnej działki, musi uiścić wysoką opłatę za odprowadzanie ich do kanalizacji. Jest to wysoce nieopłacalne, dlatego wielu inwestorów i deweloperów planuje systemy zagospodarowania opadów w obrębie własnej posesji, wdraża programy zagospodarowania wody deszczowej do celów bytowych (np. deszczówki używa się do spłukiwania toalet), buduje stawy kąpielowe albo osiedlowe systemy oczyszczania, i robi wszystko, by wody można było rozprowadzać w gruncie.

Przeczytaj koniecznie: Wody opadowe, jak mądrze je zgospodarować?

Przede wszystkim zaś ogranicza się stosowanie szczelnych nawierzchni, które uniemożliwiają rozsączanie wody deszczowej od razu do gruntu. Istnieje dziś wiele produktów do budowy przepuszczalnych nawierzchni chodników, ścieżek, dróg dojazdowych, parkingów i podjazdów.


Tabela. Rodzaje powierzchni i odpowiadające im współczynniki spływu (tabela obowiązuje w gminie Laudenbach, Niemcy). 
Tabela. Rodzaje powierzchni i odpowiadające im współczynniki spływu (tabela obowiązuje w gminie Laudenbach, Niemcy). 
Obliczenie wielkości powierzchni szczelnej dla działki o pow. 334 m2 przedstawionej na rysunku (działka znajduje się w gminie Laudenbach, Niemcy)
Obliczenie wielkości powierzchni szczelnej dla działki o pow. 334 m2 przedstawionej na rysunku (działka znajduje się w gminie Laudenbach, Niemcy)

Czytaj dalej:
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
W serwisie:
ZPR Media S.A.:
Serwisy internetowe:
Dom i ogród:
Styl życia:
Rozrywka, informacja:
Hobby i wypoczynek:
Architektura i budownictwo:
Zakupy:
Wideo:
Miesięcznik: